Dodaj do ulubionych

Nowa zawstydzona

23.03.06, 13:06
Cze

Jestem tu pierwszy raz i pare rzeczy juz przeczytalam i podziwiam was, ze tak
umeicie radzic innym i pomagac. Mnie jest bardzo zle z tym zezem, widac jak
to oko mi ucieka i widze na nie duzo gorzej. Ale nikt mi nie mowil nigdy o
zadnej operacji czy zabiegu i nie wiem zbytnio czy mozna cos powiedziec. Mam
23 lata.

Werona
Obserwuj wątek
    • aleksandra1977 Re: Nowa zawstydzona 23.03.06, 14:12
      czesc Weronika995,
      rozumiem Cie bardzo dobrze, ale... przeciez mozna to zmienic i to latwiej niz
      Ci sie wydaje. Sadze, ze wstydzisz sie rowniez isc z tym "naszym problemem" do
      okulisty, prawda, ze mam racje? Jestem z Warszawy i tak jak napisalam bede
      operowana przez p. dr Zamlynska w najblizsza sobote. Moze odwazysz sie isc
      wlasnie do tej doktor. Jest to bardzo pogodna osoba, ktora ma do czynienia z
      wieloma osobami, roznymi wadami i zapewniam Cie, ze Twoj zez nie zrobi na niej
      wrazenia. Musisz sprobowac i uwierzyc, ze da sie zeza wyleczyc. Umow sie na
      wizyte, a na pewno wroci Ci wiara w to, ze zez da sie pokonac.
      Ja mam 29 lat i tez mi jest zle z zezem, ale odliczam juz czas do zabiegu i
      wierze mocno, ze w tej rozgrywce bedzie 1:0 dla mnie.
      A tak poza tym, to WITAJ NA NASZYM FORUM :)
    • weronika995 Re: Nowa zawstydzona 23.03.06, 17:05
      Cze Aleksandra

      Dziękuje Ci z calego serca,ze sie odezwalas do mnie i podnosisz na duchu.To
      mile bardzo,ze sa ludzie, którzy nie odtracaja Cie za Twoj wyglad, chca
      zrozumiec co czujesz.Ja skonczylam studia licencjackie, teraz szukam pracy i
      jest mi bardzo ciezko chodzic na rozmowy kwalifikacyjne, nie wiem czy odmawiaja
      mi bo mam zeza czy zle kwalifikacje. Nigdy nie mialam przyjaciol, chlopaka,
      duzego grona znajomych.I to chyba po czesci moja wina bo wstyd mnie paraliżuje
      i jestem raczej małomówna.Jestem z malej miejscowosci, mieszkam pod Częstochowa
      i do W-wy mam za daleko.

      Werona
      • aleksandra1977 Re: Nowa zawstydzona 23.03.06, 17:42
        Werona,
        napisałam o Warszawie, bo tylko z tą panią doktor miałam do czynienia. Wcale
        nie upieram się żebyś jechała właśnie do niej. Zajrzyj może na naszą listę
        polecającą. Znajdziesz tam namiary na lekarzy w innych częściach Polski.
        Zdaję sobie sprawę, że możesz mieć poczucie niskiej samooceny, że brak Ci wiary
        w siebie. Sytuacja w naszym kraju pod względem pracy jest fatalna, ale uwierz,
        że Twój zez nie ma z tym nic wspólnego! Sama też mam zeza i nigdy nie
        pomyślałam o tym, że mógłby mi przeszkodzić w znalezieniu pracy.
        Do decyzji o zrobieniu operacji dojrzewałam jakieś 3 miesiące. Bardzo pomogli
        mi ludzie z tego forum, ich opisywane przeżycia, obawy i radości.
        Naprawdę można sobie poradzić z zezem. Ty osiągnęłaś już połowę sukcesu- chcesz
        to zmienić. Marzenia są po to żeby je spełniać więc znajdź lekarza w Twojej
        okolicy i głowa do góry :)
        Pozdrawiam,
        Ola
        • weronika995 Re: Nowa zawstydzona 23.03.06, 18:47
          Aleksandra,

          Nie wiem czy moje oczy maja cos wspolnego z tym, że nie mam pracy i ponad pol
          roku nie moge nic znalezc.Chcialabym miec nowe okulary, wymienic szkla bo te,
          które mam, sa za słabe, ale niestety - nie stac mnie teraz. Boje się nawet
          glupiej wizyty u optyka, co powiedza tam na takiego zeza. To jest moze bez
          sensu co tutaj pisze, ale u mnie ten wstyd, strach sa silniejsze i nie moge
          tego przezwyciezyc.
          Marze by nie nosic okularow, ale teraz jak jestem prawie slepa na to jedno oko
          to bez okuarow nie daję rady.

          Werona
          • aleksandra1977 Re: Nowa zawstydzona 23.03.06, 19:57
            Weroniko,
            po pierwsze- bez względu na to, którego lekarza wybierzesz, czy tego w
            Warszwie, Bytomiu, czy w Katowicach, to musisz mu zaufac. I w zależnosci od
            tego, do kogo trafiło ktoreś z nas z tego forum, bedą głosy za (przy
            happyendzie) i zdażą się z pewnością jakieś "ale". Ciężko powiedzieć więc o
            którymś z lekarzy, że jest to TEN JEDYNY i NIEZASTĄPIONY. Przed decyzją o
            zabiegu brałam pod uwagę lekarza z Warszawy. Może w większym stopniu dla
            własnej wygody. W dzisiejszych czasach jednak odległość nie jest już tak
            odległa i 300 km to jak rzut beretem. Patrząc z punktu widzenia kosztów, to
            pewnie podróż taka wiąże się z dodatkowym wydatkiem (chociażby nocleg).
            Sądzę, że powinnaś przełamać swoje obawy, swój wstyd i zaczęła wprowadzać w
            życie swoje marzenia. Czego się obawiasz? Złośliwych uwag, uśmieszków,
            patrzenia z politowaniem? Dla lekarza to codzienność. Zapewne spotkał się w
            swojej praktyce z wieloma pacjentami, ich tragediami i schorzeniami. Dlaczego
            miałby więc Cię wyśmiewać, poniżać, czy w jakiś sposób obrażać? A optyk jest
            tylko kimś, kto wykonuje polecenie lekarza. Taki ludzik, który ma napisane na
            recepcie samo dobro dla Twoich oczu :)
            Piszesz, że marzysz o zdjęciu okularów. Może zabrzmi to śmiesznie, ale ja,
            jeśli po zabiegu nie będę musiała nosić okularów, to będzie to dla mnie
            zupełnie nowa sytuacja, której nie znam i na razie nie potrafię sobie
            wyobrazić. A poza tym będę tęsknić za okularami, mam je od zawsze, należą do
            mojego wizerunku i jeśli nie będą mi już potrzebne, to chyba poczuję się trochę
            tak, jakbym straciła część siebie.
      • gulczi Re: Nowa zawstydzona 23.03.06, 19:52
        Skoro jesteś ze Śląska to śmigaj do Bytomia do dr Jochan! Ja nie zastanawiałabym
        się ani przez moment. Trzeba operować się tyle razy ile będzie trzeba.
        A ta demonizowana przez wszystkich operacja to jak wizyta u dentysty;)
    • asia255 Re: Nowa zawstydzona 24.03.06, 14:38
      Dziewczyno!
      przede wszystkim nie poddawaj sie!
      Nie ma sytuacji bez wyjścia.
      Jestem pewna, że Twoja sytuacja nie jest beznadziejna,
      odwaz sie na jedną chocby wizytę,
      potem samo już pójdzie - obiecuję:)
      Lekarze dadzą ci nadzieję, a co więcej pomoga naprawić oko.
      Tylko uwierz w siebie, babo jedna!
      Asia
      p.s. operacje zeza sa refundowan
      przynajmniej póki co, wiec na twoim miejscu
      pospieszyłabym sie....
      • weronika995 Re: Nowa zawstydzona 24.03.06, 19:45
        Asia

        Ja nie wiem czy jest u mnie beznadziejnie, boje sie, że sobie nadziei narobie,
        a potem nic z tego nie bedzie. Musze isc do lekarza z nfz bo prywatnie to już
        mnie nie stać. Nigdy nie pomyslalabym, ze moge miec jakas operacja - to brzmi
        strasznie i ciarki na sama mysl przechodza.

        Werona
        • aleksandra1977 Re: Nowa zawstydzona 24.03.06, 22:38
          Wroniko,
          piszesz, że "Nigdy nie pomyslalabym, ze moge miec jakas operacja - to brzmi
          strasznie i ciarki na sama mysl przechodza". A pomyślałaś, że dzięki temu zez
          nie będzie już problemem?
          • weronika995 Re: Nowa zawstydzona 24.03.06, 23:17
            Aleksandra,

            Życze Ci z calego serca powodzenia na tym zabiegu jutrzejszym, wroc potem tutaj
            i powiedz cos jak bylo.
            Ja chyba za bardzo sie boje, zeby do szpitala isc, mam rozne doswiadczenia
            bardzo przykre ze szpitalami u siebie w rodzinie i u mnie w domu nawet by mnie
            nie słuchali gdybym cos takiego powiedziala.

            Werona
            • smutniutka Re: Nowa zawstydzona 26.03.06, 18:16
              Weroniko,
              przeciez do odwaznych świat należy :) Nie oglądaj się więc na to co powiedzą
              inni, bo to są TWOJE oczy. Przemyśl czego Ty chcesz, co dla Ciebie jest ważne?
              jakie są Twoje marzenia?
              A bać się nie ma czego, bo to jest zabieg, a nie jakaś skomplikowana operacja.
              Oczywiście zawsze jest ryzyko, ale trzeba własnie w życiu trzeba ryzykować. A tu
              szansa napowodzenie jest naprawdę duża. Więc głowa go góry! :)
              Pozdrawiam,

              S.
              • weronika995 Re: Nowa zawstydzona 27.03.06, 15:40
                Smutniutka,

                Ja nie jestem odważna,bardzo bym chciala zeza nie miec, nie moge juz czasem
                patrzec na siebie, patrzec w lustro.Zwłaszcza,ze tylko ja w rodzinie mam cos
                nie tak z oczami - rodzice i brat sa zdrowi.
                To mile jest bardzo,ze starasz sie mnie wspierac, choc tu na tym forum byly tez
                niemile uwagi do mnie.
                Mialas zabieg w tym Bytomiu?bo ja tam chyba bede miala najblizej i chociaz na
                wizyte pojde to mi moze okulary zmienia na lepsze.

                Werona


                • millka29 Re: Nowa zawstydzona 27.03.06, 17:05
                  cześć Weronika!
                  Ja mam taki sam problem jak Ty.Tylko jestem od Ciebie starsza. Rowniez mam zeza.
                  niedowidze na lewe oko. jestem strasznie bojaca i nie wiem czy sie zdecyduje na
                  operację. boję sie komplikacji i tego ze efekt zabiegu nie utrzyma sie dlugo bo
                  takie jest zdanie okulistow. ja praktycznie od dziecka niedowidze na to oko.
                  • weronika995 Re: Nowa zawstydzona 28.03.06, 10:55
                    Cze
                    powiedz mi skad jestes i jak to jest z tym twoim zezem.polecaja tu wszyscy ten
                    szpital w bytomiu wiec moze tam sprobuje.Glupio, ze tu sa tez tacy ludzie,
                    ktorzy nie rozumieja nas i wysmiewaja.

                    Werona
                • kaja_01 Re: Nowa zawstydzona 27.03.06, 18:19
                  Werona995

                  napisałam na gazetowego e-maila;)Ja także niedowidze na jedno oko( i to chyba
                  jest przyczyną mojego zeza), jednak niedawno zdecydowałam się na wizytę i
                  umówiłam się na zabieg..zdaję sobie sprawę że cudów po pierwszej operacji może
                  nie być ale mam nadzieję, że kiedyś uda mi się uzyskac jeszcze "proste"
                  oko..Podejmij wyzwanie, w końcu to do odważnych świat należy nie?! Pomysl że nie
                  jesteś sama, przeciez jest nas więcej, nawet na tym forum, wiele osób
                  wspierających się nawzajem,to też bardzo pomaga:) Ja będę operowana w Bytomiu,
                  jednak co i jak będę mogła powiedzieć dopiero w październiku..na razie pozostaje
                  czekać. Mam nadzieję że się odważysz i odwiedzisz lekarza, ja trzymam mocno
                  kciuki:) Zawsze przecież może byc lepiej- nie spróbujesz nie będziesz wiedziala,
                  a chyba jednak lepiej "spróbować i nie żalować, bądź żałować że sie nie
                  spróbowało". Powodzenia, pozdrawiam;)
                • smutniutka Re: Nowa zawstydzona 28.03.06, 16:23
                  Weroniko :)

                  Skąd ja to znam :( Już miałam okres, że prawie olałam tego zeza, ale teraz znów
                  mnie bardzo denerwuje, dołuje, przeszkadza... :(
                  Przyznam szczerze, że ja nie miałam zabiegu w Bytomiu... ja wogóle nie miałam
                  zabiegu. Niestety jako admin forum daje Wam zły przykład w walce z zezem.
                  Poddałam się na razie...
                  Sciskam mocno,

                  S.
                  • weronika995 Re: Nowa zawstydzona 28.03.06, 18:15
                    smutniutka napisała:

                    > Weroniko :)
                    >
                    > Skąd ja to znam :( Już miałam okres, że prawie olałam tego zeza, ale teraz
                    znów
                    > mnie bardzo denerwuje, dołuje, przeszkadza... :(
                    > Przyznam szczerze, że ja nie miałam zabiegu w Bytomiu... ja wogóle nie miałam
                    > zabiegu. Niestety jako admin forum daje Wam zły przykład w walce z zezem.
                    > Poddałam się na razie...
                    > Sciskam mocno,
                    >
                    > S.
                    >
                    >
                    Smutniutka

                    ja myslalam,ze ty po zabiegu zalozylas to forum i teraz pomagasz innym ludziom -
                    tak zrozumialam.Ja bardzo sie boje lekarzy, bo mialam takie przykre
                    doswiadczenia w mojej rodzinie u najblizszych. Nienawidze swoich oczu, wygladu,
                    nienawidze patrzec na siebie i ciezko mi o sobie cos dobrego powiedziec.
                    Chcialabym pojechac do tego bytomia jak tak chwalicie ten szpital, moze za
                    jakis tydzien bede mogla to zrobic choc bardzo sie obawiam.
                    Chce prosic osoby co tam byly zeby mi powiedzialy jak tam dojsc bo chyba
                    pociagiem z czestochowy przyjade i nie wiem jak dalej jechac mozna.
                    Mialam tam zadzwonic bo telefony podala aneczka tu, ale zaczelam sie trzasc ze
                    strachu i w koncu odlozylam sluchawke.Moze to glupie i znowu mi ktos tu na tym
                    forum napisze,ze powinnam sie leczyc na glowe i jestem nienormalna, ale chyba
                    sa tu tez ludzie co potrafia mnie rozumiec.

                    Weronka
                    • smutniutka Re: Nowa zawstydzona 29.03.06, 17:04
                      Weroniko :)*

                      Nie. Było inaczej. Forum założyłam w momencie kiedy zaczęłam szukać informacji o
                      zezie. Powstało po to, aby własnie te informacjie skupić w 1 miejscu, by osoby z
                      zezem mogły podzielić się doświadczeniem w walce z tą wadą.

                      > Mialam tam zadzwonic bo telefony podala aneczka tu, ale zaczelam sie trzasc ze
                      > strachu i w koncu odlozylam sluchawke.

                      Sama wizyty u specjalisty przecież nie boli, więc naprawdę nie ma sie czego bać.
                      Po wizycie będziesz miała jeszcze czas, zeby przemyśleć czy jesteś gotowa na
                      zabieg. Wiec szybciutko dzwon i się umawiaj.

                      > Moze to glupie i znowu mi ktos tu na tym
                      > forum napisze,ze powinnam sie leczyc na glowe i jestem nienormalna, ale chyba
                      > sa tu tez ludzie co potrafia mnie rozumiec.

                      Chyba mi coś umknęło :( Nie wiem kto Ci tak napisał, ale nie przejmuj się tym,
                      proszę. Na forumna pewno jeste wiecej osób, które Cie rozumieją :)

                      Pozdrawiam serdecznie,

                      S.
                      • weronika995 Re: Nowa zawstydzona 29.03.06, 17:13
                        Smutniutka

                        Dziekuje za odpowiedz od Ciebie, wyjasnilas mi wszystko. Myslalam,ze mialas
                        zabieg i teraz juz jest dobrze,a ty nie mialas. Powiedz mi dlaczego tak
                        zadecydowalas?Ja chce zadzwonic do tego bytomia do szpitala,ale nadal sie boje
                        i bede sie bala.Jak ci chodzi o to kto mi napisal ze mi psycholog potrzebny to
                        napisala ta Gulczi

                        Werona
                  • kaja_01 Re: Nowa zawstydzona 28.03.06, 21:20
                    Smutniutka

                    ja też myślałam że jesteś już po zabiegu..Można wiedziec dlaczego sie poddałas?
                    Przeciez piszesz że do odważnych śwait należy..więc może warto zaryzykować?W
                    sumie ja sie tutaj wypowiadam, a samam czekam na zabieg nie wiem czy bedzie
                    lepiej czy bedzie gorzej już po..;/
                    • weronika995 Re: Nowa zawstydzona 30.03.06, 15:45
                      Smutniutka,

                      Piszesz mi, że się poddajesz ale przekonujesz, że ja mam być odwazna i tego nie
                      rozumiem. Zadzwonilam do Bytomia do tego szpitala co polecacie i kazali
                      przyjechac mi na 21 kwietnia. Rozmawialam z rejestratorka chyba i kazala tez
                      przywiezc jakies skierowanie od lekarza rodzinnego. Ja nie wiedzialam, ze tak
                      to trzeba zalatwiac i nie wiem czy u mnie mi takie skierowanie dadza. Boje się,
                      że ta doktor tylko pretensje bedzie miala, ze mam taka zaniedbana ta wade.

                      Werona
                      • aleksandra1977 Re: Nowa zawstydzona 30.03.06, 15:54
                        Weroniko,
                        nie wyszukuj przyslowiowej dziury w calym.
                        A z jakiej racji lekarz rodzinny nie da Ci skierowania? Wchodzisz, nowisz o co
                        chodzi i masz papierek w reku.
                        Nikt nie bedzie na Ciebie krzyczal. Mozesz byc pewna, ze bedziesz miala
                        wsparcie ze strony lekarza, ktory bedzie Cie operowal.
                      • smutniutka Re: Nowa zawstydzona 30.03.06, 21:28
                        Weroniko,

                        tak dokładnie piszę być była odważna, bo bardzo się boisz i wszędzie widzisz
                        jakis haczyk. Naprawdę dr nie nakrzyczy na Ciebie, że masz zaniedbaną wade! A o
                        skierowania tez się nie martw, dostaniesz bez problemu.
                        Ja nie zdecydowałam się na zabieg nie dlatego, że mi tej odwagi zabrakło, że
                        bałam się zabiegu. U lekarza-specjalisty byłam juz dawno i pani dr
                        zakwalifikowała mnie do zabiegu i gdybym się zdecydowała, to na pewno teraz już
                        byłabym dawno po nim. Ale podjęłam inną decyzję i nie chciałabym pisać o tym na
                        forum dlaczego.
                        Ciepło pozdrawiam,

                        S.
    • agunka2 Re: Nowa zawstydzona 08.09.06, 15:56
      witaj powiem Ci tak ja mam ten sam problem tez mam 23 lata i mam zeza prawe oko
      mi ucieka i poszlam do okulisty pani doktor mnie zn-badla i skierowala na
      operacje teraz musze zrobic jeszcze jedno badsniei czekac na termin poddam sie
      operacji i bede miala to zglowy takze idz do okulisty i glowa go gory bedzie
      dobrze trzymam kciuki

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka