Dodaj do ulubionych

łzawiące oczka

08.10.03, 16:31
Mojemu dwu mieśięcznemu synkowi łzawi i ropieje lewe oczko, utrzymuje się to
już dość długo, na początku łzawiły oba oczka ale w jednym nastąpiła
poprawa.Pediatra powiedział że konieczny będzie zabieg przeczyszczenia
kanalików,ale ja nie bardzo mogę się zdecydować.Może są jakieś inne sposoby
ma tę dolegliwość.Próbowałam już rumianku,soli fizjologicznej i obecnie
stosuje kropelki do oczu,a może któraś z was poddała swoją pociechę temu
zabiegowi.Mam nadzieje że skoro w jednym oczku przeszło to w drugim też się
poprawi.
Obserwuj wątek
    • betty_julcia Re: łzawiące oczka 09.10.03, 23:21
      Wlasnie dzisiaj wrocilam z tego przykrego zabiegu. Bylam juz drugi raz. Za
      pierwszym razem sama zdecydowalam pojsc prywatnie do kliniki poniewaz nie
      chcialam zeby mala sie meczyla, poniewaz ona miala zaropiale oczko od
      urodzenia. Teraz ma 3 miesiáce. Zaplacilam 180 zl. Przez 2 tyg bylo ok. ale
      niestety od dwoch dni znow zaczelo ropiec ale juz nie tak bardzo jak
      wczesniej. Wrocilam do kliniki i postanowiono powtorzyc zabieg w ramach
      tamtego wiec nie doplacalam.Slyszalam ze taki zabieg jak oczko jest bardzo
      zatkane zdarza sie ze trzeba powtorzyc. Jest to nieprzyjemny zabieg, najlepiej
      wyjsc, zeby nie przeszkadzac lekarzowi bo on musi wykonac zabieg szybko i
      precyzyjnie i wystarczy ze dziecko okropnie placze, wiec nie potrzeba jeszcze
      rozchisteryzowanej mamusi. Ja pod gabinetem plakalam jak bobr. Pocieszajace
      jest to ze dziecko tuz po zakonczeniu zabiegu przestaje plakac wiec moze nie
      boli tak bardzo tylko po prostu przeszkadza. Wczesniej oczko jest znieczulane.
      Ja zanim poszlam na zabieg kropilam oczko i robilam masaze, ktore mialy
      odetkac kanalik ale nie pomagalo, wiec udalam sie na zabieg.Pozdrawiam
    • monikab75 Re: łzawiące oczka 10.10.03, 11:51
      Moja córeczka ma skończone 5 miesięcy i od urodzenia ropieje Jej też lewe
      oczko. Do tej pory jeździłyśmy do szpitala w Dziekanowie, miała 3 razy
      płukanie, masowałam, stosowałyśmy różne krople i efekt taki, że oczko ropieje
      dalej - raz więcej raz mniej. Dostałyśmy skierowanie na Niekłańską, bo
      może "zmiana ręki coś pomoże". Za każdym razem płacz straszny, ja już się
      trochę uodporniłam. I mam nadzieję, że ten raz będzie ostatnim ...
      Mam nadzieję, że Wam pójdzie lepiej. A problemów z oczkami nie można zostawiać
      samym sobie, trzeba koniecznie iść do okulisty. Podobno dzieci płaczą nie z
      bólu, a unieruchomienia i grzebania w oku.

      Pozdrawiam Monika z Małgosią
    • natalia433 Re: łzawiące oczka 10.10.03, 14:17
      Dziewczyny naprawdę wielkie dzięki za udzielone odpowiedzi,ale mam jeszcze
      jedną prośbę,piszecie że robiłyście masaże oczka czy mogłaby któraś z was
      napisać jak to się robi,bardzo proszę.

      pozdrawiam!!!
    • ahonia Re: łzawiące oczka 10.10.03, 14:55
      Mam podobnie z moją 2,5 miesięczną Julcią. dzisiaj zostałam skierowana na
      Niekłańską (Warszawa) na zabieg. Strasznie się boję o moje maleństwo.
      Zakrapiałam ostatnie dwa tygodnie oczko kroplami z antybiotykiem i ropa
      przeszła. Wcześniej robiłam posiew z oczek i w jednym znaleziono bakterie ale
      jak już pisałam ropa ustąpiła tylko strzasznie łzawi. Okulistka stwierdziła,że
      jest zapchany kanalik i zabieg jest konieczny.
      Napiszcie więcej informacji jak to jest z tym udrażnianiem kanalika. Czy jest
      to bezpieczne?
      Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka