pęknięty obojczyk

23.09.08, 16:34
Witam wszystkich
Mam pytanie czy któraś z was miała problem z pękniętym obojczykiem
u noworodka i czy obojczyk prawidłowo się zrastał. Może mamy z Łodzi
mogą polecić jakiegoś dobrego rehabilitanta i neurologa. Moja
dzidzia ma pęknięty obojczyk i trochę się tym martwię pediatra
powiedziała, że powinien się zrosnąć do 3 mc, na razie maleńka jest
biedna bo nie może ruszać tą rączką a ja ciekawa jestem waszych
doświadczeń. pozdrawiam
    • zuzka4063 Re: pęknięty obojczyk 23.09.08, 17:05
      Moja córeczka miała pęknięty obojczyk i nie było problebu ze zrośnięciem.Fakt,że
      dwa razy miałam wizytę u rehabilitantki,ale bardziej chodziło o to żeby
      sprawdzić czy dobrze się zrasta i czy może ruszać bez problemu
      rączkami.Pamiętam,że przez 2 pierwsze m-ce kazała mi tej rączki po stronie
      złamania nie podnosić do góry i uważać przy kąpieli i ubieraniu.
    • ada_beauty Re: pęknięty obojczyk 23.09.08, 20:44
      mój synek też miał pęknięty obojczyk i ładnie się zrósł (syn ma 10 tygodni)
      Byliśmy raz u ortopedy a do rehabilitanta i neurologa nikt nie kazał nam iść bo
      nie ma po co. U dzieci pęknięty obojczyk goi się bardzo ładniesmile
    • osmag Re: pęknięty obojczyk 23.09.08, 22:59
      Jeżeli ma problemy z ruszaniem rączką to powinien zobaczyć dziecko
      neurolog. Nie kładzie się w tym czasie dziecka na brzuszku.
    • lez-is Re: pęknięty obojczyk 26.09.08, 16:48
      dziękuję za opinie. mam nadzieję że u nas tez nie będzie problemu ze
      zrośnięciem. Nas pediatra w szpitalu skierował do neurologa i
      rehablitanta, ale chyba pójdziemy jeszcze do poleconego przez
      znajomych ortopedy
      pozdrawiam
      • liliana.m Re: pęknięty obojczyk 10.10.08, 14:03
        Lepiej się przyjrzyj dobrze dziecku, bo moj syn miał pęknięty
        obojczyk i nikt nie poinformował mnie o skutkach jakie moze
        przynieść to pęknięcie (jestem wściekła z tego powodu), a mianowicie
        może nastąpić kręcz szyi i dziecko może mieć usztywniony kark ze
        strony pęknięcia. To natomiast owocuje nierównomiernym rozwojem
        obydwu stron ciała. Moj syn nie miał problemu z kręceniem główką, bo
        bym to zauważyła ale ma jeden policzek większy od drugiego. To
        zauważyła pani pediatra, do której chodziliśmy ale dopiero kiedy
        dziecko miało prawie dwa latka. Nie jest to bardzo widoczne ale ja
        to widzę, dostałam skierowanie do chirurga, bo nastraszyła mnie że w
        tym wieku dziecka trzeba nacinac ten mięsień który jest przykurczony
        i potem go rehabilitować(w okresie niemowlęcym wystarczą masaże i
        ćwiczenia). Ręce mi opadaja jak sobie o tym pomyślę. Nie wydaje mi
        się żeby mój synek miał ten przykurcz bo ruszał główka zawsze na
        obydwie strony. Nie wiem co teraz z tym zrobić, mam nadzieję że nie
        dojdzie do jakichkolwiek zabiegów chirurgicznych. Pozdrawiam i
        obserwujcie swoje dzieci
        • jola_ep Re: pęknięty obojczyk 14.10.08, 13:21
          moim zdaniem powinnaś jak najszybciej skonsultować się z innym lekarzem oraz ewentualnie rehabilitantem specjalizującym się w tak malutkich dzieciach.

          Mój synek podobno ma asymetryczną twarz (ja tego nie widzę, pediatra zauważyła, podobno to cecha osobnicza), miał niewielką skoliozę i asmetrię łopatek - ale to bez związku ze złamanym obojczykiem.

          > może nastąpić kręcz szyi i dziecko może mieć usztywniony kark ze
          > strony pęknięcia. To natomiast owocuje nierównomiernym rozwojem
          > obydwu stron ciała.

          Może nastąpić. A nastąpił? Jakby coś było, to na 100% byś zauważyła.
          Opinia o operacji moim zdaniem przesadzona. Ja też czytałam, że np. w przypadku skoliozy tylko operacja pozwala na zmniejszenie kąta skrzywienia. I podpisywał się pod tym znany i uznany ortopeda warszawski. Okazało się to całkowitą nieprawdą w przypadku małych skrzywień. Bo mój synek w chwili obecnej dzięki prawidłowej rehabilitacji ma prosty kręgosłup (oczywiście jak zacznie szybko rosnąć, to znowu będą problemy...)

          Więc zamiast się martwić - skonsultuj się jeszcze raz.

          Mój synek miał złamany obojczyk. Miał założony opatrunek przytrzymujący rączkę przez jakiś tydzień (naprawdę już nie pamiętam ile). Potem miałam przez jakiś czas przypinać tę rączkę kaftanikiem i uważać przy przewijaniu itp. Zrosło się bez problemu.
          W wieku 3 miesięcy był badany przez neurologa i wszystko było w najlepszym porządku.

          Pozdrawiam
          Jola
    • katisza Re: pęknięty obojczyk 14.10.08, 09:43
      Kubus miał złamany obojczyk .Dołączyły się trzeszczenia i małemu po
      porodzie na 2 tyg załozyli opatrunek desolta .Był zawinięty bandazem
      od szyji do pępka .Ręka przelegała do brzuszka -zawinięta ,pod
      bandazem.
      Tez jestesmy z Łodzi .Bylismy z małym u neurologa prywatnie .Pani dr
      mówiła ,ze to wcale nie jest mły problem a wręcz powazna sprawa.
      Lekarze często ją bagatelizują z powodu błędów podczas porodu ... sad

      bylismy u dr Zelazowskiej-polecanej na Łódzkim forum i nie tylko .
      Kubus długi czas nie ruszał rączką ,ale był to tez efekt
      opatrunku .Teraz jest ok ,ale zgrubienie na obojczyku zostało.
      Pozdrawiam
      Gdzie rodziłas i jaką wagę miała dzidzia?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja