wiosna.7
28.09.08, 12:00
W piątek odebrałam małego z przedszkola,zakasłał może ze dwa razy, nie miał
ani kataru ani temperatury. Wczoraj już kaszel na dobre i 37,5. Dziś
pojechałam z nim do szpitala bo mi ten kaszel spokoju nie dawał...a doktórka
mówi, ze to zapalenia płuc. Sama była w szoku jak szybko się rozwinęło. Dla
mnie to też szok, mały owszem chorował ze dwa lata temu ale nigdy nie miał
zapalenia płuc. Dostaliśmy augamentin i mam go obserwować. Powiedziała, że ten
antybiotyk raczej osłonowo, bo organizm sam musi to zwalczyć. Czy komuś się
udało, w domu i przy pomocy antybiotyków wyleczyć zapalenie płuc, bez pobytu w
szpitalu i zastrzyków?