Dodaj do ulubionych

Lejący katar!!!

01.10.08, 11:44
Drogie kobitki,proszę Was o radę co jeszcze może pomóc.Jestem z 2,5-
letnią córcią po nieprzespanej nocy.Dotąd nigdy nie miała takiego
kataru.Otóż niemożność oddychania z powodu zatkanego nosa,a katar
leciał strumieniami do gardła przez co się krztusiła i prawie
wymiotowała.Nie wiem jak jeszcze mogę pomóc;głowa była wysoko na
poduszkach,nad łóżkiem zawieszony czosnek,olejek olgas,maść
majerankowa,krople euphorbium,no i do tego wapno,rutinacea,esberitox
i nic.....może pomogłoby odciąganie fridą,ale nie chce nawet
pozwolić spróbować.Boję się żeby z tego się nie rozwinęło jakieś
dalsze choróbsko.Jak jeszcze mogę pomóć?Może macie jekieś sprawdzone
specyfiki???Będę wdzięczna za rady.
Obserwuj wątek
    • happybogna Re: Lejący katar!!! 01.10.08, 14:09
      My przerabialiśmy Fridę przy każdym katarze i się super sprawdzała,
      choć dzieci zaczynały płakac jak się do nich zbliżałam z tym w ręku.
      Trudo płaczą, a ja musze odciągnąć ten katar bo to dla ich dobra.
      Jeszcze nie raz przyjdzie ci podac cos dziecku na siłę (np.
      antybiotyk).
      A jeśli zwymotuje ten katar to nawet lepiej.
      Wiem, że nie jest łatwo patrzec na chore dziecko, ale na katar to
      właściwie oprócz Fridy, wysokiego ułożenia i nawlilżania pokoju nic
      nie robiłam.
      Jakby nie patrzył czeka cię chyba tydzień z katarem i będzie dobrze.
      Spróbuj nadrobić braki snu w ciągu dnia jak tylko się da i
      cierpliwie czekaj na koniec kataru.
      Wytrwałości życzę!
      • kasiak37 Re: Lejący katar!!! 01.10.08, 15:56
        za duzo tego wszystkiego razem uzywasz.Sprobuj smarowanie
        pulmexem,pyrosal,wapno,wit C.A w ciagu dnia cos na rozrzedzenie wydzieliny i
        oklepywanie.
    • jenny_curran Re: Droga mamo .... 01.10.08, 17:33
      Pójdźcie do pediatry. zazwyczaj niestety jest tak, że przy katarze jest niezyt ucha/uszu z wysiękiem mniejszym lub większym albo początkowo bez. U nas katar trwał 10 dni i w końcu lunęło dziecku z zatok smrodliwym gęstym katarem, a więc doszło do nadkażenia bakteryjnego. dziś podałam zalecony antybiotyk. Po kilku dawkach ma być lepiej. Nie żebym namawiała do antybiotyku, choć w naszym przypadku to książkowy przykład wskazujący na konieczność podania. Namawiam na wizytę u pediatry. pa
    • malgosiczek Re:Dzięki Dziewczyny 02.10.08, 11:38
      Poszłyśmy do lekarza,na szczęście zakażenie nie poszło
      dalej.Bierzemy leki i jakby trochę lepiej,a ja jestem
      spokojniejsza.Pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka