maman3
01.10.08, 23:24
po wielu miesiącach szukania lekarza, który odgadnie, co dolega
mojemu rocznemu dziecku, trafiłam w końcu do pani doktor, która po
przeprowadzeniu wywiadu (mały jest alergikiem i ma problemy z
nawracajacymi bakteriami w moczu)stwierdziła, ze dziecko jest prawie
głodzone(!), a główną przyczyną nieprzespanych nocy jest podawana mu
herbatka koperkowa... Mój mąż patrzy na mnie z wyższością, bo raz
nawet to sugerował, a ja go bezczelnie zlekcewazyłam-i tak
dowiedziałam się, że niedowaga mego malucha to moja wina... Zarwane
noce w poszukiwaniu, co może być maluchowi, prowadzenie mojej diety
eliminacyjnej, walka o niepodawanie sterydów na buzię...- wszystko
to nic- bo, rozumiecie, podawałam małemu z uporem herbatkę
koperkową, która tylko potęgowała kolkę..,"pani o tym nie wie?",-
proszę, a wszędzie reklamują ten koperek jako antidotum na wyżej
wym. A "pani" o tym nie wie..., bo głupia jestem jakaś...