gogaemi
14.10.08, 17:11
Hej, witam! Wczoraj u mojej 2 i pół prawie letniej córki zauważyłam żółty, tak
jakby już pomarańczowy, osad na dwójkach górnych, podczas szerokiego śmiania
się, od strony podniebienia, wcześniej tego nie widziałam bądź nie zwróciłam
uwagi. Myjemy ząbki jeszcze zanim wyrosły. Córka nie raz w nocy piła mleko z
butelki(teraz to już tylko rano, jak się obudzi), nigdy z butelką nie
zasypiała, zawsze miała umyte ząbki przed snem, może czasem się zdarzyło nie
umyć. Wiem, że to może być próchnica butelkowa. Przerażona czytam w internecie
różne wiadomości na ten temat, wszędzie piszą o lapisowaniu bądź ozonoterapii,
nawet za pomocą żelu po którym zeskrobuje się próchnicę, tylko nigdzie nie
mogę znaleźć nic na temat relacji Mam z przebiegu takiej wizyty, ile trwa, jak
znosiły to dzieci itp. Zaznaczę, że ja sama nie mogę się doprosić córki, żeby
otworzyła szeroko usta, tylko zagaduję ją na milion sposobów i z lusterkiem
latam za nią żeby coś tam dokładnie przyjrzeć się temu. Nie wiem czy to jest w
ogóle początek próchnicy, czy coś innego. Szczotkuje to i szczotkuję i nic nie
schodzi(myślałam że to osad). Za Wasze opinie z góry dziękuję.