sebanna5
25.10.04, 16:35
PONAWIAM APEL!!!
Jestem mamą 5-ciolatka chorego na zanik mięśni Duchenne'a. Poprzednim forum
nie zainteresował się żaden rodzic dziecka cierpiącego na tę straszną
chorobę!!! O czym to świadczy? Według mnie (chciałabym się mylić), po prostu
postawiliście kreskę na swoich dzieciach albo nie macie po prostu siły już
walczyc z tym co nieuniknione. Ale wiecie co? Ja mam taką siłę - nie wiem
skąd, bo dużo przeszłam, zarówno z jednym jak i z drugim dzieciaczkiem - mam
tę siłę dla mojego synka. Zrobię wszystko, żeby był szczęśliwy!!! Nie będę
biadolić nad nim, nie będę płakać, dość tego!!! Każdego dnia będę budzić się
z nadzieją, że znajdzie się skuteczne lekarstwo albo terapia. Kocham mojego
syna jak cholera (nie mam wątpliwości, że wy swoje dzieci też), dlatego
proszę - RODZICE DZIECI CHORYCH NA DYSTROFIĘ DUCHENNE'A NIE LEKCEWAŻCIE TEGO
APELU!!! Lekarze nie pomogą nam w niczym! Dobrze to wiecie. Więc może
zechcecie podzielić się informacjami o waszych przejściach, przeżyciach,
związanych z ta chorobą, o sposobach wzmocnienia organizmów naszych dzieci,
o efektywnych turnusach rehabilitacyjnych, co? A może znajdzie się jakiś
nastolatek, który podpowie nam, jak wspomóc duchowo nasze dzieci, co robić,
żeby nie zamknęły się w sobie i nie przeżywały swojej choroby w samotności?
Czy w tym wyrachowanym świecie stać Was na to, żeby pomóc innym? Jeżeli tak,
to proszę piszcie, nie chowajcie się ze swoim bólem w milczeniu!!! Sorry za
odrobinę ostry ton (normalnie jestem łagodna jak baranek :). BŁAGAM PISZCIE!!!