Dodaj do ulubionych

naczyniak u dziecka

20.10.08, 11:04
U mojego synka po 6 tyg. życia na pleckach pojawił sie mały guz. Z
czasem zaczął się powiększać. Chirurg dziecięcy stwierdził
naczyniaka i powiedział że nic nie trzeba z tym robić powinno się
wchłonąć do ok 4 roku życia, a jak nie to on by tego nie ruszał bo
jak stwierdził każdy guz to rak wiec lepiej nie ruszać ( to ostatnie
zdanie zdecydowanie było zbędne). Dziś synek ma 3,5 a guz na plecach
ani się nie wchłania ani nie powiększa ma średnicę ok 3cm.Żyjemy
normalnie ale gdzieś w podśwadomości brzęczą mi słowa tego lekarza a
jeśli to nowotwór?Miałam jeszcze nadzieję że się wchłonie ale raczej
już teraz nie mam co na to liczyćsad
Obserwuj wątek
    • anna-gadzala Re: naczyniak u dziecka 20.10.08, 11:18
      jeżeli nic się nie dzieje nie przenosi się to oki.Jak ma kształt
      malinki i jest wypukły to wchłania się około 9 roku życia jeśli jest
      plamką "myszką" to do 5 roku życia.Nie jest to żaden rak ale jak
      jesteś nie spokojna to idż do laryngologa on powie dokładniejsmile)Ja
      mam córcię która ma naczyniaka-malina- na lewej rąsi i jest pod
      opieką laryngologa bo często choruje na zapalenie krtani i
      podejrzewają naczyniaka krtani lub trzeci migdałsad(Ale jak nic nie
      jest twojemu maleństwu to nie szukaj chorobykiss
      • monis250 Re: naczyniak u dziecka 20.10.08, 11:26
        Mojej córci naczyniak prawie zanikł w wieku 2 czy 2,5 lat, a miała
        od urodzenia. Nie licz na to, że sie wchłonie w ciagu kilku m-cy.
        Trwa to nawet do bodajże 5 czy 6-tego r.ż. dziecka. Nie przejmuj
        się. Moja miała, aż trzy naczyniaki, ale malutkie, dzis nie ma
        śladu. Zawsze możesz przecież skonsultować sie z innym lekarzem.
      • zawsze-agamaj Re: naczyniak u dziecka 20.10.08, 11:27
        nie jest to malinka ani myszka. wygląda jak typowy twardy guz po
        uderzeniu czasami widoczne są naczynia krwionośne. Synek skończył 3
        lata więc pewnie będe musiala skonsultować to jeszcze z innym
        lekarzem. Dziękuję za słowa otuchy.smilea swoją drogą to jeśli nie
        będzie trzeba tego operować to może rzeczywiście tego nie ruszać
        zwłaśzcza że ten guz znajduje się na lini kręgosłupa i nie wiadimo z
        jakimi nerwami jest połączony.
        • astra27 Re: naczyniak u dziecka 20.10.08, 12:47
          moja córcia tez ma naczyniaka i byla konsultowana u onkologa w CZD.
          POdobno są naczyniaki wypukłe zewnętrzene i wewnętrzne, moja ma
          naczyniaka wypukłego wew. a na tym naczyniaka zewnętrznego
          wypukłego. Onkolog mi powiedziala ze o ile te zewnętrzene czyli te
          czerwone malinki mogą się wchłonąc i raczej się wchłoną to z tymi
          wewnętrznymi czyli tzw. guzami (u mojej to taki guz, ktory jest
          fioletowawy i widać naczynka) nie zawsze się wchłaniają i duuużo
          duuużo wolniej nawet do 10 roku życia. Moja córka ten wewnętrzny
          miala ok. 5 cm a na tym malinkę ok. 3 cm. U mojej ten guz wewnętrzny
          mimo takiej diagnozy jest już mniej wypukły ale może się podobno
          zdarzyc że nigdy nie zginie. Jeśli cię to niepokoi to możesz dostać
          skierowanie od pediatry do lekarza w CZD na oddział onkologii i tam
          to obejrzą. Moja była, wizyta umawiana 3 miesiące wcześniej, ogrom
          stresu a sama wizyta trwała 5 min jak nie krocej i na dodatek
          przywlokła infekcję. Po pół roku mielismy wizyte kontrolną ale
          powiem ci szczerze ze nie poszliśmy. Balismy sie infekcji, stresu a
          i tak to nic nowego nie wniosło. Pani doktor powiedziala zeby
          obserwować, alarm wszczynać dopiero gdyby bardzo szybko rosło ale
          tak sie nie dzieje.
          Uwierz mi ja też spanikowalam jak mi pediatra powiedziala oddzial
          onkologii, podobno bardzo niewielki procent tych naczyniakow
          zlosliwieje, obeserwuj czy nie rośnie, jak nie to już polowa sukcesu
          a co do wchłonięcia to tak jak mi powiedziano różnie z tymi
          wewnętrznymi bywa. Podobno czasem się zdarza że jesli dziecko ma
          sklonnosc do naczyniakow to moze miec je rowniez na narządach wew.
          rzadko bo rzadko ale podobno się zdarza ale ja dla corci nie
          dostalam zadnego skierowania, moze walczylabym o nie gdyby moja córa
          miala jakieś problemy zdrowotne ale jest zdrowym dzieckiem i mam
          nadzieje ze tak zostanie.
    • wiowin Re: naczyniak u dziecka 20.10.08, 13:32
      u mojego malucha ( obecnie 17 m-cy) naczyniak wyrósł nagle w 6
      miesiącu.Był dosyć spory ( taka piłeczka pingpong).Naczyniak ruszał
      się pod palcami ale był usadowiony w okolicach węzłów chłonnych lewy
      bok plecków.Dwie konsultacje - do wycięcia, zeby sprawdzić co to
      jest. w ciągu jednego dnia zabieg i wypis do domu mały nawet nie ma
      szramki po tym.
      Ale faktycznie są naczyniaki, których się nie wycina od razu.Wiem,
      że to trudne, ale nie martw się bo to jest niestety bardzo częste u
      dzieciaczków.
      • wiowin Re: naczyniak u dziecka 20.10.08, 13:39
        trochę głupie to ostatnie zdanie. Nie jest to aż takie straszne.U
        mojego synka histopatologia potiwerdziła, ze był to guz, ale nie
        złośliwy.Samo nazewnictwo już niestety przeraża.
        • phantomka Re: naczyniak u dziecka 20.10.08, 13:47
          Lekarz poinformowal cie slusznie, ze to jest zmiana nowotworowa, ale
          w wiekszosci przypadkow zupelnie niegrozna i niezlosliwa, zreszta
          ponad 30% dzieci je miewa. Wolalabys zyc w niewiedzy?
          Naczyniaki sie obserwuje, ale rowniez wazne jest, aby lekarz zlecil
          usg wszystkich waznych narzadow, bo naczyniaki moga znajdowac sie
          tez wewnatrz.
    • fossetta Re: naczyniak u dziecka 20.10.08, 18:35
      U mojej -obecnie prawie dwulatki-w pierwszych tygodniach życia
      również pojawił się naczyniak, potem dowiedziałam się że to
      naczyniak jamisty (na rączce). Od pediatry dowiedziałam się, że
      każdy naczyniak jest inny i to,że u kogoś się wchłonął np. w 5-tym
      roku życia, nie znaczy, że u nas będzie tak samo.Skierowała nas do
      onkologa dziecięcego. Byłyśmy w Instytucie Matki i Dziecka, przy
      Kasprzaka, konsultacja się odbyła, a ja jestem spokojniejsza.
      Polecamsmile
    • coronella Re: naczyniak u dziecka 20.10.08, 19:19
      moja córka ma chyba ze 4 naczyniaki. Ma tendencję do pękania naczyń krwionośnych, i robia jej sie samoistnie. Nic z nimi nie robimy, po prostu sobie są. Nie martw się.
      • mamaolenki25 Re: naczyniak u dziecka 20.10.08, 21:59
        Moja bratanica (obecnie 2,9) miała naczynika, od urodzenia, na klatce piersiowej- takiej wielkości jak orzech laskowy, wyglądem przypominał chrząstkę tyle że był ruchomy, palcem można było go przesuwać, ale zawsze wracał, jakieś pół roku temu miała operację i usunęli go małej, ponieważ rósł razem z nią. Teraz wszystko jest wporządku.
    • soilew Re: naczyniak u dziecka 20.10.08, 22:31
      Może tu popytaj forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=20428
    • anika772 Re: naczyniak u dziecka 20.10.08, 23:04
      Moja 2,5 letnia corka tez ma, na twarzy, i to samo uslyszelismy od
      chirurga dzieciecego, co Ty (moze ten sam chirurgsmile)
      Jest teraz plaski (a byl wypukly) i o wiele bledszy. Mysle ze
      faktycznie sie wchlonie bez interwencji.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka