Dodaj do ulubionych

Antybiotyki!!!

30.10.08, 19:00
Dlaczego u nas tak wielu lekarzy idzie na łatwiznę i w razie
jakiegoś nawet niewielkiego zapalenia od razu ładują dziecku
antybiotyki. Czy u Was też tak jest?? Przecież antybiotyk to powinna
być ostateczność, a nie, katarek i antybiotyk. To straszne. Właśnie
dzięki temu coraz częściej u nas pojawiają się wszelkie kokowe
choroby (pneumokoki, imunokoki i inne). Czy my naprawdę musimy
powtarzać błędy innych krajów które tą głupotę i plagę chorób
odpornych na antybiotyk mają już za sobą? Już mi się kilka razy
zdarzyło iść do lekarza z małym kiedy miał katar i wciskany był mi
antybiotyk. Mi anybiotyki zepsuły trzustkę (mówię o nadmiarze, bo
czasami to konieczność wziąść właśnie ten lek) teraz bardziej
pilnuję się w tych sprawach, szczególnie synka.
Czy wasi lekarze tez tak przepisują od razy antybiotyk?? Co Wy
sądzicie o tym sposobie leczenia??
Obserwuj wątek
    • peresia Re: Antybiotyki!!! 30.10.08, 19:24
      Nie, bo ja nie biegnę z zakatarzonym dzieckiem od razu do przychodni.
      Tak samo z wysoką temperaturą, biegunką lub kaszlem - czekam trzy
      dni - nie ma poprawy, lub się pogarsza - wtedy idę z dzieckiem do
      lekarza.
      Wyjątek stanowi wysoka temperatura + wymioty + ból gardła, wtedy idę
      od razu, bo to pewna angina.
    • jagabaga92 Re: Antybiotyki!!! 30.10.08, 21:23
      Mamy w przychodni 3 lekarzy, z których 2 (młodych) z mety przepisuje antybiotyk,
      a ten jeden (starszy, doświadczony p. doktor) nie. Tylko że czasem się zdarza,
      że niegroźna infekcja (katar+kaszel) leczona przez pół dnia wapnem i wit. C
      wieczorem przeradza się w zapalenie ucha sad i i tak na antybiotyku się kończy sad

      Po ostatniej takiej "przygodzie" postanowiłam radykalnie zwiekszyc odporność
      synka (probiotyki, Vit. C, Esberitox, syrop z cebuli) i na razie mamy pozytywne
      efekty smile
      • zulcia73 Re: Antybiotyki!!! 31.10.08, 12:20
        zdarza sie również sytuacja odwrotna, u mnie lekarz przez półtora
        miesiąca leczył małej katar ropny różnymi wynalazkami(dość
        kosztownymi) i skończyło się na zapaleniu zatok -więć nie zawsze ten
        antybiotyk to samo zło
        • bast3 Re: Antybiotyki!!! 31.10.08, 14:04
          Oczywiście, że antybiotyk to nie samo zło, w końcu jest on po to by
          pomagać, ale nadużywany bardzo szkodzi, o czym lekarze zapominają
          niestety.
    • epb3 Re: Antybiotyki!!! 31.10.08, 15:11
      antybiotyki powinno sie podawac tylko w przypadku przekonania o tym ze pomoga!
      pobranie wymazu i zrobienie testow to nie jest problem...
      a inaczej to testowanie lekow na ludziach...jak slysze ze dziecko ma zmieniany
      juz 3 raz antybiotyk to noz sie w kieszeniu otwiera
    • koza_w_rajtuzach Re: Antybiotyki!!! 31.10.08, 16:22
      Moja córka póki co tylko raz w życiu była chora (przez 3 dni) i poszłam z nią do
      lekarza. Został jej przypisany antybiotyk, ale jej go nie podałam. Wyzdrowiała
      bez tego.
    • tygrysiatko1 Re: Antybiotyki!!! 31.10.08, 20:22
      pneumokoki i inne koki były od zawsze i będą... nie spowodowało ich
      wynalezienie antybiotyków ani ich podawanie...
      lekarz poto kończył medycynę, żeby wiedzieć jakie są wskazania do
      antybiotykoterapii... medycyna nie polega na statystyce, matematyce,
      wyleczeniach... czasami trzeba mieć również intuicję, która podpowie
      jak ten pacjent będzie wyglądał za 2 - 3h i czy nie lepiej od razu
      zastosować antybiotyk...
      ja np byłam takim dzieckiem, że jeżeli przy pierwszym kaszlu nie
      dostałam antybiotyku to przeradzało się to w zap. płuc... ale
      wyrosłam z tego... jako dziecko wzięłam bardzo dużo antybiotyków i
      nic mi nie jest... żyję mam się dobrze...
    • osa551 Re: Antybiotyki!!! 31.10.08, 20:45
      To wszystko zależy od sytuacji. Czasem moje dzieci antybiotyk dostają, czasem ja
      dostaje receptę z informacją, że mam zrealizować, jakby w ciągu 48 godzin się
      pogorszyło. Czasem lekarz uznaje, że bez antybiotyku sobie poradzi.

      Ostatnio miałam taką przygodę z 6 miesięcznym synem. Jednego dnia oglądał go
      lekarz rano. Nic mu nie było. Następnego dnia w południe lekarz stwierdził
      zapalenie gardła i krtani, ropy nie było. Dostał leki przeciwwirusowe, bańki i
      inhalacje. Po 2 dniach wezwałam już wizytę domową - zapalenie oskrzeli i antybiotyk.

      Jak córka zaczyna w nocy wymiotować a następnego dnia ma wysoką temperaturę to
      od razu wzywam lekarza do domu, bo na 99 % to angina (u niej zawsze tak
      przebiega) i zwykle od razu dostaje antybiotyk.
      • kadewu1 Re: Antybiotyki!!! 01.11.08, 20:27
        Zapalenie oskrzeli nie jest standardowo leczone antybiotykami, bo w większości
        wypadków jest wirusowe. Lepsze efekty dają GKS-y (sterydy we wziewach). Co do
        zapalenia ucha - przecież są krople, po co wyjaławiać cały organizm
        antybiotykiem? Ma wrażenie, że lekarze leczą antybiotykami, bo im tak wygodnie.
        K
        • marynio5 Re: Antybiotyki!!! 01.11.08, 22:17
          Każdy organizm jest inny. U malutkich dzieci, które tylko leżą bardzo łatwo ze
          zwykłego kataru może się zrobić zapalenie oskrzeli, a z tego zapalenie płuc. W
          takich wypadkach antybiotyk jest podawany osłonowo zeby wydzielina w oskżelach
          się nie nadkaziła i nie spowodowała większych problemów.
          Co do sterydów - nawet tych wziewnych, to ja bym była jeszcze bardziej ostrożna
          niż z antybiotykami.
        • jagabaga92 Re: Antybiotyki!!! 01.11.08, 22:23
          > Co do zapalenia ucha - przecież są krople, po co wyjaławiać cały organizm
          antybiotykiem?

          Też tak leczyłam siebie i synka (teraz 4-latek), ale ostatniej infekcji: 2 dni
          katar+kaszel, potem ból ucha, po kilku godzinach wysięk surowiczy, a następnego
          dnia rano wypływająca z ucha krew - kropelki nie dałyby rady, chociaż bardzo
          chciałam...
          • mamciulka-nikulka Re: Antybiotyki!!! 02.11.08, 11:04
            Dobrze jest aktywnie uczestniczyć w leczeniu dziecka, a nie oddawać go w ręce
            lekarza. To bardzo ważne, aby przebieg leczenia był jak najbardziej trafiony.
            Antybiotyk to ostateczność, owszem są lekarze, którzy przepisują je, bo tak jest
            im łatwiej, ale przecież rodzić też ma coś do powiedzenia, jeśli się nie
            zgodzisz, wymusisz na lekarzu zrobienia wymazu czy badania crp to będziesz
            wiedzieć czy jego decyzja była słuszna czy też nie. Poza tym nie widzę sensu
            chodzenia do pediatry, który leczy w ten sposób, a to przecież też wybór
            rodzica. Moja pediatra dobrze wie, że zawsze będę chciała dać dziecku szansę na
            walkę z chorobą bez antybiotyku, a ten podam tylko wtedy, gdy mały sam sobie nie
            poradzi. Oczywiście leczenie dziecka bez antybiotyku jest trudniejsze - trwa
            dłużej, wymaga większej opieki nad dzieckiem, więc dla wielu rodziców podanie
            antybiotyku jest po prostu wygodne. Więc ja bym tak nie zwalała całej winy na
            lekarzy, bo prawda jest taka, że jak rodzic chce wziąć na siebie
            odpowiedzialność to ją weźmie.
            • alfa36 Re: Antybiotyki!!! 05.11.08, 23:04
              Czytam i czytam i dochodzę jednak do wniosku takiego, jak większośc z Was. Niestety, lekarze zapisują antybiotyki, bo chyba tak prościej. Myślałam, że lekarka, do ktorej chodzę (prywatnie) jest ostrożna, ale nie dała dziś mojemu dziecku szansy na walkę bez antybiotyku. Stwierdziła, ze skoro kaszel jest coraz większy (rzeczywiscie dotąd takiego niegdy nie miał), gardło coraz bardziej czerwone, to ona uprze się przy antybiotyku, mimo, że dziecko osłuchowo oki. Właśnie podaliśmy dziecku ten antybiotyk i, jak znam siebie, będę tygodniami zastanawiała się, czy może jednak powinnam szukać innych rozwiązań. mam dośc wiecznych przeziebiń i przepisywania na nie antybiotyków. I uwierzcie mi, bardzo trudno o dobrego lekarza. Ja z moim 3 latkiem przerobiłam 4 pediatrów i zostalam przy , wydawało mi się, rozsądnej lekarce. Wydawało mi się, bo im więcej czytam forum, tym bardziej przekonuję się, że muszę szukać dalej.
    • patrywi Re: antybiotykom precz 06.11.08, 22:18
      A we mnie jest baardzo dużo rozgoryczenia w stosunku do lekarzy.
      Wręcz ich nienawidzę za to jak postępują, jakimi są ignorantami.
      Wczoraj byłam u szanownej pani Dr. U. z Damiana która po osłuchaniu
      dziecka bez zastanowienia przepisała Klacid. Dodam że dziecko parę
      tygodni wcześniej skończyło brać inny antybiotyk bo znowu problem z
      oskrzelami. A ja nieświadoma pozwoliłam wtedy na to. Rozwaliłam
      dziecku odporność. Wczoraj zaś powiedziałam 'Basta', szukam lekarza
      który ma otwarty umysł i nie idzie na łatwiznę. Szukałam i
      znalazłam, dziś u tej Pani wylądowałam. Wizyta trwała 75 minut!!! Ta
      pani w ciągu 20 lat praktyki tylko raz przepisała antybiotyk na
      zapalenie oskrzeli. Ta pani pokazała mi jak porządnie oklepywać,
      przepisała leki,tłumaczyła wszystko dokładnie, wiem że wykonuje swój
      zawód z pasją i poświęceniem, w przeciwieństwie do lekarzy których
      spotkałam wcześniej. Przeraża mnie to co piszecie, że kaszel i już
      przepisują antybiotyk. Krew się we mnie gotuje...
    • renias75 Re: Antybiotyki!!! 06.11.08, 23:01
      ja mogę dziękować,że w mojej przychodni są takie lekarki.Córka
      ciągle choruje.Lekarki czasem dają antybiotyk,a czasem receptę"na
      wszelki wypadek".Nigdy na katar,czy z błachego powodu.Zastanawiają
      się,czy nie da się go uniknąć,sprawdzają kiedy był ostatnio i pytają
      mnie o zdanie.Mam szczęśie,że znalazłam taką przychodnię i takie
      lekarki.
      • monika19782 Re: Antybiotyki!!! 06.11.08, 23:47
        Przez cztery lata moją starszą córkę leczył lekarz który na ból
        gardła i stan podgorączkowy dawał antybiotyk, zawsze ten sam, raz
        napewno był potrzebny bo była Mycoplasma, jak urodziła się młodsza
        zaczęło sie to samo, poza antybiotykiem żadnych innych leków a
        ponieważ to znany, ceniony pediatra w moim niemałym mieście ufałam
        mu bezgranicznie. Dzieci dwa razy wylądowały w szpitalu po dwóch
        nietrafionych antybiotykach. Dla niego choroby wirusowe nie
        istniały. Poza tym wprowadzał mnie w stan paniki. Po trzcim pobycie
        w szpitalu zmieniłam lekarza bo bałam się żę moje dzieci w ogóle
        stracą odporność. W ciągu dwóch ostatnich lat również zdarzyło się
        że dostawały antybiotyk , ale dowiedziałam się że nawet silny ból
        gardła, wysoka gorączka czy zapalenie oskrzeli czy ucha nie musi
        zawsze być leczone antybiotykiem, poznałam inne leki, wziewy,
        robione syropy, nurofen w czopkachsmile bańki, krople do nosa i uszu.
        Wiem że nawet silny kaszel to nie zawsze zapalenie płuc czy
        oskrzeli, kaszel może po przeziębieniu trwać nawet dwa tygodnie,
        najważniejsze aby lekarz często kontrolował przebieg choroby, często
        konsultuje się telefonicznie. Polecam mamom unikanie tych
        antybiotykolubnych lekarzy.
        • jutka79jutka Re: Antybiotyki!!! 07.11.08, 12:34
          ja też przeszłam w ostatnim czasie przez ręce lekarki która
          przepisuje antybiotyki na wszystko!!! moja 3 letnia córka która jak
          dotąd nie brała antybiotyku od września chodzi do przedszkola.
          spodziewałam się że zacznie więcej niż dotąd chorować więc jak katar
          i kaszel nasilający się nie przeszedł po tygodniu poszłam z córcią
          do lekarki,a ta oczywiście antybiotyk.Ufając jej podałam córce
          ceclar przez 10dni, ale kaszrel nadal był choć trochę mniejszy. Po
          prawie 2 tygodniach znów katar i silny kaszel, do tego doszły
          wymioty więc w obawie że to coś poważnego znów do lekarza a ta mimo
          moich obaw powiedziła,że antybiotyk jest niezbędny i dziecko jak
          znowu zwymiotuje to mam jechać na dyżur do szpitala bo ona"nie
          będzie brała udziału w jakimś niedopatrzeniu" więc podałam
          wystraszona antybiotyk tym razem zinnat i na drugi dzień do kontroli
          poszłyśmy.Corka wymiotowała w tym dniu ale do szpitala oczywiście
          nie pojechałyśmy.Na wizycie kontrolnej pani dr powiedziała ,że w
          sumie osłuchowo jest ok i na dzięń dzisiejszy antybiotyk nie
          potrzebny ale trzeba go niestety brać do końca- dodam,że dawkę
          ustaliła mi jak dla konia bo czytając ulotkę wyczytałam,że maxymalna
          dobowa dawka to 5ml a ona kazała brać córce15ml i informując ją o
          tym "niedopatrzeniu" stwierdziła,że ona ratowała życie mojej córce
          więc tak trzeba było, ja oczywiści nie podałam tak wysokiej dawki
          ale co z tego jak córka przez antybiotyk ma odporność pewnie niską
          jak diabli.na drugi dzień pojechałam na pomoc dorażną bo córka
          wymiotowała kilka razy i bałam się że się odwodni a lekarka kóra nas
          przyjmowała była zdziwiona,że na infekcję kataralną przpisano małej
          antybiotyk!!! OCZYWIŚCIE KAZAŁA BRAĆ JESZCZE 3 DNI ALE PRZEPISAŁA
          LEKI I przeszło na szczęście, ale w mojej przychodni nie zobaczą
          mnie już nigdy zmieniłam przychodnie i mam nadzieję ,że teraz traię
          w razie potrzeby na solidnego lekarza, na tamtą lekarkę złożylismy z
          mężem skargę ale co z tego jak antybiotyki swoje zrobiły teraz będę
          żadać zrobienia wymazu by nie popełnić znowu błędu. Liczę się z
          tym,że nie uchronię córki jeśli będzie naprawdę taka potrzeba przed
          antybiotykiem ,ale te doświadczenia wiele mnie nauczyły i mam
          nadzieję ,że wy nigdy nie traficie na taką lekarkę. Życzę zdrowia
          wszystkim
          • lena_madzia Re: Antybiotyki!!! 08.11.08, 00:17
            to jest właśnie ten schemat który często sie powtarza: raz, drugi
            czy trzeci poda sie dziecku bez potrzeby antybiotyk i potem wpada
            sie w pentle infekcji, z której trudno wyjść.
            to organizm osłabiony przez antybiotyki reaguje łapaniem wszelkich
            wirusów...
            • 1234t4 Re: Antybiotyki!!! 09.11.08, 10:47
              Witam!! Poprosze o pomoc.
              Córka(4,5l) miesiąc temu dostała wysokiej gorączki, poszłyśmy do
              przychodni i okazało się że ma "bardzo brzydkie gardło", dostała
              Augmentin, przeszlo.
              Wczoraj wstała z temperaturą, raz zwymiotowała i boli ją gardlo. Do
              dzisiaj ma 38 stopni i ból gardła, jutro lekarz przepisze jej pewnie
              antybiotyk, chciałabym tego uniknąć, co moge podać.? Do tej pory
              zbijam tylko temperaturę, daję chlorchinaldin do ssania i
              ceruwit.Gardło czerwone.Może poradzicie jak uniknąc antybiotyku,
              choć podejrzewam, że to poczatek anginy.
              Dziękuje i proszę o rady.
              • 5_monika Re: Antybiotyki!!! 09.11.08, 13:39
                a po co zbijasz temperaturę 38 st ? przecież ona pomaga zwalczyć
                infekcję
                nie wiem, ja za zawszę podaję homeopatyczne i wystarczają.Samo
                czerwone gardło i gorączka to nie powód do przepisania antybiotyku.
                pzdr
                • 1234t4 Re: Antybiotyki!!! 09.11.08, 13:49
                  Dziękuję za odpowiedź!
                  Własnie zajrzałam jej do gardła i ma bardzo czerwone i pełno
                  czerwonych kropek na podniebieniu i bardzo ją boli.Temperatura
                  poniżej 38 ale podaję ibufen przeciwbólowo.Nie wiem czy dobrze robię.
                  • 5_monika Re: Antybiotyki!!! 09.11.08, 14:05
                    nie odpowiem Ci na pytanie czy podawać Ibufen
                    ja podaję tylko apap i to przy b.wysokiej gorączce, powyżej 39,5 w
                    zasadzie jeśli zbliża się noc.
                    W międzyczasie robię okłady na łydki i podaję leki homeo.Jeśli np.
                    jest ból głowy czy gardła to ja akurat nie podaję nic
                    przeciwbólowego, inaczej nie wiedziałabym czy po podanym leku jest
                    poprawa- czy działa.W zasadzie to wystarczy, stawiam jeszcze jak
                    najwcześniej bańki na plecy (zazwyczaj 1-2 szt).Antybiotyku nie
                    raliżmy chyba od 9 lat, a choruje normalnie jak przeciętne dziecko.
                    pzdr
                  • monika19782 Re: Antybiotyki!!! 09.11.08, 18:18
                    Zależy jak dziecko znosi chorobę, moja młodsza córka przy bólu
                    gardła wymiotuje a przy goraczce 38,5 czuje się fatalnie, non stop
                    płacze, nic nie je, dlatego jak sie przeziębia podaje jej nurofen w
                    czopku a jeżeli chodzi o to że nie wiadomo czy po podaniu leku stan
                    się poprawia to przecież po kilku godzinach lek przestaje działać i
                    widać czy gorączka wrasta, jeżeli stan jest poważny to czasem
                    temeperatura wzrasta po niedługim czasie lub wogóle nie spada.
                    Dlatego uważam że warto ulżyć i tak choremu dziecku. Natomiast moja
                    starsza córka lepiej znosi choroby, jej lek przeciwgorączkowy lub
                    przeciwbólowy często wcale nie jest potrzebny. Wszystko zalezy od
                    stanu dziecka. Moim zdaniem dobrze robisz. Ibufen dodatkowo ma
                    działanie przeciwzapalne. Pozdrawiam.
                    • 1234t4 Re: Antybiotyki!!! 09.11.08, 20:06
                      Jeszcze raz dziękuję za rady.!!!
                      Mam jeszcze jedno pytanie. Mała ma już białe ropne czopy na
                      migdałach,czy możliwe jest że przejdzie bez podania antybiotyku?
                      • monika19782 Re: Antybiotyki!!! 09.11.08, 20:46
                        To zależy jakiego rodzaju są to czopy, to musi koniecznie zobaczyć
                        lekarz, moja mała podczas zapalenia gardła miała kilka razy białe
                        czopy jednak lekarka powiedziała że to nie jest ropa tylko migdały
                        zaczynaja "pracować" i pojawiła się wydzielina w kryptach migdałków,
                        przeszło bez antybiotyku, są też anginy wirusowe nie zawsze
                        bakteryjne, a może zrób wymaz z gardła żeby gdyby był konieczny
                        antybiotyk w ciemno nie dawać. Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka