Moja corka od kilku m-cy ma wode w uszach, w sumie nie choruje,
tylko czasami miewa katary i ma powiekszony trzeci migdal.
Problemy zaczely sie od momentu pojscia do przedszkola.
Na piatek mamy termin na wyciecie i drenaz uszu.
W poniedzialek zachorowalam ja

pojawila sie woda w uchu i to
nieprzyjemne uczucie zapchanego ucha. Ucho mi sie zapchalo chociaz
nie mam powiekszonego migdala ani powiekszonych migdalow bocznych,
mam katar - jak podejrzewam z powodu inwazji pneumokokow, ktore
zaatakowaly zatoki.
I teraz zastanawiam sie skoro corka ma wode w uszach co po co
wycinanc te migdaly skoro u mnie nie one stanowia problem - tylko
bakteria.
Czy u Waszych dzieci robiono wymazy z nosa, gardla - czy znaleziono
cos? Czy tez wycinano bez wymazu?
Walkuje ten temat bo mam wielkie opory przed ta operacja

Odpowiedzcie prosze.