mamaalana1
01.12.08, 06:38
Witam. Mój synek ma 4,5 roku. z czwartku na piątek w nocy zaczęły się wymioty,
6 razy zwymiotował do tego silny ból brzucha nie dający spać. Potem trochę
przerwy, dałam krople od wymiotów, ale zero jedzenia. Byliśmy u lekarza kazał
dać smectę i coś z elektrolitami na odwodnienie.
następny dzień ból brzucha, 1 mały danonek (tylko to przeszło), potem wizyta
na pogotowiu. Pani doktor badała pod kątem wyrostka, dała nifuroksazyd i
lakcid, jak wróciliśmy znów dwa razy wymioty.
Wczoraj już więcej zjadł był weselszy, już wstawał z łóżka a wieczorem 4 razy
pod rząd wymioty (z brązowymi nitkami-mam nadzieję że to po rumianku)i ból
brzucha (całą noc się kręcił).
Podpowiedzcie z własnego doświadczenia co to może być bo zwariuję, w nocy
miałam takie koszmary, że krzyczałam.
Pozdrawiam
Asia