Dodaj do ulubionych

Szczeoienie: meningokoki i pneumokoki

14.01.09, 07:01
Witam Mamy. Chciałabym wysondować Wasze opinie na temat szczepionek
z tematu postu. Sczepicie swoje dzieci czy też nie sczepicie? Jak
argumentujecie swoje stanowisko? Bardzo mnie ten temat nurtuje bo
właśnie jestem w trakcie podejmowania decyzji i chciałabym poznać
Wasze opinie. Mój szkrab ma 18 miesięcy i nie jest żlobkowy -
zajmuje sie nim babcia, ale od stycznia 2010 idzie do przedszkola.
Jest dzieckiem alergicznym (po mnie) i trochę mi już chorował
(oskrzela, infekca gardła). Czekam na Wasze zdanie.
Pozdrawiam:
Obserwuj wątek
    • mama_frania Re: Szczeoienie: meningokoki i pneumokoki 14.01.09, 07:39
      Szczepiłam w grudniu swojego synka (od stycznia poszedł do przedszkola)-
      Prevenar i Neivac (chyba tak się nazywała ta na meningokoki). Wszyscy lekarze,
      których pytalam (w sumie 4) zalecali te szczepionki dla dzieci
      żłobkowych/przedszkolnych- dla innych też jeśli mają kontakt z dziećmi
      chodzącymi do żłobka czy przedszkola.
      • slonko1335 Re: Szczeoienie: meningokoki i pneumokoki 14.01.09, 08:05
        Przedszkolaka czy złobkowicza bym zaszczepiła i tak też zrobiłam jak córa
        skończyła 2 lata i zaczęła chodzić na rytmikę a w tym roku pójdzie do
        przedszkola, wcześniej nie widziałam potrzeby.
        Syn jak będzie szedł do żłoba to też zostanie zaszczepiony, jak będzie siedział
        w domu nie.
        • fogito Re: Szczeoienie: meningokoki i pneumokoki 14.01.09, 10:15
          Szczepiłam na pneumokoki po tym jak synek w wieku około 2 lat trafił
          na OIOM z zapaleniem krtani. Nie chodził do żłobka i był zdrowy jak
          ryba...a jednak. Na meningokoki szczepiłam przed przedszkolem.
    • nafinafi Re: Szczeoienie: meningokoki i pneumokoki 14.01.09, 10:20
      szczepilam na meningogki jak syn mial rok a na pneumokoki w sierpniu
      2008, syn ma 27 miesiecy od lutego idzie do przedszkola. Jestem jak
      najbardziej za szczepieniem.
    • jagabaga92 Re: Szczeoienie: meningokoki i pneumokoki 14.01.09, 10:29
      Ja po konsultacji z lekarzem i po lekturze artykułow internetowych zdecydowałam
      się, żeby nie szczepić dziecka. Dlaczego? M. in. dlatego, że:
      - ciągle pojawiają się nowe szczepy bakterii, więc szczepionki i tak nie
      zabezpieczają w 100%
      - możliwe powikłania poszczepienne łącznie ze zgonem też przemówiły mi do
      wyobraźni. Ktoś napisze, że każda szczepionka jest obarczona ryzykiem powikłań,
      ale... po co dokładać, tym bardziej, że zabezpieczenie przed chorobą i tak nie
      jest całkowite
      - skład szczepionek (m. in. rtęć) może wywołać choroby w późniejszym wieku,
      czego z pewnością za 40 lat nikt nie bedzie wiązał z dużą ilościa szczepionek
      przyjmowanych w dzieciństwie - jak to mówią "co za dużo, to niezdrowo"
      • ma_dre Re: Szczeoienie: meningokoki i pneumokoki 14.01.09, 11:08
        tak tylko na marginesie, szczepi sie przeciw wirusom, infekcje bakteryjne leczy
        sie antybiotykami.

        W odpowiedzi na pytanie glowne, nie szczepilabym juz dzisiaj, po zaglebieniu sie
        w temat szczepionek, ktore ponoc sa wielka pomylka 20 wieku : skazone metalami
        ciezkimi i o bardzo watpliwej skutecznosci.
        • fogito Re: Szczeoienie: meningokoki i pneumokoki 14.01.09, 11:29
          a to historia surprised

          tylko nie zapominaj, że coraz więcej bakterii jest odpornych na
          antybiotyki i czasami nie ma już czego podać. Zwłaszcza w przypadku
          sepsy meningokokowej, która w ciągu kilku godzin może doprowadzić do
          zgonu.

          A swoja droga podziwiam niektóre Panie za niczym nie zmącone
          poczucie, że moje dziecko nie zachoruje. Ale ja jestem
          przewrażliwiona, bo byłam z dzieckiem na OIOM'ie i się naoglądałam.
          • ma_dre Re: Szczeoienie: meningokoki i pneumokoki 14.01.09, 11:42
            moje dziecko ma wiecej szans zachorowania jesli bedzie oslabione antybiotykami i
            szczepionkami, ktore powaznie zaburzaja dzialanie systemu odpornosciowego, niz
            bedac "nieskazone" tymi "darami cywilizacji", oczywiscie bedac dobrze zywione.
            Takie sa konkluzje coraz liczniejszych autorytetow swiata medycznego, ktore bija
            na alarm nie tylko w temacie antybiotykow ale i szczepionek. Oczywiscie, poki
            powiklania poszczepienne nie dotkna dziecka kogos na prawde waznego, szczepionki
            dalej beda powszechnie rozprowadzane jak manna z nieba.
            • aniagacz Re: Szczeoienie: meningokoki i pneumokoki 14.01.09, 11:52
              Starszą córkę szczepiłam potym jak okazało się ,że ma w nosie
              pneumokoka.To było w czwartym miesiącu chodzenia do
              przedszkola.Młodszą córkę zaczęłam szczepić gdy miała 4 m-ce.
              Na meningokoki nie szczepiłam.
            • fogito Re: Szczeoienie: meningokoki i pneumokoki 14.01.09, 11:58
              Nie wiem skąd u ciebie przekonanie, że szczepionki zaburzają
              funkcjonowanie układu immunologicznego, ale na pewno opierasz się na
              badaniach naukowych wink

              I gdyby nie te 'dary cywilizacji' to cały czas malutkie dzieci
              umierałyby na potęge tak jak to było do czasu wynalezienia
              szczepionek. Ale pewnie o tym też czytałaś.

              Powikłania poszczepienne nie są większe niż po zazyciu aspiryny, ale
              skoro lubisz ryzykować, to twoja wola.

              Poza tym za granicami naszego polskiego piekiełka dzieci mają o
              wiele bardziej rozbudowany kalendarz szczepień. Wystarczy
              wygooglować, żeby to spradzić.

              ps. a dobre żywienie w XXI wieku jet już praktycznie niemożliwe, bo
              wszystko opanowała chemia. Również powietrze jest zanieczyszczone na
              potęgę, o wodzie nie wspominając.
          • jagabaga92 Re: Szczeoienie: meningokoki i pneumokoki 14.01.09, 12:02
            >tylko nie zapominaj, że coraz więcej bakterii jest odpornych na
            > antybiotyki i czasami nie ma już czego podać.

            To nie bakterie same w sobie są odporne na antybiotyki, lecz bakterie w
            organizmie nafaszerowanym antybiotykami. Wtedy faktycznie nie ma już czego podawać.

            > A swoja droga podziwiam niektóre Panie za niczym nie zmącone
            > poczucie, że moje dziecko nie zachoruje.

            Lepsze być może zachorowanie na infekcję pneumokokową teraz, czy np. na chorobę
            Alzheimera za kilkadziesiąt lat? - każdy ma możliwość wyboru...
            To poczucie, że moje dziecko nie zachoruje wcale nie jest niczym nie zmącone.
            Zawsze istnieje lęk o zdrowie i życie dziecka. Ale tak rozumując należałoby
            nigdy nie wychodzić z domu, a już na pewno nie wsiadać z dzieckiem do samochodu,
            bo codziennie na drogach ginie tyle osób - również moje/Twoje dziecko może zginąć...
            • fogito Re: Szczeoienie: meningokoki i pneumokoki 14.01.09, 12:16
              smile Zdecydowanie wolałbym zachorowanie na Alzheimera w późniejszym
              wieku niż infekcję pneumokokową w wieku dziecięcym, bo może ona
              doprowadzić do zgonu i wtedy już nie ma co się martwić Alzeimerem.
              Czyż nie?

              A bakterie uodparniają się na antybiotyki również z powodu używania
              tych leków w przemyśle spożywczym na szeroką sklaę. Mam nadzieję, że
              karmisz dziecko tylko eko mięsem itp itd...

              Prawopodobieńswo uszkodzeń ciała podczas wypadku w samochodzie
              minimalizuje się zapinajac pasy bezpieczeństwa. Chyba, że ty nie
              zapinasz... Szczepionki to też pasy bezpieczeństwa - minimlizują
              skutki śmiertelne lub ciężkie powikłania niektórych chorób. Szkoda,
              że nie wszystkich.
              • mynia0 Re: Szczeoienie: meningokoki i pneumokoki 14.01.09, 12:36
                ja szczepiłam starsza przed przedszkolem, oczywiscie mając
                świadomość, że szczepionka p. pneumokokom działa na 23 szczepy,
                podczas gdy wszystkich jest dobrze ponad setka. a szczepionka na
                meningokoki działa tylko na typ C. ale wolałam zabezpieczyc dziecko.

                młodszej nie szczepiłam, chciałam poczekać, bo kalendarz 1 roku
                szczepień jest dość mocno załadowany. i moja 8 miesieczna córka
                mało nie zeszła z tego świata przez pneumokokowe zapalenie płuc.
                dlatego zawsze powiem, po koszmarze, który przebylismy - szczepić,
                szczepić i szczepić, bez względu na wszystko.

                zaszczepiłam dziecko jak tylko wyszło z tej koszmarnej infekcji. nie
                zyczę nikomu takich przezyć.
                • fogito Re: Szczeoienie: meningokoki i pneumokoki 14.01.09, 12:46
                  Dobrze, że dziecko z tego wyszło.
                  A przy okazji tematu szczepionek, to my Polacy zwykle mądrzejsi
                  jesteś my od lekarzy. Tylko najczęściej jest to opcja 'mądry Polak
                  po szkodzie'.
                  • jagabaga92 Re: Szczeoienie: meningokoki i pneumokoki 14.01.09, 12:51
                    my Polacy zwykle mądrzejsi
                    > jesteś my od lekarzy.

                    szkoda tylko, że w dzisiejszych czasach jest tak mało mądrych lekarzy sad
                    • mynia0 Re: Szczeoienie: meningokoki i pneumokoki 14.01.09, 12:53
                      ot właśnie, ja chciałam zaszczepić młodszą, ale pediatra odradził,
                      bo kalendarz przeładowany..
                      • fogito Re: Szczeoienie: meningokoki i pneumokoki 14.01.09, 12:55
                        Ja bym takich pediatrów, co odradzają szczepienia wysłała na
                        księżyc. Ciekawa jestem jaka była jego reakcja po całej historii.
                        Poza tym lekrzom łatwo odradzać, bo to nie o życie ich dzieci chodzi.
                    • fogito Re: Szczeoienie: meningokoki i pneumokoki 14.01.09, 12:53
                      to fakt i dlatego trzeba miec swój rozum i raczej się zabezpieczyć
                      niż liczyć na to, że lekarzom - z całym szacunkiem - uda się
                      opanować infekcję pneumokokową lub jeszcze gorzej sepsę
                      meningokokową. Dobrze jeśli się uda, a jeśli nie, to kogóż będziemy
                      winić - ich czy siebie?
                      • bafami Re: Szczeoienie: meningokoki i pneumokoki 14.01.09, 12:57
                        ja starszej córki nie szczepilam, ale malego tak. Pytałam takiej
                        lekarki, ktora generalnie nadprogramowym szczepieniom jest
                        przeciwna, w tym jednak wypadku (córka chodzi do przedszkola)
                        poradziła małego zaszczepić, bo to, co u starszej zakończy się
                        zwykłym katarem, u niego może być bardzo groźne.
                        • tymianek21 Re: Szczeoienie: meningokoki i pneumokoki 14.01.09, 13:38
                          Cześć! mój synek ma teraz 3 lata i 3 m-ce. Tak jak ty zastanawiałam
                          sie czy szczepić.Najpierw bylam przekonana ze zagrozenie pneumokoków
                          i mening. to wymysł koncernow farmaceutycznych i postanowiłam nie
                          szczepić. Któregoś dnia rozmawialam z kolezanką ktora wyjeżdzała na
                          stale do W. Brytani ze swoim 3 latkiem i ona powiedziala mi ze tam
                          jej synek bedzie szczepiony za darmo po przyjezdzie. Nie mogłam w to
                          uwierzyć. Wszędzie czytałam ze to bardzo drogie szczepionki a tu
                          nagle państwo ma fundowac szczepienia obcokrajowcom!!! Podpytałam
                          innych znajomych którzy wyjechali ze swoim dzieckiem na wyspy i oni
                          tez musieli zaszczepić ich dziecko. Zaczęłam drążyć temat i okazało
                          sie że w wiekszości krajów anglo-saks. są to szczepienia
                          obowiazkowe!!! Więc jak te wszystkie kraje zostały przekupione przez
                          koncerny farm. żeby wykupywali szczepionki???? Wydatek jest tak
                          olbrzymi ze musieli wszystko dokładnie zbadac czy opłaca sie
                          szczepić maluchy obowiazkowo czy leczyc te chore!!! Synka
                          zaszczepiłam w wakacje przed póściem do przedszkola. I Bogu dziękuję
                          ze to zrobiłam .Do tej pory synek był okazem zdrowia. Lekki katarek
                          a najwyzsza temp. to 37,5 przez 3 lata! Je wszystko: owoce, warzywa,
                          kasze, tran popija bez zagrychy! I nagle w grudniu złapał z.
                          oskrzeli- dostał 1 w zyciu antyb. Nie zadziałał! Dostał drugi inny
                          tez nie pomógł! W nocy wyladowaliśmy w szpitalu z z. płuc. To był
                          koszmar! Mój dotad zdrowiutki i radosny synek leżał na rękach z
                          dwoma czopkami na obnizenie temp. i nadal miał 40!!! W szpitalu
                          zapytali nas od razu czy był szczepiony na m. i na p! A rano
                          przewiezli nas do innego szpitala na zakażny. Tam byliśmy tydz. I
                          tez od razu jeszcze na izbie przyjęć pytali czy go szczepiliśmy na
                          m. i p. Wszystkich namawiam na te szczepienia! Zdrowa dieta,
                          hartowanie dziecka może pomogą trochę ale nie dadza rady
                          poważniejszym chorobom! Nie wiem jak by to sie skończyło gdybym go
                          wcześniej nie zaszczepiła! Pozdrawiam
                          • ma_dre Re: Szczeoienie: meningokoki i pneumokoki 14.01.09, 13:46
                            twoje rozumowanie jest tak naiwne ze az smiac sie chce! zwlaszcza kawalek "Więc
                            jak te wszystkie kraje zostały przekupione przez
                            > koncerny farm. żeby wykupywali szczepionki???? Wydatek jest tak
                            > olbrzymi ze musieli wszystko dokładnie zbadac czy opłaca sie
                            > szczepić maluchy obowiazkowo czy leczyc te chore!!! " "Koperty trafiaja do
                            decydentow, za leczenie dzieci placi spoleczenstwo, czy na prawde myslisz ze
                            ktos dzis liczy co sie bardziej oplaca, zaszczepic czy leczyc nie zaszczepionych???
                            Pytali cie lekarze czy zaszczepilas dziecko a ty oczywiscie sama naiwnie
                            wyciagnelas wnioski z tych pytan... a czy nie wydaje ci sie ze szczepionki to
                            doskonala okazja dla drobnoustrojow, aby przeniknac do organizmu??? ...I oni to
                            doskonale wiedza.
                            • tymianek21 Re: Szczeoienie: meningokoki i pneumokoki 14.01.09, 14:25
                              Nie bardzo rozumiem tok Twojego rozumowania! Synka zaszczepiłam w
                              wakacje. W ten sposób wg. ciebie zostały wprowadzone drobnoustroje
                              do jego org. które czekały(4 m-ce) na sprzyjające warunki zeby go
                              zaatakować. Czy tak???
                              Chciałabym zebys odpowiedziała mi na takie pytanie: A na co ty byłaś
                              szczepiona???Podejrzewam że twoi rodzice zaszczepili ciebie na
                              wszystko na co było trzeba i dzieki temu być może żyjesz albo nie
                              miałaś powikłań po jakiejs chorobie na ktorą byłas zaszczepiona w
                              dzieciństwie! Kto wie co by było gdyby twoi rodzice rozumowali tak
                              jak ty dzisiaj i nie chcieli ciebie szczepić "darami cywilizacji".
                              Oczywiście że wszyscy lekarze na całym świecie sa przekupieni przez
                              koncerny farm! Biorą do kieszeni a potem wystraszonym i naiwnym
                              rodzicom wmawiaja ze trzeba szczepić!!! Dobrze ze uległam ich
                              namowom! Kiedy sobie przypominam nasz wyjazd do szpitala i synka jak
                              sie połozył na podlodze bo była zimna to cieszę się ze wszyscy
                              lekarze których spotkałam byli przekupieni. Mam nadzieję że
                              spotykaja wielu rodziców i namówią ich na szczepienia!!!
                          • fogito Re: tymianek 14.01.09, 15:12
                            W cywilizowanych krajach stawia się na profilaktykę, bo jest tańsza
                            niż leczenie. I dlatego wiele krajów zachonich refunduje
                            szczepionki, bo to się po prostu bardziej opłaca.
                            A POlska to taki dziwny kraj, w którym dobro dziecka nie stoi na
                            pierwszym miejscu i jest jak jest.
                      • the_ivy Re: Szczeoienie: meningokoki i pneumokoki 14.01.09, 13:56
                        Byłam z dzieckiem dwa razy w szpitalu i wiele widziałam...na 100%
                        zaszczepię.
                        Ivy
              • ma_dre Re: Szczeoienie: meningokoki i pneumokoki 14.01.09, 13:38
                nie, mylisz sie, szczepionki to nie pasy bezpieczenstwa, to poduszki
                powietrzene, zabijaja wiecej ludzi niz ratuja...
                zachorowanie na ch. Alzheimera nie jest jedynym zagrozeniem jakie niosa za soba
                szczepionki. Sa i inne powiklania, ktore groza i malutkim dzieciom, w tym grozba
                zgonu po podaniu szczepionki oczywiscie.
                oczywiscie ze opieram sie na badaniach, sama tego nie wymyslilam w pijanym
                widzie. Ale skoro ty wolisz ufac przestarzalym nadziejom i informacjom z
                ubieglego wieku to twoja wola. Mnostwo dzieci po podaniu szczepionek ma
                zabuzenia rozwoju, to nie nowina. Metale ciezkie zawarte w szczepionkach a
                ktorych ilosc stukrotnie przekracza zalecenia SOZ, nie sa obojetne dla zdrowia.
                Ludzie zaczeli zyc dluzej i chorowac mniej w raz zpostepem cywilizacyjnym, ktory
                zaczal sie zanim szczepionki masowo dotarly do spoleczenstwa. Statystyki, ktore
                to potwierdzaja, istnieja.
                • fogito Re: mad_re 14.01.09, 15:07
                  To do mnie było? Pewnie tak.
                  Co do analogii samochodowej to poduszki ratują życie a nie
                  uśmiercaja. Gdyby tak było, ludzie nie kupowali sobie samochodów z
                  poduszkami. Ja ostanio kupiłam taki, który ma 6 czy nawet 8.

                  Nie znam żadnego przypadku zgonu po podaniu szczepionki, ale jeśli
                  masz jakieś źródła to podaj proszę.

                  Nie wiem o co ci chodzi z przestarzałymi informacjami. Wszelkie
                  długotrwałe badania naukowe będą pochodziły z ubiegłego wieku, bo
                  nowy dopiero zaczął się 8 lat temu wink

                  Co do metali ciężkich to pewnie więdzej znajdziesz ich w jedzeniu i
                  w wodzie i przyswoisz zupełnie bez kontroli.

                  Dzieci przestały masowo umierać po wprowadzeniu szczepionek. Jeszcze
                  w XIX wieku umierały na potęgę. A statystyczne wydłużanie się życia
                  jest możliwe dzięki rozwojowi medycyny XX wieku, która coraz lepiej
                  radzi sobie z utrzymywaniem chorych przy życiu.

            • aurita Re: Szczeoienie: meningokoki i pneumokoki 14.01.09, 14:17
              > To nie bakterie same w sobie są odporne na antybiotyki, lecz bakterie w
              > organizmie nafaszerowanym antybiotykami. Wtedy faktycznie nie ma już czego poda
              > wać.

              bzdura! to bakterie wytwarzaja rozne mechanizmy opornosci na antybiotyki.
              Mechanizmy te sa dziedziczne wsrod bakterii dlatego Twoje dziecko moze sie juz
              zakazic szczepem MRSA (opornym na prawie wszystko) nigdy nie biorac antybiotyku.
            • faq Re: Szczeoienie: meningokoki i pneumokoki 16.01.09, 12:32
              CytatTo nie bakterie same w sobie są odporne na antybiotyki

              skad taka 'madrosc' wzielas !!!!!????
        • faq Re: Szczeoienie: meningokoki i pneumokoki 16.01.09, 12:36
          no czego sie czlowiek na stare lata dowiaduje.. nie wiedzialam, ze Streptococcus
          pneumoniae i Neisseria meningitidis to wirusy.. cale zycie sie czlowiek uczy, no
          no zwlaszcza na forum smile
      • tolula Re: Szczeoienie: meningokoki i pneumokoki 14.01.09, 22:10
        mój mały nie jest żłobkowy i nie szczepiłam go ale jak zdecydujemy się na żłobek
        albo na przedszkole to i pomyślę nad szczepionką. u nas w rodzinie niespełna rok
        temu zmarło dziecko w śnie po sekcji okazało się że to meningokoki, a nie było
        szczepione i nie było też żłobkowe.
      • kitka20061 Re: Szczeoienie: meningokoki i pneumokoki 14.01.09, 23:27
        Popieram Jagabaga92 w 100%. Po tym jak moje dziecko miało ogromną bulwę po szczepieniu na gruźlicę w pierwszej dobie życia, z której przez prawie miesiąc leciała ropa i lataniu od lekarza do lekarza, patrzeniu na konsylium które zbierało się nad moim dzieckiem i nie wiedziało co to jest, a potem po posłuchaniu fachowców i przeczytaniu książki "Szczepienia - niebezpieczne i ukrywane fakty" - Jana Sinclaira, nigdy już na nic nie zaszczepię swojego dziecka. Zresztą znam dorosłe osoby, które nie były szczepione, bo być nie mogły i przeszły większosć chorób i żadnych powikłań nie miały.
        W tym roku nawet weszła wreszcie ustawa, ze nie mają prawa karać pieniężnie ani podawać do sądu rodziców nie szczepiących swoich dzieci. Więc coś w tym musi być. Dlaczego żaden lekarz nie chce podpisać oświadczenia ze dziecko nie będzie miało żadnych poważniejszych powikłań poszczepiennych, skoro szczepienia są takie cudowne?
        • fogito Re: Szczeoienie: meningokoki i pneumokoki 15.01.09, 08:33
          smile Zabawne. A jak lekarz ma podpisać coś za co ręczyć nie może. W
          każdej ulotce każdego leku masz informację o skutkach ubocznych.
          Również na ulotkach szczepionek.
          Jednakże szczepionka zawsze jest lepszym rozwiązaniem niż
          zachorowanie na ciężką chorobę np. infekcję pneumokokową, bo
          śmiertelność po zachorowaniu jest dużym ryzykiem. A podanie
          szczepionki nie niesie za sobą takiego zagrożenia.

          Sorki, chyba lepiej walczyć z 'bulwą na ramieniu', która zdarza się
          szalenie rzadko niż z gruźlicą. Skoro nie wiedzieli, co to jest to
          zapewne nigdy jeszcze czegoś takiego nie widzieli.

          A szczepienia są cudowne, bo dzięki nim spadła śmiertelność małych
          dzieci.

          Idąc twoim tokiem rozumowania nie powinnaś podawać żadnych leków
          dziecku, bo wszystkie mogą spowodować skutki uboczne. Czasami jak
          się czyta ulotki, to włos się na głowie jeży.
    • mamastefanka Re: Szczeoienie: meningokoki i pneumokoki 14.01.09, 13:19
      Bardzo dziękuję za Wasze opinie. W czwartek jestem umówiona na
      szczepienie. Mój mały był w szpitalu z rotawirusem jak miał 5
      miesiecy, do dzisiaj żałuję że go nie zaszczepiłam. Nie chce
      popełnic drugi raz tego samego błędu.
    • szabelkak Re: Szczeoienie: meningokoki i pneumokoki 14.01.09, 13:28
      Ja zaszczepiłąm dziecko na pneumokoki, teraz zastanawiam się nad meningokokami.
      W mojej miejscowości bardzo często występuje sepsa, niedawno był przypadek
      śmiertelny. Dwa dni temu wystąpił kolejny przypadek zachorowania. Dziecko
      znajomych miesiąc temu ledwo odratowano, miał zwykłe zapalenie krtani, a do
      tego okazało się, że zaatakowały go meningokoki ( o tym ,że jest ich nosicielem
      rodzice wiedzieli już wcześniej).
      • mamastefanka Re: Szczeoienie: meningokoki i pneumokoki 15.01.09, 09:14
        Może to głupie pytanie, ale skąd mam wiedzieć że dziecko jest
        nosicielem pneumokoków lub meningokoków?
        • aurita Re: Szczeoienie: meningokoki i pneumokoki 15.01.09, 10:37
          wymaz z gardla i nosa, ale to nie zawsze wychodzi
    • monia19722 Re: Szczeoienie: meningokoki i pneumokoki 14.01.09, 15:21
      po konsultacjach ze znajomymi z "branży medycznej i farmaceutycznej " nie szczepiłam
      • fogito Re: Szczeoienie: meningokoki i pneumokoki 14.01.09, 15:28
        to może zaszczep bez konsultacji wink
        • joxanna Re: Szczeoienie: meningokoki i pneumokoki 14.01.09, 16:00
          Szczepionka na pneumokoki nie wprowadza bakterii do organizmu, bo zawiera tylko
          fragment kodu genetycznego. Kod genetyczny jako taki nie zaraża.

          Metale ciężkie/ rtęć w szczepionkach to temat sprzed 10 lat. nowoczesne
          szczepionki tego nie zawierają. To jest raczej informacja dla osób, które
          decydują się na szczepienie starymi (refundowanymi) szczepionkami - powinny
          sprawdzić, czy tam nie ma. Zresztą trudno zbadać, czy rtęć w organiźmie jest od
          szczepionki, czy od ryb, czy od powietrza.

          No i bez przesady - lista szczepień nie jest układana przez przekupionych
          idiotów. Firmy farmaceutyczne oczywiście, chcą zarobić, ale sprzedają coś, co
          jest potrzebne. Lista szczepień obowiązkowych jest umowna - trudno się upierać,
          że akurat nasza jest idealna i nie należy szczepić dodatkowych. Akurat w innych
          krajach (np. Fra) szczepienie na pneumokoki to standard, zaczyna się w 1 czy 2
          miesiącu życia.
          • aurita Re: Szczeoienie: meningokoki i pneumokoki 15.01.09, 10:38
            trzeba byc wyjatkowo pozbawionym inteligencji aby myslec ze szczepionki
            wprowadzaja do organizmu zjadliwe bakterie lub wirusy!
    • kitka20061 Re: Szczeoienie: meningokoki i pneumokoki 15.01.09, 23:27
      Nie wiem czy można kopiować i umieszczac wypowiedzi ekspertów, ale nie mogę sie powstrzymac:
      "Re: gruzlica
      adam_jelonek 10.12.08, 20:04 Odpowiedz
      Jezeli w kraju w ktorym pani mieszka niema takiego obowiązku, to radzę zrezygnować. Mama nadzieję, że w Polsce za jakis czas decydenci dojdą do tego samego wniosku. Pragnę zaznaczyć, ze przez szereg lat zajmowalem sie grużlicą u dzieci."


      "Szczepienia przeciw meningokokom nie naleza do obowiązkowych .
      Dwie dawki napewno zmniejszaja prawdopodobieństwo posocznicy meningokokowej,
      choć niewiem dlaczego pani sie obawia wlasnie meningokokow. Zakazenie
      meningokokami podobnie jak innymi ziarenkowcami,
      nie zawsze musi oznaczac ze rozwinie sie posocznica.Szczepienia nalezące do
      ponadobowiazkowych mają uzasadnienie tylko w szczegolnych okolicznosciach."

      "Prawdopodobnie chodzi pani nie o szczepienie przeciw grypie tylko
      przeciw zakazeniu bakteryjnemu HAEMOPHILUS INFLUENZAE typu b.
      Nie ma pewnosci czy goraczka miala zwiazek ze szczepieniem
      ale samo prawdopodobienstwo wystarczy aby odradzic pani kontynuacje
      tego szczepienia."

      "Szczepienia przeciw rota nie sa obowiazkowe tylko zalecane w szczeg. warunkach srodowiskowych dziecka."

      Więc chyba trzeba przestać ślepo wierzyć, ze szczepienia sa cudem tego świata, bez którego wszyscy popadamy jak muchy.
      • fogito Re: Szczeoienie: meningokoki i pneumokoki 16.01.09, 08:41
        tylko, że te 'ponadobowiązkowe' szczepienia w innych rzowiniętych
        krajach są obowiązkowe. Poza tym kiedyś HIB był dodatkowym
        szczepieniem a teraz jest obowiązkowy i jakos nikt nad nim nie
        deliberuje. Jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze.

        • kitka20061 Re: Szczeoienie: meningokoki i pneumokoki 16.01.09, 13:17
          Pewnie że chodzi o pieniądze. Nikt mądry nie zabiłby kury znoszącej złote jajka, a wiadomo, ze koncerny produkujace szczepionki, antybiotyki i inne witaminki zarabiają na nich miliardy, wiec nie będą się martwic czy to szkodzi czy nie. Tak samo jest z papierosami np., na których zarabiają i koncerny i państwo i chociaż wiadomo, ze są niezdrowe nie tylko dla czynnych ale również biernych palaczy to nikt nie zakaże ich sprzedawania.
    • faq Re: Szczeoienie: meningokoki i pneumokoki 16.01.09, 12:41
      Starszej corki nie szczepilam - oparlam sie marketingowej maszynie, ale juz
      mlodsza z racji przedszkola starszej zostala zaszczepiona prevenarem i to raczej
      ze wzgledu na ciagnace sie infekcje gornych drog oddechowych starszej -
      nosicielstwo - jesli sie potwierdzi zostanie potraktowana prevenarem tez starsza.
      Obie przeciwko meningo zamierzam, kiedy beda dobijac do wieku
      wczesnonastoletniego - z racji potencjalnie bardziej prawdopodobnej wymiany
      plynow z obcymi smile wspolnego picia, jedzenia, pierwszych caluskow.
      • fogito Re: Szczeoienie: meningokoki i pneumokoki 16.01.09, 12:51
        mój pięciolatek już się całuje w przedszkolu ze swoją dziewczyną i
        mam nadzieję, że tylko z jedną. Dzieci się teraz szybciej rozwijają
        więc weź to pod uwagę wink to tak a propos wymiany płynów big_grin
        • faq Re: Szczeoienie: meningokoki i pneumokoki 16.01.09, 13:42
          dobra zaszczepie za dwa latasmile
    • camina Re: Szczeoienie: meningokoki i pneumokoki 16.01.09, 13:05
      Byłam kiedyś na konf. medycznej, wykłądzie o szczepieniach i pani
      profesor (immunolog, pulmonolog, bardzo ceniona i znana)
      powiedziała, ze na meningokoki nie warto w Polsce szczepić, ponieważ
      u nas choroby wywołują te typy, na których nie wymyslono do tej pory
      szczepień. Szczepionki chronią pzred tymi typami, które "panują" w
      krajach południowych, a więc jak się wyjeżdza na dłuższy czas to
      warto, jak nie - nie warto. To tak w skrócie. Natomiast pneumokoki
      owszem - jeżeli dziecko jest społeczne (żłobek, pzredszkole).
      • faq Re: Szczeoienie: meningokoki i pneumokoki 16.01.09, 13:40
        a nie poplatalas czegos? szczepionka jest przeciwko serotypom z grupy c i tenze
        wywoluje epidemie, tzw. inwazyjny. C spowodowaly kilka smiertelnych zachorwan i
        wywolaly panike na opolszczyznie chyba dwa lata temu.
        Na bakterie typu B owszem szczepionki brak, ale tez zachorowania sa sporadyczne.
      • fogito Re: Szczeoienie: meningokoki i pneumokoki 16.01.09, 14:46
        Ja nie wierzę cenionym i znanym lekarzom, bo mi jeden taki z Kajetan
        niedosłuchu u syna nie wykrył. Jak go teraz w telewizji oglądam to
        mi się w brzuchu przewala jaki to z niego autorytet.

        Poza tym ludzie przewoża bakterie w samolotach, bo bez przerwy się
        przemieszczają. Chyba, że powiemy tym z południa, żeby nas nie
        odwiedzali wink
    • mim288 Re: Szczeoienie: meningokoki i pneumokoki 16.01.09, 13:45
      Szczepiłam. Pglądy dotyczące zagrozeń spowodowanych szczepieniami
      moim zdaniem nie są wiarygodne (wydaje mi się że żądni uznania, a
      niezbyt lotni naukowcy wykorzystują nieszczęście rodziców
      publikując tego rodzaju sensacje). Poza tym ewentualne zagrożenie
      powiklaniami jest o wiele mniej groźne niż realne zagrożenie
      chorobą i ewentualnymi powikłaniami tej choroby.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka