Dodaj do ulubionych

astygmatyzm u 5latka - okularki-mruganie ...

14.01.09, 13:54
witam, mam pytanko do mam dzieciaczkow z astygmatyzmem, moj synek, prawie
5latek, prawie mc temu mial zdiagnozoowany astygmatyzm, ma okularki +0,75 i
+0,25 (cylindry); okularki nosi ponad tydzień, ale niestety ciągle dziwnie
mrugasad tzn tak jakby mocniej, jakby mial wrazenie zamglenia obrazu...jak go
pytam to nie bardzo potrafi wytlumaczyc, ale nie mruga tak, jak
powienien.....zastanawiam sie czy nie powinno byc lepiej przy noszeniu szkiel,
czy trzeba poczekac na poprawę.....będe wdzieczna za Wasze radysmile
pzdr.
Obserwuj wątek
    • figrut Re: astygmatyzm u 5latka - okularki-mruganie ... 15.01.09, 09:57
      Bardzo możliwe, że synek ma niewłaściwie dobrane szkła. Moja córka nie mrugała
      po założeniu okularów i widziała czysty obraz.
      Na pocieszenie nie wiem czy wiesz, ale astygmatyzm można zoperować, choć dopiero
      po zakończeniu dorastania wink
      • kopytko1 Re: astygmatyzm u 5latka - okularki-mruganie ... 15.01.09, 10:08
        Witam, dziecko potrzebuje trochę czasu żeby się przyzwyczaić do
        okularów. Myślę, że minimum jest to dwa tygodnie. Druga sprawa warto
        sprawdzić czy osie i rozstaw źrenic ma odpowiednio ustawione w
        okularach. Podejdź z receptą i dzieckiem do optyka, niech sprawdzą
        czy okulary wykonane zostały zgodnie z receptą. Jeśli nadal będzie
        mrugał i widział "za mgłą" idź ponownie do okulisty.
        Pamiętaj też, że dzieci często krzywią oprawki, to też może być
        przyczyną. Ale piszesz, że nosi tydzień więc to raczej nie wchodzi w
        grę.


        Powodzenia...

        Mój synek ma 5,5 roku i ma wadę +8 dpt. Skąd jesteście?

        Ewa
    • mag2004 Re: astygmatyzm u 5latka - okularki-mruganie ... 15.01.09, 13:51
      witam,dzięki za rady, chociaz są rozbieżnewinkpoczekam jeszcze kilka dni, w
      międzyczasie podejdę do jakiegos optyka zeby sprawdzil czy okularki zgodne z
      receptąsmile
      aha jesteśmy z Gdynismile
      pozdrawiamsmile
      • mruwa9 Re: astygmatyzm u 5latka - okularki-mruganie ... 15.01.09, 22:56
        dokladnie. Nie pokazuj optykowi recepty, tylko popros o sprawdzenie
        mocy i osi soczewek i dopiero potem skontroluj zgodnosc z recepta.
        Mojemu mezowi raz zle ustawiono os , on jako dorosly od razu to
        odczul i reklamowal, dziecko nie wie, ze moze i powinno byc inaczej.
        Swoja droga wada Twojego dziecka naprawde jest mikroskopijna i
        pytanie brzmi, czy w ogole wymaga korekcji.
        Jest tez mozliwe, ze soczewki w ogole sa zle dobrane.
        • mag2004 Re: astygmatyzm u 5latka - okularki-mruganie ... 16.01.09, 09:26
          witam, dzięki za odpowiedzismilebylam wczoraj u optyka, ale niestety nie bylo
          nikogo fachowego, wiec nic nie zalatwilamsad sprobuje na dniach
          jeszcze raz...poki co obserwujęsmile
          dziekismile
          • kopytko1 Re: astygmatyzm u 5latka - okularki-mruganie ... 21.01.09, 11:07
            W przypadku krótko czy dalekowzroczności przy małej wadzie można
            pokusić się o nie korygowanie wady u dziecka ale w przypadku
            astygmatyzmu nie jestem pewna. Często astygmatyzm szybko się
            powiększa. Sprawdź u innego optyka okulary, warto też zasięgnąć
            opini u innego okulisty. Mojemu synkowi wada wyszła w kontrolnym
            badaniu w przedszkolu,potem jeden optyk i drugi potwierdził.
            My jesteśmy z Wrocławia.

            Pozdrawiam,
            Ewa
            • justinka2 Re: astygmatyzm u 5latka - okularki-mruganie ... 21.01.09, 14:19
              kopytko1 napisała:
              jeden optyk i drugi potwierdził.

              optyk?
              a co ma optyk do potwierdzania wady wzroku? optyk robi okulary, a nie stwierdza
              czy wyklucza wadę wzroku. to może zrobić jedynie okulista (u dzieci nawet
              optometrysta odpada, bo nie zakropi dziecka atropina i nie wykona skiaskopii),
              więc lepiej odwiedź z dzieckiem porządnego okulistę.
              • kopytko1 Re: astygmatyzm u 5latka - okularki-mruganie ... 21.01.09, 16:08
                justinko2 czepiasz się słówek...oczywiście że okulista. I widzisz
                tak się składa że sama jestem optykiem smile Mam do czynienia z
                optykami, okulistami i optometrystami. Doskonale wiem co wolno
                optometryście a co nie, a atropina nie jest konieczna aczkolwiek o
                tym decyduje okulista. Stosownie do przypadku i pacjenta.Więc wybacz
                ale Twoje uwagi trochę wybiegły do przodu..
                • justinka2 Re: astygmatyzm u 5latka - okularki-mruganie ... 21.01.09, 17:04
                  droga ewo,
                  może dlatego, że sama jestem okulistą i dla mnie optyk a okulista to znacząca
                  różnica smile. atropina u dziecka w wieku przedszkolnym JEST konieczna do
                  określenia prawdziwej wady refrakcji.
                  pozdrawiam!
                  • yoka1 atropina do Justinka 2 21.01.09, 18:36
                    czy ta atropina naprawdę jest konieczna? Nie można inaczej sprawdzić wzroku o 6-7-latka? Mój syn ma podejrzenie o astygmatyzm, ale miał incydent padaczkowy i jest alergikiem i zarówno lekarze jak i ja obawiają/my się podać atropinę.
                    Co w tej sytuacji?
                    • justinka2 Re: atropina do Justinka 2 21.01.09, 20:15
                      trudno powiedzieć....
                      u tak małego pacjenta nie ma właściwie innej metody obiektywnej oceny wady
                      wzroku jak tylko badanie refrakcji po porażeniu akomodacji. akomodację można w
                      pełni porazić jedynie za pomocą atropiny lub cyklopentolatu (podobne działanie).
                      w zasadzie uczulenie na atropinę się nie zdarza. wszystkie występujące
                      ewentualnie nieprzyjemne objawy, które pacjenci nazywają uczuleniem, są związane
                      z nieprawidłowym podaniem leku i wchłonięciem się atropiny do układ ogólnego.
                      alergikom wiec podajemy atropinę bez większych obaw.
                      jeśli chodzi o napad padaczkowy - to powiem szczerze - nie wiem. myślę, ze w tej
                      kwestii jedynie neurolog może się wiążąco wypowiedzieć.
                      musisz jednak pamiętać, że leczy się pacjenta, a nie wadę. jeśli więc nawet twój
                      synek ma astygmatyzm, ale widzi dobrze (tzn. czyta 10 na 10 rzędów z tablicy) to
                      nie ma sensu go męczyć. no, chyba, że ma gorszą ostrość wzroku, wtedy to inna
                      rozmowa.
                      • yoka1 Re: atropina do Justinka 2 22.01.09, 08:16
                        dziękuję!

                        Z tym odczytywaniem tabelki z rzędami, to różnie. Byliśmy u kilku lekarzy i u jednego czytał dobrze, u drugiegpo źle odczytał 2-3 znaki, ale potem już dobrze (myślę, że zapamiętałwink, a u trzeciego często się mylił. Nie wiem dlaczego - u każdego okulisty była inna tablica, tzn. z innymi znaczkami, obrazkami.

                        Lekarze mu kropili oczy i potem sprawdzali na maszynie i stwierdzali, że ma małą wadę i na pewno astygmatyzm, ale nie umieli do końca postawić diagnozy, bo ta atropina właśnie.

                        Mały okularów nie nosi.
                        • kopytko1 Re: atropina do Justinka 2 22.01.09, 09:08
                          Oczywiście justinko2, u mojego tylko po atropinie się potwierdziła
                          wada która wyszła i bez atropiny. A mówiąc o konieczności czy też
                          nie użycia atropiny, miałam na myśli osoby dorosłe.
                          Wracając do alergików, mój synek też do nich należy.Ale nie
                          zareagował źle..jedynie samo kropienie sprawiało nam nieco kłopotu.
                          Na kontroli (3 i 4) obeszło się bez kropienia.
                          No to tyle i pozdrawiam
                          Ewa
    • mag2004 juz sama nie wiem.... 22.01.09, 09:49
      hejsmilewiecie co, juz sama nie wiem co z tym mruganiem....raz mruga normalnie, a
      raz tak "mocno", (nie wiem ja kto okreslic, ale ja tak mrugam, jak mam np,
      zamglony obraz); w kazdym razie, jakos nie mogę wyczaić czy mniej mruga jak nosi
      te okularki czy jest w ogole jakas roznica... nie chcialabym znowu leciec do
      okulisty, bo bylam niedawno...a z drugiej strony, nie chcę czegoś
      zaniedbać....kontrolę mamy zaleconą za pol roku; czy myslicie, ze nawet jesli
      jest nieprawidlowo zdiagnozowany, to czekanie moze cos pogorszyc ???
      aha, dodam, ze mamy podejrzenie alergii, wizyta u alergologa 9 lutego; okulistka
      podczas badania zasugerowała, że moze odczuwac pieczenie, bo tam "w środku" jest
      jakby alergiczne (sorki za niefachowe okreslenia, ale zapomnialam jak ona to
      fachowo nazwalawink
      w kazdym razie, kontrolę chyba zrobię u innej okulistki, zobaczymy co powie....
      pozdrawiamsmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka