Dodaj do ulubionych

szczepienia - kara z Sanepidu

23.01.09, 17:50
Postanowiłam nie szczepić mojego dziecka szczepioną przeciwko odrze, różyczce
i śwince.
Notorycznie z przychodni dzwoni do mnie położna mówiąc, że jeśli nie
zaszczepię dziecka, sanepid wyciągnie z mojego postępowania konsekwencje
finansowe. Powiedziała, że zostanę obarczona kara pieniężną.
I teraz pytanie do rodziców, którzy NIE ZASZCZEPILI swoich dzieci którąś ze
szczepionek obowiązkowych - czy sanepid w jakikolwiek sposób was nękał?
Czy te kary, to prawda, czy po prostu argument ku temu, żeby zmusić mnie do
zaszczepienia wbrew moim przekonaniom?

Proszę o odzew.
Obserwuj wątek
    • kasiak37 Re: szczepienia - kara z Sanepidu 23.01.09, 18:15
      a jakie sa Twoje przekonania?Nie zaszczepisz "bo nie" czy masz jakies podstawy?
      • testfab Re: szczepienia - kara z Sanepidu 23.01.09, 18:28
        kasiak37 napisała:

        > a jakie sa Twoje przekonania?Nie zaszczepisz "bo nie" czy masz jakies podstawy?

        nie chcę tu wplątać się w dyskusję o zasadność szczepienia bądź nieszczepienia
        dziecka. powiem więc w skrócie - nie chcę szczepić, bo wierzę, że jest to lepsze
        niż zaszczepienie.

        to, co mnie w tej sytuacji zastanawiam to czy ktoś faktycznie spotkał się z
        procederem karania rodziców za niezaszczepienie dziecka szczepionką z kalendarza
        szczepień obowiązkowych.
        • soldie Re: szczepienia - kara z Sanepidu 23.01.09, 18:32
          Na MMR nie szczepiłam a powinnam pół roku temu. Z przychodni dzwonili raz. Poza
          tym od 1 stycznia br. weszła ustawa która nie przewiduje kar pieniężnych za
          nieszczepienie, jak cie mogą ukarać -trudne pytanie polecam forum
          nieszczepimy.l4.pl/index.php
          • sylpal13 weszły nowe przepisy 23.01.09, 18:44
            wolne-media.h2.pl/?p=12022
          • madziulec Re: szczepienia - kara z Sanepidu 23.01.09, 18:53
            Art. 115. § 1. Kto, pomimo zastosowania środków egzekucji administracyjnej, nie
            poddaje się obowiązkowemu szczepieniu ochronnemu przeciwko gruźlicy lub innej
            chorobie zakaźnej albo obowiązkowemu badaniu stanu zdrowia, mającemu na celu
            wykrycie lub leczenie gruźlicy, choroby wenerycznej lub innej choroby zakaźnej,
            podlega karze grzywny do 1.500 złotych albo karze nagany.
            § 2. Tej samej karze podlega, kto, sprawując pieczę nad osobą małoletnią lub
            bezradną, pomimo zastosowania środków egzekucji administracyjnej, nie poddaje
            jej określonemu w § 1 szczepieniu ochronnemu lub badaniu.
            • testfab Re: szczepienia - kara z Sanepidu 23.01.09, 21:17
              madziulec napisała:

              > Art. 115. § 1.
              >
              ... no i jak to się ma do przepisów, o które podlinkowała sylpal13?
              bo jak na moje oko, to jedno wyklucza drugie...
              • mamciulka-nikulka Re: szczepienia - kara z Sanepidu 23.01.09, 21:34
                > ... no i jak to się ma do przepisów, o które podlinkowała sylpal13?
                > bo jak na moje oko, to jedno wyklucza drugie...

                Ustawa, która obowiązuje od 1 stycznia znosi sankcje wobec rodziców dzieci,
                którzy odmawiają poddawania ich obowiązkowym szczepieniom. Dotąd groziły im
                procesy sądowe i kary grzywny, na które powołuje się madziulec. Niektórzy nie są
                na bieżąco, tak samo jak pani pielęgniarka, która cię straszy. Pewnie myśli, że
                to ty nie jesteś na bieżąco wink
                • soldie Re: szczepienia - kara z Sanepidu 23.01.09, 22:27
                  Dokładnie. Ustawa o karze pienieznej zniesionasmile
        • protozoa Re: szczepienia - kara z Sanepidu 23.01.09, 18:46
          Polak potrafi, więc pewnie unikniesz kary. Szkoda jednak, ze nie ma mozliwości
          wyegzekwowania 100% odpłatności za leczenie, leki, hospitalizację w przypadku
          zachorowania na chorobe przeciwko, której nie było się szczepionym. 1 dzień
          pobytu w szpitalu ok 1000-1500 zł. Nie masz? Komornik ściągnie, jest hipoteka itd.
          • gabrielle76 Re: szczepienia - kara z Sanepidu 23.01.09, 22:36
            Protozoa nie chrzań, bo jak Ci czytam to strasznie żałuje że nie ma szczepionki
            na głupote, może byś sie wtedy uleczyła z tych swoich "mądrosci"

            Do autorki, nie masz sie czego obawiac, kary pieniężne zostały zniesione, nie
            daj sie zastraszyc pielęgniarkom wink Ja tez nie szczepiłam córki MMR, ma już 2,4
            latka i poczekam z ta szczepionka az skonczy 3 lata. Mnie tez straszyli
            rozmawiałam sobie nawet z pania z sanepidu, ale załatwiłam odroczenie i mamy
            spokój wink
            • protozoa Re: szczepienia - kara z Sanepidu 26.01.09, 13:01
              Gabrelle, może zmieniłabyś zdanie, gdybys zobaczyła matki klęczące przy łóżkach
              swoich dzieci i modlące się, żeby przeżyły. Matki całujące po rękach lekarzy i
              błagające żeby ratowali życie ich dzieci. Nie widziałaś? To się ciesz, że Cie to
              ominęło.
              Moja babcia i mama są pediatrami i widziały dziesiątki jeżeli nie steki takich
              sytuacji.
              Dzis zdrowe dziecko i mamuśka o poglądach zbliżonych do Twoich a nastepnego dnia
              .... szpital i walka o przeżycie. Walka, która dla jasności nie zawsze kończy
              się sukcesem.
              Sama , choć nie pracuję na pediatrii, także widziałam skutki lekkomyslności i
              głupoty rodziców.
              Grypa - może byc chorobą śmiertelną. Nie sama w sobie a jej powikłania, a tych
              nie jesteś wstanie przewidzieć.
              Polacy są mądrzy po szkodzie. Przed szkodą sami wiedza najlepiej. A potem jest
              to co opisałam na wstepie. Matki klęczące przy łóżeczkach bardzo cięzko chorych
              dzieci. O tym nie pisze się , o tym nie informuje się społeczeństwa to ma
              miejsce w zaciszu szpitalnych sal. A potem , o ile dziecko da się uratować,
              wychodzi uszkodzone: wada serca do operacji, niedosłuch, powikłania po
              zapalenniu opon mózgowych. Takie dziecko nigdy juz nie będzie sprawne, nie dane
              mu będzie tak jak kolegom cieszyć się życiem.
              Jeśli matki chca ryzykować - niech to robia na własny rachunek. Dziecko
              nieszczepione i zachoruje - rodzice ponoszą w 100% koszty leczenia. A nie są one
              male. I może będzie trzeba wziąc kredyt na 30 lat albo sprzedać mieszkanie.
              • soldie Re: szczepienia - kara z Sanepidu 26.01.09, 13:58
                Protoza, a co powiesz na przypadek kiedy po szczepieniu przeciw WZW B zmarło w
                2007 roku 3 dzieci(mój synek urodzony w tym czasie z tego powodu nie został
                zaszczepiony)? Kto jest wtedy mądry po szkodzie? Ludzie wy nie potraficie
                dostrzec racji drugiej strony i motywów jej postępowania. I to jest żenujące
                najbardziej.
                • protozoa Re: szczepienia - kara z Sanepidu 26.01.09, 14:55
                  Nie słyszałam o tym, a gdyby tak rzeczywiście było pewnie bym słyszała. Zgony
                  zdarzają sie nawet po aspirynie.
                  Widziałam sporo ludzi z uszkodzona watrobą po WZW B i C - taka do przeszczepu.
                  Widziałam i zgony z tego powodu. Na WZW C niestety nie ma szczepień, a jest to
                  cichy zabójca. oby szczepionka pojawiła się jak najszybciej.
                  • gabrielle76 Re: szczepienia - kara z Sanepidu 26.01.09, 20:40
                    Protozoa wszystko ma dwie strony, Ty niestety widzisz tylko jedną. Wiesz miałam
                    szczęście trafic do bardzo znanego i szanowanego lekarza w całej Polsce, który
                    wystawił mi odroczenie na MMR, całe szczęście że coraz wiecęj lekarzy zaczyna
                    dostrzegać tez zła stronę szczepień.
                    • protozoa Re: szczepienia - kara z Sanepidu 26.01.09, 21:45
                      Oczywiście, że każdy medal ma dwie strony. Szczepić trzeba z głową tzn:
                      - osoba ( nie tylko dziecko) w momencie szczepienia musi byc zdrowa
                      - nalezy ustalic indywidualny (!!!) kalendarz szczepień - nie wszystkie
                      szczepionki od razu
                      - nalezy pilnować dawek przypominających
                      - wybierać szczepionki znanych firm, sprawdzone, które są już od jakiegos czasu
                      na rynku ( są one zwykle odpłatne i dość drogie)
                      - obserwować organizm po szczepieniu i nie szaleć gdy jest odczyn
                      O takich sprawach jak przechowywanie szczepionki, data wazności czy kwalifikacje
                      szczepiącego nie wspominam.
                      Wtedy szczepienia są dobrodziejstwem.
                      • gabrielle76 Re: szczepienia - kara z Sanepidu 26.01.09, 22:27
                        Protozoa chyba pierwszy raz ale zgadzam sie z każdym słowem które napisałas w
                        poprzednim poście wink
                        • protozoa Re: szczepienia - kara z Sanepidu 26.01.09, 22:43
                          O mało nie padłam ze zdziwienia ....... czytając te słowa.
                          Moje dzieci są "wyszczepione" właśnie z głową. Także my, dorosli, mamy
                          opracowany swój indywidualny kalendarz szczepień.
                          Wszyscy WZW A i B
                          moi rodzice i babcia Pneumokoki ( Pneumo 23)
                          Synowie także menimgokoki A+C
                          My, synowie, rodzice - dur brzuszny ( włóczymy się w czasie wakacji i bywamy w
                          dalekich krajach)
                          Moi rodzice żółtą febrę - powód j.w i konieczna żłóta książeczka do wjazdu.
                          Grypa co roku - przebywamy w skupiskach ludzi zwykle chorych.
                          Oczywiście nie szczepimy sie jednego dnia.
                          To jest nasz kalendarz szczepień, ale każdy ma /powinien miec swój,
                          indywidualny, dostosowany do aktualnych potrzeb, wyjazdów, sytuacji
                          epidemiologicznej.
                          I choć podobno lekkie stany podgorączkowe nie są przeciwwskazaniem do szczepień
                          , ja jestem zdania, że tylko zdrowy człowiek powinien być zaszczepiony. Nawet
                          opryszczka jest przeciwwskazaniem do szczepienia w danym dniu. Co nie oznacza,
                          że po jej wyleczeniu nalezy odraczać szczepienia.
                          • gabrielle76 Re: szczepienia - kara z Sanepidu 26.01.09, 23:05
                            Moje dzieci sa zaszczepione na wszystko co obowiazkowe, oprócz córci czekam az
                            skonczy 3 latka z MMR, zaszczepiłam cała moja trójke na meningokoki, córke
                            planuje zaszczepic jeszcze na pneumokoki. Sama szczepiona byłam ostatnio jak
                            miałam 18 lat na tężca, w sumie nigdy nie pomyslałam o sobie ze szczepieniami
                        • dlania Re: szczepienia - kara z Sanepidu 27.01.09, 09:00
                          gabrielle76 napisała:

                          > Protozoa chyba pierwszy raz ale zgadzam sie z każdym słowem które napisałas w
                          > poprzednim poście wink

                          Bardzo mi przykro, ale ja teżwink
                          • protozoa Re: szczepienia - kara z Sanepidu 27.01.09, 16:22
                            Dlaczego jest Ci przykro???????????????????????????????????????
          • kasiak37 Re: szczepienia - kara z Sanepidu 23.01.09, 22:45
            przy przyjmowaniu do przedszkola powinien byc obowiazek pokazania ksiazeczki
            szczepien.Nie ma-wypad,szukac opiekunki.
            • dlania Re: szczepienia - kara z Sanepidu 24.01.09, 14:40
              Powinni wlepiać kare, i nie za to, że ktoś podejmuje decyzje co do swojego
              dziecka, ale za to, że stwarza ryzyko dla moich wnuków i prawnuków, że przez
              brak szczepień zarażą sie jako niemowlaki (zanim zostaną zaszczepione) jakims
              cholernym wirusem od czyichś nieszczepionych potomków.
              Ubolewam nad tym, że sanepid nie działa w takich wypadkach tak, jak powinien.
              Jesli dziecko ma przeciwskazania do szczepienia - powinno to zostać
              uwzględnione, ale jeśli nie ma - to prosze bardzo,ale podnieśc rodzicom takiego
              dziecka składke zdrowotną - na poczet przyszłej walki z odrodzonym wirusem np. odry.
              • przeciwcialo Re: szczepienia - kara z Sanepidu 24.01.09, 18:35
                Dziecko które nie ma przeciwskazań do szczepień i nie bedzie
                zaszczepione z powodu widzimisię rodziców stanowi realne zagrozenie
                dla tego które z jakiegos powodu zaszczepione byc nie może.
                Powinien byc obowiązek okazywania książeczki szczepień w
                przedszkolach i szkołach- nie ma to szukac sobie takiej placówki
                która przyjmie.
                • gabrielle76 Re: szczepienia - kara z Sanepidu 25.01.09, 12:26
                  Jeju co za bzdury, a czy poprzedniczki sczepiłyście dzieci na meningokoki,
                  pneumokoki, ospe, grype itp?? BO jak nie to wypad i szukac opiekunki bo Wasze
                  dzieci sa zagrożeniem dla innych. Jakos w innych krajach nie ma obowiazku
                  szczepień dzieci, nie ma epidemii i dzieci chodza do szkoły i przedszkola i nie
                  sa zagrożeniem, no i w ogóle jakim cudem dzisiejsi 30 paro latkowie przezyli bez
                  tych szczepień,normalnie przechodząc te choroby normalnie cud ! uncertain
                  • dlania Re: szczepienia - kara z Sanepidu 25.01.09, 13:51
                    Powikłania po grypie czy ospie sa jednak rzadsze niz po tych chorobach, na które
                    szczepienie jest obowiązkowe.
                    Naprawde znasz jakies dziecko, które przeszło szczęsliwie odre, tężec, krztusiec
                    albo gruźlice?
                    W których krajach nie ma obowiązkowego systemu szczepień tylko dowolne
                    wifdzimisie rodziców? W Chinach czy RPA?
                    • gabrielle76 Re: szczepienia - kara z Sanepidu 25.01.09, 16:42
                      tak znam, siebie i mnóstwo moich rówiesników, nie znam przypadku powikłań po
                      dzieciecych chorobach. Zeby było jasne nie jestem przeciewniczka szczepień,
                      uwazam ze powinny być ale nie wszystkie np MMR powinnna byc pózniej, ospa
                      zbędna, grypa również
                      • dlania Re: szczepienia - kara z Sanepidu 25.01.09, 17:33
                        To ja już zupełnie nie wiem, jakie ty masz poglądywink Ja mówie tylko o
                        obowiązkowych szczepieniach z kalendarza szczepień przeciwko chorobom, które
                        dzis już nie sa powszechne (dzieki szczepieniom) - a sa bardzo groźne:
                        odra,gruźlica, krzusiec, błonica, tężec, polio. No i wzw typu B
                        Chorowałas na którąś z tych chorób?
                        • gabrielle76 Re: szczepienia - kara z Sanepidu 25.01.09, 19:13
                          OWSZEM MIAŁAM ODRE wink
                          • przeciwcialo Re: szczepienia - kara z Sanepidu 25.01.09, 20:19
                            I nic pewnie ci po niej nie było. A moja koleżanka ze szkoły
                            przelezała w szpitalu pół roku po poodrowym zapaleniu opon mózgowych.
                            Przypadek niedosłuchu po swince tez znam.
                            O niepłodności meskiej nie wspomnę.
                            • mamciulka-nikulka Re: szczepienia - kara z Sanepidu 25.01.09, 20:57
                              Mój ojciec i jego brat jako dzieci przeszli szczęśliwie odrę i krztusiec, tak
                              samo moja mama. Mój brat jako starsze dziecko chorował na świnkę, wg lekarzy
                              miał być bezpłodny - ma dwie córki z bliźniaczej ciąży. Ja przechorowałam tylko
                              ospę, świnką się nie zaraziłam mimo, że mogłam, różyczkę przeszłam bardzo
                              łagodnie, łagodniej niż anginę. Mój dziadek chorował na gruźlicę, ma 83 lata.
                              Moja babcia i jej córka - jednego dnia zachorowały na grypę, następnego już nie
                              żyły.
                              • nikki30 Re: szczepienia - kara z Sanepidu 25.01.09, 22:13
                                Ja mam dziecko które miało powikłania po pneumokokach a własciwie po
                                leczeniu pneumokoków.Znam bardzo młodą osobę która po wyleżanej!
                                grypie miała zapalenie mieśnia sercowego.Mój dziadek po śwince ma
                                obustronny niedosłuch.SZeroko opisywany niedawno przypadek małego
                                chłopczyka który zmarł na wskutek źle leczonych powikłań po ospie
                                pokazuje jak ospa może być niebezpieczna dla małego dziecka jeśli
                                jeszcze trafi się na lekarzy, którzy to bagatelizują!
                                Dzisiejsze choroby zakaźne są bardzo niebezpieczne i bardziej
                                zjadliwe.
                                W chwili gdy wejdą prywatne ubezpieczenia zdrowotne osoba
                                nieszczepiona będzie płacić spore składki zdrowotne i pokrywać
                                wszystkie koszty leczenia.Tak jest w wielu krajach na świecie!Daje
                                się wybór ale obarczony pewnymi konsekwencjami!
                    • soldie Re: szczepienia - kara z Sanepidu 26.01.09, 13:44
                      > W których krajach nie ma obowiązkowego systemu szczepień tylko dowolne
                      > wifdzimisie rodziców? W Chinach czy RPA?

                      dosc blisko, bo w Niemczech. Tok szczepień ustala się indywidualnie z lekarzem.
                  • kasiak37 Re: szczepienia - kara z Sanepidu 25.01.09, 23:21
                    a kto Ci Gabrielle takich pie...naopowiadal?Ja wlasnie mieszkam za granica.I w
                    standardzie moje dziecko bylo szczepione na pneumo,meningo,priorixem z
                    ospa,wszystko refundowane.Nie wspomne o tym ze standard BEZplatny to infanrix
                    hexa,ktory w PL kosztuje niemale pieniadze.Doinformuj sie i dopiero glos zabieraj.
                    • gabrielle76 Re: szczepienia - kara z Sanepidu 26.01.09, 11:56
                      oczywiscie że w innych krajach są refundowane wszystkie szczepionki np w Anglii,
                      z ta róznica moja droga że Ty decydujesz czy szczepisz dziecko czy nie, nikt Cię
                      do tego nie zmusi.
                      • soldie Re: szczepienia - kara z Sanepidu 26.01.09, 13:17
                        Człowiek a konkretnie w tym przypadku jego system immunologiczny- to niezwykle
                        skomplikowany system. Niestety,ale ani lekarze ani naukowcy nie rozgryzli go do
                        konca i tak naprawde nie wiadomo jakie skutki przyniesie szczepionka
                        (jakakolwiek, nawet na głupia grypę). Dodam,ze odczyny nie musza wystąpić w
                        pierwszej dobie, 72 godz czy nawet miesiącu. Znam przypadek powikłania po MMR
                        -ujawniony po 4 latach choroba Lesniakowskiego-Crohna . Była to do dzis bardzo
                        rzadka choroba jelit, polegająca w skrócie na tym,ze skladniki pokarmowe nie sa
                        wchlaniane (mozna domyslec sie do czgeo to prowadzi) Była rzadka- bo dzis jest
                        takich przypadkow o wiele wiecej. A wiadome jest (przynajmniej tym co czytaja o
                        szczepionkach) ze choroby ukladu pokarmowego, to jedno z najczęstszych powikłań
                        po MMR. Przykłady mozna mnożyć.
                        Druga sprawa- epidemie zostały zahamowane nie bezposrednio przez wprowadzenie
                        szczepien,ale przez podniesienie standardu higieny. Dlaczego najwiecej chorują
                        dzieci w przedszkolach i złobkach? Bo nikt nie pilnuje zeby czesto myly ręce
                        (czy twoje dziecko myje rece przed KAZDYM posiłkiem?), czy zeby nie lizały
                        zabawek i wkładały do buzi rożnych rzeczy (jedno dziecko ciezko upilnowac przed
                        tym) A same nie rozumieją że mycie dokładne rąk,szczególnie przestrzeni pod
                        paznokciami, kącików oczu i błony śluzowej nosa, chroni przed chorobami
                        przenoszonymi droga kropelkowa do 90 %!!!
                        Znam przypadki zachorowań na choroby przeciwko którym bylo sie szczepionym, więc
                        nie pokładajmy tak do konca ufnosci w osiagniecia nauki. W Tytanica wszyscy
                        wierzyli do granic i wszyscy wiemy jak skonczyl...

                        • dlania Re: szczepienia - kara z Sanepidu 26.01.09, 13:24
                          Dzieci w przedszkolach i złobkach choruja, bo maja kontakt z innymi dziecmi i
                          dorosłymi. W domu mają co najwyżej babcie i rodziców, więc od kogo sie maja
                          zarazicwink
                          Inna sprawa, że moje dzieci, po pierwszym roku klimatyzowania sie w złobku i
                          przedszkolu, dzis już nie chorują, więc Twoja teoria jest po dwakroc
                          nieprzekonującawink


                          W Tytanica wszyscy
                          > wierzyli do granic i wszyscy wiemy jak skonczyl...
                          >
                          Tego nie skomentuję, bo żenada...
                          • soldie Re: szczepienia - kara z Sanepidu 26.01.09, 13:39
                            A na czym ten kontakt polega? Podajesz rece, dotykasz, bierzesz do ust i masz.
                            > Inna sprawa, że moje dzieci, po pierwszym roku klimatyzowania sie w żłobku i
                            > przedszkolu, dziś już nie chorują, więc Twoja teoria jest po dwakroć
                            > nieprzekonującawink
                            > i to jest jedna z fantastycznych rzeczy jakie potrafi nasz system
                            immunologiczny... A teoria nie jest moja,ale zgadzam się z nią bo skutkuje.
                            • dlania Re: szczepienia - kara z Sanepidu 26.01.09, 13:52
                              No ok, ale w domu tez dziecko bierze wiele rzeczy do ust, dotyka innych ludziwink
                              W żłobku po prostu jest duzo wieksze prawdopodobieństwo pojawienia sie wirusa
                              czy pasozytów.
                        • dido_dido Re: szczepienia - kara z Sanepidu 26.01.09, 14:02
                          Soldie, z całym szacunkiem ale czy nie uważasz, że powiązanie
                          szczepienia z zachorowaniem po czterech latach to trochę spiskowa
                          teoria dziejów?

                          Piszesz " nie pokładajmy tak do konca ufnosci w osiagniecia nauki" a
                          przecież zalecane mydło i higiena to też osiągniecia nauki.


                          A co do mycia rąk w żłobku czy przedszkolu - akurat tu się mylisz.
                          Dzieci myją ręce przed KAŻDYM posiłkiem. W żłobku jest to ujęte
                          nawet w planie dnia.

                          A tak bardziej poważnie to są jednak choroby, które zostały
                          wyeliminowane właśnie dzięki zdobyczom nauki czyli szczepieniom.
                          Choćby polio. Kiedyś, wcale nie tak dawno bo w pokoleniu naszych
                          rodziców ta choroba była poważnym zagrożeniem dla życia i zdrowia
                          dzieci. W 2002 Europa została ogłoszona wolną od polio. Niestety
                          pozostał jeszcze syndrom postpolio. Na szczęście dla nas, obecnych
                          rodziców małych dzieci polio jest tylko abstrakcją.
                        • protozoa Re: szczepienia - kara z Sanepidu 26.01.09, 14:53
                          Bardzo jestem ciekawa jak udowodniono związek między szczepieniem przed 4(sic!)
                          laty przeciwko odrze, śwince i rózyczce a choroba Crohnem?????
                          Wbrew temu co piszesz Crohn wcale nie występował rzadziej kiedys niz obecnie -
                          po prostu był rzadziej rozpoznawany.
                          Bardzo jestem ciekawa w jaki sposób mozna uniknąc np. krztuśca , błonicy, polio,
                          odry, świnki, rózyczki, grypy, meingokokowego zapalenia opon mózgowych li tylko
                          przestrzegając higieny? Mam obsesje na punkcie mycia rak ( obsesja zawodowa
                          weszła mi w krew), ale samo mycie rak nie wystarczy jeśli weźmie się pod uwagę
                          sposób zarażenia się.
                          Jak upilnuje się fryzjera, pedicuristke, stomatologa , aby w 100% uniknąc WZW B?
                          Jak w końcu upilnowac dziecko, aby nie brało nic do buzi? Jest to niezmernie trudne.
                          Samo mycie rak przed KAŻDYM posiłkiem to zdecydowanie za mało. U nas w domu ręce
                          myje się po każdym przyjściu do domu, przed posiłkiem, po posiłku, po
                          skorzystaniu z ubikacji i nie jest to nic nadzwyczajnego.
                          Jak sama zauważyłaś znaczna część chorob przenosi się drogą kropelkową (!!!!!).
                          Jak więc uchronic dziecko przed kichnięciem - chocby w sklepie czy na placu
                          zabaw???? Jestem zwolenniczka unikania kontaktów z ludxmi chorymi, ale nie
                          zawsze wiesz, że osoba obok jest chora czy tez nosicielem. Szczepienia są
                          własnie po to, zeby chronic przed chorobami.
                          • nikki30 Re: szczepienia - kara z Sanepidu 26.01.09, 15:40
                            protozoa napisała:

                            > Bardzo jestem ciekawa jak udowodniono związek między szczepieniem przed 4(sic!)
                            > laty przeciwko odrze, śwince i rózyczce a choroba Crohnem?????
                            > Wbrew temu co piszesz Crohn wcale nie występował rzadziej kiedys niz obecnie -
                            > po prostu był rzadziej rozpoznawany.

                            Protozoa ano tak udowodniono jak wmawiano długie lata, że Czarnobyl spowodował w
                            Polsce kilkukrotny wzrost zachorowalności na przeróżne choroby tarczycywinkA to
                            było g...prawda!Mamy po prostu w tej chwili lepszą diagnostykę!Więcej się o tych
                            chorobach pisze i czyta.Stąd większa wykrywalność.Z Crohnem jest podobnie...
                            • przeciwcialo Re: szczepienia - kara z Sanepidu 26.01.09, 16:04
                              Akurat choroby tarczycy zafundowali ci co kazali jod pic. jak kazali
                              to było juz po tzw. ptakach.
                              • nikki30 Re: szczepienia - kara z Sanepidu 26.01.09, 21:29
                                To też ale przez lata wmawiano, że winien Czarnobylsmile
                                • przeciwcialo Re: szczepienia - kara z Sanepidu 27.01.09, 14:39
                                  Gdyby nie wybuch w Czarnobylu nikt nie kazałby pic jodu.
                        • zufirek Re: szczepienia - kara z Sanepidu 26.01.09, 16:01
                          dales(las) mi do myslenia...dzieki
    • zufirek dla tych co nie szczepia... 26.01.09, 16:09
      testfab napisała:

      > Postanowiłam nie szczepić mojego dziecka szczepioną przeciwko
      odrze, różyczce
      > i śwince.
      > Notorycznie z przychodni dzwoni do mnie położna mówiąc, że jeśli
      nie
      > zaszczepię dziecka, sanepid wyciągnie z mojego postępowania
      konsekwencje
      > finansowe. Powiedziała, że zostanę obarczona kara pieniężną.
      > I teraz pytanie do rodziców, którzy NIE ZASZCZEPILI swoich dzieci
      którąś ze
      > szczepionek obowiązkowych - czy sanepid w jakikolwiek sposób was
      nękał?
      > Czy te kary, to prawda, czy po prostu argument ku temu, żeby
      zmusić mnie do
      > zaszczepienia wbrew moim przekonaniom?
      >
      > Proszę o odzew.


      Dla tych co nie szczepia:
      wyborcza.pl/1,94898,6184003,Jasio_zmarl__choc_badalo_go_kilkunastu_lekarzy.html
      • gabrielle76 Re: dla tych co nie szczepia... 26.01.09, 20:36
        Zufirek sorry ale nie widze zwiazku miedzy szczepieniami a śmiercią tego
        chłopca, przeciez jego smierć to powikłanie po ospie które zostało zlekceważone
        przez kilkunastu lekarzy, zero związku ze szczepieniami
        • nikki30 Re: dla tych co nie szczepia... 26.01.09, 21:28
          Wbrew pozorom jest duży związek.Ten przypadek pokazał że ospa może
          być groźna nawet dla dziecka, które nigdy specjalnie nie chorowało!
          Pokazało że rutynowe podejście lekarzy do ospy którą w dzieciństwie
          przechodzi się łagodnie jest błędne.Podobne jest podejście nas
          rodziców nie szczepimy, bo ospę w dzieciństwie przechodzi się
          łagodnie.Tak przechodzili ja nasi dziadkowie,rodzice, my ale tak
          było kiedyś.TEraz coraz częściej się słyszy o powikłaniach a
          powikłąnia w połączeniu z konowalstwem lekarzy niestety mogą się
          skończyć tak jak w przypadku małego Jasiasad Gdyby maluch byłby
          zaszczepiony możliwe, że ta historia skończyłaby się inaczej...
          • zufirek Re: dla tych co nie szczepia... 27.01.09, 11:03
            Dzieki nikki wlasnie ty mnie dobrze zrozumialas.
        • protozoa Re: dla tych co nie szczepia... 26.01.09, 21:36
          Wyjasniam: gdyby chłopiec był szczepiony przeciwko ospie wietrznej
          prawdopodobnie by NIE ZACHOROWAŁ lub przebieg choroby byłby poronny i dzis
          dziecko byłoby zdrowe.
          Sa powikłania, których nie da sie przewidzieć. Lekarze nie są jasnowidzami.
          Nie śledziłam dokładnie tego przypadku, ale z tego co pamiętam w pewnym momencie
          dziecko zostało odesłane do szpitala zakaxnego z (chyba) Litewskiej. Na
          Litewskiej miało trafic na oddział, w którym leżą dzieci z białaczką. Dla nich
          wietrzna ospa jest smiertelnym zagrożeniem. Czy wyobrażasz sobie co by było
          gdyby Jasia przyjeto na oddział, a on pozarażałby dzieci po chemioterapii? Czy
          wiesz ile z nich mogłoby to przepłacic życiem? Czy wiesz jaka byłaby afera?
          Powikłania po ospie są niezwykle rzadkie, ale jednak są. I jest to tylko kolejny
          argument za tym, żeby szczepić.
          W moim szpitalu na internach nie ma dziś ani jednego wolnego łózka!!!! Ludziom
          proponuje się leżanki i.... materace. Powód - powikłania kardiologiczne,
          pulmunologiczne po... grypie. Ani jeden (!!!) z hospitalizowanych pacjentów nie
          był szczepiony. I jak to wytłumaczysz?
          • gabrielle76 Re: dla tych co nie szczepia... 26.01.09, 22:31
            Przypadek tego chłopca jest tragiczny, współczuje jego rodzicóm, chyba bym
            umarła z rozpaczy na ich miejscu ale i tak uwazam ze szczepionka na ospe jest
            zbędna, szczepiłabym nią tylko dzieci z obniżoną odpornoscią. Co do grypy to
            uważam ze to najgorsza na rynku szczepionke, osobiscie znam lekarza który po tej
            szczepionce zachorował na miastemie.
            • protozoa Re: dla tych co nie szczepia... 26.01.09, 22:47
              A skąd wiesz, że PO SZCZEPIONCE?????
              Zgadzam się, że jest to dramat rodziców. Osobiście nie zetknęłam sie z poważnymi
              powikłaniami po wietrznej ospie, ale jak widać są..... Lepiej więc zapobiegać,
              dmuchac na zimne. Moje dzieci też nie były szczepione przeciwko ospie wietrznej,
              bo ja przechorowały gdy nie było jeszcze szczepionki. Przechorowały łagodnie,
              prawie poronnie, ale jak widać nie wszystkim się to udaje.
              • gabrielle76 Re: dla tych co nie szczepia... 26.01.09, 23:10
                Moje dzieci tez przeszły ospe łagodnie, dzięki Bogu bez powikłań choc nie
                ukrywam ze sie ich bałam zwłaszcza o córke która miała wtedy 9 m-cy, dlatego
                dbałam o nich w czasie ospy z całych sił.

                Co do tego lekarza który zachorował na miastenie po szczepionce na grype, to na
                pewno po niej, jak to lekarz więc koledzy po fachu szczegółowo sprawdzili co i
                jak i udowodnili ze to po szczepionce.
            • netka6666 Re: dla tych co nie szczepia... 27.01.09, 10:55
              A ja uważam, że zbędna to może byc nastepna kiecka w szafie a nie
              szczepionka. każda przebyta choroba, nawet bez powikłań przynosi
              organizmowi więcej szkód niż szczepionka. Szczepię dziecko na
              wszystkie obowiązkowe. Na ospę również. Nikt nie ma 100% pewności,
              że to akurat jego dziecko nie będzie miało powikłań. Co do szczepień
              na grypę. Szczepię się regularnie od ponad 5 lat. Przez ten czas
              nigdy nigdy nie zachorowałam. Więc nie powtarzaj bajek o
              nieskuteczności.
              • zufirek szczepionka p.grypie 27.01.09, 11:08
                Ja swego czasu tez sie szczepilam p.grypie(ostatnio jakos nie) i
                zauwazylam ze przeszla mi opryszczka,a czesto mi sie pojawiala na
                ustach z byle powodu,nawet jak zmarzlam.Chyba to ma jakis zwiazek?
              • gabrielle76 Re: dla tych co nie szczepia... 27.01.09, 11:56
                NETKA niestety nie masz racji, kazda wirusowa choroba typu ospa wzmacnia
                organizm, jesli przebiegła oczywiście bez powikłań, a szczepionka na ospe bardzo
                często nie działa, czasami łagodzi przebieg choroby a czasem nie. Mój pediatra
                pocieszał mnie że organizm mojej córki po ospie sie wzmocni, miała 9 miesiecy
                jak zachorowała na ospe, wcześniej była non stop chora, 5 antybiotyków, no i w
                koncu dopadła ja ospa. Po ospie mamy spokój od prawie 2 lat, nie chorowała ani razu.

                Co do grypy, to nigdy sie nie szczepiłam i nie przypominam sobie kiedy ostatnio
                miałam grype, spokojnie 10 lat nie chorowałam na nia, a szczepionka na grype
                wyrządza wiecej szkód niz pozytku
                • nikki30 Re: dla tych co nie szczepia... 27.01.09, 13:27
                  gabrielle76 napisała:

                  > NETKA niestety nie masz racji, kazda wirusowa choroba typu ospa
                  wzmacnia
                  > organizm, jesli przebiegła oczywiście bez powikłań,

                  Gabrielle Ciekawe kto ci to powiedziałsmileNie od dzis wiadomo, że po
                  ospie jest drastyczny spadek odporności na min 3 mce!Ja po
                  przechorowaniu ospy w dzieciństwie przez pól roku nie mogłam mieć
                  operacji stawu biodrowego bo lekarze powiedzieli wprost że po takiej
                  chorobie organizm regeneruje sie długi czas i dodatkowo nie należy
                  go obciążać!
                  Po szczepieniu ten okresy wynosi jakiś miesiąc.....


                  >a szczepionka na ospe bardz
                  > o
                  > często nie działa, czasami łagodzi przebieg choroby a czasem nie.

                  A zwykła ospa raz może powodowac cieżkie powikłania a raz nie!Po za
                  tym ospa to nie tylko krosteczki na całym ciele to wirus, który na
                  całe życie pozostaje w zwojach nerwowych(po szczepionce tego nie ma!)
                  W razie dużego spadku odporności po kontakcie z chorym albo i nie
                  masz gotowego półpaśca!
                  W przedszkolu u mojego syna widać, że problemu ospy nie ma od 2
                  lat.Dzieci szczepione.Moje już też...



                • przeciwcialo Re: dla tych co nie szczepia... 27.01.09, 14:43
                  A chorowałas na półpasieć?
                  Mój ojciec mało nie przekręcił sie na tamten swiat przy półpaściu
                  właśnie. Blizny na połowie ciała ma do dziś.
                  A to nic innego jak uaktywniony wirus ospy który sobie w nerwach
                  siedzi.
                  • mamciulka-nikulka Re: dla tych co nie szczepia... 27.01.09, 16:17
                    Moja mama chorowała na półpasiec, nie ma żadnych blizn.
                    • nikki30 Re: dla tych co nie szczepia... 27.01.09, 16:58
                      A moja znajoma straciła dziecko (była wtedy w ciąży jak
                      zachorowała).Syn przywlókł w tym czasie ospę z przedszkola...
                      • mamciulka-nikulka Re: dla tych co nie szczepia... 27.01.09, 17:16
                        chyba chciałaś napisać, że straciła ciążę...?
                        • nikki30 Re: dla tych co nie szczepia... 27.01.09, 20:22
                          Tak, dziecko które miało się urodzićsmile
                    • protozoa Re: dla tych co nie szczepia... 27.01.09, 17:28
                      Blizny nie są tu najważniejsze. Jeżeli półpasiec jest zlokalizowany na twarzy w
                      obrębie oka może dojść nawet do ślepoty.
                      Nigdy nie wiadomo czy nie będzie to dotyczyło tych mądrali, którzy sa a priori
                      przeciwni szczepieniom.
              • mamciulka-nikulka Re: dla tych co nie szczepia... 27.01.09, 13:37
                netka6666 napisała:

                > A ja uważam, że zbędna to może byc nastepna kiecka w szafie a nie
                > szczepionka. każda przebyta choroba, nawet bez powikłań przynosi
                > organizmowi więcej szkód niż szczepionka.

                Hmmm, to to mi dopiero odkrycie medyczne. Szkody przynosi bezpodstawne leczenie
                antybiotykami. Kiedy pozwoli się organizmowi bronić przed chorobą, bo do tego
                organizm człowieka jest stworzony po mistrzowsku, nabywa się odporności. A na
                temat szkód jakie mogą wyrządzać szczepionki powinnaś chyba jeszcze poczytać,
                chociażby w ulotce informacyjnej wink
    • babsee Re: szczepienia - kara z Sanepidu 27.01.09, 11:51
      Ja po szczepionce na grype chorowalam 3 miesiące.Nigdy wiecej tego
      gowna nie wezme.
      Moje dziecko nie szczepione na ospe(bzdura jak dla mnie,naciągania
      na kase)teraz to juz calkowity smiech na sali-szczepionka na
      rotawirusa...no niedlugo na sraczke i katar tez będą szczepionki.
      Nie widziecie zwiazku zdanego???im wiecej tego,tym bardziej wasze
      dzieci sa nieodporne na choroby!jak maja cwiczyc uklad
      immunologiczny??
      mam taką mamę w przedszkolu-jej dziecko wciaz choruje a ta wciaz
      szczepi-na pneumo,na menigo,na ospe,na grype i dziwi sie ze dziecko
      choruje-na faktycznie.Strasznie dziwne.Biedne dziecko.
      Moje dziecko mialo powiłkania po szczepieniu-skonczylo
      sie "tylko"alergia na gluten,nabial,seler,cytrusy,jajka wszystkie.

      Jestem w ciazy i wiem,ze zrobie wszytsko by odwlec
      szczepienia.Odwlec ile sie da a nie ładowac w dziecko w 1 roku zycia
      Infarix Xexa-rozkosz czytsta-skladająca sie z 6
      składnikow...pomijajac gruzlice w 1 dobie zycia...Szczepionką ktora
      jest skuetczna na szczep wyetpiony bodajze w latach 60 tych...

      Wreszcie ktos poszedl po rozum do glowy zmienil bzdurne przepisy.
      • mirra.3 Re: szczepienia - kara z Sanepidu 27.01.09, 15:47
        babsee napisała:
        > Nie widziecie zwiazku zdanego???im wiecej tego,tym bardziej wasze
        > dzieci sa nieodporne na choroby!jak maja cwiczyc uklad
        > immunologiczny??
        > mam taką mamę w przedszkolu-jej dziecko wciaz choruje a ta wciaz
        > szczepi-na pneumo,na menigo,na ospe,na grype i dziwi sie ze dziecko
        > choruje

        Mam takie samo zdanie na ten temat. Moje dziecko jest od urodzenia nieszczepione
        i zdrowe jak ryba, a pod kloszem w żadnym wypadku nie trzymam smile

        Zaś co do tego:

        > Wreszcie ktos poszedl po rozum do glowy zmienil bzdurne przepisy.

        Chyba niezupełnie, niestety. Madziulec powyżej zacytowała fragment Kodeksu
        Wykroczeń, i jest on nadal aktualny a w planach nowelizacji KW jest podwyższenie
        kary grzywny do 3 tys. zł za uchylanie się od obowiązku szczepień. Zatem będzie
        jak było, a nawet gorzej. Ratunek - to emigracja do krajów cywilizowanych, gdzie
        rodzic ma wybór.
        Na koniec podam link do artykułu o szczepieniach i skutkach, jakie mogą wywołać
        nawet w przyszłości - jest to artykuł jak najbardziej profesjonalny i mimo
        wszystko tendencyjny, jednak nie przemilczający wyników badań nad skutkami
        ubocznymi szczepionek:

        www.czytelniamedyczna.pl/nowa_pediatria-18
        • protozoa Re: szczepienia - kara z Sanepidu 27.01.09, 17:25
          Ciekawe co wiesz o układzie immunologicznym? Bo jesli juz jesteś taka mądra to
          napisz jakie znasz rodzaje odporności z punktu widzenia immunologii. Dla
          ułatwienia dodam, że są 2 rodzaje.
      • protozoa Re: szczepienia - kara z Sanepidu 27.01.09, 16:35
        B Z D U R A !!!!!! I TO DO TEGO SZKODLIWA. Czy wiesz jakie spustoszenie w
        organizmie może wywołac infekcja rotawirusowa , szczególnie u małego dziecka?
        Chyba nie. Zmienisz zdanie po spędzeniu z dzieckiem kilku dni w szpitalu gdy
        będzie odwodnione. Nikomu tego nie zyczę, ale takie sytuacje zdarzają się nader
        często.
        Idąc tropem Twojego rozumowania moje dzieci, które sa wyszczepione powinny byc
        mało odporne. A są juz ludxmi prawie dorosłymi i jakos nie chorują.
        Widzę co się dzieje przy obecnych wzmożonych zachorowaniach na grypę. Choruja
        prawie wyłącznie NIESZCZEPIENI. Powikłań jest bardzo, bardzo duzo. Na internach
        brakuje miejsc. Powikłania pulmunologiczne i kardiologiczne kładzie się np. na
        gastroenterologii, bo... na kardiologii czy pulmunologii nie ma miejsc.
        Sepsa meningokokowa jest bardzo niebezpieczna a szczepienie skutecznie przed nią
        zabezpiecza. Chcesz ryzykowac życie dziecka? Twój wybór, ale nie rób wody z
        mózgu innym.
        To samo pneumokoki.
        A co do kasy, to firmy farmaceutyczne znacznie więcej zarobią na lekach,
        paralekach czy kosmetykach niż szczepionkach.
        • nikki30 Re: szczepienia - kara z Sanepidu 27.01.09, 16:56
          Mirra nikt nie neguje że szczepienie może być szkodliwe!Powinno sie
          szczepić tak jak Protozoa napisała kilka postów wcześniej.Może nie
          warto walczyc ze szczepionkami jako takimi ale z systemem w którym
          kazde dziecko bez właściwej kontroli jest szczepione?Może warto
          walczyć o to żeby pediatrzy sprawowali włąsciwą kontrolę nad
          szczepionym maluchem?
          Uwierz mi, że leki powodują jeszcze większe spustoszenie w
          organiźmie małego dziecka...Przekonałam się o tym na własnej
          skórze.Candidoza to było coś najłagodniejszego co nas mogo spotkac
          po takich dawkach antybiotyków.Pneumokoka trzeba było czymś zwalczyć
          bo dawał cały czas o sobie znać, stanowił zagrożenie życia dla tak
          małego dziecka.Nie mówie już o kosztach leczenia. Kilka tysięcy w
          pól roku na leczenie czteroosobowej rodziny poszło jak nic!Jednego
          malucha leczę do dziś bo "grzybki" cały czas dają o sobie znać.Nie
          wliczam w to diety i wizyt u lekarza.TAniej byłoby zaszczepić...
        • dlania Re: szczepienia - kara z Sanepidu 27.01.09, 17:04
          Dziecko mojej kuzynki (10-miesięczny chłopczyk) zszedł z tego świata z powodu
          głupiego rotawirusa...
        • babsee Re: Protozoa 27.01.09, 19:42
          to samo moge powiedziec do Ciebie-nie rób wody z mozgu innym.
          Nie mowię jednakowoz, bo od dawna znam twoj punkt widzenia i nie
          zamierzam go zmieniac ani tez probować przekonac cie do zmiany
          myslenia.Bron boze.
          jestes lekarzem i reprezentujesz wlasciwy tryb myslenia dla lekarzy.
          Powiedz mi w takim razie,jak to jest,ze istnieje spora czesc
          medykow,negujących rowniez szczepienie czeste i na wszytsko?
          ktorzy sami radzą by w piewrzsym roku żcyia nie szprycowac dziecka
          wirusami?
          oni sa wykleci z twojego kręgu?
          ja znam osobiscie 2 pediatrow ktorzy reperzentują taki pogląd.
          ps.azeby tak naprawde oecnic ten jedyny sluszny pogląd,trzeba
          jeszcze wielu lat,by zobaczyc jak rosni i starzeje sie pokolenie
          tych biednyhc dzieci szczepionych na wszystko.
          I mysle ze dla wlasciwego poglądu,trzeba by tak naprawde kilka
          takich pokolen.Wiec i tak nie rozstrzygniemy kto ma racje,
          ja nikogo nie zamierzam przekonywac.

          I wiesz co?wolalabym wylądowac w szpitalu z dzieckiem na rotawirusa
          niż odmawiac jej jedzenia przez rok -jak mialam przyjemnosc po
          nieszczesnym szczepieniu.kazdy kto mial dziecko na restrykcyjnej
          diecie,wie jaki to hard core-ile trzeba sie narobic a ile naczytac
          by wlasciwie suplementowac uboga diete.nie wspomne o kosztach...
          • przeciwcialo Re: Protozoa 27.01.09, 20:38
            Mój młody po rotawirusie dobre pół roku diety miał tak potwornego
            azs dostał. następne pół roku rozszerzalismy dietę do obecnie
            stosowanej.
            Kij ma 2 końce.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka