Dodaj do ulubionych

Pomocy-Adenovirus

12.02.09, 18:35
WITAM, WCZORAJ WROCILAM DO DOMU ZE SZPITALA Z MLODSZYM DZIECKIEM-
BIEGUNKA+WYMIOTY PRZEZ CALA NOC I POL DNIA.PODALI JEJ KROPLOWKI I W CIAGU DOBY
BYLA JUZ NA NOGACH. WYKRYTO,ZE PRZYCZYNA BYL ADENOVIRUS. PRZED CHWILA MOJE
STARSZE DZIECKO (PRAWIE3LATA) ZACZELO WYMIOTOWAC. W CIAGU GODZINY 2 RAZY. OD
RANA USKARZA SIE NA BOLE BRZUSZKA ALE POZA TYM NIE BYLO ZADNYCH INNYCH
OBJAWOW. NA 100% ZARAZILA SIE TYM ADENOVIRUSEM.CO MOGE ZROBIC ZEBY WIECEJ NIE
WYMIOTOWALA, CO JEJ PODAC. POMOZCIE.PROSZE... crying
Obserwuj wątek
    • 1alicja580 Re: Pomocy-Adenovirus 12.02.09, 20:26
      Kupić i podać czopki Vomitusheel firmy Heel.
      Czopki są homeopatyczne, u nas pomogły.
      Na początku podaje się 1 na godzinę do ustąpienia wymiotów.
      Potem rzadziej.
      Jak przestanie wymiotować podawaj małe ilości wody przedotowanej,
      chłodnej aby nie dopuścić do odwodnienia.
    • sadaga Re: Pomocy-Adenovirus 12.02.09, 20:32
      zgadzam się vomitusheel dziala. oprócz czopków są jeszcze kropelki,
      w przypadku biegunki bardziej polecane. poza tym nawadniaj (ja
      podawałam orsalit). lekka dieta. pamietam że kiedy mój synek mial
      rota tylko marchwianka pozostawala w brzuszku (możesz kupic w aptece
      HIPP lub sama ugotować). na szczęście vomitusheel bardzo pomógl.
      • lusiamalusia Re: Pomocy-Adenovirus 13.02.09, 18:53
        Slicznie dziekuje. Coprawda dopiero teraz udalo mi sie tu znow zerknac,ale juz
        biegne po te czopki heel'a. Nie bylo tak zle z wymiotami,ale pojawila sie
        goraczka. W nocy coreczka zwymiotowala 1x i duzo piula- sama brala przez sen
        bidon z woda, ktory prosila zeby zostawiac jej przy poduszce i co chwile siegala
        po nia(spala z nami wyjatkowo). W ciagu dnia 2x,ale staram sie ja poic ile
        wlezie i nie wymiotuje. Zastanawiam sie czy to napewno to samo. Mlodsze dziecko
        nie mialo temp., starsza ma. Mlodsza czestym gosciem toalety byla, starsza raz
        zrobila kupke i to nie az taka zadka... Sama nie wiem. A w szpitalach tyle
        dzieci z innymi diabelstwami, ze boje sie ze z jednym "wejde" z drugim "wyjde" i
        to nie wiem czy lzejszym sad
        Nawet na chlopski rozum podchodzac do sparawy- przeciez pielegniarki przenosza
        na sobie rozne wirusy, bakterie krazac pomiedzy salami i nie zauwazylam ani razu
        zeby myly po wejsciu do naszej sli rak,ale to do mnie dotarlo dopiero teraz. A
        zwrcisz uwage, to cie jeszcze wyzywa od rozkapryszonych, przewrazliwionych
        wariatek. ;/
        Zobaczymy jak bedzie jutro. Narazie nie widze zadnych oznak odwodnienia. Za to
        strasznie senna juz teraz jest, ale to chyba nic dziwnego, bo przeciez meczy ja
        i to dosc, dosc.
        Dzikuje raz jeszcze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka