Dodaj do ulubionych

Kamica nerkowa

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.11.03, 11:13
Ok. 4 tyg. temu z samego rana złapał mnie potworny ból z prawej
strony pleców.Nie mogłam się podnieść z łóżka.Byłam sama w
domu.Dobrze,że w pobliżu znajdowała się moja komórka, z której
zadzwoniłam do mojego chłopaka,on natomiast wezwał
pogotowie.Okazało się ,że to kolka nerkowa.Pan doktor dał mi
zastrzyk w tyłek, po którym po pół godzinie miało mnie przestać
boleć.Po godzinie ból był nie do zniesienia, dlatego zawieziono
mnie na pogotowie.Tam dostałam drugi zastrzyk-petardę...i
zaczęły się kłopoty.Zadziwiające było to,że najczęściej kamica
nerkowa daje jakieś objawy wcześniej.Mój organizm nie wiedział
co znaczy ból nerki czy zapalenie pęcherza moczowego.Natomiast
wiedziałam że kamienie rodziła moja babcia,mój tata i taty
siostra.,,Mój poród" trwał 7 dni,podczas których regularnie
lądowałam w szpitalu na kroplówkach,bo nie byłam w stanie
doustnie przyjmować środków przeciwbólowych,których dawkę
notorycznie byłam zmuszona przekraczać.
Dzisiaj odebrałam wyniki badań-wszystko jest w porządku,a ,,moje
dziecko"-taki mały żuczek półcentymetrowy,zbudowany jest ze
szczawianów wapnia.Czeka mnie picie dużych ilości płynów i
trzymanie diety.Pozdrawiam i trzymajcie się ciepło!K
Obserwuj wątek
    • Gość: milka Re: Kamica nerkowa IP: *.chello.pl 02.03.04, 10:27
      Parę tygodni temu dowiedziałam się,że mam w lewj nerce kamień 6-7mm.Lekarz
      zlecił mi robienie uderzeń wodnych w celu ''urodzenia kamienia''oraz przepisał
      mi końskie dawki proszków przeciwbólowych.Jak przeczytałam opinię Kasi to
      nieźle się wystraszyłam.Boję się całej tej kuracji.Mam nadzieję, że jakoś to
      przeżyję.Pozdrawiam!
      • ewicia Re: Kamica nerkowa 08.03.04, 13:25
        Kamyczki rodziałam już trzy razy - w tym dwa razy w czasie ciąży. Okropnie się
        nacierpiałam, bo ze względu na dziecko nie mogłam przyjmować środków
        przeciwbólowych, jedynie no-spę. Już dziś wie, że w obu nerkach mam kolejne
        złogi i jestem załamana perspektywą kolejnego wielodniowego bólu.
        • ojejek Re: Kamica nerkowa 30.04.04, 13:39
          Obudziłam się w poniedziałek rano i pognałam do ubikacji, a tak jedna kropelka
          i straszny, przenikający ból (pomyślałam, że przeziębiłam pęcherz, ale skąd ten
          diabelny ból). Ze zdumieniem zobaczyłam w muszli krew... Potem było tylko
          gorzej. Ciągłe parcie na pęcherz i krew i ból. Nie wyłam głośno tylko ze
          względu na sąsiadów. Ledwie dojechałam do pracy i dopadłam WC (tam to już
          popłakałam się głośno z bólu). Koleżanka podwiozła mnie do internistki, która
          dała mi antybiotyk i kazała zrobić badanie moczu po leczeniu (Ciphin 500 przez
          7 dni, 1 tabletka co 12 godzin), opukała nerki (nie bolały) i ani słowa nie
          powiedziała na temat kamieni nerkowych, rodzenia ich... Dopiero mama, po
          wysłuchaniu historii o moich przeżyciach, zasugerowała, że najprawdopodobniej
          rodziłam piasek lub kamyczki i dziwiła się, że tego nie wiem ( a niby skąd, jak
          pierwszy raz w życiu), ale już najbardziej dziwiła się lekarce... Moja mama ma
          kamicę nerkową.
          Od dwóch dni mam straszny ból po obu stronach kręgosłupa, z tyłu, ciągnący się
          od łopatek do pośladków (wczoraj chciałam pisać testament, he, he, he...) i po
          antybiotyku będę musiała zrobić badania... Dziwi mnie o tyle cała ta sytuacja,
          bo w styczniu mialam robione USG jamy brzucha i nerki były w porządku jak
          najlepszym. Kwestia bólu też jest trudna, bo cierpię na bóle kręgosłupa
          (siedząca praca) i dodatkowo prawie non stop bolą mnie jajniki (torbiele) i w
          tej sytuacji trudno jednoznacznie stwierdzić, czy to nerki, czy coś innego. Po
          prostu okropnie boli.
          Znajomy misjonarz skutecznie pozbył się kamieni nerkowych dzięki ziołom
          przepisanym przez Siostrę Bożenę Dominikankę.
          Biała Niżna 90, 38-330 Stróże tel. 0-18 44-50-581
          Może się przyda?
          Ja na razie tak czy inaczej muszę iść do urologa...
          • ambam Re: Kamica nerkowa 06.05.04, 14:12
            ja tez mialam kamice nerkowa w ciazy. do dzis pamietam ten bol i nigdy go nie
            zapomne. dzidzia w brzuszku a ja do szpitala autem w te pedy bo nie wiem co sie
            dzieje. badania usg itp. kroplowki przeciwbolowe i rozkurczowe tragedia do tego
            wymioty bylam prawie nieprzytomna nie kontaktowalam wcale. po jakis 14
            godzinach ustapilam kamien prezszedl do pecherza moczowego. lekarz przychodzi i
            mowi mi ze wyniki moczu sa fatalne zeby nie powiedziec gorzej bylam zalamana.
            coreczka urodzila sie zdrowa mimo jeszcze kilku przejsc w ciazy. a ja po jakims
            pol roku po porodzie dostalam kolejnego ataku - rodzilam ale kamienie i to 2
            tragedia tez przezylam bol + krew w moczu splakana trafilam do lekarza a on z
            usmiechem na twarzy - no urodzila pewnie pani kamienie swietnie hmmmm??? potem
            usg okazalo sie ze obie nerki sa po przejsciach i wczesniejszych zapaleniach na
            jednej jakas torbiel, pecherz ma jakies pogrubione scianki cokolwiek to znaczy
            ale teraz jest ok i mam nadzieje ze juz tak bedzie . kamica to koszmar i lacze
            sie w bolu z wszystkimi przechodzacymi przez to pieklo pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka