Dodaj do ulubionych

dziecko w szpitalu

25.11.03, 13:07
Wkrótce moją czteroletnią córeczkę czeka zabieg usunięcia trzeciego migdałka.
Poradźcie jak ją do tego przygotować? Czy lepiej nić nie mówić by jej
niepotrzebnie nie denerwować? Jeśli któraś z Was ma to za sobą proszę o rady
najlepiej na priva.
Magda
Obserwuj wątek
    • madaso Re: dziecko w szpitalu 25.11.03, 13:44
      Mój synek co prawda ma 6 lat ale odkąd skończył 2 latka zawsze mówiłam mu o
      wszystkim co go dotyczyło nie ukrywałam nawet, że może zdarzyć się tak ze
      będzie troszeczkę bolało. Mówiłam (tak aby małe dzieckoazrozumiało) na czym dan
      czynność będzie polegała i że będę tam z nim , że wszystko będzie dobrze, że go
      kocham i nie pozwolę nikomu go skrzywdzić - u nas pomagało (jako 2 latek dawał
      sobie zaplombować ząbka).
      Pozdrawiam
    • osmag Re: dziecko w szpitalu 25.11.03, 20:25
      Ja tez mowie prawde swojemu dziecku ,nawet jezeli ma bolec. Chodzi o to aby
      nie straszyc niepotrzebnie a zapewnic, ze bedziemy obok. Nigdy nie mialam
      problemow z pobraniem krwi, pobytem w szpitalu i nieprzyjemnymi zabiegami.
      Porozmawiaj z nia ale nie za wczesnie aby nie bala sie na zapas.
      Ja w szpitalu poprosilam lekarza aby wytlumaczyl dziecku na czym bedzie
      polegal zabieg. Glowa do gory dzieci potrafia byc bardzo dzielne gorzej jest
      czasami z nami
      • smaja Re: dziecko w szpitalu 26.11.03, 16:12
        Witaj,
        ja też zawsze swojej córce mówię co możę być robione podczas zabiegu lub wizyty
        u lekarza.
        W wieku 3 lat miała wycinaną cystę dermoidalna z oczodołu, wcześniej robioną
        tomografie komputerową i była do tego usypiana.
        potem kolejno cystografia urodynamika.
        Teraz jest po operacji scalania kości udowej, pobycie w szpitalu na
        rehabilitacji.
        ma wprawdzie 9 lat ale nigdy nie było problemu i do wszystkich badań
        podchodziła bardzo spokojnie.
        Myślę, ze trzeba dziecku wszystko tłumaczyc i rozwiewać jego watpliwości ale
        zgodnie z prawdą jak będzie trochę bolało to trzeba o tym powiedzieć, jak juz
        będzie w szpitalu i nie będziesz mogła byc przy niej to tez wytłumacz wszystko
        dokłądnie.
        Teraz w szpitalu razem z weroniką na sali był 6-letni chłopiec, którego rodzice
        obiecali ze tata przyjedzie na noc (nie mieli takiego zamiaru) i chlopiec
        czekal na tate i nie chciał usnąć. cały czas powtarzal że tata przyjedzie.
        Gdyby powiedzieli prawdę że nie przyjedzie chłopiec usnąłby jak inne dzieci.

        Dobrze jest jak dziecko gdy wybudzi się po zabiegu zobaczy mamę to je uspokaja,
        i podstawowa zasada nie daj po sobie poznać ze sama masz jakies leki. Nie bądź
        smutna nie płacz przy dziecku.

        Pozdrawiam Asia
        • magdat3 Re: dziecko w szpitalu 27.11.03, 21:19
          Dziękuję za pomoc. Spróbuję z nią porozmawiać ale boję się, że usłyszę ,,ale
          ja nie chcę". Jest wprawdzie bardzo mądrą dziewczynką ale chyba nie można
          wymagać od czterolatka zrozumienia dlaczego właśnie ją to spotkało?
          Magda
    • osmag Re: dziecko w szpitalu 29.11.03, 10:12
      Pewnie, że nie możemy. My sami buntujemy się jak nas coś spotka. Ale trzeba z
      nią szczeże rozmawiać odpowiednio do wieku i nie straszyć bez potrzeby. Jest
      taka konieczność.
    • ankagoz Re: dziecko w szpitalu 02.12.03, 07:45
      A ja -ręce mi opadają. Jak mówię dziecku (1,5 r) o doktorze - jest krzyk
      (odrazu), jak nie mówię też jest krzyk (tylko u lekarza). Teraz boi się wyjść
      gdziekolwiek.
      Sama nie wiem jak z nią postępować. Kiedyś mogłam iść z nią prawie wszędzie
      (oprócz szpitali banków i urzędów) a teraz tylko do miejsca skąd widać domek.
      Może któś miał podobny przypadek.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka