Dodaj do ulubionych

czwarty antybiotyk od grudnia- jestem zrozpaczona

24.03.09, 10:44
syn ma 3,5 roku. właśnie w nocy dostał ostatnią dawke zinnatu, brał
go 10 dni, po czterech dniach gardło było ok, od kilku dni juz nie
kaszlał, nie miał kataru. wczoraj zakaszlał sucho kilka razy, dziś
byliśmy na kontroli i dr przepisała kolejny antybiotyk bo
gardło "żywo czerwone i rozpulchnione". w grudniu i w lutym syn
dostawał Sumamed, teraz Zinnat a dziś znów ma przepisany Sumamed.
Czy ten lek wogóle ma prawo zadziałac skoro dostanie go 3 raz z
rzedu w tak krótkim czasie?
W jakich dawkach dawaliście dzieciom ten antybiotyk, moje dziecko
waży jakies 15 kg i ma przepisane 3 ml przez 6 dni?
Obserwuj wątek
    • ajko To tylko moje sugestie... 24.03.09, 11:21
      Nie znam Twojego dziecka,żeby pomóc z pełną świadomością,ale...seria
      antybiotyków amplikowana 3-latkowi to droga do wyjałowienia
      organizmu,a potem trudny powrót do "normalności".To,że już/znowu coś
      złapał to właśnie efekt takiego leczenia.
      Nie będę podważać metod leczenia lekarza,ale myślę ,że chore-
      czerwone,opuchnięte gardło można spróbować leczyć doraźnie.
      Antybiotyk miejscowy-Biparox do gardła,
      witamina C,Hasco sept lub Angin Heel-doraźnie,łagodny syropek na
      kaszel,np. prawoślaz,który dodatkowo łagodzi drapanie w
      gardle,lacidofil 2x dziennie przez co najmniej miesiąc,żeby
      odbudować florę bakteryjną,bańki,złagodzą kaszel i lody przez 2-3
      dni-obkurczą śluzówkę ,zmniejszą obrzęk,złagodzą ból-oczywiście
      jeżeli nie ma gorączki.
      I jeszcze jedno-zmieniłabym lekarza,komentarz w tym miejscu jednak
      sobie podaruję.
      • ajko Bioparox-zgubiłam "o":-) 24.03.09, 11:22
        • magda474 Re: Bioparox-zgubiłam "o":-) 24.03.09, 12:02
          moje półroczne wówczas dziecko w ciągu 2,5 m-ca otrzymało łącznie 5
          antybiotyków. Okazało się przy wymazach że przyczyną były bakterie w
          nosie i gardle. Zmień lekarza, ja tak zrobiłam i była to mądra
          decyzja.
    • annulka.6 Re: czwarty antybiotyk od grudnia- jestem zrozpac 24.03.09, 14:26
      Zmień lekarza! Zinnat jest silnym antybiotykiem, gardło świeżo po
      antybiotykoterapii ma prawo być jeszcze rozpulchnione, a migdały
      powiększone,ma prawo długo kaszleć. Mój syn dostał sumamed w
      odstępie 2,5 miesięcznym ,2 raz organizm w ogóle na niego nie
      zareagował-doszło do zapalenia uszu i oskrzeli. Podaję synowi imunit
      na odporność.
    • pacsirta Oj! Zmień lekarza! 24.03.09, 20:10
      Masakra! Jakaś niedouczona kobieta!
    • mamaivcia Re: czwarty antybiotyk od grudnia- jestem zrozpac 25.03.09, 22:06
      Zmień lekarza. Ja tak właśnie zrobiłam.
      Jesteśmy po wymazie z gardła i czekamy na wyniki.
      • pitu.pitu.pitu do mamaivcia 25.03.09, 23:24
        jak długo czeka się na wyniki wymazu z gardła?
        czy twoje dziecko czesto chorowało, jak często było leczone
        antybiotykami? jak w tej chwili wyglada sytuacja, tzn. w momencie
        kiedy czekacie na wyniki?
        • mamaivcia Re: do mamaivcia 26.03.09, 12:01
          Na wymaz czeka się od 5 do 7 dni
          Poszukałam innego lekarza, bo syn skończył brać 4 z kolei antybiotyk we czwartek
          a już w sobotę miał stan podgorączkowy,
          we wtorek dołączył się katar.
          W sumie od listopada mi tak choruje uncertain (zaczęliśmy tak nietypowo przedszkole)
          i ciągle gardło plus od czasu do czasu lekko uszy.
          Ostatni raz to było zapalenie ucha środkowego plus gardło i 7 dni antybiotyk.
          Prosiłam wcześniej o wymaz, o badanie na robaki - nie dostałam, bo nie jest
          konieczne.
          Lekarz skwitował, że łapie od dzieci w przedszkolu ...
          ale przez miesiąc szalała tam grypa, szkarlatyna - on nie zachorował, dopiero
          jak się dzieciaki wychorowały i wróciły, to znowu go to gardło zaatakowało sad
          My mieliśmy taką przeplatankę: grudzień Amoksiklav, styczeń Ceroxim, koniec
          stycznia Amoksiklav, marzec Ceroxim
          Drugi Amoksiklav był podany ze względu na 6 dni gorączki bez innych objawów -
          zrobiliśmy morfologię i CRP - wyszło bakteryjne.
          W opinii tego lekarza - te antybiotyki podawane w tak krótkich odstępach czasu
          miały prawo nie działać. Zresztą powiedział też, że można go było spokojnie
          leczyć bez nich.
          Teraz szukamy przyczyny chorób. Zrobiliśmy wymaz. W zależności od wyników będzie
          krok drugi - laryngolog i kontrola migdałków, a może zrobimy to i tak. Pediatra
          uważa, że nie zaszkodzi sprawdzić. Potem robaki.
          Mam nadzieję, że tym razem lekarz nam pomoże!
          a nie będzie pakował bez sensu antybiotykisad Pluję sobie w brodę, że się
          godziłam tak długo na takie pseudo leczenie - ot gupia baba ze mnie.
    • aguska.ltd Re: czwarty antybiotyk od grudnia- jestem zrozpac 26.03.09, 10:43
      i zrób badanie kału,bo moja córcia też tak często chorowała i
      okazało się że ma glistę,ja zrobiłam awanturę lekarzowi,bo sama
      zrobiłam badanie,a tez ładował antybiotyk po antybiotyku,
      ja nie wiem ci lekarze zamiast wysyłać na badania to walą w te nasze
      dzieci tonę trucizny
      • becik1 Re: czwarty antybiotyk od grudnia- jestem zrozpac 26.03.09, 11:25
        moj Maco tez tak chorowal teraz dostaje wziewy przepisala alergolog
        i ladnie dochodzi do siebie wiec moze sprobuj tez
        • dorisw1978 Re: do mamaivcia 26.03.09, 15:24
          nie powiedziałabym, żeby Twoje dziecko nietypowo zaczęło
          przedszkole, raczej bardzo typowo, mój synek choruje od września,
          było 2 tygodnie względnego spokoju (tylko lekki katar) i właśnie od
          tygodnia ma ospę. Moim zdaniem niepotrzebnie męczysz dziecko
          badaniami, bo i tak pewnie niczego nie znajdziesz (a w kale to i tak
          rzadko robaki wychodzą), lekarz ma rację, rodzice przyprowadzaja
          chore dzieci do przedszkola, inne się zarażają i tak w kółko...
          dziecko musi się uodpornić, pierwszy rok w przedszkolu bardzo często
          tak wyglądasmile
          • aguska.ltd Re: do mamaivcia 26.03.09, 15:56
            bzdury piszesz,nie wiem,jak męczysz badaniem dziecko zanosząc kał do
            badania,ja zrobiłam z 1 próbki i wyszło,a lepiej zrobic badania,niż
            ładowac dziecku tone antybiotyków i rozwalać odporność,
            pewnie,że dziecko 1 raz w przedszkolu łapie od innych dzieci choroby
            i pewnie wychoruje sie ten pierwszy rok,ale badania nie zaszkodzą
          • mamaivcia Re: do mamaivcia 26.03.09, 15:59
            nietypowo zaczął przedszkole bo od listopada nie od września wink
            na to, że będzie chorował byłam przygotowana
            mylisz się, nie męczę go badaniami bez sensu
            akurat daleko mi do rozdygotanej mamuśki, co leci do lekarza z byle czym wink
            • molla7 Re: do mamaivcia 26.03.09, 16:14
              machnełam reką na leczenie, jakie opisujecie. antybol za antybolem, a dziecko coraz słabsze.
              od roku moje dziecko nie wzięło tego rodzaju leków, jedziemy na homeopatii.
              • aguska.ltd Re: do mamaivcia 26.03.09, 17:02
                molla napisz coś więcej jestem zainteresowana,mam też już dosyć
                dawania wszystkich tych świństw
                • molla7 Re: do mamaivcia 27.03.09, 16:55
                  idzie się do homeopaty najlepiej klasycznego, lekarz przeprowadza wywiad (zazwyczaj doś szczegółowy), dziecko dostaje lek, jesli dobrze dopasowany to dziecko radzi sobie z infekcją po chwilowym pogorszemu, czasami szukanie odpowiedniego leku jest dłuzsze i przypomina metodę przybliżania.
                  to nie jest łatwa i przyjemna metoda, to metoda dla matek o silnych nerwach, bo nie raz przyjdzie ci na myśl, a może trzeba było podac antybiotyk. D
                  Rok leczenia tylko kulkami przyniósł ogólnie poprawe odpornosci, byle co dziecka się nie czepia, to nie znaczy ze dziecko nie choruje wcale. Choruje, ale nie kończy się na antybiotyku, wziewach i innych duperelach, dziecko przechodzi infekcje bez powikłan (np. zapaleń płuc jak u nas)
                  • czarna.perla Re: do mamaivcia 27.03.09, 21:20
                    ja absolutnie jestem za homeopatią ale...
                    no właśnie, jak ją "ugryźć" i od czego zacząć jeśli nie ma się pod
                    ręką homeopaty. byłam raz z synem u takiego, nie zrobiła na mnie
                    najlepszego wrażenia, mimo to chętnie spróbowałabym jeszcze raz ale
                    w moim mieście nie ma homeopaty, musiałabym jeździć 50km a nie
                    wyobrażam sobie tego z dzieckiem w trakcie choroby (z kaszlem,
                    słabego, z gorączką).
                    jak się samemu zabrać do tej homeopati żeby znac inne leki niż
                    Drosetux i Oscillococcinum.
                    • molla7 Re: do mamaivcia 27.03.09, 21:43
                      > jak się samemu zabrać do tej homeopati żeby znac inne leki niż
                      > Drosetux i Oscillococcinum.

                      przykro mi, decyzja o wyborze homeo jako metody leczniczej nie zwalnia od wizyty u lekarza. Wiekszość ludzi nie zdaje sobie sprawy z cięzaru gatunkowego leczenia kulkami, wiekszośc sprowadza to własnie do leków kompleksowych ,które wybiera się samemu na oko. I to jest własnie niedzwiedzia przysługa wobec homeo.

                      Jak coś jest do wszystkiego to jest do niczego.

                      Mam już sporą kolekcję kulek, ale nie przejdzie mi przez mysl leczenie na własną rękę. Regularnie zaglądam na forum homeopatia, gdzie wiele mam samodzielnie dobiera leki na podstawie róznych podręczników i poradników, z lepszym lub gorszym skutkiem-potem czytam rozpaczliwe wątki: mam w domu to i to a dziecku jest to i to, co podac? ratujcie...
                      A ja się pytam gdzie jest lekarz?

                      Dobry odpowiedzialny lekarz homeopata jest w stałym kontakcie z pacjentem, bez tego mozna byłoby czasami oszaleć, np. wydawało się że bedzie od razu dobrze a dziecko dostaje 40 st. gorączki, którą z marnym skutkiem likwiduje na chwile nawet pyralgina. Tylko kontakt z lekarzem pomógł mi bez paniki panowac nad sytuacją.


                      dlaczego sobie nie wyobrazasz jazdy z dzieckiem nawet z gorączką.
                      Ja jeżdżę do innego miasta, może nie 50 km, ale bez przesady, dziecku krzywda się nie dzieje, no chyba ze musisz jechac tramwajem.

                      Ja dla dobrego lekarza wlasnie nie zważam na odległość, mimo ze pod nosem mam kilku innych, niestety mających blade pojęcie o homeo w porównaniu z obecnym lekarzem.
                      • meusus wymazy wymazy i jeszcze raz wymazy 27.03.09, 22:24
                        wg mnie i naszego lekarza jest to podstawa oczywiscie nie mowie o
                        lekarzu z przychodni bo chyba cudem jest trafic na dobrego, moje
                        dziecko ma 22 miesiacy i zaczol chodzic d o zlobka od wrzesnia to 6
                        tyg w nim spedzil, ale bidula miala odrazu w pazdzierniku
                        pneumokoka , i teraz po dl przerwie poszedl doslownie na 3 tyg i
                        znowu ma pneumokoka i to jkis szczep mega odporny na antybiotyki
                        mimo szczepienia prevenarem gdyby nie wymaz bylaby by kaplica a tak
                        to sie leczymy wg antybiogramu
    • 1alicja580 Re: czwarty antybiotyk od grudnia- jestem zrozpac 27.03.09, 23:11
      Koniecznie zmień lekarza
      • edor67 Re: czwarty antybiotyk od grudnia- jestem zrozpac 28.03.09, 13:01
        Tak jak koleżanki już wcześniej sugerowały, zmień lekarza. Ja
        ogromnym łukiem omijam pediatrów w przychodniach. Mam swojego
        lekarza prywatnego, który antybiotyk każe podać po zrobieniu
        morfologii i CRP. Moje 5letnie dziecię w swoim życiu miało 2
        antybiotyki: zapalenie kości udowej i angina. Wszystko inne
        leczyliśmy objawowo. A co do homeopatii, nie jestem do tej metody
        leczenia przekonana. Ale to ja.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka