Dodaj do ulubionych

zapalenie ucha-udało sie Wam bez antybiotyku?

08.04.09, 19:14
czy zawsze trzeba podac antybiotyk jeśli dziecko (moje 4 latka) płacze
wskazując ucho czy wystarczy np ibufen?
dlaczego zawsze po infekcji mocno kataralnej jest zapalenie ucha?
jak tylko lapie mała przeziębienie to modle sie zeby nie skonczylo sie
zapaleniem, miała juz chyba z 10 razy, zastanawiam sie dlaczego???? przeciez
odciągam katar, smarcze, rozrzedzam wspomagam lekami a zawsze zapalenie od
czego???
Obserwuj wątek
    • aniaop Re: zapalenie ucha-udało sie Wam bez antybiotyku? 08.04.09, 19:19
      A trzeci migdal ma powiekszony czy nie? Zwykle on jest winowajca.
      Jak mojemu dziecku, wowczas lat 4 zostal usuniety, skonczyly sie
      zapalenia ucha. Wczesniej kazdy katar bakteryjny konczyl sie takim
      zapaleniem.
      Aha, na wirusowe zapalenie ucha starczy ibufen. Przy bakteryjnym
      (katar zolto- zielony) nie ryzykowalabym nie podania antybiotyku.
      • kowalikm Re: zapalenie ucha-udało sie Wam bez antybiotyku? 08.04.09, 20:19
        aniaop napisała:

        > A trzeci migdal ma powiekszony czy nie? Zwykle on jest winowajca.
        > Jak mojemu dziecku, wowczas lat 4 zostal usuniety, skonczyly sie
        > zapalenia ucha. Wczesniej kazdy katar bakteryjny konczyl sie takim
        > zapaleniem.
        > Aha, na wirusowe zapalenie ucha starczy ibufen. Przy bakteryjnym
        > (katar zolto- zielony) nie ryzykowalabym nie podania antybiotyku.

        U nas katar na początku był zwykły wodnisty - trudno mi powiedzieć czy
        alergiczny czy wirusowy. Po prostu spływał tam gdzie nie trzeba mimo uporczywych
        prób "zahamowania go". Migdał jest powiększony praktycznie u każdego dziecka,
        szczególnie u przedszkolaka, który często choruje.
        Oczywiście czasem jest jak najbardziej wskazane wycięcie migdała, ale warto
        zacząć od ewentualnego sprawdzenia czy aby przyczyną kataru nie jest alergia (tu
        kłaniają się leki antyhistaminowe, które mogą pomóc przy katarze pochodzenia
        alergicznego). Druga sprawa to np. niepotrzebny gość typu bakteria w gardle czy
        w nosie. U nas po "wytruciu" niestety antybiotykiem migdał zmniejszył się o połowę.
        Poza tym na początku, jeśli migdał rzeczywiście jest przerośnięty, można
        próbować obkurczać go miejscowymi sterydami.
        Wycięcie migdałka ma swoje plusy, ale są też minusy tego zabiegu...
        • aniaop Re: zapalenie ucha-udało sie Wam bez antybiotyku? 08.04.09, 21:57
          kowalikm napisała:

          >>.
          >
          > U nas katar na początku był zwykły wodnisty - trudno mi powiedzieć
          czy
          > alergiczny czy wirusowy. Po prostu spływał tam gdzie nie trzeba
          mimo uporczywyc
          > h
          > prób "zahamowania go". Migdał jest powiększony praktycznie u
          każdego dziecka,
          > szczególnie u przedszkolaka, który często choruje.
          > Oczywiście czasem jest jak najbardziej wskazane wycięcie migdała,
          ale warto
          > zacząć od ewentualnego sprawdzenia czy aby przyczyną kataru nie
          jest alergia (t


          oczywiscie, ze sprawdzilam. Alergiczka nie byla i nie jest,
          wszystkie testy ujemne. Od tego mysle, ze sie zaczyna, jak jest
          przerosniety migdal.

          > u
          > kłaniają się leki antyhistaminowe, które mogą pomóc przy katarze
          pochodzenia
          > alergicznego). Druga sprawa to np. niepotrzebny gość typu bakteria
          w gardle czy
          > w nosie. U nas po "wytruciu" niestety antybiotykiem migdał
          zmniejszył się o poł
          > owę.

          u nas sie nie zmniejszyl. Przerost w 80%, ktory powodowal wysiekowe
          zapalenie ucha z ubytkiem sluchu, dlatego drenaz byl tez niezbedny.


          > Poza tym na początku, jeśli migdał rzeczywiście jest przerośnięty,
          można
          > próbować obkurczać go miejscowymi sterydami.

          oczywiscie, ze dostawala sterdydy miejscowo oraz sto tysiecy innych
          cud, takze homeo. Nic nie pomoglo.


          > Wycięcie migdałka ma swoje plusy, ale są też minusy tego zabiegu...

          A jakie minusy?, prosze sprecyzuj. U nas nie bylo ZADNYCH minusow i
          corka w koncu przestala byc non stop chora.
        • alfa36 aniaop 08.04.09, 23:04
          Druga sprawa to np. niepotrzebny gość typu bakteria w gardle czy
          > w nosie. U nas po "wytruciu" niestety antybiotykiem migdał zmniejszył się o poł
          > owę.
          Napisz, proszę, kiedy zrobić wymar z nsa/gardła? Moje dziecko ma powiększony migdał. Pediatra twierdzi, ze bakterie są w każdym z nas i w sytuacji kryzysowej uaktywniają się, więc robienie wymazu mija się z celem.
          > Poza tym na początku, jeśli migdał rzeczywiście jest przerośnięty, można
          > próbować obkurczać go miejscowymi sterydami.
          Jakimi, napisz proszę.
          • aniaop Re: aniaop 09.04.09, 08:37
            alfa36 napisała:

            > Druga sprawa to np. niepotrzebny gość typu bakteria w gardle czy
            > > w nosie. U nas po "wytruciu" niestety antybiotykiem migdał
            zmniejszył się
            > o poł
            > > owę.
            > Napisz, proszę, kiedy zrobić wymar z nsa/gardła? Moje dziecko ma
            powiększony mi
            > gdał. Pediatra twierdzi, ze bakterie są w każdym z nas i w
            sytuacji kryzysowej
            > uaktywniają się, więc robienie wymazu mija się z celem.

            Jak zolto-zielony katar pojawia sie przy kazdej infekcji, zrob wymaz
            z nosa z antybiogramem bez dwoch zdan, zanim podasz antybiotyk
            oczywiscie i nie wczesniej niz 10 dni po skonczonej poprzedniej
            kuracji antybiotykowej.


            > > Poza tym na początku, jeśli migdał rzeczywiście jest
            przerośnięty, można
            > > próbować obkurczać go miejscowymi sterydami.
            > Jakimi, napisz proszę.

            Mloda brala flixonase. Teraz przy zapaleniach zatok dostaje Awamys.
          • kowalikm Re: aniaop 09.04.09, 22:42
            alfa36 napisała:

            > Druga sprawa to np. niepotrzebny gość typu bakteria w gardle czy
            > > w nosie. U nas po "wytruciu" niestety antybiotykiem migdał zmniejszył się
            > o poł
            > > owę.
            > Napisz, proszę, kiedy zrobić wymar z nsa/gardła? Moje dziecko ma powiększony mi
            > gdał. Pediatra twierdzi, ze bakterie są w każdym z nas i w sytuacji kryzysowej
            > uaktywniają się, więc robienie wymazu mija się z celem.

            Pediatra ma oczywiście rację. Tyle że jako pediatra powinien wiedzieć, że
            istnieje takie badanie jak wymaz i jeśli coś jest w nadmiernej ilości i nie jest
            to bakteria typowa - typu gronkowiec złocisty lub biały, który specjalnie "nie
            rozrabia", to jak najbardziej korzysta się z tego antybiogramu.
            Mi również żaden lekarz nie dał skierowania na wymazy (min. 2 tyg po
            antybiotyku). Robię je sama co pół roku. Natomiast jak pokazuję to czasem lekarz
            łapie się za głowę. Ostatnio była dwoinka zap. płuc - dziecko jedynie łapało
            przeziębienia, bez większych oznak choroby.
            Wyniki wymazu pokazałam przy okazji, uważając że lekarka wstrzyma się przed
            podaniem antybiotków. Niestety, mimo iż młody był szczepiony Prevenarem
            zasiedliły go pneumokok. Nie mam możliwości oznaczenia szczepu, bo może wcale
            ten, który jest nie jest taki groźny, ale...równie dobrze jakby się coś stało
            nie darowała bym sobie.

            Jeśli jest wskazanie od laryngologa (najlepiej potwierdzone inną opinią) to bez
            dwóch zdań trzeba wyciąć.
            Tyle, że (przynajmniej w moim mieście) lekarze co drugiemu dziecku zalecają
            wycięcie migdałka - ot tak, a nóż pomoże - nawet 1,5 rocznym. Czy to normalne?
            Moim zdaniem nie.
            U nas lekarz powiedział, że migdał jest znacząco powiększony, ale można
            spróbować obkurczać, bo u dziecka do 6 roku życia migdał potrafi odrosnąć.
            A minusy - jak każdego zabiegu.
            www.chrapanie-bezdech.pl/operacja-migdalka.html
            Oprócz tego migdały - również ten trzeci jest ważnym elementem układu
            odpornościowego.

            Podkreślam jednocześnie, że jeśli przerost jest duży, nie da się obkurczyć i
            jest wskazanie do zabiegu to bezwzględnie trzeba to zrobić, bo oczywiście
            konsekwencje dla zdrowia dziecka mogą być nieciekawe

            > > Poza tym na początku, jeśli migdał rzeczywiście jest przerośnięty, można
            > > próbować obkurczać go miejscowymi sterydami.
            > Jakimi, napisz proszę.

            Też dostał flixonase. Z tym, że laryngolog podkreślał, że trzeba robić przerwę -
            stosować max. 2 tygodnie.
            • aniaop Re: aniaop 10.04.09, 08:21
              kowalikm napisała:
              >
              > Jeśli jest wskazanie od laryngologa (najlepiej potwierdzone inną
              opinią) to bez
              > dwóch zdań trzeba wyciąć.
              > Tyle, że (przynajmniej w moim mieście) lekarze co drugiemu dziecku
              zalecają
              > wycięcie migdałka - ot tak, a nóż pomoże - nawet 1,5 rocznym. Czy
              to normalne?
              > Moim zdaniem nie.

              Moim tez nie, dziecku mlodszemu niz 4-lata nie wycielabym w zyciu.
              Chociazby ze wzgledu na funkcje odpornosciowe, ale i ze wzgledow
              bezpieczenstwa i innych. No chyba, ze ma bezdechy, ale to juz inna
              bajka.


              > U nas lekarz powiedział, że migdał jest znacząco powiększony, ale
              można
              > spróbować obkurczać, bo u dziecka do 6 roku życia migdał potrafi
              odrosnąć.

              Jezeli usuwa sie go pod kontrola endoskopu i dokladnie cala
              zmieniona tkanka zostanie usunieta to nie odrasta. Nie odrosl mojej
              corce ani zadnemu dziecku operowanemu w "naszej" klinice.


              > A minusy - jak każdego zabiegu.

              To raczej nazwalabym to zagrozeniami albo mozliwosciami powiklan. U
              mojej corki zadnych powiklan nie bylo.
              >>>
      • kasia782 Re: zapalenie ucha-udało sie Wam bez antybiotyku? 08.04.09, 21:12
        tak, migdal ma przerośniety w klinice słuchu w Kajetanach stwierdzili ze do
        wycięcia, mala odkaf poszla do przedszkola bardzo czesto choruje raz jak zlapala
        peumokoka to koszmar z uchem skonczyl sie w szpitalu dlatego teraz tak sie boimy
        zapalenia ucha, mysle ze zdecydujemy sie na szybkie usunięcie, długo dziecko
        dochodzi do siebie (4 lata) po takim zabiegu?
        • aniaop Re: zapalenie ucha-udało sie Wam bez antybiotyku? 08.04.09, 21:49
          kasia782 napisała:

          > długo dziecko
          > dochodzi do siebie (4 lata) po takim zabiegu?

          moja 4-latka dochodzila do siebie 2 godzinysmile serio. Wieczorem w
          domu szalala, jak zwykle. Ale z przedszkolem kazali zaczekac jeszcze
          ponad 2 tyg.
          • breili Re: zapalenie ucha-udało sie Wam bez antybiotyku? 09.04.09, 09:21
            Wlasnie jestesmy po lekkim zapaleniu ucha bez antybiotyku big_grin

            W zeszlym tygodniu moj 2-letni synek mial katar, sporo tego bylo
            i "zielone". W nocy obudzil sie i zaczal bardzo plakac i pokazywac
            na policzek ze ma "aua". Rano (w czwartek) pobieglam do lekarki, a
            ona stwierdzila ze ucho jest spuchniete i czerwone, ale jeszcze bez
            wydzieliny ropnej i ze wierzy ze go to boli. Przepisala mu doustne
            krople homeopatyczne. Zazywal je od czwartku do wczoraj (5 x
            dziennie). Wczoraj bylismy na kontroli i uszka byly piekne! big_grin
            Podaje linka do tych kropelek.
            www.apodiscounter.de/otovowen-tropfen-p-2504.html?osCsid=66213873c180970a3fdbbab7f994f39c
            • mamciulka-nikulka Re: zapalenie ucha-udało sie Wam bez antybiotyku? 09.04.09, 10:15
              A czy któraś z Was stosowała Antotalgin, lub inne krople, lub maści
              do ucha?
              • aniaop Re: zapalenie ucha-udało sie Wam bez antybiotyku? 09.04.09, 10:45
                mamciulka-nikulka napisała:

                > A czy któraś z Was stosowała Antotalgin,

                owszem, na bol
                • jawn7 Re: zapalenie ucha-udało sie Wam bez antybiotyku? 13.04.09, 18:11
                  Usunięcie migdała nie zawsze pomaga.U mojej córeczki spokój z uszami
                  był przez rok.Teraz mimo,że migdał nie odrósł ma trzecie ostre
                  zapalenie ucha.Jestem załamana bo trzeci miesiąc pod rząd dostaje
                  antybiotyk(za kazdym razem był konieczny)sad
                  • dorek3 Re: zapalenie ucha-udało sie Wam bez antybiotyku? 14.04.09, 15:13
                    Takie zapalenia miesiąc w miesiąc nasza laryngolog uznaje za jedną, de facto, niedoleczoną infekcję. My na jeśieni tak mieliśmy: w październiku ucho i zinnat, a po 3 tygodniach znowu ucho i augmentin. I spokój był aż doteraz. Tuż przed świętami ostre ucho. Najpierw zaugmentin i bez poprawy, zmiana na zinnat i dalacin i znowu b/z. Ostatecznie wylądowaliśmy w szpitalu na dożylnym biotraksonie. Wyszliśmy dziś po 5 dniach, mamy się doleczyć jeszcze zinnatem przez 4 dni. Ucho podobno ładne.
                    Mały jest alergikiem wziewnym (drzewa, chwasty, trawy) ale migdał ponoć nie kwalifikował się do cięcia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka