Dodaj do ulubionych

moczenie nocne

02.12.03, 13:08
Może ktoś miał ten sam problem co moja córeczka.Ma 5 lat i moczy się w
nocy.badania wykazały małą pojemność pęcherza moczowego.Ograniczanie płynów
wieczorem niewiele pomaga. Sika o różnych porach, przeważnie raz w ciągu
nocy. Leków nie stosowałam.Szukam "dobrego" nefrologa z Białegostoku lub
Warszawy. Proszę o radę co dalej robić, może ktoś zna inne sposoby wyleczenia.
Obserwuj wątek
    • osmag Re: moczenie nocne 02.12.03, 22:26
      Ja mialam podobny problem. Mala pojemnosc pecherza i nie zageszczal sie na
      noc. Ograniczenie picia nic nie pomoze( wyprobowalam). Trafilam w Warszawie do
      urologa ktory specjalizuje sie w tym problemie. Pol roku leczenia i mielismy
      problem z glowy.Nazywa sie dr. Paruszkiewicz ale ostatnio pracowal juz tylko
      prywatnie. Mysle jednak, ze warto.Wyprobowalam wczesniej roznych metod i
      zaluje, ze tak dlugo czekalam ( leczenie zaczelismy jak mial 6 lat)
      • cwikrut Re: moczenie nocne 02.12.03, 23:21
        na czym polegało leczenie? Mój 5 latek wciąż siusia i nic nie pomaga... żadne
        niepicie wieczorne itp... Nie znamy przyczyny, bo wyniki są ok.
      • anitaagata Re: moczenie nocne 03.12.03, 14:29
        Czy mogę prosić o jakieś namiary na dr Paruszkiewicza.Gdzie przyjmuje? Może
        jakiś telefon kontaktowy? Jak go znaleźć? Jak często trzeba chodzić na wizyty.
        Pozdrawiam i dziękuję za pomoc.
        • magda6811 Re: moczenie nocne 03.12.03, 18:05
          Moja córka miała ten prblem niemal do skończenia 6 lat. Wszystkie badani
          urologiczne były OK, ale przyczyną był chyba zbyt mocny sen - kompletnie
          wyłączający kontrolę nad organizmem. Zaczęłysmy nawet spotkania z psychologiem -
          rysowałyśmy w kratkach każdego dnia albo słoneczko (sucha noc), albo deszcz i
          chmurkę (noc mokra), co miało ją jakoś stymulowac. Pomogła przeprowadzka. Od 11
          miesięcy jest dobrze. Już pierwszej nocy na nowym mieszkaniu po raz pierwszy w
          życiu obudziła się i poszła do łazienki (wczesniej to się nie zdarzało). A
          stara doc. pediatra mówiła nam, że może czasem pomóc przesunięcie łóżka w inne
          miejsce - spróbujcie...
          Pozdrawiam, Magda
          • anitaagata Re: moczenie nocne 04.12.03, 08:41
            Dziękuję za telefon i dobre rady. Ja już też nie mogę czekać, bo moja młodsza
            córeczka - 3 lata nie sika już od ponad pół roku. Niestety starsza to zauważa i
            jest zła na siebie. Po udanej nocy jest zadowolona i uśmiechnięta. Nie mogę już
            tego słuchać jak każdego ranka pyta czy posikała. Po prostu serce mi się kraje
            i chce mi się płakać, a muszę zachować twarz.Korzystam też z pomocy
            kinezoterapeutki(leczy masażami) ale skutek jest średni.
            Jeszcze raz dzięki za pomoc. Gorąco pozdrawiam.
            Kasia
    • osmag Re: moczenie nocne 03.12.03, 21:14
      Leczenie polegalo na podaniu dwoch lekow. Jeden na powiekszenie pecherza a
      drugi na zageszczenie moczu. Wczesniej byly badania: ogolne moczu ,trzykrotny
      ciezar wlasciwy moczu ( pobieralam w srodku nocy i po przebudzeniu),
      cystografia, USG nerek i pecherza, psycholog oraz cztery tygodnie obserwacji i
      zapisywania ile wypil i ile wysiusial i jak czesto. Dopiero po tym doktor
      stwierdzil, ze winny jest za maly pecherz i rozezedzajacy sie mocz( a w nocy
      jego gestosc powinna byc wieksza- za ten proces odpowiada przysadka)
      Dr. Paruszkiewicz ostatnio przyjmowalw "Urodencie"- 849 45 44 Warszawa.
      Nie czekajcie ja zaluje ,ze tak dlugo zwlekalam az samo przejdzie. Mimo ,ze
      nik nie robil synowi wymowek on bardzo sie tym martwil i wstydzil( na wczasy
      musielismy jezdzic z pampersami)
      • cwikrut Re: moczenie nocne 03.12.03, 22:29
        Bardzo dziękuję. Jestem z Gdyni, więc nie będę mogła skorzystać z poradni w W-
        wie, ale przynajmniej wiem, czego powinnam oczekiwać po urologu, a przedtem
        pediatrze... Muszę przekonać ich do takiego kroku, choć to nie będzie łatwe -
        wiemy jak lekarze lubią, żeby im podpowiadać co robić. Tak czy inaczej
        widzę "światełko w tunelu", bo nie jest nic lepiej, siusia i w dzień i w nocy.
        Już prawie dałam się przekonać, że to sprawa psychiki, jako że pół roku temu
        urodziłam drugiego synka, ale z drugiej strony do 4,5 roku już i tak powinien
        był sobie z tym poradzić.

        Jeszcze raz dziękuję,
        Ania
      • anitaagata Re: moczenie nocne 04.12.03, 08:46
        Ta odpowiedź na górze jest do Ciebie, sorry pomyłka.Dzięki!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka