15.10.09, 19:51
To naprawdę koszmarne żeby było tak mało informacji na ten alergii na
ukąszenia owadów, tak mało artykułów, rzetelnych poradsad Właśnie ślęczę przy
komputerze i szukam pomocy.. Prawie nic nie znalazłam o tego typu alergii..
Moje dziecko uczulone jest na przykład na ukąszenie osy i latem wprost nie
spuszczam go z oczu..Żyję w stresie, żeby przypadkiem nie dostała mu się jakaś
pszczoła do soczku, wszędzie montuję rolety.. A dotychczasowe alergeny nie
działają dosyć skutecznie.. Pochodzę z małej miejscowości, mam więc
ograniczony dostęp do informacji, większość czerpię z Internetu, a tu po
prostu porażka…sad
Obserwuj wątek
    • chalsia Re: OSY!!! 15.10.09, 23:17
      powinnaś dostać od alergologa receptę na zastrzyk z adrenaliny, zawsze powinna
      być przy dziecku by podac w razie użądlenia przez osę czy pszczołe.
    • afme Re: OSY!!! 16.10.09, 09:12
      Nie taka porażka, bo proszę mi wierzyć, że jest terapia odczulająca i na
      pszczoły. Wiem, że jakaś firma medyczna produkuje szczepionki no i
      współpracuje z wieloma szpitalami w całym kraju. Ta terapia trwa jakiś czas
      tzn. przez jakiś czas chory otrzymuje zastrzyki. Pani spróbuje popytać
      alergologów. Wiem, że odczulają na pyłki właśnie i na osy też.smile Pozdrawiam
      • babsee Re: OSY!!! 18.10.09, 21:21
        Terapia odczulająca dziala jedynie na ok 60% alergikow.
        Co do wiedzy-zgadzam sie.Mieszkam w duzym wojewodkim miescie i 3
        alergologow nie wiedzialo co ze mną zrobic, tzn gdzie przeprowadzic
        proby uczuleniowe oraz jak odczulac.
        ZOdpuscilam sobie ale czesto msyle,ze powinnam dzialac.Mialam juz 2
        wstrząsy anafilaktyczne.
        Moze podczas tej zimy poszukam kogos kompetentnego?
        • alina-6 Re: OSY!!! 20.10.09, 11:28
          babsee..wybacz, że dopiero teraz piszę do Ciebie, ale myślę, że mnie
          zrozumiesz.. Pojawiła się bowiem w końcu nadzieja na skuteczną metodę wyleczenia
          mojego skarba z tej okropnej alergii i kiedy dowiedziałam się, że taka terapia
          jest powszechnie dostępna - od razu zaczęłam drążyć temat. Znalazłam już nawet
          dwa szpitale w Warszawie, Gdzie odczulają i dzieci powyż 5-tego roku życiasmile
          Teraz tylko muszę dograć szczegóły - no bo trzeba na wstępie przeprowadzić testy
          skórne i badanie krwi - i o tym muszę się więcej dowiedzieć .. No bo czy to
          znaczy, że nie wszyscy mogą przechodzić taką terapię?? Od jakich czynników to
          zależy?? Tego niestety jeszcze nie wiem..sad
          Powiem Ci krótko i konkretnie - skoro miałaś już dwa wstrząsy po ukąszeniu osy
          czy pszczoły - to nprawdę nie zwlekaj - tylko szukaj namiarów na najbiższe
          Tobie placówki, gdzie mogą Ci pomóc - po co żyć w strachu czy stresie - a jeśli
          kolejne ukąszenie będzie jeszcze groźniejsze w skutkach??
    • mamusia79 Re: OSY!!! 18.10.09, 21:32
      szukałabym wiedzy min. u alergologa, myślę, że warto pomyśleć o odczulaniu, na
      pewno są szczepionki bo w przychodni, w której się odczulam lekarz prowadzi
      osoby uczulone na jad os i innych owadów, po każdym szczepieniu trzeba
      odsiedzieć 40-60 minut w gabinecie, w przypadku wstrząsu otrzymasz
      natychmiastową pomoc...
      nawet jeżeli skuteczność jest tylko w 60% to lepiej chyba spróbować, niż żyć w
      ciągłym strachu...
    • alina-6 Re: OSY!!! 19.10.09, 12:52
      Boże kochany bardzo dziękuję za te informacjesmile Mój alergolog też nic nie wie o
      tym odczulaniu skoro do tej pory nic nie mówił..hm..I działają już w całej
      Polsce?? W takim razie sama zaczynam drążyć temat i będę się pytać gdzie się da
      i kogo się dasmileMoże ktoś wie coś więcej o tej terapii??smile
      • mamusia79 Re: OSY!!! 19.10.09, 15:43
        ja na odczulanie dojeżdżam do miasta wojewódzkiego (Opole), przychodnia przy
        szpitalu, odczulanie na osy jest też od niedawna, wcześniej trzeba było jeździć
        do innego województwa (Wrocław), ze względu na to, że taka przychodnia musi
        spełniać pewne wymagania
        • alina-6 Re: OSY!!! 19.10.09, 19:27
          O jejku mamasia79smile Gdybyś mogła przesłać mi namiary na szpital/przychodnię do
          której chodzisz na to odczulanie - adres tel., nazwa szpitala czy przychodni -
          to ja wtedy mogłabym się skontaktować z tym miejscem i dowiedzieć się gdzie
          nalbliżej mnie mogłabym zabrać dziecko.. No bo tam chyba powinni mieć jakieś
          konkretne informacje na ten temat..Chociaż mi powiedzą gdzie mogę się
          dowiadywać..Niesamowicie byś mi pomogłasmilesmilesmile
          • mamusia79 Re: OSY!!! 19.10.09, 20:35
            napisałam na priv
            • mamusia79 Re: OSY!!! 19.10.09, 20:44
              tu masz artykuł o tym miejscu, a ta pani (i jeszcze jedna) mnie regularnie kuły wink
              powodzenia w poszukiwaniach!

              www.nto.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20090604/OPOLANKA03/345128136
              • mamusia79 kłuły nie kuły ;) 20.10.09, 10:18

              • alina-6 Re: OSY!!! 20.10.09, 10:57
                Witaj mamusia79smilesmilesmileJuż wiem!!! Okazało się, że w Warszawie na Akademii
                Medycznej jest klinika alergologii dziecięcej, gdzie przeprowadzają tę terapię
                odczulającą. a oprócz tego jeszcze w Instytucie Matki i Dziecka na Kasprzaka na
                Działdowsiejsmilesmile Tam będzie mi najwygodniej.. Nawet nie wiesz jak bardzo mi
                pomogłaśsmile Stokrotne dziękismile Ile czasu chodzisz już na to odczulanie?? Napisz,
                jeśli możesz, jak to w ogóle wygląda??smile
                • mamusia79 Re: OSY!!! 20.10.09, 19:12
                  cieszę się, że znalazłaś! smile
                  odczulam się na roztocza, alergię mam od niedawna (taki prezent na trzydziestkę
                  hehehe), podaje się co raz to większe dawki alergenu ... obecnie mam przerwę, bo
                  mam lokatora na gapę wink teoretycznie przeciwwskazań nie ma do odczulania moją
                  szczepionką, ale ja tam wolę na zimne dmuchać... z tym, że moja alergia jest
                  upierdliwa, ale nie aż tak groźna jak na osy czy inne owady
                  • alina-6 Re: OSY!!! 21.10.09, 13:07
                    No..to teraz już bardziej na spokojnie moje najserdeczniejsze gratulacjesmile Czy
                    to będzie Twój pierwszy dzidziuś? Czy masz już wybrane imię?smile
                    Odnośnie tematu to ciekawe, że tę terapię można przerwać na czas ciąży..hm.. I
                    co? Po jakim czasie po porodzie możesz ją wznowić? No bo przecież kobiety różnie
                    karmią piersią – jedna krócej druga dłużej.. Chyba, że nie ma przeciwskazań co
                    do karmienia.. Czy ta terapia odczulająca na roztocza to jest to samo
                    odczulanie co na osy czy pyłki? Pozdrawiam cieplutkosmile
                    • mamusia79 Re: OSY!!! 22.10.09, 11:53
                      maluszek drugi, imię nie wybrane smile
                      dziękuję za gratulacje!
                      co do przerywania odczulania to są różne "szkoły", jednak nie chcę ryzykować, bo
                      jedną ciążę straciłam (wtedy odczulania nie przerwałam) i choć przyczyna
                      poronienia była inna to tym razem dmucham na zimne

                      kiedy wznowię odczulanie? nie wiem, myślę, że to indywidualnie lekarz ustala,
                      moja alergia nie jest jakoś szczególnie upierdliwa póki co, ucieszyłabym się,
                      jakby się okazało, że już się nie będę musiała kłuć

                      Czy ta terapia odczulająca na roztocza to jest to samo
                      > odczulanie co na osy czy pyłki?

                      nie chciałabym Cię wprowadzić w błąd, expertem nie jestem, tu już się
                      wypowiadają osoby, które korzystały z takiego odczulania na owady
                      pozdrawiam!
                      • alina-6 Re: OSY!!! 22.10.09, 12:56
                        To już nie dziwię się, że chuchasz na zimne..

                        A wiesz już czy to będzie dziewczynka czy chłopiec? Mój syn ma na imię Kacpersmile
                        Tak wszyscy mówią, że to kłucie prawie w ogóle nie boli, że zastrzyk jest
                        podskórny, a na Ciebie jednak jak widać działa to mocno.. chyba po prostu jesteś
                        wrażliwą osobą i tylesmileŻyczę Ci, żeby już nie musieli Cię stresować.. Ale nie
                        myśl teraz o tym, bo powinnaś teraz czuć się wyluzowana i być każdego dnia w
                        dobrym nastrojusmile
            • tomek-2234 Re: OSY!!! 19.10.09, 22:00
              Witaj
              Rok temu miałem poważny wstrząs anafilaktyczny po użądleniu osy, uratowano mnie
              prawie (a może na pewno)cudem- po użądleniu miałem ciśnienie ciśnienie 40/10 i
              widziałem już tunel ze światełkiem. Teraz jestem po odczulaniu i nie boję się os
              (choć ich nie lubię). Odczulanie na jad błonkoskrzydłych przeprowadza wiele
              ośrodków w Polsce w tym kilka metodą ultraszybką. Miałem szczęście w
              nieszczęściu być odczulany tą metodą. Odporność uzyskuje się w ciągu 1 dnia !!!
              ale dawki podtrzymujące trzeba przyjmować- podobnie jak w metodzie tradycyjnej-
              jeszcze prze 3-5 lat.
              Jeżeli mogę komuś pomóc proszę pisać na kokosze@tlen.pl
              • babsee Re: Tomek 20.10.09, 09:22
                Czy to odczulanie obejmuje i pszczoly?czy na kazdego potwora jest
                inne odczulanie?Czy miales wczesniej proby?czy tez po tym przykrym
                incydencie po prostu wiedziales ze jedynie osy cie uczulają?
              • alina-6 Re: OSY!!! 20.10.09, 11:52
                Widzisz Tomek.. Miałeś akurat szczęście, że trafiłeś na odpowiednią pomoc..
                Często nawet nie zdajemy sobie sprawy jakie to może być groźne?? Niby po prostu
                użądli Cię osa, a tu takie może z tego wyniknąć zagrożenie dla
                życia..Niepojęte..Aż włos się jeży.. Super, że mówisz takie słowa otuchy, że ta
                terapia skutkuje..W szpitalu usłyszałam taką opinię, że może totalnie nie
                wyleczyć, ale na pewno wykluczy te najostrzejsze objawy tuż po ukąszeniu..
                Chociaż będę pewna, że dziecko mi się nie udusi, nie dostanie drgawek albo, że
                nie będę musiała nosić przy sobie non stop adrenaliny..
                Z tego co wiem to odczulalenie dotyczy os, pszczół i jest też takie na pyłki.A
                jakie owady zaliczają się do tych błonkoskrzydłych??
                • chalsia Re: OSY!!! 20.10.09, 17:20
                  > jakie owady zaliczają się do tych błonkoskrzydłych??

                  te co mają skrzydła z błonki - muchy, komary, pszczoły, osy,
                  szerszenie, trzmiele, itp
                  • alina-6 Re: OSY!!! 21.10.09, 14:33
                    chalsia..Czy Ty też się na coś odczulasz?
                • tomek-2234 Re: OSY!!! 20.10.09, 18:37
                  Po kolei, nie jestem fachowcem ale trochę o tym już wiem. Przypadki w których
                  odczulanie nie może być przeprowadzone są sporadyczne. Odczulanie (czy to na
                  jady czy na pyłki) polega na podawaniu coraz większych dawek alergenu. Tam gdzie
                  ja byłem odczulany (w Łodzi) był 1 przypadek że chłopaka nie można było odczulić
                  bo juz po najmniejszej dawce miał objawy wstrząsu. Po ukąszeniu związanym z
                  objawami wstrząsu anafilaktycznego lekarz alergolog powinien skierować na
                  badanie krwi na obecność przeciwciał, zarówno na osy jak i na pszczoły
                  (szerszenie mają podobny jad do os a trzmiele do pszczół więc to też wychodzi w
                  badaniu). Wynik decyduje (powinien decydować) o skierowaniu na odczulanie.
                  Jednak niektórzy ludzie mają wynik badania dodatni mimo iż nie są uczuleni na
                  jady i dlatego na odczulanie kierowani są tylko pacjenci którzy oprócz
                  dodatniego wyniku badania wcześniej mieli wstrząs lub inne objawy (puchnięcie
                  itp). Samo odczulanie odbywa się pod ścisłą kontrolą lekarz i anastezjologa (ja
                  byłem odczulany metodą ultaszybką "ultra rush"- poszukajcie w internecie). Z
                  tego co wiem takie odczulanie przeprowadza się poza Łodzią też we Wrocławiu,
                  chyba Koszalinie i jeszcze gdzieś. W Łodzi jest super ekipa przy odczulaniu, z
                  tego co wiem odczulanych jest tu obecnie ok. 80 osób (pełny cykl odczulania trwa
                  od 3-5 lat!) ale odporność w tej metodzie uzyskuje się już 1 dnia.
                  pozdrawiam
                  • alina-6 Re: OSY!!! 21.10.09, 14:03
                    Tomek.. czy przy tej metodzie tradycyjne też uzyskuje się odporność 1-ego dnia?
                    Może wiesz czy czy tę metodę ultra-rush można przeprowadzać na dzieciach?? Czy
                    tam gdzie się odczulasz też są mali pacjenci? Pytam o to dlatego, że możesz być
                    zorientowany jak dzieci reagują na te zabiegi...Czy zapierają się rękami i
                    nogami przed wejściem do gabinetu czy nie ma tragedii?? Dlaczego po takim
                    zastrzyku trzeba odsiedzieć 30- 40 min.? Czy to są bolesne zastrzyki?
                    Przepraszam Cię, że zasypuję Cię tyloma pytaniami naraz, ale chyba rozumiesz, że
                    ekscytuję się każdą nową informacjąsmile i tym, że mogę porozmawiać z osobami
                    dotkniętymi tym problemem.smile

                    Wiesz..piszesz, że chętnie pomożesz i żeby pisać na maila…Myślę sobie jednak, że
                    lepiej będzie jeśli będziesz udzielał się tu na forum, bo w ten sposób pomożesz
                    większej ilości osób…smile Zainteresowane osoby mogą przecież otwarcie czytać o
                    czym tu piszemy i dołączać się do rozmowy Pozdrawiam Cię serdeczniesmile

                    Mnie już zrobiło się lepiej na sercu po tej parudniowej rozmowie z Wamismile i
                    każdego kolejnego dnia czuję się coraz lepiej i pewniej w tym temacie..smileMożna
                    powiedzieć, że w chwilę moment dowiedziałam się tu jak i gdzie mogę pomóc mojemu
                    synowi i pozbyłam się uczucia bezsilności i strachu.. Niesamowita ulga..smile
                    • tomek-2234 Re: OSY!!! 21.10.09, 19:09
                      Nie ma sprawy, sam często korzystam z pomocy innych na różnych forach, więc
                      jeżeli mogę to czemu nie. W metodzie tradycyjnej odporność uzyskuje się po
                      dojściu do pełnej dawki, nie wiem ile to trwa ale pewnie kilka miesięcy. Teraz
                      jest jesień, osy nie będą latały przynajmniej do kwietnia więc jeżeli byście
                      zaczęli szczepić się metodą tradycyjną w najbliższym czasie to do wiosny
                      dzieciak byłby uodporniony. Co do wieku- nie wiem, nie widziałem dzieci
                      odczulanych na osy ale gdzieś czytałem że nie ma przeciwwskazań. Mogę się
                      dowiedzieć następnym razem (ale to dopiero 12 listopada). Na pocieszenie powiem
                      że zastrzyki są podskórne i bardzo mało bolesne. Niewielka bolesność (raczej
                      ciężkość) ewentualnie zaczerwienienie może pojawić się trochę później ale to
                      naprawdę nie jest wielkie. Przynajmniej tak jest przy preparacie który miałem
                      dotychczas (venomenhal), teraz ten preparat się skończył i będę miał inny, ponoć
                      gorszy. Problemem może być kilka pierwszych odczuleń - do czasu dojścia do
                      pełnej dawki- bo wtedy (przynajmniej u nas) zakładany jest wenflon na wypadek
                      gdyby konieczna była szybka pomoc ale na razie takich przypadków nie widziałem i
                      nie słyszałem.
                      Jeżeli chodzi o odczekiwanie po szczepieniu- takie są procedury, trzeba zaczekać
                      czy nie dzieje się coś złego bo teoretycznie (może nawet praktycznie) po podaniu
                      szczepionki- w końcu to alergen na który jesteśmy silnie uczuleni- może pojawić
                      się nawet wstrząs. Po każdej wizycie dostaje się wypis z pobytu w szpitalu,
                      przed podaniem szczepionki zawsze badane jest ciśnienie, nasycenie krwi tlenem
                      (nakłada się taką końcówką na palec- bez kłucia) i pojemność wydechu z płuc.
                      Zawsze tak samo poważnie i zawsze z dokładnością do minuty, takie są procedury.
                      pozdrawiam
                    • chalsia Re: OSY!!! 21.10.09, 19:24
                      ja osobiście - nie, ale moje dziecko - tak, na pyłki.

                      > tam gdzie się odczulasz też są mali pacjenci? Pytam o to dlatego, że możesz być
                      > zorientowany jak dzieci reagują na te zabiegi...Czy zapierają się rękami i
                      > nogami przed wejściem do gabinetu czy nie ma tragedii?? Dlaczego po takim
                      > zastrzyku trzeba odsiedzieć 30- 40 min.? Czy to są bolesne zastrzyki?

                      nie są bolesne, odsiedzieć trzeba, bo istnieje ryzyko szoku anafilaktycznego po
                      wstrzyknieciu i jedynie będąc pod gabinetem przychodni specjalistycznej ratunek
                      dostępny jest natychmiast. Lekarz po prostu musi sie upewnić, ze zastrzyk nie
                      spowoduje tak silnej reakcji. jak w ciągu tych 30-40min nie będzie nic
                      niepokojącego się działo,to znaczy, że wszystko OK i można iśc do domu.
                      Jak reagują dzieci - przeróznie, zależy i od wieku i od osobowości/charakteru
                      dziecka. Są takie co 100% opanowania i spokoju i jakby nic nie było a są i
                      takie, które przed zastrzykiem muszą dostać syrop typu Hydroksyzyna (ogłupia i
                      otumania), odsiedzieć ze 20 minut aż zacznie działać i dopiero zastrzyk - bo
                      inaczej byłaby totalna histeria (a nie można podawać tych zastrzyków gdy ktoś
                      jest mocno zestresowany).
                      • tomek-2234 Re: OSY!!! 21.10.09, 20:01
                        Po przemyśleniu - chyba jestem zbyt dużym optymistą- do wiosny nie zdążysz
                        metodą tradycyjną. Na wizytę w poradni alergologicznej poczekasz ze 2 miesiące,
                        kolejne 2- na wynik testu na obecność przeciwciał. Potem jeszcze może być
                        kolejka do samego odczulania. Jeżeli masz możliwość - szukaj metody ultraszybkiej.
                        • alina-6 Re: OSY!!! 22.10.09, 14:43
                          Tomku..Po Twoich wczorajszych postach nie dużo myśląc zabrałam dziś Kacpra do
                          lekarza pierwszego kontaktu z prośbą, żeby mi wystawił skierowanie do poradni
                          laryngologicznej przy tym szpitalu dziecięcym gdzie prowadzą odczulanie.Właśnie
                          jestem po telefoniesmileWyobrażcie sobie, że odebrała bardzo miła pani i wyczułam,
                          że ma trochę czasu, więc zaczęłam opowiadać jej jak to dwukrotnie w przeciągu
                          ostatnich dwóch lat byliśmy u rodziny na mazurach i taki niefart, że za
                          pierwszym i za drugim razem Kacpra ukąsiła osa. Opowiedziałam o tym jak to za
                          pierwszym razem przybiegł do mnie przerażony z ogródka, gdzie właśnie się bawił
                          i momentalnie zaczął mi puchnąć w oczach, wszędzie i na twarzy i rączki i nogi i
                          tułów… że potem jeszcze zaczął się dusić i...że od razu załadowaliśmy go do
                          samochodu i mąż zabrał go do najbliższego szpitala w Grajewie…Że tam zatrzymali
                          go na noc, bo to w sumie już był wieczór i pozostał w szpitalu do następnego
                          dnia… Że podali mu wtedy Hydrokortizonum, Clemastinum i kroplówkę… I że w tym
                          roku w lipcu byliśmy tam znowu i staliśmy sobie z rodzinką nad rzeczką na mostku
                          i akurat jego musiała dziabnąć osa…I że kolejna akcja ze szpitalem…Znowu
                          przyjęty z powodu obrzęku i wysypki po użądleniu przez osę – miał takie wypukłe
                          bladoczerwone rozprzestrzeniające się wykwity – i wypisany następnego dnia… I że
                          teraz z Internetu dowiedziałam się o tej terapii i o tym, że rozmowy z osobami
                          na forum zmobilizowały mnie do działania.. Że podobno tak długo się czeka i mogę
                          nie zdążyć..sad I wiecie co Ona na to wszystko??? Powiedziała krótko – pani
                          przyjedzie do mnie jutro i wystawię skierowanie do szpitala i w przeciągu paru
                          dni syn będzie miał wykonane testysmilesmilesmile No po prostu miałam takiego farta, że
                          się w głowie nie mieści. po prostu mnie zatkałosmileZaczęłam dziękowac..smile Emocje
                          mnie poniosłysmile Ale zaraz zejdę na ziemię..smile I jeszcze się odezwę co do Waszych
                          postówsmile Ściskam mocnosmilesmilesmile
                          • afme Re: OSY!!! 22.10.09, 16:36
                            O.....widzę że się zadziało! Supersmile a może ktoś tu z odczulających się zna
                            producenta venomenhalu?? Byłoby łatwiej dowiedzieć się szczegółów no bo muszą
                            mieć chyba jakąś stronę?? Z tego co tu czytam to pewnikiem jakaś firma gigant
                            skoro działają w wielu szpitalach i przypuszczam że na pewno z zagramanicywink
                            • tomek-2234 Re: OSY!!! 22.10.09, 18:30
                              Brawo Alina. Jednak czasami coś się uda, a tak w ogóle to przecież szybki dostęp
                              do lekarza to powinna być norma.
                              Nie znam producenta venomenhalolu ale gdzieś w necie powinno być
                              • alina-6 Re: OSY!!! 23.10.09, 20:22
                                tomek-2234 napisał:

                                > Brawo Alina. Jednak czasami coś się uda, a tak w ogóle to przecież szybki dostę
                                > p
                                > do lekarza to powinna być norma.
                                > Nie znam producenta venomenhalolu ale gdzieś w necie powinno być
                                Witajciesmile
                                Nosmile To Kacper zaczyna od poniedziałkusmile Niesamowicie się cieszęsmile I to dzięki
                                Wam tak szybko poradziłam sobie z problememsmilesmile Chcą go zatrzymać w szpitalu na
                                dwa, trzy dni na czas wykonywania badań i samych testów z tego względu, że już
                                dwukrotnie wylądował w szpitalu. Chcą mu się poprzyglądać i mieć go pod stałą
                                kontrolą. Mam nadzieję, że da sobie sam radę..Przecież będę mogła siedzieć przy
                                nim dopóki nie zaśnie..
                                Co do metody ultra-rush to dowiedziałam się, że można ją stosować u dzieci, ale
                                po 7-ym roku życia. Kacper ma 5 lat, więc będzie odczulany metodą konwencjonalną.
                                Tomek.. Taksmile Masz rację – czasami coś się udasmile W życiu jednak trzeba być
                                zawsze dobrej myśli. Kiedyś pewna znajoma powiedziała mi, że dobre myśli
                                przyciągają dobre myśli, a złe – złe. Za bardzo tego nie zrozumiałam, ale teraz
                                już rozumiem. Miałam nadzieję, że znajdę tu pomoc i myślałam przy tym pozytywnie
                                i… znalazłamsmile Ciekawa jestem Twojej historii – czy już w szpitalu, kiedy Cię
                                ratowali, dowiedziałeś się o odczulaniu? Ile czekałeś na wykonanie testów, a
                                potem na szczepionkę? A w ogóle jak długo się już odczulasz? Czy w trakcie
                                odczulania użądliła Cię może jakaś osa?
                                Noi odnośnie wstrząsu anafilaktycznego – czy to chodzi o to, że spada ciśnienie
                                czy ma się również drgawki – jakbyś mógł opisać jak ten wstrząs wygląda. Co
                                wtedy dzieje się z człowiekiem. Po czym poznać, że ktoś ma właśnie wstrząs
                                anafilaktyczny?
                                Pozdrawiam serdeczniesmile A.

                                • tomek-2234 Re: OSY!!! 23.10.09, 23:11
                                  Super że tak szybko Ci się udało. Szkoda że Kacper nie będzie miał metody ultra
                                  bo byłby uodporniony szybciej, może w warunkach szpitalnych wyniki badań będą
                                  szybciej i odczulanie zacznie się na tyle szybko że do wiosny będzie wstępnie
                                  uodporniony.
                                  Mnie osy ukąsiła w sierpniu 2008, uratowano mnie w pobliskim ośrodku zdrowia, w
                                  szpitalu byłem 1 dzień i wyszedłem na własne żądanie. Do lekarza rodzinnego
                                  poszedłem po wakacjach, 2 miesiące czekałem na wizytę u alergologa, kolejne 2 na
                                  wynik badania IGE i następne 2 w kolejce do odczulania metodą ultra, tzn. do
                                  maja 2009 (u nas są odczulane max 2 osoby na 2 tygodnie, tzn. 4 osoby na
                                  miesiąc, czasem mniej). Na odczulanie tą metodą w Łodzi idzie się w sobotę i
                                  wraca w niedzielę (ja byłem z kobitką młodszą o 10 lat w koedukacyjnym pokoju-
                                  super). Podczas odczulania podaje się 6 rosnących dawek jadu co pół godziny,
                                  potem co godzinę) i obserwuje. Niestety u mnie przy ostatniej dawce zaczął się
                                  wstrząs ale pani anastezjolog była na miejscu i doprowadzili mnie do pionu;
                                  przez ten wstrząs kolejne odczulania po 2 tygodniach rozpoczynałem od mniejszych
                                  dawek. Początkowo na dawki podtrzymujące chodziłem co 2 tygodnie, teraz co
                                  miesiąc i tak jeszcze przynajmniej przez 3-4 lata.
                                  Co do samego wstrząsu to mogą go spowodować różne alergeny. Objawy są różne a
                                  najgroźniejsze objawy to gwałtowny spadek ciśnienia i puchnięcie które może
                                  doprowadzić do uduszenia. Dwa tygodnie przed moim przypadkiem w tym samym
                                  ośrodku zdrowia ratowano 18 letniego chłopaka którego osa ugryzła w gardło (jadł
                                  jagodziankę)- niestety bezskutecznie, chłopak się udusił. Dlatego trzeba być
                                  uważnym i odczulać się jeżeli jest taka potrzeba. Od tego czasu nic nie nie
                                  uchlało ale już jestem odporny bo przy każdym szczepieniu dostaję 2 ml jadu osy
                                  i nic!!!
                                  Ale się rozpisałem
                                  Trzymajcie się
                                  • alina-6 Re: OSY!!! 26.10.09, 12:32
                                    No tak.. Teraz rozumiem dlaczego tak długo czekałeś.. To chyba znaczy, że mało
                                    lekarzy alergologów jest wyspecjalizowanych do przeprowadzania takiego
                                    odczulania?? Tylko, jeśli tak, to doprawdy tego nie rozumiem, bo jak widać
                                    oczekujących jest wielu, skoro tyle się czeka.. A może nie mam racji – może to
                                    zależy od innych czynników?? A może to dlatego, że u was stosują też i
                                    ultra-rush, a podobno ta metoda dostępna jest w niewielu miejscach? Noi ciekawe
                                    dlaczego robią to tylko w weekendy?
                                    Po tym co piszesz to chyba lepiej w przypadku Kacpra, że będzie odczulany
                                    tradycyjnie.. Nie wyobrażam sobie, żeby wytrzymał tyle iniekcji w tak krótkich
                                    odstępach czasu.. Chyba musiałabym normalnie stawać na rzęsach.. Fakt, że byłby
                                    szybciej uodporniony, ale myślę, że łatwiej jest z dzieckiem siedmioletnim, bo
                                    jakby nie było taki malec jest już bardziej kumaty i można łatwiej mu
                                    wytłumaczyć, że to dla jego dobra.. W każdym razie raczej zdążymy z odczuleniem,
                                    wydaje mi się, że nie będziemy długo czekać..Takie były już rozmowy, także nie
                                    jest żlesmile
                                    Wiesz dla mnie to wprost nie pojęte co człowiek przeżywa podczas wstrząsu..
                                    Naprawdę mocno współczuję.. Mnie nieraz użądliła osa, szczególnie pamiętam takie
                                    incydenty z dzieciństwa i jedyne co mi się działo to lekkie pieczenie paręnaście
                                    minut i po wszystkim.. Teraz też już jest to dla mnie oczywiste dlaczego
                                    odczulanie odbywa się w warunkach szpitalnych.. A powiedz jak się czujesz
                                    podczas tych zabiegów? Czy te iniekcje wpływają jakoś na organizm czy jeśli nie
                                    dochodzi do wstrząsu oczywiście, to po człowieku to spływa, jakby nic się nie
                                    działo?
                                    A tak w ogóle to chyba mężnie przeszedłeś swój pierwszy pobyt w szpitalu, bo jak
                                    piszesz towarzyszyła Ci super kobieta, więc na pewno było Ci chociaż troszkę
                                    milej w tym chwilowym? Cierpieniu.. A właśnie! Ile czasu doprowadzali Cię do
                                    pionu? Szybko Ci pomogli? A powiedz jak się czujesz podczas tych zabiegów? Czy
                                    te iniekcje wpływają jakoś na organizm czy jeśli nie dochodzi do wstrząsu
                                    oczywiście, to po człowieku to spływa, jakby nic się nie działo?
                                    Przerażające z tym chłopakiem – myślę, że dla każdego mogłoby to się tragicznie
                                    skończyć – nawet dla nieuczulonegosad Jak sobie wyobrażę użądlenie w gardło to
                                    włos jeży mi się na głowie..Poważnie.. Zdecydowanie masz rację, że zdrowie jest
                                    najważniejsze i jeśli możemy sobie pomóc, to powinniśmy zdecydowanie to robić..
                                    Nawet, gdyby kuracja miała trwać parę lat.. No bo co znaczą te parę lat do
                                    naszego całego życia!!
                                    PS: Tak to wszystko świetnie opisujesz, że napradę super mi się z Tobą
                                    rozmawiasmile Nie miałam sposobności usiąść przy kompie w weekend i niestety
                                    odpisuję dopiero teraz.. a Ty tak szybko dałeś ostatnio znać..smile Mam nadzieję,
                                    że się jeszcze odezwiesz, bo ja właśnie siedzę sobie z laptopikiem w szpitalu i
                                    piszę wink A Kacper jak na razie poznaje wszystkie panie.. Też się rozpisałamwink
                                    • tomek-2234 Re: OSY!!! 29.10.09, 22:30
                                      Hej Alina, sorry że nie odpisywałem ale nie widziałem Twojego wpisu bo jest w
                                      środku "drabinki". Może ustalmy że będziemy dopisywać się do ostatniego wpisu,
                                      myślę że inni nie będą mieli nic przeciwko temu bo użytkowników tego tematu jest
                                      niewielu, a wszyscy chętnie będą śledzić wspólny temat.
                                      Odczulanie metodą ultra odbywa się tylko w soboty (przynajmniej u nas) bo trzeba
                                      mieć do tego jakieś specjalne przeszkolenie, a nie ma do tego chętnych. Poza tym
                                      odbywa się to na oddziale ratunkowym i byc może w inne dni jest zajęty. Pewnie
                                      też w grę wchodzą względy finansowe; szczepionka jest droga, cały cykl
                                      odczulania kosztuje kilkanaście tysięcy zł.
                                      Teraz przy kolejnych odczulaniach nie ma problemu, wchodzę, podstawowe badania,
                                      zastrzyk, pół godziny i do domu. Żadnych objawów, czasem trochę boli ręka. Co do
                                      samego wstrząsu to juz pisałem, dla mnie to był odlot, wspomnienia z
                                      przeszłości, przeleciało trochę obrazów przed oczami- głównie moje dzieci i
                                      ciemność. Chyba gorzej przeżyła to żona która widziała jak leżałem nieprzytomny
                                      z podkuloną nogą i wywalonym jęzorem i nie mogła się dodzwonić na pogotowie ani
                                      na 112. W szpitalu wstrząs był już pod kontrolą, lekarze nie wychodzą z pokoju,
                                      masz podłączone urządzenia pod palec i serce (jak na EKG) i wszystko widać. Jak
                                      zaczęło mi spadać ciśnienie dostałem zastrzyk, potem drugi i trzeci i się
                                      zrzemnąłem. Jak się obudziłem było ok. Wieczorem pooglądaliśmy sobie filmy,
                                      kawka, herbatka, pogadaliśmy i rano do domu.
                                      Napisz jak tam z Kacprem, kiedy będą wyniki na przeciwciała
                                      pozdrawiam
                                • mamabeauty Re: OSY!!! 24.10.09, 20:37
                                  Alina,
                                  Taki wstrzas wyglada pewnie u kazdego troche inaczej i zalezy tez
                                  gdzie zostanie sie ukaszonym.Mnie osa ugryzla w reke,przedramie,po
                                  ok 5 minutach zaczelo mnie strasznie swedziec cale cialo,potem sie
                                  zaczelo.Pokrzywka na calym ciele,zaczely mi puchnac usta,uszy,twarz
                                  cala czerwona.Wystraszylam sie bardzo,bo nie byl to pierwszy raz w
                                  zyciu kiedy mnie osa ukasila,ale pierwszy raz kiedy zareagowlam tak
                                  gwaltownie.Zrobialm testy i jestem niestety uczulona na osy i
                                  kazdego lata nosze przy sobie zastrzyk z adrenalina.Najgorzej jesli
                                  taka osa ukasi w szyje,usta,mozan bardzo szybko spuchnac i sie
                                  zaczac dusic.Niestety.
                                  • alina-6 Re: OSY!!! 26.10.09, 17:37
                                    Witam Cię Mamabeautysmile Wiesz…wzruszył mnie twój post… Siedzę tak sobie wciąż w
                                    tym szpitalu i zastanawiam się ile osób znalazłoby się chociażby na tym forum na
                                    gazecie, które nie mają pojęcia o istnieniu tej terapii, albo jej nie dowierzają
                                    , albo lekceważą swoją alergię, która może być tak okrutna w skutkachsad Zaczynam
                                    coraz mocniej zdawać sobie sprawę z tego, że nie jestem osamotniona w tym
                                    temacie…że takich osób jak mój Kacper jest wiele – tylko dlaczego to całe
                                    HalAlergy do tej pory nie zrobiło jeszcze porządnej kampanii reklamowej, aby
                                    trafić do wszystkich?? Skoro to taka firma gigant, przeprowadza to odczulanie
                                    już tylu krajach….i działa….ludziom pomaga…i ta terapia jest totalnie
                                    bezpłatna….to chyba do jasnej Anielci powinni od tego zacząć??? Przecież to coś
                                    ratuje ludzkie życie!!! A może nie mają tylu lekarzy?? W takim przypadku to
                                    fakty powinny mówić same za siebie… to znaczy ilu pacjentom na świecie już
                                    pomogli??? Zastanawiam się nad tym mocno…
                                    Czy nadal będziesz chodzić z adrenaliną??
                                    Pozdrawiam Cię serdeczniesmileA.
                            • alina-6 Re: OSY!!! 23.10.09, 20:56
                              Afme – miło, że się odezwałeśsmile Nie mam pojęcia co to za producent
                              venomenhalolu, ale przypuszczam, że to kwestia niedługiego czasu jak będziemy
                              wiedzieć. Przypuszczam, że terapia odczulająca na owady błonkoskrzydłe(już wiem,
                              które towink) i pyłki to ten sam producent. Oni pewnie mają umowę z nfz. (chyba) i
                              pewnie odpowiednio przygotowują placówki do pracy (może i w sensie sprzętu).
                              • tomek-2234 Re: OSY!!! 23.10.09, 22:17
                                Wydaje mi się że venomenhal produkują w Holandii, sprawdźcie link:
                                http://translate.google.pl/translate?hl=pl&sl=en&u=http://www.hal-allergy.com/en/venomenhal&ei=qg7iSrKxHdaHsAbWlsGCAw&sa=X&oi=translate&ct=result&resnum=6&ved=0CBUQ7gEwBQ&prev=/search%3Fq%3Dvenomenhal%26hl%3Dpl%26lr%3D%26sa%3DG
                                • alina-6 Re: OSY!!! 26.10.09, 12:54
                                  tomek-2234 napisał:

                                  > Wydaje mi się że venomenhal produkują w Holandii, sprawdźcie link:
                                  > translate.google.pl/translate?hl=pl&sl=en&u=http://www.hal-allergy.com/e
                                  > n/venomenhal&ei=qg7iSrKxHdaHsAbWlsGCAw&sa=X&oi=translate&ct=result&resnum=6&ved
                                  > =0CBUQ7gEwBQ&prev=/search%3Fq%3Dvenomenhal%26hl%3Dpl%26lr%3D%26sa%3DG

                                  Ale z Ciebie cwaniaksmileAle z Ciebie cwaniaksmile Jak udało Ci się to odnaleźć?!
                                  Przed chwilą pokazałam jednemu z lekarzy ten link i powiedział, że tak, że to
                                  właśnie HalAlergy.. Na razie tylko tyle w tym względzie, bo nie chcę za bardzo
                                  przeszkadzać. I tak pozwolili mi zostać w szpitalu z Kacprem.. Także supersmile
                                  Zaraz sobie poczytam co tam piszą ciekawego.. Z tego co do tej pory sobie
                                  zerknęłam to mogę powiedzieć tylko tyle, że śmiesznie ktoś pisze i wygląda na
                                  to, że to pióro jakiegoś obcokrajowca – pewnie Holendra?
                                  • tomek-2234 Re: OSY!!! 29.10.09, 21:57
                                    Gdybym był z Warszawy to byłbym warszawski cwaniak ale nie jestem!!!
                      • alina-6 Re: OSY!!! 23.10.09, 20:39
                        Chalsia witajsmile
                        Dzięki za informacje..dzięki Wam zaczynam lepiej rozumieć cały temat
                        alergii..Napisz proszę ile czasu już odczulasz swoje dziecko i jak ono to
                        znosi?? Czy też miałaś problemy z dotarciem do tej metody odczulania czy od razu
                        skierowano Cię z dzieckiem do odpowiedniej placówki ? Ciekawa jestem ile lat ma
                        Twoje dziecko, bo mój Kacper ma 5 lat, więc jest jeszcze naprawdę mały. Będę
                        musiała chyba użyć jakiegoś podstępu, żeby nie histeryzował..Pomyślałam sobie,
                        że obiecam mu, że po każdym razie będę zabierać go do stadniny na kucyka – to
                        może podziała.. Odezwij się jeszcze proszęsmile
                        • chalsia Re: OSY!!! 23.10.09, 23:58
                          moje dziecko odczulane jest od dawna (alergia na pyłki traw) - najpierw dwa lata
                          podjęzykowo a w tym roku po raz pierwszy w zastrzykach. efek pozytywny jest ale
                          jeszcze długa droga przed nami.
                          O alergii wiem bardzo dużo, więc nikt mnie nie musiał nigdzie kierować, bo sama
                          wiedziałam jak należy działać.
                          Pomysł z kucykiem dobry.

                          Moja rada - bądź z dzieckiem w szpitalu non-stop, nie zostawiaj go samego na noc
                          jak zasnie. To duży stres jest dla dziecka obudzić się w nocy samemu w takim
                          miejscu jak szpital.
                          • alina-6 Re: OSY!!! 26.10.09, 14:49
                            Witaj Chalsiasmile
                            Miałaś rację co do bycia tu non-stopsmile udało mi się tak właśnie załatwić i teraz
                            to Kacper czuje się wyluzowany, bawi się.. i w ogóle taka tu super ekipa z
                            odpowiednim podejściem do dziecismile No naprawdę jestem pod wrażeniemsmile Poza tym
                            wszyscy mili, życzliwie nastawieni…fajniesmile Jesteśmy już po pobraniu krwi i
                            czekamy na wyniki..Same testy to też niedługa kwestia czasu i mówili, że
                            posiedzimy tu do jutra..A jutro jakoś w ciągu dnia wypissmile Powiedzieli również,
                            że w sumie to moglibyśmy jechać do domu już dziś i przyjechać jutro…No ale to ze
                            względu na Kacpra chcą nas potrzymać też po to, aby nabrał zaufania i dobrze
                            wspominał ten pobyt smile Już ma tu parę nowych cioć i w sumie to ja jestem tutaj
                            tylko jego duchową podporąsmile
                            Co do Twojego dziecka to mimo, że był już odczulany przez dwa lata podjęzykowo
                            to teraz tą terapię w iniekcji zaczął od początku, tzn. od pierwszych dawek tak?
                            No w sumie jak się teraz zastanowiłam to logiczne, bo przecież to tak jakby inny
                            lek, więc trzeba wprowadzać dawki od zera prawda?
                            Zerknęłaś sobie na ten link, który przesłał Tomek? Czy to, co podają Twojemu
                            dziecku to purethal?
                            Dzięki Ci Chalsia, że tak szybko odpisałaś w piąteksmile Ja już poszłam spać, a
                            cały weekend spędziliśmy u rodzinki, bo pomyślałam, że wyluzuję Kacpra..
    • st_an Re: OSY!!! 19.10.09, 13:34
      Pisze Pani, że pochodzi z małej miejscowości, więc na pewno tamtejszy alergolog
      nie jest w temacie. Proszę popytać w różnych miejscach - poradniach,
      przychodniach, szpitalach dziecięcych - wszędzie gdzie przyjmują alergolodzy lub
      zajmują się tą tematyką,a na pewno po nitce do kłębka znajdzie Pani namiary na
      najbliższe placówki gdzie przeprowadza się to odczulanie.smile Niestety więcej nie
      doradzę..
    • babsee Re: Wstrzrąs 24.10.09, 13:23
      U mnie wyglądalo to tak,ze spuchlam potwornie i nastąpilo zaciskanie
      sie krtani-nie moglam oddychac.Mialam wowczas 5 lat ale do dzis
      pamietam to potowrne uczucie.
      Kolejne ukąszenie nastąpilo 2 lata pozniej.,wstrzas nastapil juz w
      szpitalu,to samo-potworna opuchlizna i zacisk krtani.
      Ale mam znajomego,ktory po ukąszeniu zaczyna wymitowac,ale tak
      niewiarygodnie ze koles nie jest s tanie powietrza zlapac tylko
      rzyga i rzyga az zaczyna sie dusic.Cos strasznego...
      Ja tez dziekuje ze ten watek,wreszcie podjelam meską decyzje o
      odczulaniu.Do tej pory jezdzialm na wkacja z adrenaliną w pudelku sad
      • alina-6 Re: Wstrzrąs 26.10.09, 16:47
        Jak miło, że się odezwałaś Babseesmile No to miałaś bardzo podobnie jak mój
        Kacper…Też puchł mi w oczach…aż zaczął się dusić…to było najstraszniejsze, bałam
        się wtedy niesamowicie…I żeby tego było mało to potem zaczęła mu wyłazić
        pokrzywka…ale tego duszenia się to nie zapomnę do końca moich dni!
        Super, że się zdecydowałaś na odczulanie, bo wiem w jakim strachu żyłaś każdego
        lata…Dlaczego nie podeszłaś do tej pory do tematu odczulania poważnie, przecież
        wiesz już o tej terapii od jakiegoś czasu? Nie dowierzałaś w powodzenie tej
        metody odczulania? Z tego co piszesz to chyba te iks lat temu jak byłaś mała nie
        było tego jeszcze u nas…to rozumiem, że i Twoi rodzice byli w tym temacie
        bezsilni…no ale teraz super, że podjęłaś w końcu tę męską decyzjęsmile Też ciągle
        trzymam adrenalinę w lodówce, ale już niedługo, mam nadzieję, nie będzie mi
        potrzebnasmile Co za ulga, słowo dajęsmile
        Też już dziś czytałam, że przy wstrząsie ludzie również reagują wymiotami Może
        Twój znajomy dołączy tu do Nas na forum i może też podejmie męską decyzję tak
        jak Tysmile
    • babsee Re: Tomek 28.10.09, 11:40
      Tomku,czy mozesz podac nazwe osrodka lub szpitala w ktorym sie
      odczulales?
      je znowu zderzylam sie z rzeczywistoscia...obdzownilam pol miasta
      (wroclaw)i nikt ie slyszal.W jednym szpitalu moze i by sie dalo ale
      tylko dzieci,doroslych odczulanie nie dotyczy(sic!)
      znowu mi ręce opadly i sie odechcialo.
      Prosze cie o namiar bo zadzwonie tam i zapytam gdzie jeszcze stosuje
      sie tę metode.
      • tomek-2234 Re: Tomek 28.10.09, 21:06
        Cześć, podaję namiary:
        Centralny Szpital Kliniczny Uniwersytetu Medycznego w Łodzi, Klinika
        Immunologii, Reumatologii i Alergii, Łódź, Pomorska 251. Bardziej znany jako
        szpital przy ul. Czechosłowackiej. Telefon do rejestracji ,42-675-73-38. Z tego
        co wiem to właśnie we Wrocławiu jest b. dobra klinika odczulająca na osy. Jak
        nie znajdziesz to spytam jak będę na kolejnej dawce-12XI. Mnie adres podał
        lekarz domowy!
        • allani13 Re: Tomek 28.10.09, 22:51
          cześć,
          czytam wasza dyskusję i może będę mogła pomóc. W linkach
          sponsorowanych znalazłam stornę www.niebezpieczneuzadlenia.pl. Tam
          jest wykaz szpitali w całej Polsce, gdzie odczulają nieodpłatnie
          (!). Przekazałm już wiadomość mojej koleżance i ma skorzystać. Ona
          biedna też ma uczulenie - puchnie i się dusi. Ja na razie tylko
          puchnę coraz bardziej smile. Może ktoś z was skorzysta. Bo ja, dopóki
          nie zakończę odczulania na trawy i grzyby, chwilowo na trzecią
          terapię nie mam siły... Trzymam za wasze kciuki smile Allani
          • babsee Re: Polska rzeczywistosc 29.10.09, 09:09
            Poszlam wczoraj do internisty po skierownia do poradni
            alergologicznej zgdonie z planem.
            I oto co uslyszala: prosze pani,w tym porabanym kraju nie ma pani
            szans zdążcy przed wakacjami...
            Czyli to co pisal Tomek
            Powiedzial,ze ze skieorwnaiem ok.,2 miesiecy do alergologa,on mi da
            skierowanie na przeciwciala w krwi,kolejny miesiąc, a potem dluga
            kolejka do szpitala bo odczulanie robic sie w szpitalu...
            Co poradzil?isc prywatnie do alergologa ktory pracuje w tym
            szpitalu,oznaczyc prywatnie przeciwciala i zapisac sie w kolejke.To
            skrocvi czas do 2 miesiecy.
            Rece mi opadly.I tak chodze wszedzie prywatnie ale wlasnie takie
            akcje zniechecają mnie do leczenie sie w ogole.
            • tomek-2234 Re: Polska rzeczywistosc 29.10.09, 21:54
              Sama musisz zdecydować ale gdybym wiedział że wszystko tak długo trwa poszedłbym
              do lekarza prywatnie, zawsze to 2 miesiące krócej. Być może wynik też można mieć
              szybciej. Mnie udało się w maju kiedy zaczęły latać osy. Może Alina która poszła
              do szpitala z Kacprem będzie wiedziała czy na wynik zawsze czeka się tak długo.
              Życzę wytrwałości.
            • mamusia79 Re: Polska rzeczywistosc 03.11.09, 19:15
              tak jakby podrzucał koledze klientelę ...

              spróbuj się umówić na nfz zobaczysz jakie kolejki, ja czekałam 2 tyg. odczulanie
              zaczęłam szybko
          • tomek-2234 Re: Tomek 29.10.09, 22:45
            Bardzo fajna strona.
            • alina-6 Re: Tomek 18.11.09, 15:06
              Boże witaj TomkusmilesmilesmileWyobraź sobie, że mój mąż po prostu zabrał mi laptopa i
              stwierdził, że jestem wariatką! Bo ja jak głupia ślęczałam w wolnych chwilach
              przy necie i albo szukałam informacji albo co i róż właziłam na stronę Hala albo
              rozmawiałam tu z Wami na forum – nawet będąc w szpitalu.. Szczerze mówiąc
              zrobiło mi się dodatkowo przykro, że nawet Ty nie odpisałeś do mnie jak byłam z
              Kacprem w szpitalu i chyba dlatego tak się zdenerwował. Po pobycie tam
              zapakował nas do samolotu i wysłał na wycieczkę do Egiptusmile Dopiero dzisiaj
              odzyskałam swój poniekąd komputerwink Teraz już naprawdę zdystansowana do tematu
              mogę do Was powrócić i bardzo chętnie popiszę sobie z Tobą i innymi, tym
              bardziej, że od czasu mojej ostatniej wizyty trochę tu się zadziało. No i
              oczywiście mam kolejne pytania, ale to może nie teraz, bo muszę przygotować
              kolację rodzinną.
              Co do naszego pobytu w szpitalu to noc minęła jako tako, mimo, że dali mi
              krzesło do spania zamiast łóżka, ale i tak zmieściłam się z Kacprem, bo należę
              do filigranowych kobiet, a Kacprowi jeszcze brakuje do bycia Janosikiemwink
              Co do badań to IgE oczywiście wyszło zależne, więc oprócz testów krwi miał
              jeszcze robione skórne, które potwierdziły diagnozęsad
              Pozdrawiam Cię mocno i mam nadzieję, że się do mnie odezwieszsmilesmile
              • tomek-2234 Re: Tomek 18.11.09, 22:21
                Cześć Alina
                Przykro Ci że nie odpisywałem a mnie przykro że nie szukałaś uważnie bo pisałem-
                poszukaj wyżej w "drzewku" to znajdziesz moją odpowiedź. Ja też myślałem że ten
                wątek umarł bo wszyscy wszystko już wiedzą.Mam nadzieję że pobyt w szpitalu
                zakończył się pomyślnie i Kacper jest odczulany bez większych problemów. Co do
                noclegów w szpitalu na krzesełku to nie musisz mi pisać bo zanim mój syn
                skończył 7 lat to spędzilimy z nim w szpitalu łącznie chyba z rok z przeróżnych
                powodów. Zresztą później też nie było dużo lepiej. A ci Egiptu- niektórzy to
                maja fajnie, też chciałem ale żona trochę się opiera. Pozdrawiam wszystkich
                uczulonych.
            • tomek-2234 Re: Tomek 18.11.09, 23:01
              Znaczy się strona podana przez allani:
              www.niebezpieczneuzadlenia.pl
    • babsee Re: OSY!!! 19.11.09, 18:36
      Moj ciag dalszy walki z NFZ.
      Wreszcie odszukalam poradnie ktora zajmuje sie odczulaniem metodą
      ultra rush.Jednakowoz,wiizyty dopiero po nowym roku...
      pani powiedziala,ze kwalifikacje do tego odczulania jest dluga bo sa
      tylko 2 osrodki w Polsce ktore sie tym zajmują, szczepionka jest
      droga jak diabli(pani mowila ze okolo 8 tys,ale nie wiem ile w tym
      prawdy)wiec terminow na wizyte kwalifikującą juz nie ma szans w tym
      roku bo zjezdzają ludzie z calej Polski.
      Najwazniejsze ze mam namiar wreszcie,wizyte prawdopodobnie w
      styczniu.Zawzielam sie tym razem.bede czekac.
      • tomek-2234 Re: OSY!!! 19.11.09, 21:44
        Co do ceny szczepionki to chyba prawda, całe odczulanie kosztuje kilkanaście
        tysięcy zł. Co do ilości ośrodków to chyba jest ich więcej niż dwa, możesz
        poszukać na stronie www.niebezpieczneuzadlenia.pl.Ale i tak nie jest źle z
        terminem (biorąc pod uwagę polskie realia), ważne żebyś miała "rush" przed
        okresem latania os. pozdrawiam
      • chalsia Re: OSY!!! 20.11.09, 00:12
        pierwsze lepsze wyszukiwanie:

        szukaj.sluzbazdrowia.pl/szukaj/20,1.html?frazy=odczulanie
        a pytałaś w NFZ?
        • tomek-2234 Re: OSY!!! 18.12.09, 22:27
          Czyżby wątek umarł razem z osami?
          • alina-6 Re: OSY!!! 08.01.10, 16:44
            Nie umarł…smile Myślę, że dopiero teraz mógłby się rozkręcić…Witajcie po tak
            długim czasie…smile Wszystkim Wam Życzę Wspaniałego Nowego Rokusmilesmile::smirkamych
            Pomyślności i Spełnienia Wszystkich Marzeńsmile::: Na wstępie niespodzianka
            noworoczna w postaci dwóch lineczków, a mianowicie jeden dotyczący alergii na
            pyłki, natomiast drugi dotyczący alergii na owady błonkoskrzydłe. Tylko, że na
            stronie o pyłkach nie ma niestety listy wszystkich przychodni i gabinetów
            prywatnych lekarzy w kraju, w których robią szczepienia purethalem….no ale
            cóż…jakoś można się przecież wywiedzieć, a słyszałam też, że taka lista może
            powstanie na tej stronie.

            www.osa.org.pl/
            www.alergianapylki.pl/
            A ja po kolei poczytam sobie w skupieniu, co tu do tej pory było pisane i będę
            nadrabiać zaległoścismile Jeszcze raz pozdrawiamsmile
          • alina-6 Re: OSY!!! 18.01.10, 12:54
            tomek-2234 napisał:

            > Czyżby wątek umarł razem z osami?

            witajsmileRzeczywiście trochę się urwał nasz wąteksmile Mojej winy też
            jest w tym naprawdę sporo, ale uwierzcie mi, że koniec roku był dla
            mnie bardzo ciężkim okresem chyba we wszystkich aspektach życiowych
            i musiałam się uporać z wieloma sprawami naraz...No cóż...Czasem tak
            się spiętrzają sprawy człowiekowi, że nie wiadomo w co ręce czy
            głowę wsadzić...U nas generalnie wszystko przebiega fajnie...Na
            dniach czeka nas trzecia wizyta w szpitalu, a że odporność zdobywa
            się po parunastu tygodniach, więc można powiedzieć, że koszmar
            minął, że już mogę być spokojną mamą...i nie myślcie, że
            zapomniałam, że to dzięki Wam nie muszę się marwić o swojego syna w
            tym względzie… Mam nadzieję, że Tobie nie było przykro z powodu
            mojej ciszy i że się jeszcze odezwieszsmile Byłoby super...
            Pozdrawiam serdeczniesmileA.

      • alina-6 Re: OSY!!! 18.01.10, 12:39
        Witajsmile Jak Ci poszło? Udało się dostać naszczepienia w styczniu?
        Napisz jak Ci się układa...
        PozdrawiamsmileA.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka