karczm
17.10.09, 10:56
Wiem że wywar częściej uczula niż mięso. Ale czy jak wywar z danego mięsa
uczula to na pewno bezpieczne jest podawanie samego miesa? Czy może być tak że
mięso za jakiś czas może uczulić?
I jeszcze pytanie: Jeśli podczas gotowania to co uczula przechodzi do wody, to
jak to jest z mięsem pieczonym, przecież z niego nic się nie wygotowuje.
W poniedziałek dałam córce trochę mojego sosu (skład:mielona wieprzowina,
marchewka, buraczek, sól i majeranek) zajadała ze smakiem ale następnego dnia
pojawiła się delikatna wysypka. Nowości to były i wieprzowina i majeranek no i
wywar który siłą rzeczy był w sosie.
Wczoraj zjadła gotowaną wieprzowinę. Dałam gotowaną szynkę i tylko tą część
która nie miała styczności z wywarem. Dziś na razie nic na skórze się nie dzieje.
No ale jeśli to wywar (albo majeranek - w najbliższych dniach sprawdzę) to czy
na pewno można bezpiecznie mięso podawać jeśli nic się na obecną chwilę nie
dzieje?