Dodaj do ulubionych

Wywar a mięso.

17.10.09, 10:56
Wiem że wywar częściej uczula niż mięso. Ale czy jak wywar z danego mięsa
uczula to na pewno bezpieczne jest podawanie samego miesa? Czy może być tak że
mięso za jakiś czas może uczulić?
I jeszcze pytanie: Jeśli podczas gotowania to co uczula przechodzi do wody, to
jak to jest z mięsem pieczonym, przecież z niego nic się nie wygotowuje.

W poniedziałek dałam córce trochę mojego sosu (skład:mielona wieprzowina,
marchewka, buraczek, sól i majeranek) zajadała ze smakiem ale następnego dnia
pojawiła się delikatna wysypka. Nowości to były i wieprzowina i majeranek no i
wywar który siłą rzeczy był w sosie.
Wczoraj zjadła gotowaną wieprzowinę. Dałam gotowaną szynkę i tylko tą część
która nie miała styczności z wywarem. Dziś na razie nic na skórze się nie dzieje.
No ale jeśli to wywar (albo majeranek - w najbliższych dniach sprawdzę) to czy
na pewno można bezpiecznie mięso podawać jeśli nic się na obecną chwilę nie
dzieje?

Obserwuj wątek
    • karczm Re: Wywar a mięso. 19.10.09, 10:30
      Sama juz nie wiem. Coś na skórze wyskoczyło, tzn kilka czerwonych kropek, dwie
      na łokciu, trzy na przedramieniu, jedna na prawej nóżce i jedna na lewej.
      Tak było wczoraj wieczorem, dziś część z nich znikneła.
      Tylko czy to już alergia czy nie.
      Nie lubię takich sytuacji, zdecydowanie wolę jak konkretnie wysypie i
      przynajmniej wiem że dana rzecz uczula, a tak to myśl człowieku czy dawać dalej
      czy nie.
      • glicynia Re: Wywar a mięso. 21.10.09, 14:47
        Mogły uczulić wszystkie rzeczy, o których piszesz. Poczekałabym, aż kropki
        znikną i podała jeszcze raz wieprzowinę, żeby się upewnić.
        U nas jest reakcja opóźniona, więc też nie jest łatwo. Ja podaję nowy produkt,
        zaczynając od ilości homeopatycznej - czubek łyżeczki, codziennie zwiększając
        ilość. Trzeciego dnia zwykle jest lekkie pogorszenie, ale nie mam pewności, czy
        to na pewno to, czwartego dnia już nie mam wątpliwości, że coś, co podałam,
        uczula. Tylko że u nas uczula prawie wszystko sad

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka