Dodaj do ulubionych

Kiedy ponownie podać alergen?

10.11.09, 14:12
Moja córka ma skazę białkową(rzekomo)i uczulenie na banan. Jest na
nutramigenie. Obecnie ma 15 miesięcy. Uczulenie na banana potwierdziło się na
początku sierpnia czyli jak miała 12 miesięcy. Od tamtej pory nie jada banana.
Kiedy mogę znów spróbować podać jej tego owoca aby sprawdzić czy już jej
przeszło? Poza tym kiedy podać jej coś mlecznego, bo może skaza już
minęła?pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • glicynia Re: Kiedy ponownie podać alergen? 11.11.09, 21:41
      Teoretycznie powinno się odczekać minimum 2-3 miesiące. Jeśli uczulenie było
      silne, to ja bym jeszcze trochę poczekała - bez bananów można żyć wink Jeśli
      niewielkie - można zaryzykować.
      Jeśli chodzi o mleko, to najlepiej zacząć od czegoś mocno przetworzonego,
      najlepiej gotowanego (np. leniwe), potem podać masło, później jogurt/kefir.
      • e-kasia_mm9 Re: Kiedy ponownie podać alergen? 12.11.09, 07:11
        A według mojej wiedzy, to alergia nigdy nie przechodzi. Alergikiem jest się do
        końca życia i jeśli chce się być w 100 procentach zdrowym, to nigdy nie należy
        jeść tego co kiedykolwiek uczulało. To, że jakiś objaw alergii ustąpił, nie
        oznacza wcale, że alergia minęła. Objawy w ciągu życia mogą się zmieniać(to tzw.
        marsz alergiczny), mogą się pojawiać i znikać, ale alergen zawsze jest trucizną
        dla organizmu.
        • kruffa Re: Kiedy ponownie podać alergen? 12.11.09, 09:07
          to nigdy nie należy
          > jeść tego co kiedykolwiek uczulało. To, że jakiś objaw alergii ustąpił, nie
          > oznacza wcale, że alergia minęła. Objawy w ciągu życia mogą się zmieniać(to tzw
          > .

          To jest akurat totalna bzdura. Alergia, owszem, nigdy nie mija - rodzimy się z
          nią i umieramy, ale trzeba mieć na myśli skłonność do alergii, a nie alergię na
          dany czynnik.
          Objawy się zmieniają i trzeba zawsze być czujnym, ale u 97% populacji do 7 roku
          życia alergia pokarmowa wycisza się.
          Co do marszu alergicznego to dotyczy on właśnie skłonności do alergii. Jednak
          nawet alergia wziewna raz rozwinięta może się wyciszyć - tak też się zdarza choć
          rzadko.

          A jeśli chodzi o ponowne podanie alergenu to - jeśli objaw uczulenia był słaby -
          można spróbować podać alergen po 3-cach, jak silniejsza to po 6 m-cach.
          Osobiście jestem zwolenniczką 6 m-cy.
          Nie wiem jakiego banana próbowałaś - ze słoiczka czy zwykłego. Jeśli zwyklego to
          uczulić mogła chemia a nie sam banan.

          Jeśli chodzi o nabiał - jak umiesz zrobić - zacznij od masła klarowanego a jeśli
          nie to od masła. Po 2-3 tygodniach jak nic się nie będzie działo możesz podać
          biały ser w np. leniwych, a potem zwykły biały ser i jogurt.

          Kruffa
          • e-kasia_mm9 Re: kruffa 12.11.09, 11:30
            To co napisałaś, to dopiero jest totalna bzdura! Na nieszczęście wierzy w nią
            duża część lekarzy(i o zgrozo także alergologów!), na szczęście są też tacy,
            którzy mają pojęcie o alergii. Możesz oczywiście wierzyć w co chcesz, karmić
            swoje dzieci tym co je truje, a potem faszerować lekarstwami, żeby je leczyć z
            chorób, które nigdy by nie wystąpiły, gdybyś nie dawała do jedzenia alergenów.
            Wybór należy do Ciebie. A w przypadku autorki tego wątku, do Niej. Zrobi, jak
            zechce i uwierzy w to co będzie chciała.
            • ola11mar Re: kruffa 12.11.09, 14:42
              Oczywiście, że jak dziecko ma alergie to u większości to nie mija(mój
              siostrzeniec wrósł z alergii) , ale z tego co wiem to u dzieci najczęściej jest
              to nietolerancja pokarmowa z której z wiekiem się wyrasta. Wynika to z tzw.
              dziurawego jelita (czy jakoś tak na to się mówi), z wiekiem to jelito "naprawia
              się" i dziecko tym samym toleruje pokarmy, które wcześniej je uczulały. Dziękuje
              za wszystkie opinie myślę, że poczekam pół roku i podam znów banan. A uczulił
              nas surowy banan, słoiczkowe są ok.A jeśli chodzi o mleko, to mogę zacząć od
              kaszki mleczno-ryżowej?
              • kruffa Re: kruffa 12.11.09, 14:59
                > Oczywiście, że jak dziecko ma alergie to u większości to nie mija(mój
                > siostrzeniec wrósł z alergii) , ale z tego co wiem to u dzieci najczęściej jest
                > to nietolerancja pokarmowa z której z wiekiem się wyrasta. Wynika to z tzw.
                > dziurawego jelita (czy jakoś tak na to się mówi), z wiekiem to jelito "naprawia
                > się" i dziecko tym samym toleruje pokarmy, które wcześniej je uczulały.

                Tak właśnie jest.
                Jeśli surowy banan - to najprawdopodobniej była to chemia.
                Kaszki mleczne są na samym końcu wprowadzania nabiału, zacznij od masła.

                Kruffa
            • kruffa Re: kruffa 12.11.09, 14:57
              Takiego dowcipu to ja już dawno nie czytałam. I byłoby to śmieszne gdyby nie
              było tragiczne.
              Czyli wg ciebie moje dziecko do końca życia powinno jeść Nutramigen, a ze zbóż
              tylko kukurydzę, owies i żyto? Ogólnie do końca życia pozostać na 6-7
              skłądnikach (tyle mogła jeść gdy miała rok)? Nigdy nie używać wody z kranu (była
              na nią uczulona) i w ogóle siedzieć całe dnie w namiocie tlenowym? Buhahha
              Alergia jest chorobą układu immunologicznego, gdy pozwoli mu się wyciszyć
              (właśnie przez ograniczenie kontaktu z alergenami) to przestaje najczęściej
              reagować na czynniki alergizujące.
              Mylisz pojęcia i tyle. Nie podaje się alergenu, gdy dziecko na dany składnik
              reaguje. Nie ma jednak powodu aby nie podawać czegoś na co już nie reaguje.
              Musisz się jeszcze sporo nauczyć o alergii.

              Kruffa
              • e-kasia_mm9 Re: kruffa 13.11.09, 01:17
                Dziecko Drogie, jeśli chodzi o nutramigen to ani Twoje dziecko, ani żadne inne
                nie powinno go jeść(nigdy, chyba że musi bo nie ma co jeść, czyli nie ma cyca).
                Jeśli karmiłaś dziecko nutramigenem, to choćbyś się bardzo starała, nie byłaś w
                stanie ustalić, co mu tak naprawdę szkodziło, bo nutramigen zaburzał prawidłowe
                działanie organizmu i zmieniał jego reakcje na podawane inne pokarmy, a więc
                chcąc nie chcąc wyciągałaś fałszywe wnioski, nawet przy bardzo wnikliwej
                obserwacji dziecka. To co napisałaś w swoich tutaj wypowiedziach, owszem było
                uważane za słuszne, ale jakieś trzydzieści lat temu. Od tamtego czasu w
                cywilizowanym świecie wiedza na temat alergii znacznie poszła do przodu,
                wystarczy trochę poczytać. Niestety wśród wielu jeszcze lekarzy pokutują te
                przestarzała zalecenia, o których napisałaś, widocznie im się nie chce czytać, a
                szkoda, bo przez to wiele dzieci cierpi i wielu potem dorosłych alergików też
                cierpi i choruje, i nie wie dlaczego, bo przecież alergia z dzieciństwa im
                przeszła - a to jest kompletną bzdurą. Mam jeszcze jedno pytanie do Ciebie: skąd
                wiesz, że dziecko nie reaguje na dany składnik, tzn. po czym to według Ciebie
                można poznać, po tym że nie ma wysypki? A jesteś w stanie zajrzeć wgłąb
                organizmu? Myślisz, że reakcja alergiczna może wystąpić tylko na skórze, w
                nosie, oskrzelach, płucach? A co jeśli jedynym skutkiem alergii jest
                systematyczne uszkadzanie mózgu lub nerek, serca, wątroby? Poznasz to podając
                dziecku alergen?
                • kruffa Re: kruffa 13.11.09, 07:30
                  4 lata na piersi - to już nawet dla mnie - zwolenniczki cyca -hardcore smile))
                  Doskonale wiem, że wysypki zanikają w pewnym momencie i objawy
                  manifestują się w inny sposób.
                  A co do bycia na bieżąco - to lekarka moich dzieci jest ekspertem ds. alergii
                  nie tylko w Polsce, ale wykłada też na sympozjach na całym świecie - czasami
                  sobie z nią rozmawiam o kierunkach badań i ich wynikach na świecie.
                  Dyskusję zamykam, bo jest bezcelowa.

                  Kruffa


                • ola11mar e-kasia_mm9 13.11.09, 12:40
                  W takim razie według Ciebie, czym można karmić dziecko skoro tak na prawdę
                  wszystko może uczulić. A Twoja teoria mówi, że reakcja alergiczna może mieć
                  tylko charakter wewnętrzny. Czyli podając jabłko (nie uczuliło mojej córki,
                  patrz nie miało wysypki)mogę powodować uszkodzenia narządów wewnętrznych.
                  Niestety mieszkam w mieście, więc powietrze też nie nadaje się aby karmić nim
                  dziecko. No nic, zostaje mi tylko ją zagłodzić, bo nutramigen też może uczulać.
                  Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka