Dodaj do ulubionych

zgłupiałam, chodzi o candidę

26.12.09, 23:16
jw. poradźcie, bo od kilku dni czytam tyle sprzecznych informacji, że sama nie
wiem co sądzić
U mojego dziecka wykryto w feliksie candidę alb. + ,czyt. nieliczną (nie
wykryto innych pasożytów).
Z niektórych art. wyczytuję, że to stan naturalny, nie wymaga leczenia, w
innych odwrotnie.
Dodam, że dziecko kilka razy do roku zażywa antybiotyku.Ma też inne objawy,
które próbujemy diagnozować m.in. w kierunku alergii- liszajowate wysypki,
cienie pod oczami, częste infekcje g. dróg oddech.

Dieta o której czytałam, też w różnych wątkach sprzeczna- i tu pyt.
- czy można ziemniaki czy nie
- co z ryżem
- jabłka dozwolone czy tylko cytryny i grapefruity
- kefiry dozwolone czy całkiem wykluczyć nabiał
- co z marchewką, pomidorami
- jak zapewnić dziecku odpowiedni poziom wapnia
- czy dieta musi by aż tak bardzo rygorystyczna? rozumiem, że zero cukru, ale
bez owoców prawie żadnych?

I najbardziej nurtujące mnie pytanie:
jak utrzymać taką dietę u dziecka chodzącego do przedszkola?

Wdzięczna będę za każdą odpowiedź- M.W.


Obserwuj wątek
    • shenay Re: zgłupiałam, chodzi o candidę 27.12.09, 22:40
      Witam serecznie, po czym poznalas ze u Twojego dziecka stweirdzono
      albicanis w Felixsie napisali inaczej bo ja an wydruku który
      dostałam nie mam tej informacji jest tylko candida sp a to ponoc nie
      jest abicanis tak twierdzi moj lekarz i jakie obajwy swiadczace o
      candidzie ma Twoje dziecko jesli mozna spytac, pozdrawiam
      • zapalka151206 Re: zgłupiałam, chodzi o candidę 28.12.09, 16:36
        za duży skrót myślowy zrobiłam
        stwierdzono, masz rację, w feliksie jedynie obecność candidy, resztę stwierdził
        pediatra- robiono aspat i alat- wyszły podwyższone. powiedział, że takiego stanu
        się nie leczy, tym bardziej, że dzieć często brał antybiotyki, kazał brać
        probiotyki i tyle.

        tymczasem czytam na stronach, że warto i nieliczne wyleczyć
        • shenay Re: zgłupiałam, chodzi o candidę 29.12.09, 16:12
          rozumiem, pytałam tez z ciekawosci bo moja pediatra stwierdziła tak
          samo ze tego sie nie leczy ze to nie jest abicanis i sie jej nie
          leczy, tez zaleciła podawac probiotyki a i stwierdziła ze jak bedzie
          mały brał antybiotyk to zawsze musi dostawc cos osłonowo np
          Nystatyne czy tam cos innego zamiennie zawsze. Mam watpliwosci z tym
          wszystkim bo mały zle spał w nocy teraz po leczeniu lambli lepiej
          ale brał tez ostatno antybiotyk i dostał Nystatyne i wtedy poprostu
          rewelacja zadncyh nocnych pobudek zandanych gazów wiercenia sie
          krecenia moze jednak warto leczyc ta candide musze wspomniec o tym
          mojej pediatrze przy wizycie, wiem ze warto stosowqc diete rowniez
          mały akurat nie je słodyczy wiec było łatwo i jest duza poprawa wiec
          jestem tez ciekawa co na to pediatrzy leczyc czy nie leczyc
          • rudaaa Re: zgłupiałam, chodzi o candidę 08.01.10, 15:35
            jesli nie ma specjalnie żadnych dolegliwości to się nie leczy...
            Moja córka w wieku trzech lat miała też średnia ale wszystkie objawy
            wskazywaly na stan bardzo ostry, Dostawała nystatynę i probiotyki.
            Odstawiłyśmy nabiał i cały cukier łącznie ze słodkimi owocami i
            sokami... w przedszkolu panie odlewały jej zupe zanim dodały
            smietany itd... na deserek do przedszkola kupowałam jej osobno
            chrupki herbatniki itp.
            Po miesiacu powoli wprowdzalysmy jogurt... aha zamiast mleka piła
            sinlak i sojowe...
            mleka długo jeszzcze nie piła w czystej postaci... słodzycze i soki
            wprowadzalysmy bardzo powoli i w malych ilosciach po kilku
            miesiacach..
            • zapalka151206 Re: zgłupiałam, chodzi o candidę 09.01.10, 23:31
              dzięki bardzo za odpowiedź
              napisz proszę jakie objawy i w jakim nasileniu zdecydowały o leczeniu
              we wtorek idę do lekarza, innego niż dotychczas, zobaczymy co orzeknie

              mnie najbardziej martwią nawracające choroby g.dr.oddechowych i liszajowate
              plamy od pasa w dół. o sińcach pod oczami nie wspomnę (alergolog twierdzi, że to
              od zapchanego noska, ale mimo podawania sterydów nie znikają)

              jeszcze raz puszczam kał do feliksa, bo chodzą mi ciągle po głowie lamblie

              poza tym nie mam już pomysłu jak ulżyć mojemu dziecku
              • rudaaa Re: zgłupiałam, chodzi o candidę 06.02.10, 16:55
                Sorry ze tak pózno ale moze pomoge...
                ćorka miala wieczne infekcje górnych dróg oddechowych. Co do
                candiddi... to zaczeo się biegunkami - wiecznie problemy z
                brzuszkiem, w nocy siadała na łóżku i płakała nie wybudzajac sie ze
                snu... no i te nocne koszmary skłoniły pania doktro do zrobienia
                testów na pasożyty. ponieważ materiał zaniosłam do Feliksa wiec przy
                okazji zleciłam komplet badań i w ten sposób wyszła candidia smile
                • oliwkawawa Re: zgłupiałam, chodzi o candidę 08.02.10, 11:02
                  objawy przy candidzie mogą być przeróżne, od tych bardzo silnych (pokrzywki,
                  wypryski, azs) aż do tych lekkich typu częsty katar-i sporo osób uważa wtedy że
                  takie objawy to nie objawy...
                  u mnie candida jest prawdopodobnie przyczyną złego stanu skóry, mimo długiej
                  kuracji u dermatologa problem ciągle powraca. Po przejściu na dietę zauważyłam
                  poprawę, teraz pofolgowałam i efekty też są. Niby nic, niby tylko problemy z
                  cerą, ale u babki 27letniej to trochę nie halowink
                  Bóle brzucha, wzdęcia, gazy, luźne kupy.
                  U dzieci-częste infekcje, częste katary, kaszle, stany podgorączkowe lub
                  temperatura, niespokojny sen, złe nastroje (co rodzice często zwalają na
                  charakter dziecka bądz na to że babcia rozpuściła wnukawink. Oczywiście rodzice
                  nie podejrzewają o to candidy, bo przecież "dzieci tak mają, że chorują". I to
                  główny błąd. Dziecko dobrze żywione, nie przesłodzone, bez candidy IMO nie
                  powinno wcale chorować...
                  w ogóle uważam że w dzisiejszych czasach dorośli i dzieci są okropnie żywieni, i
                  stąd tyle problemów, stąd kiepska odporność...
                  Gdzie się podziały kasze? Jaglana, gryczana, orkisz? Teraz panuje kult
                  ziemniaka i frytek. Soczki, ciasteczka, cukiereczki dla dzieci to standard.
                  Sztuczne żarcie w proszku. Słoiczki dla dzieci z datą przydatności 2 lata do
                  przodu.. No co ta musi być żeby to mogło tyle stać nie w lodówce?wink Wszędzie
                  dodatki, konserwanty, za dużo soli i przypraw. Gdzie naturalny smak warzyw i
                  owoców??

                  • antyka Re: zgłupiałam, chodzi o candidę 08.02.10, 11:54
                    W przedszkolu mojej corki codziennie na podwieczorek jest takie oto jedzenie:
                    - buleczka z maslem
                    - paczek
                    - buleczka maslana z nutella

                    Wrrrrr. Zabieram wiec dziecko przed podwieczorkiem.
                    Dobrze, ze mam taka mozliwosc.
                    • oliwkawawa Re: zgłupiałam, chodzi o candidę 08.02.10, 12:04
                      mmmm, pychawink ależ ludzie są leniwi, nie chce im się włożyć trochę wysiłku i
                      przygotować czegoś zdrowszego, choć często to nie wymaga wcale wysiłku, choćby
                      dać owoc, albo kanapka z pieczywa żytniego z plastrem szynki z indyka np...
                      • zapalka151206 Re: zgłupiałam, chodzi o candidę 09.02.10, 17:37
                        od jakiś 2 tyg rzuciłam córkę na bezmleczną i bezcukrową (czasem zdarza się dać
                        jej coś mącznego), ale powiem szczerze że poprawy stanu skóry nie widzę.
                        też myślałam sporo o dzisiejszym żywieniu- gotuję już wszystko sama, bez kostek,
                        półproduktów, nawet chleb zaczęłam piec, kasze 2 razy w tyg., żadnych soczków,
                        nutelli i innych pierdół.
                        daję tran i olej z pestek dyni

                        pewnie na efekty przyjdzie poczekać, ale jak młodą wczoraj znów zsypało (nie mam
                        pojęcia po czym) to załamka totalna.
                        • oliwkawawa Re: zgłupiałam, chodzi o candidę 10.02.10, 15:40
                          candia wydziela toksyny jak się za nią zabieramy, stąd może być pogorszenie
                          a na efekty trzeba czekać dłużej niestety, nie kilka tygodni tylko kilka
                          miesięcy i też nie wolno zaraz po podleczeniu grzyba rezygnować z diety bo
                          szybko się zacznie namnażać
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka