kupki ze śluzem

08.02.04, 11:19
Moja córka ma 6.5 miesiąca i cały czas jest na moim mleku. Ja jestem od
początku na diecie (bez mleka i jego produktów, bez owoców oprócz jabłka i
jagody ze słoików dla dzieci, bez ryb i innych klasycznych alergenów). Od
miesiąca córka ma 2-3 kupy dziennie ale ze śluzem. Przez 2-3 tyg dawałam jej
lacidofil ale ją wysypało gdy zaczęłam podawać pokarmy zewnętrzne (czerwone
punkty plus tarka na udach i boku) więc przestałam (lacidofil dałam bo przez
3-4 miesiące miała dużo kupek dziennie – 10-12 i po lacidofilu liczba kup
się zmniejszyła ale wystąpiła ta tarka i śluz w kupach). Równocześnie
próbowałam sukcesywnie wprowadzić Sinlac, kaszkę ryżową, marchewkę ze słoika
Gerbera jeden raz dziennie na moim mleku przez 2-3 dni) – ale następowała
wysypka plus tarka a kupy oprócz śluzu miały po 1-2 żyłek krwi lub
zaczerwienień – w przypadku marchewki cała kupa byłą czerwona i były w niej
niestrawione resztki (wiem bo dałam kupę do analizy) ale wtedy to chyba od
karotenu – więc zaprzestawałam tych prób. Teraz sama nie jem marchwi i ryżu
bo się boję, że dziecko będzie miało wysypki.

Co mam zrobić aby kupy były bez śluzu? Czy podawać Cropoz G? Dziecku? sobie?
Entrerol?
Jak zacząć wprowadzanie zewnętrznych pokarmów?

Lekarze widzieli moje dziecko i mówią, że wygląda i rozwija się dobrze i,
aby ustalić o co chodzi to trzeba zrobić tysiąc badań krwi. Czy ktoś miał
podobną sytuację? Czy to brak enzymów? Czy to alergia? Tylko ząbkowanie?

Dodam jeszcze tylko, że dziecko przybiera na wadze niezbyt rewelacyjnie, ale
przybiera. Pije raz dobrze raz słabo. Dopiero teraz podwoiło wagę. Ponadto
jak miała 2 tyg to była w szpitalu (10 dni amikin) ze względu na infekcje
dróg moczowych ecoli – ale od tamtej pory z moczem wszystko ok. badamy co 2
tyg ogólne i posiew – ok.
    • dora31 Re: kupki ze śluzem 09.02.04, 19:16
      Cześć
      Mój synek prawie od początku miał zmiany skórne, kaszel, biegunki ze śluzem,
      potem doszły też wymioty, temp, brak przyrostu wagi. itd.
      Nie tolerował niczego (dosłownie!!!), nawet mojego pokarmu.Gdy miał ok 10
      miesięcy zaczął się przelewać przez ręce......
      Po badaniach okazało się ,że ma nietolerancję pokarmową, alergię na niektóre
      produkty oraz bardzo zaniżoną odporność.
      Po kilkumiesięcznej diecie i braniu leków sytuacja poprawiła się na tyle, że
      mogłam mu stopniowo wprowadzać nowe pokarmy.

      Takie objawy mogą świadczyć nie tylko o alergii ale np.może mieć jakieś
      bakterie w układzie pokarmowym (niektóre nie wykrywa się w zwykłych posiewach),
      grzybicę ukł. pokarmowego, nietolerancję pokarmową....
      U nas objawy nietolerancji i alergii były potęgowane przez słabą odporność.
      pozdrawiam
      Dorota

    • pamama Re: kupki ze śluzem 11.02.04, 23:48
      Cześć, mam podobną sytuację do Twojej, moja lekarka rodzinna zaczęła się już
      nawet dokształcać przez mojego synka. Adaś ma 11 m-cy, po urodzeniu miał
      zapalenie płuc dostał 3 antybiotyki (karmię piesią) i było O.K. a po 2 tyg. po
      powrocie do domu zaczęły się kupy ze śluzem. Przybiera rewelacyjnie ale ma
      anemię (lek. twierdzi, że od tych częstych kup), skórę ma idealną, nie dostaje
      żelaza bo zaczął robić samym śluzem z krwią. Byliśmy u gastroenterologa -
      powiedziała, że to alergia (bo drugi syn ma) i nie kazała dawać m.in.marchwi i
      jabłek, że niby teraz często uczulają ale kazała zrobić posiew kału i moczu -
      rzeczywiście miał zakażenie ukł.mocz. (łącznie miał już 3 zakażenia), kał był
      czysty. Potem stwierdziła, że to wina zakażeń i że to pewnie refluks
      ukł.mocz.jak u brata.Po badaniach i wykluczeniu wady ukł.mocz. zawiesiłam
      wizyty u gastroenterologa. Zauważyłam za to, że jak maluch zaczął jeść więcej
      innych pokarmów poza moim mlekiem to mu się polepszyło, oczywiście leki np.
      przy infekcjach pogarszają sprawę i wtedy daję mu Lakcid, Smectę, Enterol i ORS
      200 HIPP (ostatnio pomogło dopiero po 3 tyg.) Zrobiłam mu test z sur. krwi ale
      nie wykazał uczul. na mleko co też nie jest wiarygodne bo lek. twierdzi ,że
      tylko jeżeli wykaże uczulenie to trzeba w to wierzyć a jeżeli nie to nie ma
      pewności bo często nie wykazuje mimo, że alergia jest (mam nadzieję, że za
      bardzo nie nagmatwałam). Na razie wprowadzam nowości książkowo ale mały nie
      specjalnie lubi papki dla niemowlaków za to Sinlac je. Daję mu też biszkopty i
      makaron bezglutenowe, martwi mnie natomiast jego anemia bo na żóltko wyszło mu
      w testach niewielkie uczulenie a mięsa nie chce mi jeść.
      Moja lekarka ostatnio wyczytała w jakiejś ameryk. książce, że jest coś takiego
      jak biegunki pędraka (bo do dwóch latek) i że dziecko robi wtedy kupy ze śluzem
      ale się normalnie rozwija.Ale myślę, że krew w kupce to już niepokojąca sprawa.
      Pozdrawiam i chętnie dowiem się co u Was dalej słychać na priva
      • isma Re: kupki ze śluzem 12.02.04, 10:36
        O biegunce pedrakow gdzies tutaj Chalsia pisala - wrzuccie w wyszukiwarke. O
        ile mnie pamiec nie myli, to powodem jest zbyt mala ilosc tluszczu w
        pozywieniu. Anemia - no, trudno, zoltka nie dawac, skoro uczula, sprobowac z
        burakami i brokulami, moze w porozumieniu z lekarzem zmienic preparat zelaza?
      • ahetko1 Re: kupki ze śluzem 13.02.04, 17:28
        czesc - wiec u nas zaczela sie znaczna poprawa a winowajca bylo zabkowanie -
        bylismy tez u gastroenterologa i to on nam to powiedzial ze przy zabkowaniu
        nawet 3 tygodnie sluzowate kupki moga sie utrzymywac ta krew to pewnie jakas
        nietolerancja pokarmowa (ryz i marchew bo to podalismy - probowalismy podac)
        wiec lekarz kazal nam podawac enetrol (bo inne probiotyki sa na serwatkach) w
        celu ochrony sluzowki jelita. Nie robilismy jeszce morfologi ale na razie nie
        chcemy dziecka meczyc i celem teraz jest podanie wreszcie jakiegos dodatkowego
        zewnetrznego pokarmu - tu ziemniak. Zobaczymy jak zareaguje. Gastroenterolog -
        bardzo madry i doswiadczony lekarz z instytutu MiDz. Jak na razie kupy sa coraz
        lepsze a nawet niektore sa bez sluzu. Gorne zeby juz prawie przebily dziasla. U
        naszej corci po dolnych zabkach zaraz wychodzily gorne i dlatego malutka tak
        dlugo milaa problem z apetytem. Przynajmniej mamy taka nadzieje.
Pełna wersja