ma_niusia
01.03.10, 21:15
Synek ma 9 miesięcy, ja jestem alergiczką, silna alergia wziewna (lekarze boją
się mnie nawet odczulać), krzyżowa pokarmowa, pleśnie itd itp. Synuś już jest
na Nutramigenie, alergia (wysypka) na dynię i winogrona (tak jak ja). Teraz
już pyli leszczyna i olcha zaczyna (wiem po sobie, znam siebie i swoje
objawy). Od tygodnia. Synek od tygodnia ma lekki przezroczysty, chwilami
białawy, cieknący katarek. Do alergologa udało nam się zapisać dopiero na
kwiecień, pediatra mówi, że to może być od alergii na pyłki, a moja mama mówi
(ma trzy córki alergiczki), że u tak małego dziecka niemożliwa jest alergia
wziewna. Dodam, że w okresie kiedy lekarka stwierdziła skazę białkową, zanim
Mały dostał Nutramigem, poza objawami skórnymi i brzuszkowymi (kolki, nocne
płacze), Synek miał podobny lekki katarek. Po przejściu na Nutramigen minął.
No i już zgłupiałam. To może mieć takie małe dziecko katarek na tle alergii
wziewnej? A jak tak to jak z nim walczyć zanim nie pójdziemy w kwietni do
alergologa?
Z góry dzięki za pomoc!