Witajcie,
Wasze forum znalazlam przypadkowo juz jakis czas temu i zagladam tu
dosc czesto. Znalazlam wiele wskazowek czytajac historie innych mam,
a teraz sama mam kilka pytan.
Najpierw krotka historia:
Moj synek ma 11 miesiecy. W wieku ok. 2 miesiecy swtierdzono AZS. Na
poczatku byl na piersi (kupy bylwaly sluzowate, skora tylko czasami
wygladala fatalnie, wiekszosc czasu bylo ok - bylam na diecie i to
bardzo rystrykcyjnej), pozniej (ok.4 miesiaca) podalam Nutramigen 1.
Ze skora bylo roznie - z reguly b.zle (cale cialo, do tego silny
swiad), kupy ok, ale ulewal dosc czesto. Potem testowalismy Neocate
LCP (ok. 6 miesiaca), ale nie bylo poprawy skory, a pojawily sie
zatwardzenia, ulewania pozostaly. Wrocilismy do Nutramigenu 1
(miedzy 7 a 8 miesiacem) i wlasciwie bylo juz duzo lepiej, ale bez
rewelacji - duzym sukcesem bylo, ze duzo mniej ulewal, ale moze to
kwestia tego, ze wyrosl z tego? a i skora nie wygladala fatalnie -
zostaly glownie czerwone plamy pod kolanami i przy zgieciach dloni i
stop oraz liszaje na lydkach i udach, male liszaje na ramionach, ale
cale plecy i brzuch, a takze szyja byly czyste

). Po jakims czasie
lekarz zaproponowal Pepti 2. Liszaje i zaczerwienienia w/w miejscach
zostaly, ale po 2 tygodniach podawania mleka synkowi pogorszyla sie
skora na szyi (czerwony i bardzo skuchy kark, ktory bardzo drapie).
Synek teraz praktycznie w ogole nie ulewa, wiec mysle, ze to nie
jest kwestia mleka, ze raczej z tego wyrosl. A i mniej sie drapie
(poza szyja i nogami).
Pytania:
- Czy ta suchosc, swiad i zaczerwienienie karku jest spowodowane
tym, ze podaje Pepti 2 ?
- Powinam wrocic do Nutramigenu? Jak tak, to czy wrocic do N. 1,
ktory dawalismy czy ze wzgledu na wiek podac N. 2, ktorego niegdy
nie dawalismy? Jaka jest miedzy nimi roznica czy ktores uczula
bardziej?
- Czy sa apteki, ktore sprzedaja Nutramigen (1 i 2) bez recepty. Bo
nie wiem czy lekarz mi wypisze, bo znow stwierdzi, ze mam jakies
fanaberie, bo caly czas kombinuje ze zmianami mleka.
Dodam, ze rozszerzanie diety idzie nam fatalnie. Wlasciwie na
wszystko co podam synek zle raguje. Tzn. kupy sa ok, ale skora na
buzi sie zmienia - pojawiaja sie plamy na policzkach i jesli podam
wiecej wprowadzanego produktu lub podaje malo, ale przez kilka dni
pod rzad, to plamy te sie powiekszaja i robia sie lepkie. Zmiany
pojawiaja sie tylko na twarzy, reszta skory jest od wielu miesiecy
bez zmian (poza karkiem).
Przeszla tylko cukinia. A lekarz mowi, zeby caly czas probowac, ze
kiedys zacznie tolerowac.
Kolejne pytanie.
- Ktos kiedys pisal o jakiejs mieszance miesnej.. Zapomnialam jak to
sie nazywa (jakos na "h"), a chcialabym znalezc przepis jak to robic
( a przez to, ze zapomnialam jaka to nazwa, to nie moge znalezc),
moze to bedzie tolerowal.. Bo juz ma prawie rok i praktycznie nic
nie je

(
Dodam, ze na pasozyty badalam - nic nie wyszlo. Grzybica wysza
na "++" w polecanym feliksie, ale w innych laboratoriach nic nie
wyszlo. Wiec nie wiem okmu wierzyc.
Z gory dziekuje za wszelkie porady.
Majka