Dodaj do ulubionych

terapia biorezonansowa (odczulanie) ...warto?

29.07.10, 18:31
Witam . synek prawie 2 latek jest intensywnym alergikiem. Znalazłam gabinet
wykonujący odczulanie terapią biorezonansową..... warto? Czy są jakieś skutki
uboczne? (oczywiście wg pracowników zakładu nie ma)Czy jest to skuteczne? Czy
ktoś z was odczulał w ten sposób.... bardzo proszę o wypowiedzi.
Obserwuj wątek
    • joanka-r Re: terapia biorezonansowa (odczulanie) ...warto? 29.07.10, 21:53
      Nie warto. Jeśli coś jest od wszystkiego to jest do niczego. Nie ma leku który leczyłby tyle chorób ile ''leczy'' metoda BRT. Poczekajcie jeszcze rok, może dziecko wyrośnie z alergii. Szkoda pieniędzy na tę metodę. Moze to i działa na zasadzie placebo ale nie u 2-latka.


      Jestem wredna musicie do tego przywyknąć....
    • lilka10 Re: terapia biorezonansowa (odczulanie) ...warto? 30.07.10, 12:07
      Zrobiłam testy metodą biorezonansu 3,5-latkowi i potwierdziły się
      moje wcześniejsze obserwacje. Ostatnio był odczulany na pomidora,
      (który go bardzo uczulał)i po zjedzeniu gołąbków w sosie pomidorowym
      nic się nie działo. Niedługo mam zamiar odczulać na białko jajka i
      zobaczymy. Dodam, że nie było żadnych skutków ubocznych ani po
      badaniu ani po odczulaniu.
    • aspidistra Re: terapia biorezonansowa (odczulanie) ...warto? 30.07.10, 21:23
      Próbowaliśmy i tego...szkoda nadziei, kasy i nerwów!
      Absolutnie odradzam, chyba że masz tego co powyżej ponad przeciętną smile

      • makaronnauszy Re: terapia biorezonansowa (odczulanie) ...warto? 03.08.10, 05:43
        Zrobiłam testy i wyszły nieco inaczej niż wynika z moich obserwacji np brak
        uczulenia na truskawki mimo że po ćwiartce truskawki wysypało go że hej! i mega
        uczulenie na banany gdzie mały je zjada jak małpa kit i żadnych objawów nie było.
        Chyba jestem lekko zdesperowana bo spróbujemy go chociaż na mleko odczulić.... z
        opinii znajomych niektórym się udało.
        • aspidistra Re: terapia biorezonansowa (odczulanie) ...warto? 03.08.10, 08:26
          Ja też słyszałam o cudownych uzdrowieniach, odetkanych nosach w trakcie
          i innych pozytywach...nas to jednak nie dotyczy.
          Daj znać jak Wam poszło smile
    • magda2828 Re: terapia biorezonansowa (odczulanie) ...warto? 03.08.10, 20:40
      Strata czasu i pieniedzy a wiem to z wlasnego doswiadczenia. Z testow na
      biorezonansie wyszlo uczulenie na marchew, jablko,ryz, truskawki, gluten i
      jeszcze mnustwo innych; "odczulilam" te trzy pierwsze i zadnej poprawy nie
      widze, malo tego podalam synkowi teraz gluten i truskawki i nie widze zadnych
      skutkow ubocznych. Najwyrazniej wcale nie byl uczulony na nie. Moim zdaniem
      wyciaganie kasy.
      • rottka Re: terapia biorezonansowa (odczulanie) ...warto? 04.08.10, 08:54
        długie i kosztowne, ale skuteczne. Chodzę ja i dzieciaki, tylko
        dzięki temu mogę mieć jakikolwiek mebel w domu. Byliśmy BARDZO
        uczuleni na płyty meblowe, forniry, drewno itp. Moje wejście do
        Castoramy kończyło się atakiem dusności, sąsiad robił dach, ja
        siedziałam zamknięta w domu, przejazd rowerem koło świeżo ściętego
        drzewa kończył się zawrotami głowy, teraz mam spokój (oby tak
        zostało), choć pozostały jeszcze inne uczulenia, ale walczę wink U
        dzieciaków też znaczna poprawa, zwłaszcza w sezonie pyleń. Zrobisz
        jak uważasz, moim zdaniem warto spróbować. Inna sprawa, że u nas w
        gabinecie można przynieść swoje alergeny, (np. kurz z okna, lub z
        mieszkania) wtedy odczulam to co faktycznie przeszkadza dzieciakom w
        domu lub pyli w okolicy, a nie tylko to co w komputerze.
        • kina82 Re: terapia biorezonansowa (odczulanie) ...warto? 06.08.10, 09:25
          Ile ludzi tyle opinii. Nie będziesz wiedziała dopuki nie przekonasz
          się sama. Jak nie spróbujesz to będziesz się zastanawiać i pluć
          sobie w brode, że może jednak powinnaś, że może pomoże.
          Ja odczulałam synka w pierwszym roku życia chyba na wszystko co sie
          dało, płaciłam dużą kasę za to ale widziałam poprawę, nie wiem do
          dziś czy to za sprawą tego urządzenia czy to moja wyobraźnia. Mój
          synek był uczulony bardzo na wszystko, nawet jak karmiłam go piersią
          i ja zjadłam alergen on momentalnie zaczął reagować. Zaczęłam go
          odczulac juz na poczatku rozszerzania diety. U nas było tak, że
          praktycznie każdy nowo podany produkt uczulał (podawaliśmy powiedzmy
          tydzień, była zła reakcja, potem przerwa i ponowne podanie żeby mieć
          pewność, że to dany produkt uczula) wicz poten odczulaliśmy na dany
          alergen. Praktycznie cały pierwszy rok siedzieliśmy na tym
          biorezonansie. Nie chce mówic, że to działa bo nie wiem, u nas
          zadziałało, albo poprostu w miarę upływu czasu przewód pokarmowy
          dojrzewał i samo przechodziło a ja myślałam że to sprawka tego
          urządzenia.
          U nas było tak, że każdy alergen odczulało się na 3 wizytach (czyli
          3 wizyty na 1 produkt), między wizytami musiało być minimum 4 doby.
          Jedna wizyta kosztowała 30 zł, a więc na odczulenie jednego alergenu
          wydawaliśmy 90 zł. Jeśli oczywiście odczulił się w ciagu 3 wizyt bo
          np. na pomidora poświęciliśmy chyba z 5 wizyt.
          Może spróbuj sobie iść na jedną sesję i sama zobaczysz, 100 zł (no
          chyba że u was jakoś drastycznie drożej) to nie jest taki majątek
          żebyś potem strasznie żałowała. Spróbuj odczulić jeden produkt i
          wtedy sama zobaczysz czy działa czy nie. Powiem ci jednak, że jeśli
          zadziała to jest to jak narkotyk. Na mnie to tak działało. Jak
          zobaczyłam pierwsze efekty to tak jakbym znalazła rozwiązanie
          wszystkich swoich problemów.
          Ja z resztą teraz też się zastanawiam czy znów nie pójśc bo znów u
          nas coś się zaczyna dziać ale najpierw udam sie do normalnego
          lekarza.
          A i w gabinecie do którego chodziłam tez można było
          przynosić "swoje" alergeny np. kurz z domu czy sierść kota/psa.
          Teraz mieszkam juz w innym mieście więc musze poszukać innego
          gabinetu.
          • aspidistra Re: terapia biorezonansowa (odczulanie) ...warto? 06.08.10, 14:13
            Ano właśnie po raz kolejny czytam "pomaga, ale....".
            Znam kilka osób które z tego wynalazku skorzystały i pomimo to alergia
            wróciła. Niektórzy znów biegną się odczulać, nabijając skarbonkę firmie
            X. Docelowo bezskutecznie jednak...
            To leczy, czy nie?? smile
            • joanka-r Cytat 06.08.10, 21:55
              ''WŁASNE OBSERWACJE ....
              Moje wstępne obserwacje w grupie blisko 30 chorych na astmę i choroby alergiczne, którzy poddali się diagnozowaniu (niekiedy wielokrotnie) przy użyciu aparatu BICOM wskazują, że wyniki tego badania nie są powtarzalne, różnią się istotnie od wyników zalecanej diagnostyki (punktowe testy skórne, badanie alergenowo-swoistych IgE). Aparat ten wykrywa dziwne uczulenia (np. na cukier), sprzeczne z racjonalną wiedzą o epidemiologii uczuleń w naszym kraju, a „wygaszanie” uczulenia zwykle nie ma żadnego odzwierciedlenia w wymienionych obiektywnych badaniach racjonalnej diagnostyki
              Analiza w tej grupie chorych, jak również dane piśmiennictwa pozwalają stwierdzić, że diagnostyka przy użyciu aparatu BICOM nie jest wiarygodna, jak również, że leczeniem przy użyciu tego aparatu nie można uzyskiwać trwałych efektów leczniczych w przypadku astmy i chorób alergicznych.”
              ( J. Kruszewski w „Metody nie zweryfikowane i metody medycyny alternatywnej”, „Immunologia kliniczna”, str. 646 - 649)''


              c.d. '' trudno nie zauważyć, że poprzez próby nadania naukowej otoczki metoda jest rozwinięciem dotychczasowych metod opierających się na diagnozowaniu i leczeniu za pomocą detekcji lub przekazywania energii osób, środowiska, kolorów , kamieni szlachetnych, za pomocą różnego rodzaju kontaktu - dotyku, „różdźki”, wpatrywania w zdjęcia, telewizji itp. Na temat natury i substratu dla zjawiska biorezonansu snuje się wiele spekulacji, w najlepszym przypadku twierdząc, że nie są znane, choć mają one wiele cech fal elektromagnetycznych.''

              Metoda tak samo skuteczna jak swego czasu Kaszpirowskitongue_out Ja nie wierzę w tego typu czary-mary. Jedyną zaleta tej metody jest szybkie nabijanie kabzy lekarzom. Najczęsciej gabinety tego typu otwierają lekarze , których specjalizacja nie daje mozliwosci zarobienia tak jak w przypadku ginekologów czy stomatologów. Zdesperowanemu pacjentowi wmówić mozna wszystko, nawet to, ze chodzenie po rosie o wschodzie słońca zapewnia niesmiertelność.



              w646.wrzuta.pl/film/8tKCMMbu1ye/impreza_pod_palacem_prezydenckim

            • kina82 Re: terapia biorezonansowa (odczulanie) ...warto? 06.08.10, 22:56
              no właśnie nas uprzedzano, że efekty mogą być nie trwałe, że alergia
              może po jakimś czasie wrócić. Co do tego czy to leczy - otóż nie
              leczy, wg polskiego prawa leczyć może tylko lekarz dyplomowany
              używając jedynie metod medycyny akademickiej, na dzień dzisiejszy
              nawet homeopatia nie jest uznan przez radę lekarską i zabroniona do
              użycia przez lekarzy (choć z własnego doświadczenia wiem, że dalej
              lekarze przepisują niektóre leki homeo). Można powiedzieć że
              biorezonans pomaga, jednym pomaga, innym nie pomaga. Przy
              naszeszj "przygodzie" z biorezon. mieliśmy też różne dziwne
              sytuacje, np. na początku biorez. nie wykrywał uczulenia na jakiś
              produkt, a po jakimś czasie już tak. Śmieszne było też, że
              przynosiłam konkretne produkty do sprawdzenia np. różne gotowe
              kaszki i tak:
              np. kasza jaglana - próbka z gabinetu sprawdzana i wychodzi że nie
              uczula, moja kasza jaglana jednej firmy uczula, innej firmy nie
              uczula, a najlepsze że to się pokrywało z moimi obserwacjami.

              Sama byłam zdziwiona ale do dziś nie jestem w stanie jednoznacznie
              stwierdzić czy to TAK NAPRAWDĘ działa. Ja tam jestem niedowiarkiem i
              mimo że na mnie działało (tzn na synka) to nie mam pewności dalej.
              Najlepiej przekonać się na własnej skórze. Ale faktycznie trzeba
              mieć oczy i uszy otwarte bo może się zdarzyć że gabinet będzie łasy
              na kasę i będzie coś kręcił.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka