prof. Chmielewska-Szewczyk/LIM

14.04.04, 11:10
Czy któraś z Was bywa ze swoim dzieckieu prof. Chmielewskiej-Szewczyk? Proszę
o opinię na ten temat.

Magdasmile)
    • dosia100 Re: prof. Chmielewska-Szewczyk/LIM 14.04.04, 13:05
      Moja córka jest "pod opieką" prof. Chmielewskiej od 2 lat.
      Nie pomogła nam. Chodzimy do niej do przychodni alergologicznej przy
      Działdowskiej - w tej chwili już tylko po recepty i darmowe badania....
      Wg mnie to niereformowalna kobieta - kiedy wspomniałam jej o Bicomie i wynikach
      testów zmieszała mnie z błotem twierdząc, że powinnam wydawać pieniądze na np.
      maści... (???)
      Mojej Agacie w testach skórnych wyszły pyłki, orzechy i sierść psa. Wszystkiego
      (oprócz pyłków wink) unikamy. Z własnych obserwacji i wizyt u innych lekarzy
      doszłam do kolejnych alergenów. Najgorsze jest to, że u mojej małej z wiekiem
      (Agata ma 7 lat) zmieniają się alergeny i postać AZS - w tej chwili jest
      dramatycznie. Jedyną rzecz jaką przepisuje prof. Chmielewska to Zyrtec,
      Optiderm i Elidel... Od AZS specjalistą to ona nie jest, ale może się mylę...
      A jeszcze jedno: przy każdej wizycie słyszę: "w całej swojej karierze nie
      widziałam takiego przypadku atopowego zapalenia skóry", a czytając posty wiem,
      że nie jestem sama wink)
      Powodzenia
      • wiki112 Re: prof. Chmielewska-Szewczyk/LIM 14.04.04, 14:13
        Dziekuję Ci za opinię.
        Narazie byłam tylko raz u tej Pani na wizycie. W porównaniu z lekarką w IMiD,
        odniosłam b. pozytywne wrażenie po wizycie w LIM-ie.
        Dotychczas spotkałam się z kilkoma b. przychylnymi opiniami na temat tej
        kobiety, jako lekarza.
        Mam nadzieję,że zdoła pomóc mojej córeczce.
        Magdasmile)
        • anja.t Re: prof. Chmielewska-Szewczyk/LIM 14.04.04, 16:46

          Ja też do niej przez jakis czas chodzilam i w ogole nam nie pomogla.
          • magda-lis Re: prof. Chmielewska-Szewczyk/LIM 14.04.04, 17:39
            To bardzo ciekawe co piszecie. Nie zamieżam sie wstawiać za tą osoba, bo nigdy
            osobiście jej nie poznałam, ale poradniki opracowane przez między innymi tą
            panią są polecane przez lekarzy z mojego miasta, a chciałam zaznaczyć, że nie
            może być mowy o protekcji bo miasto pani Szewczyk i to w którym mieszkam nie
            jest tą samą miejscowościa. Nie pomyślałyscie o tym, że alergia to nie złamanie
            nogi i nie wystarczy zlecić rentgen i nałożyć gips? To nie taka oczywista
            kwestja.
            Alergię najlepiej leczy rodzic bo to on ma najlepsze obserwacje.
            Ale oczywiście dopuszczam też myśl, że powyższe opinie są trafne, nie każdy
            potrafi zastosować w praktyce swoją wiedzę medyczną...
            Pozdrawiam Magda
Pełna wersja