anulka20001
11.12.11, 13:35
Witam. Mój synek ma prawie 3 lata, chodzi do przedszkola. Jest uczulony na mleko krowie, smietanę, ryby, pomidory i jaja kurze. Nabiał typu jogurt naturalny (staram sie kupowac taki bez mleka w proszku - Dr Oetker) lub biały ser czasem zjada. Testów nie robilam, ale wiem że te produkty nie są przez niego tolerowane bo ma po nich zawsze wysypkę, liszaje po śmietanie a mleko krowie po prostu zwraca.
Niepokoi mnie jego katar. Mamy dobrego pediatrę który nie faszeruje dzieci antybiotykami, mały łapie infekcje w przedszkolu, najczęściej to katar, który ścieka do gardła i powoduje kaszel, często taki z wymiotami flegmą, jest wtedy leczony inhalacjami, syropem z czosnku i cebuli lub prawoślazowym i tyle. Przy tym katarze nie ma gorączk, apetyt w normie. Ostatnio ponieważ nos był bardzo zatkany lekarz zapisał nam Flixonase, lek działał, dawałam go 2 tyg. ale kilka dni po odstawieniu katar wrócił - jest to taki trochę żółty, trochę zielony ale nie bardzo i w chwili obencej ścieka raczej nosem na zewnątrz, bo mały tylko troszkę odkasłuje.
No i do sedna. Jak myślicie czy to normalny przedszkolny gil czy może jakaś alergia. Po czym rozpoznac katar alergiczny? Mieszkanie wietrzymy, mały je w miarę zdrowo, nie jest przegrzewany - jako jedyne dziecko w przedszkolu chodzi w dresach i krótkim rękawie. W przedszkolu nie dostaje produktów na które jest uczulony, część jedzenia ma z domu a np zupa jest dla niego odlewana z gara przed zabieleniem.
Moze coś poradzicie.