Dodaj do ulubionych

Proszę o radę-rączki

01.07.04, 19:18
Czesc dziewczyny,
Wreszcie mam chwile, zeby napisac, bo u mnie teraz kolowrot na okraglo-maz
tydzien na delegacji.
Przepraszam, ze wczesniej nie odpisalam mamom, ktore mnie wsparly w mojej
niedoli, bardzo Wam dziekuje, w ogole to gdyby nie to forum to bylabym juz
chyba u czubkow.
Mam ogromna prosbe. Radze sobie jakos elidelem na buzi, w zgieciach na
lokciach karku, kolanach i za uszami. To znaczy smaruje i znika na jakis
czas. Natomiast nic nie moge zrobic z raczkami, z dlonmi. To paskudztwo tak
sie rozprzestrzenia, ze maly ma tam juz skore jak krokodyl, jak poparzona
kwasem. Smarowalam hydrokortizonem, ale po dwoch dniach wszystko wraca
jeszcze mocniej. Robilismy mu wymaz bakteriologiczny z raczek i ma na nich
dodatkowo jeszcze gronkowca
Czy macie jakis sposob. Tym bardziej, ze silniejszymi srodkami moge smarowac
tylko na noc, bo caly czas wklada je do buzi.
Dzieki za pomoc i wsparcie
Aska
Obserwuj wątek
    • magda-lis Re: Proszę o radę-rączki 02.07.04, 11:11
      Jeżeli wysypka schodzi po zastosowaniu tak mocnych środków, ale zaraz wraca to
      znaczy że alergen nie został wyeliminowany. Nie widzę innej rady jak - jeśli
      AZS jest stwierdzone (a nie np. łuszczyca) uważnie szukać alergenu i go jak
      najszybciej odstawić. Inaczej wiecznie skóra będzie brzydka.
      pozdrawiam Magda
      • jana_mama_misi Re: Proszę o radę-rączki 02.07.04, 12:18
        Czasem niestety nie jest łatwo znaleźć co uczula, a nawet jak sie znajdzie to
        wyeliminowac calkiem sie nie da (kurz, pyłki).

        Misia miała dokładnie taka sama skóre na rekach, my tez to nazywalismy
        krokodyla skórka, najpierw skóra wygladała jak ogladana pod lupą, takie
        powiekszone bruzdy, Misia strasznie drapała rece, wiec doszły do tego ranki,
        strupy i pecherze, skóra w dotyku jak pumeks, po prostu dramat.
        Elidel sobie z tym zupełnie nie radził, hydrokortyzon tez po pewnym czasie nie.
        Ale w końcu udało nam sie poprawić stan skóry.

        Po piersze zaczełam systematycznie co wieczór smarowac skóre cinusienka warstwą
        cutivate krem, to steryd sredniej mocy, ale u nas nie bylo innego sposobu. Po 3
        dniach skóra zagoila sie na rekach, tak ze mozna bylo zastosowac jakis krem
        zmiekczajacy (wczesniej tylko lipobaza, bo inne kremy szczypały). Ja stosowałam
        krem exomega a-dermy, kilkukrotnie w ciagu dnia. Wazne zeby zaraz po umyciu rak
        od razu nakremowac skóre. Raczki były jako pierwsze smarowane po kapieli, rano
        tez tym kremem, po kazdym myciu, po kazdym moczeniu w wodzie. Ten krem zmiekcza
        skóre i dodatkowo tworzy nietłusta ochronna warste. Dodatkowo rano i wieczorem,
        jak juz krem wniknął w skóre to smarowałam rece tłustym kremem (nanobaza, masc
        cholesterolowa). Po 3 dniach kuracji skora sie poprawila tak, ze przez
        kolejnych kilka dni smarowałam raczki cutivate co drugi wieczór, a potem
        jeszcze ze 2 razy co 3 dzien. Potem juz wyłacznie sam krem exomega, bez sterydu.
        Po ok. 3 tygodniach takiej kuracji skóra była miekka w dotyku, strupy, rany,
        pecherze i swiąd znikneły, optycznie jest o niebo lepsza niz była, choc nie
        idealna. Potem przez ok. 3 tyg. nie musiałam smarowac w ogole sterydem, skóra
        była ładna, jednak od czasu do czasu cos wyjdzie, ale niewiele, to smaruje max.
        2 dni i mocno nawilżam/natłuszczam.
        Teraz mineło przeszło 2 miesiace od rozpoczeacia kuracji, skóra jest niezła, w
        niczym juz nie przypomina krokodylej skórki, rece nie swędza. Czasem cos sie
        pojawi, u Misi to sa takie czerwone drobne grudki, niestety trudno mi
        stwierdzic od czego.

        W ten sam sposób udało mi sie poprawic stan skóry stóp, tez były rany i strupy
        i swiąd, choć skóra duzo lepsza niz na rekach. Teraz skóra jest gładka, nie ma
        strupów, tylko blizny niewielkie zostały. Mowie o stanie skóry po odstawieniu
        sterydu oczywiscie.

        Jesli jest gronkowiec na skórze to moze trzeba zastosowac maść z antybiotykiem?

        Pozdrawiam Jana
    • jannar Re: Proszę o radę-rączki 02.07.04, 18:19
      Bardzo dziękuję za rady. Jeśli chodzi o identyfikację tego alergenu to ja już
      się poddałam, walczę z tym 6 i pol miesiaca, analizuje, zamartwiam sie i nie
      spie po nocach i dalej nie wiem co uczula Antka. Wiec moze lepiej sprobuje
      rzeczywiscie systematycznie smarowac, natluszczac i nawilzac te lapki i moze
      cos z tego wyjdzie. Postaram sie tez zastosowac antybiotyk, bo podobno ten
      cholerny gronkowiec ginie od neomecyny. Bede walczyc musze, bo czasami mi sie
      wydaje ze kiedys sie obudze, a mojemu maluszkowi znikna raczkisad(
      Jeszcze raz dziekuje za wsparcie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka