Dodaj do ulubionych

Jak wytropić alergen?

10.10.13, 11:13
Mój synek ma problemy skórne - na buzi robią mu się takie czerwone krostki, które zlewają się w czerwone plamy. Są na linii włosów, na skroniach, pod oczkami i na policzkach. W takiej kolejności się pojawiają. Wygląda to na prawdę strasznie, mimo smarowania emolientami (Lipobase, oilatum) i np. linomagiem/alantanem plus, skóra tam się wysusza w mig i po jakimś czasie od wystąpienia zmian - łuszczy.

Takie zmiany ma praktycznie od urodzenia, raz bardziej, raz mniej nasilone. Najpierw od pediatry dostaliśmy steryd (elocom), w trakcie stosowania którego zmiany zniknęły i ładna buźka utrzymywała się przez 3 dni po zakończeniu kuracji (5-cio dniowej). Później wszystko wróciło.
Ja od stosowania tego kremu (10.09) jestem na diecie bezmlecznej (i bez białka krowiego).

Byliśmy więc u specjalisty alergologa (też pediatra), która potwierdziła, że to alergia, prawdopodobnie na białko krowie (?? mimo diety nadal??) i zaleciła testy z krwi: na mleko krowie, na białko jaja i "miks pokarmowy" (cokolwiek to znaczy) - obecnie czekamy na wyniki, nic jeszcze nie wiem. Poza buzią zaczęły pojawiać się podobne zmiany (szorstkie place i krosteczki) na łokciach od zewnątrz i na łydkach też od zewnątrz.

Dostaliśmy inny steryd, łagodniejszy i znowu sytuacja się powtarza - do soboty stosowałam go, od tygodnia zapisuję co jem, a od wczoraj znów zmiany na buźce sad Dodatkowo poza białkiem krowim odstawiłam pomidory, maliny, orzechy, białko jaja i inne potencjalne alergeny.

Sytuacja na łokciach i łydkach jest lepsza po smarowaniu alantanem plus, ale nie jest tak jak być powinno...
Równocześnie walczymy z ciemieniuchą, która również może być objawem alergii sad Nic jej nie pomaga, natłuszczam, wyczesuję, myję, natłuszczam i po nocy ponownie robią się zmiany na główce sad

Szkoda mi tego mojego maleństwa, nie mam pojęcia co może go uczulać. Na śniadania jadam chleb (własnoręcznie pieczony) z np. szynką, pasztetem (sprawdzam składy), później kawa rozpuszczalna ze zbożową i np. ciastka sasanki (sprawdzony skład), sezamki, ciasta bezmleczne i bezjajeczne, później obiad np. zupa dyniowa, makaron z tuńczykiem, kopytka z kapustą kiszoną i kiełbasą, itp. no i kolacje np. kiełbasa polska biała gotowana, kanapki, szprotki w oleju (wapń). Strasznie ubogi ten mój jadłospis, chodzę głodna, a nadal mały cierpi sad
Mam pomysł, żeby jeść powiedzmy 2 dni sam ryż i gotowaną pierś z indyka, czy to pomoże? Tzn. czy zmiany powinny się cofnąć? Po jakim czasie? Czy te 2 dni wystarczą?
Nie wiem co robić, pójdę znowu do lekarza, to powie mi to co ostatnio i znowu zaleci stosować steryd sad
Pomóżcie!
Obserwuj wątek
    • kalia-99 Re: Jak wytropić alergen? 10.10.13, 13:13
      Wiesz co, straszna jest ta Twoja dieta i nie pomoże ona alergikowi.
      " szynka, pasztet
      >później kawa rozpuszczalna ze zbożową i np. ciastka sasanki (sprawdzony sk
      > ład), sezamki, ciasta bezmleczne i bezjajeczne, później obiad np. zupa dyniowa,
      > makaron z tuńczykiem, kopytka z kapustą kiszoną i kiełbasą, itp. no i kolacje
      > np. kiełbasa polska biała gotowana, kanapki, szprotki w oleju (wapń).

      Musisz jeść naturalne produkty takie bez chemii spożywczej, nie gotowce kupowane w sklepie (czytanie składu nie ma tu znaczenia to i tak jest syf). Gotować trzeba posiłki w domu i myśleć co się wrzuca po kolei do garnka.
      Choć to i tak może nie przynieść poprawy natychmiast, trzeba dużo obserwować, zapisywać wszystko, wykonywać testy , żeby jak najszybciej dojść co uczula. A to jest orka. Ja na przykład po roku męki i drakońskiej diety, doszłam dopiero za ( pomocą lekarza, którego znalazłam dopiero na drugim końcu Polski), że moje dziecko min. uczula MIĘSO, indyk, schab, kaczka, kurczak eko czy sreko - obojętnie.
      Życzę Ci wytrwałości i znalezienia mądrego lekarza, który Ci pomoże.
      Zmiany ustąpią jeśli wyeliminujesz wszystkie alergeny. Wtedy skóra w ciągu 4-5 dni stanie się aksamitnie gładka, nie smarując jej niczym. Smarowanie daje efekt na 2-3 dni potem plamy wracają, bo dziecko zjada alergen/y.
      Przejdź jak najszybciej na dietę hipoalergiczną i obserwuj swoje maleństwo.
      • marika78 Re: Jak wytropić alergen? 10.10.13, 18:34
        kalia99 a mozesz napisac mi na priva jaki to lekarz? My tez szukamy dobrego lekarza i w naszym duzym miescie nie znalezlismy takowego, wybieramy sie do Stalowej Woli do jednej lekarki ale opinie o niej tez sa skrajne, wiec jesli masz jakiegos sprawdzonego lekarza bardzo prosze podziel sie ta informacja. Moj mail marika 78@gazeta.pl
        z gory dziekuje
        masz racje dieta straszna, ryba z konserwy, pasztety, wedliny, sasanki...
        lepiej przeciez ugotowac normalna zupe jakas z kasza czy makaronem, zjesc na drugie danie kasze, ryz, makaron z miesem jakims a nie katowac dziecka i siebie taka dieta.
        Konserwy odpusc raczej, ryby tez niestety czesto uczulaja wiec uwaga z nimi w ogole. Sasanki- czy one nie zawieraja mleka? Nie chce mi sie wierzyc, pewnie serwatke w proszku- uwaga to tez mleko!
        • kruffa Re: Jak wytropić alergen? 10.10.13, 18:48
          To co napisały dziewczyny: nie jesteś na diecie. Jesz tyle chemi, ze "głowa mała". A co do składów - nie wszystko tam jest.
          Pamiętam czas gdy moje dziecko mogło jeść już nabiał, a coś ją koszmarnie uczulało wokół ust. Potem przez przypadek wpadliśmy na to że było to masło polskie mlekovity, które ma podobno w sobie 100% masła bez dodatków. A jednak miało, bo jako jedyne masło uczulało moje dziecko, które było swoistym detektorem chemii.
          Powinnaś jeść nieprzetworzone produkty, a wędliny daruj sobie. Przecież każda zwiera pieprz, o soli peklującej i innych dodatkach nie wspomnę. Upiecz/ugotuj mięso.

          Jesz w sumie to czego nie powinnaś a nie wiem dlaczego nie jesz brokuła, fasolki, buraków itp. Z warzyw nie powinnaś jeść pomidorów, papryki, selera, dobrze jest też unikać marchwi.

          Dodam, że sezam to silny alergen. Moja córka jadła nabiał, a sezamu nie mogła.
          Kiedyś na tym forum był przypadek wstrząsu anafilaktycznego po sezamkach.
          Jeśli jesz te ciastka:
          co-jesc.pl/producent-obcy/lidl/ciastka-sasanki/
          to jest to sama chemia plus znów sezam.

          Kruffa
    • ag_79 Re: Jak wytropić alergen? 10.10.13, 23:06
      Dziewczyny, dzięki za rady. Co do diety, to nie jem tylko tych rzeczy, które opisałam wink To Na początku unikałam po prostu białka krowiego, nic więcej nie ograniczałam. A że moja dieta była bardzo bogata w nabiał, to nagle nie miałam co jeść. Na chleb więc albo wędlina, albo pasta z fasoli, albo awokado itp....
      Wędliny albo robię sama (pieprz, sól peklowa to takie zło? jakie przyprawy są więc dozwolone?), albo kupuję b. dobrej jakości w sprawdzonym sklepie, nie jest to syf na pewno. Jeżeli mięso miałabym odstawić, to co mi zostanie? Warzywa jem, owszem, ale nie wszystkie (bez papryki, pomidorów - bo się boję).
      Od jakiegoś tygodnia-dwóch usunęłam z diety potencjalne alergeny takie jak orzechy, pomidory, maliny, cytrusy, banany, winogrona, kakao. Nie wiem, co jeszcze usuwać. Te sasanki, sezamki to przecież nie nonstop, tylko do kawy, jak mnie ciągnęło (a ciągnęło i ciągnie bardzo), a póki dieta miała nie zawierać białka krowiego, to przecież ok smile Teraz już szukam dalej, więc zgodnie z Waszą radą odstawię. Szprotki - wyczytałam, że przy diecie ubogiej w wapń powinno się jeść, więc nie przyszło mi do głowy, że nie wolno...

      W kwestiach alergii pokarmowych nie mam doświadczenia, z córką nie miałam takich problemów, dlatego można powiedzieć, że na razie błądzę w chmurach, a lekarze nic nie pomagają, stąd mój post wołający o pomoc do Was...

      Planuję najbliższe posiłki przygotowywać bardziej restrykcyjnie, ograniczę się do kilku produktów (ryż, drób, marchew?, kasze) i zobaczę, czy będzie poprawa. Nie wiem, czy mogę jeść własny chleb (na zakwasie, pszenno-żytni z domieszką orkiszu, czasem amarantusa) i co z własnoręcznie peklowanym i parzonym schabem?? Co jadać na kanapki w takim razie?
      • kalia-99 Re: Jak wytropić alergen? 12.10.13, 12:44
        "pieprz, sól peklowa to takie zło?"
        Sól oczyszczana (warzona) to istny chlorek sodu pozbawiony biopierwiastków. Jak chcesz jeść zdrowo to kupuj sól morską i kamienną.

        "Wędliny albo robię sama albo kupuję b. dobrej jakości w sprawdzonym sklepie" Żadnych kupnych wędlin się nie je.

        "jakie przyprawy są więc dozwolone?), Warzywa jem
        > , owszem, ale nie wszystkie
        [i]
        Zajrzyj na dietę e-kasi27, tam masz wykaz produktów dozwolonych tzw. "bezpiecznych". Co nie oznacza, że nie mogących uczulać Twoje dziecko.

        "Jeżeli mięso miałabym odstawić, to co mi zostanie?"

        Nie odstawiaj mięsa. To, że mój mały jest na nie uczulony, nie znaczy, że Twoje dziecko też jest. Jedz drób hodowany tylko w naturalnych warunkach.

        "Te sasanki, sezamki to przecież nie non stop, tylko do kawy"
        Zgroza. Przepraszam, za emocje. Ale trzeba usunąć z życia cukier i słodycze jak chce się pomóc dziecku.
        Ta kawa to też nienajlepszy pomysł. Jak już to sypana, nigdy ten proszek pod nazwą rozpuszczalna.

        "Szprotki"
        jak są z puszki i zalane olejem i przyprawami i licho wie jeszcze czym to usunąć.
        Ryby mogą być przyczyną niebezpiecznych reakcji jako alergen pokarmowy i wziewny. Ryby oddziałują najczęściej na drodze alergii. ige zależnej (natychmiastowej). Ale jak dziecko nie ma na nie uczulenia to zaleca się je jeść częściej niż mięso!

        "marchew?"
        Marchewkę się linczuje wręcz na tym forum. Mi np. alergolog kazała ją jeść...

        "własny chleb (na zakwasie, pszenno-żytni z domieszką orkiszu
        >, czasem amarantusa"

        Mąka pszenna jest niezalecana przy diecie eliminacyjnej ze względu na gluten. Orkisz to też jakby pszenica. Amarantus jest wspaniałysmile

        '"na razie błądzę w chmurach"
        ja też błądziłam i nadal jeszcze błądzę, ale warto czytać jak najwięcej i się uczyć. Tu chodzi przecież o zdrowie naszych chorych dzieci.
        Pozdrawiam.
        • ag_79 Re: Jak wytropić alergen? 16.10.13, 20:46
          Dziękuję za wskazówki. A od dziś mam jeszcze większy mętlik w głowie - wyniki badań wyszły negatywnie (klasa 0 przy białku jaja, mleku i panelu pokarmowym mieszanym: pszenica, białko, mleko, dorsz, orzechy arachidowe). Ja nadal na diecie, a małemu gorzej - wysypuje go jeszcze na nóżkach i rączkach...
          Jest gorzej, niż gdy jadłam wszystko... sad(
          Jestem umówiona tym razem do dermatologa, prywatnie, a dopiero na przyszły piątek.
          Nie widzę kompletnie zależności między tym, co jem, a tym, jak mały wyglądasad
          Dziś zaczęłam prać wszystkie jego rzeczy od nowa, w płatkach mydlanych...

          Czy to, że robi się gorzej, oznacza, że alergen nie został wyeliminowany? Czy on nadal krąży w organizmie?
          • kruffa Re: Jak wytropić alergen? 17.10.13, 11:41
            A jakie ma IGE całkowite? Być może twoje dziecko ma alergię IgE niezależną i w testach nigdy nic nie wyjdzie.
            Może być gorzej, bo jesz w wiekszej ilości coś co uczula, a z drugiej strony alergia się rozwija.
            Co dokładnie jesz/pijesz i jakie przyjmujesz leki, bodź co dajesz dzieku?

            Kruffa
            • ag_79 Re: Jak wytropić alergen? 17.10.13, 12:40
              Nie mieliśmy zleconego Ige całkowitego, zrobiłam to dopiero wczoraj po odebraniu wyników.

              Od dziś przeszłam na dietę bezglutenową, wypisałam sobie co będę jeść:
              - mięso: indyk / królik (do niego chyba się nie przekonam),
              - ryż, kasze (jaglana, amarantus, kukurydziana), ziemniaki
              - owoce: jabłka, gruszki,
              - warzywa: marchew, brokuł, buraki, kukurydza
              - pieczywo chrupkie bezglutenowe (ryżowe/kukurydziane)
              - picie: woda, kompot jabłkowy, herbata czarna
              - olej z oliwek, siemię lniane
              Łykam: Cyclo3Fort, Prenatal Classic, Omega-3, wapń w tabletkach. Małemu nic poza swoim mlekiem i kapsułkami wit. D+K nie daję - planuję za kilka dni przejść na podawanie mu tranu (Moller's Baby, naturalny smak), bo wit. K już nie musi brać (zostało mi kilka kapsułek).
              Wyprałam wczoraj pierwszą partię ubranek w płatkach mydlanych (do tej pory Jelp), ale słabo schną...

              Zjadłam już rano owoce, kaszę jaglaną, amarantus i czuję się głodna. Właśnie gotuję na obiad buraki, upiekę filet z indyka i zjem z ryżem... Na kolację planuję znowu indyka z obiadu w plastry i zjeść z chrupkimi krążkami ryżowymi (naturalnymi).
              Czy ten mój głód minie? Ledwo weszłam do domu na 3-cie piętro z małym i zakupami, słaba jakaś się czuję... wink

              Planuję pozostać na w/w produktach przez 2-3 tyg. i jeśli będzie poprawa to zamierzam wprowadzać rzeczy wykluczone. Gorzej, jak poprawy nie będzie sad
              • e-kasia27 Re: Jak wytropić alergen? 17.10.13, 19:19
                ag_79 napisała:

                >
                > Od dziś przeszłam na dietę bezglutenową, wypisałam sobie co będę jeść:


                > - mięso: indyk / królik (do niego chyba się nie przekonam),

                I lepiej się nie przekonuj.
                Królik to jedno z najczęściej uczulających mięs, a na dodatek ma białka takie same jak w mleku, więc jak dziecko uczulone na mleko, to królika jeśc nie powinno.
                Wieprzowina rzadko powoduje u dzieci problemy, ja bym nie odstawiała.



                > - ryż, kasze (jaglana, amarantus, kukurydziana), ziemniaki


                Ziemniaki lepiej też wyrzuc, bo często uczulają.
                To już lepszy gluten, bo rzadziej daje objawy ze strony skóry niż ziemniaki.
                Dodaj kaszę gryczaną białą, krakowską i paloną - też bezglutenowe są, jeśli koniecznie chcesz się trzymac diety bezglutenowej.


                > - owoce: jabłka, gruszki,

                Fatalny wybór.
                Jabłko to owoc, który najczęściej powoduje problemy, uczula prawie każdego alergika.
                Gruszka to alergen krzyżowy dla jabłka.
                Lepsze są banany, figi, melon, arbuz, winogrona - z obecnych jeszcze sezonowych.
                I czarne jagody, porzeczki, agrest w postaci mrożonej.



                > - warzywa: marchew, brokuł, buraki, kukurydza


                Marchew, to też fatalny wybór, najczęściej uczulające warzywo, alergen krzyżowy dla jabłka.
                Dorzuc kalafiora, brukselkę, kapusty wszystkie, bataty, szpinak, ogórki, dynie wszystkie i cukinie, sałatę, cykorię, a potem fasolkę szparagową, groszek, cieciorkę, soczewicę i wszystkie fasole.

                > - pieczywo chrupkie bezglutenowe (ryżowe/kukurydziane)
                > - picie: woda, kompot jabłkowy, herbata czarna


                Tylko nie kompot jabłkowy.


                > - olej z oliwek, siemię lniane
                > Łykam: Cyclo3Fort, Prenatal Classic, Omega-3, wapń w tabletkach. Małemu nic poz
                > a swoim mlekiem i kapsułkami wit. D+K nie daję - planuję za kilka dni przejść n
                > a podawanie mu tranu (Moller's Baby, naturalny smak), bo wit. K już nie musi br
                > ać (zostało mi kilka kapsułek).

                Zanim zaczniesz dawac tran zrób przerwę, bo może to te kapsułki D+K powodowały wysypkę, skoro dostaje to od urodzenia.
                Tran też może powodowac wysypkę, więc nie zaczynaj go dawac dopóki nie będzie poprawy na diecie i wysypka nie zniknie.
                No i jeszcze to Cyclo3Fort - to też może byc przyczyną wysypki - musisz to brac?
                Omega 3 też może bruździc, w zależności od tego z czego jest zrobiony.
                A w prenatalu sa barwniki, które też mogą uczulac - w zasadzie na diecie eliminacyjnej nie powinnaś brac żadnych preparatów, i dziecko też nie.
                • ag_79 e-kasiu! 21.10.13, 21:05
                  piszesz, że od jabłek i gruszek lepsze są banany, winogrona itp. Z kolei pediatra kazała mi banany odstawić - czy one faktycznie często uczulają?
                  W lipcu, sierpniu jabłek, gruszek jadłam mało albo wcale, a wtedy się zaczęły nasze problemy...

                  Opiszę jak obecnie: czekam na wizytę u dermatologa w piątek. Mały ma zmiany na rączkach, nóżkach - od zewnątrz, na ramionach i na buzi - mamy czerwone plamy, które obecnie pokrywają się żółtawym nalotem, skóra jest b. szorstka (podejrzewam, że to ciemieniucha schodzi z głowy na skronia, uszka i policzki). Podpada mi to bardziej pod ŁZS... Myję buzię chłodną wodą z np. nadmanganianem potasu, wodą z gotowanego siemienia lnianego albo płatków owsianych, nawilżam/natłuszczam oilatanem albo maścią cholesterolową. Niewiele to daje.
                  Jadam od czwartku głównie kasze, indyka (trochę wieprzowiny też), warzywa. Poprawy nie ma sad
                  • chalsia Re: e-kasiu! 22.10.13, 10:05
                    > Jadam od czwartku głównie kasze, indyka (trochę wieprzowiny też), warzywa. Popr
                    > awy nie ma sad

                    bo poprawy można się spodziewać w okresie 2-3 tygodni od zmiany diety
                    • ag_79 Re: e-kasiu! 22.10.13, 10:46
                      Poprawy tak, ale chyba nie pogorszenia?
                      Mamy skierowanie do szpitala na alergologię, mam nadzieję, że tam nam pomogą...
                      • e-kasia27 Re: e-kasiu! 22.10.13, 11:15
                        Powodzenia, może uda Ci się trafić na jakiegoś rozsądnego lekarza.
                        Chociaż z doświadczenia innych sadząc, to albo Ci każą przejść na nutramigen i nie karmić piersią, albo wypiszą sterydy i po sprawie.

                        Jeśli się w tym szpitalu da, to domagaj się zrobienia testów płatkowych dla pokarmów: mleko, jajko, pszenica albo gluten, marchew albo jabłko, pomidor albo ziemniak, banan.
                  • e-kasia27 Re: e-kasiu! 22.10.13, 10:58
                    ag_79 napisała:

                    > piszesz, że od jabłek i gruszek lepsze są banany, winogrona itp. Z kolei pediat
                    > ra kazała mi banany odstawić - czy one faktycznie często uczulają?


                    W naszej szerokości geograficznej banany uczulają znacznie rzadziej niż jabłka i to głównie wtedy, gdy najpierw jest uczulenie na lateks.
                    Jeśli w rodzinie są uczuleni na lateks, jeśli dziecko miało od urodzenia dużo do czynienia z lateksem(częste pobyty w szpitalu, operacje), masz np. lateksowe materace, poduszki, maty kokosowe w materacach, używasz lateksowych smoczków, itp. to banany mogą uczulać.


                    > W lipcu, sierpniu jabłek, gruszek jadłam mało albo wcale, a wtedy się zaczęły n
                    > asze problemy...



                    Za to pewnie jadłaś truskawki, maliny, czereśnie, marchewkę, pietruszkę, selera, koperek, kminek....,no i takie np. szprotki, w których jest pełno alergenów brzozy, a to jedno i to samo, co jabłka, bo to wszystko alergeny krzyżowe dla siebie nawzajem i dla pyłków brzozy.


                    >
                    > Opiszę jak obecnie: czekam na wizytę u dermatologa w piątek. Mały ma zmiany na
                    > rączkach, nóżkach - od zewnątrz, na ramionach i na buzi - mamy czerwone plamy,
                    > które obecnie pokrywają się żółtawym nalotem,


                    Jak się pojawia żółty nalot, to mogą być nadkażone gronkowcem.


                    skóra jest b. szorstka (podejrzew
                    > am, że to ciemieniucha schodzi z głowy na skronia, uszka i policz Podpada m
                    > i to bardziej pod ŁZS... Myję buzię chłodną wodą z np. nadmanganianem potasu, w
                    > odą z gotowanego siemienia lnianego albo płatków owsianych, nawilżam/natłuszcza
                    > m oilatanem albo maścią cholesterolową. Niewiele to daje.


                    Bo to nic nie da, dopóki nie wykluczysz wszystkich alergenów.
                    Nawet jeśli zniknie po sterydach (powinny być z dodatkiem antybiotyku jeśli zdecydujesz się smarować), to i tak w krótkim czasie wróci po ich odstawieniu i może wrócić w jeszcze większym nasileniu, bo sterydy uszkadzają skórę i mogą spowodować stan zapalny skóry.


                    > Jadam od czwartku głównie kasze, indyka (trochę wieprzowiny też), warzywa. Popr
                    > awy nie ma sad
                    >


                    Jakie te warzywa jadasz?

                    Poprawa z dnia na dzień nie nastąpi, dopiero po czterech dniach diety Twoje mleko będzie wolne od alergenów, a dziecko uwolni się od alergenów po kolejnych 4 dniach jedzenia czystego mleka, dopiero wtedy skóra zacznie się goić.
                    Ale wystarczy, że w tym czasie zjesz raz odrobinę czegoś niedozwolonego i cała zabawa, będzie musiała być od początku.
                    • ag_79 Po szpitalu... 01.11.13, 21:22
                      Wróciliśmy. Małemu zdiagnozowano ŁZS na buzi i główce. O plamkach na ciałku nic nie mówili. Dostał antybiotyk i steryd dożylnie. Poprawa w zasadzie błyskawiczna, po 4 dniach steryd był zmniejszany i odstawiony,- już tego dnia pojawiła się kolejna wysypka... Wznowiono sterydy na kilka dni i już pod koniec przy ich redukcji znowu krostki zaczęły wracać, ale już nas wypisali. Z zaleceniem smarowania... sterydem (afloderm) przed 5 dni i później kolejna seria. Nie chcę sterydów, ale chyba nie mam wyjścia, skoro nie ma poprawy, a do zapalenia skóry nie mogę doprowadzać, w szpitalu nie chcę już siedzieć, 10 dni wystarczy... Lekarka straszy mnie, że może się to rozwinąć w astmę itp.

                      Badań w zasadzie nie robili, bo ja już przyjechałam ze swoimi z krwi (klasa 0 w mleku krowim, białku jaja i panelu pokarmowym mieszanym, a także Ige całkowite - wyszło 25 przy normie 29). Mimo tego, zlecono jeszcze na koniec badanie z krwi na panel wziewny. Wyników nie mam jeszcze. Nawet się nie dziwię lekarzom, że nie potrafią zdiagnozować, bo jak? Testy z krwi nie wychodzą...

                      Mały teraz robi b. wodniste i śluzowe kupy, być może po antybiotyku, ale nie wiem? Zamierzam podawać mu dicoflor 30 i tran (Moller's naturalny).

                      Co do mojej diety:
                      - dieta bez białka krowiego: od 10. września, nadal - brak poprawy,
                      - dieta bezglutenowa: od 17.10 do 24.10 - brak poprawy,
                      - od 24.10 gluten włączony, a jem jedynie: pieczywo razowe (żytnio-pszenne), kasze (gryczana, manna, owsianka, quinoa, amarantus), ryż, warzywa (brokuły, buraki, b.mało: cukinia, bakłażan, brukiew), mięso (indyk, wieprzowina), przyprawy (sól, pieprz, cukier), picie (woda mineralna, herbata czarna, pokrzywa), owoców zero (nie wiem jakie mogę jeść).

                      Poprawy nadal nie ma. Lekarka (pediatra-alergolog) najpierw mówiła, że mogę wrócić do nabiału (czego nie zrobiłam, bo się boję), a przy wypisie stwierdziła, że może jednak potrzymam dietę 3 tygodnie.

                      Czy powinnam teraz coś wyłączyć z diety, skoro nie ma poprawy-może uczula synka coś, co nadal jem?

                      Z drugiej strony, boję się, że się rozsypię, bo już mocno schudłam, mam mało energii, siły, boję się, że mój pokarm nie jest pełnowartościowy i że mogę go stracić... Nie wiem, jakie warzywa mogę dołączyć, jakie owoce jeść między posiłkami??

                      Proszę, poradźcie, co robić?? Wiem, że najlepiej zdiagnozuję małego sama, ale nie mam pojęcia nadal co uczula. Aha, przepraliśmy już wszystkie ubranka małego w płatkach mydlanych (były do tej pory w Jelpie) i część naszych.

                      Help!

    • jagabaga92 Re: Jak wytropić alergen? 17.10.13, 14:08
      Uwaga na sterydy!!!! Na twarz w ogóle nie wolno ich stosować!!!
      • ola.kuczara Re: Jak wytropić alergen? 19.10.13, 20:30
        Hej,
        Ja jak karmilam piersią ograniczylam swoją dietę do zlewdwie garstki produktów. Chleb, awokado, gotowane ziemniaki, marchew, kurczak i banan. Pediatra przepisala córce Bebilon Pepti i ja to wstrętne mleko miksowałam z bananem i pilam taki koktajl. Zapychal mnie, a córka miała co raz lepszą skórę. Skoinczyly sie rozwolnienia też.Jak zaczęła jeść to miała dietę bezmleczna i bezjajeczna. Super skóra, zero rozwolnien.
        Teraz ma lat 5i mam wrażenie, że uczula ja wszystkosad. Poszłam tu (mieszkam w Szwajcarii) do alergolozki. Wg jej zaleceń miałam zapisywać dokładnie wszystko o je. Oraz jak była tego dnia pogoda. Wyeliminowalam kukurydzę, pszenicę, żyto, jabłka, jęczmień i słod jeczmienny (bardzo jest jadowity uważajcie!), sezam, orzechy, jajka i mleko już wyelimonowane już były. Zrobiłam znów badania krwi (wcześniej było wszystko zero, poprostu była za mała). I np. Na jajko w krwi alergii nie ma, a uczula ją.
        Zauważyłam, że potrawy muszą być proste. Kawałek mięsa (u niej najlepiej wieprzownia) ziemniak, marchewka. Zupa to zmiksowana dynia lub brokuł. Kanapka to wafel ryzowy z masłem lub awokado, tofu. Na śniadanie mleko ryzowe z kasza jaglana, polane syropem daktylowym. Na deser budynku jaglany.
        Nie polecam wanilii, cynamonu. Jak chcesz mięso do kanapki to ugotuj kawałek kurczaka(eko) i to pokrój, upiecz w folii poledwicę wieprzową. Mam ogólnie dużo przepisów przez te lata opracowanych. Mogę ci napisać mailem. Mam i mięsne i weganskie (bez jajek, mleka i mięsa) i bezglutenowe bez kukurydzy. Uważajcie na kukurydzę! Jest bardzo szkodliwa (córce w krwi nie wyszło, a uczula jak ta lala).
        Ola

        • slomciaaa Re: Jak wytropić alergen? 21.12.13, 15:15
          ag_79, czy wytropiłaś alergen?
          Ja też jestem w trakcie tropienia, jem kukurydzę i jej pochodne typu kaszka kukurydziana, kleik kukurydziany, chrupki kukurydziane, kasza jaglana, buraki, brokuły margaryna flora light lub OLA, wieprzowinę, czarna herbata, sól, cukier, pieprz, majeranek. Dietę trzymam już prawie dwa tygodnie, a poprawy nie ma. Smaruję sterydem, ale co zaleczę to nowe plamy wychodzą. Może na kurz uczulenie ma me dziecię...a czy w testach już by wyszło uczulenie na kurz u 5,5 miesięcznego dziecka?
          pozdrawiam
          • ola.kuczara Re: Jak wytropić alergen? 21.12.13, 20:53
            Hej.
            Uważaj na kukurydzę. Nie dość, ze uczula to jeszcze sorawia, ze inne rzeczy uczulają. U takiego malucha nie wyjdzie nic w testach. Moze biorezonans? Takie hokus pokus, ale może coś da. Usuń z okolicy dziecka wszystko co jest pochodzenia zwierzecego - poduszki z piorami, wełna, skóry, futra.
            Corce w testach dopiero teraz cos wyszlo.
            Jak miala rok to nic nie wyszlo.
            Teraz o dziwo jajko I kukurydza w krwi nie wyszla, a widzę, że uczula.
            I uwazaj na slod jeczmienny. Jest czasem w slodyczach, wypiekach.
            I co do tropienia alergenu to polecam zrobic spis tego co sie je. Ja dostalam od lekarki tabele i nanosilam na nia wszystko co hadla corka plus jala jest pogoda. I tak sie tropi alergeny. I ma: kukurydze, pszenice, mleko, jajko, slod jeczmienny, sezam.
            Jadla zawsze orzechy i nic nie bylo, ale wyszlo jej w krwi, ze jest bardzo uczulona I tetaz tego tez nie jesad

            • slomciaaa Re: Jak wytropić alergen? 22.12.13, 14:55
              ale jak wykluczę kukurydzę to mi pozostaje kasza jaglana, ta też uczula? Ryż uczula, kukurydza uczula... a nawet powietrze uczula sad
              a czy wyszłyby teraz testy z krwi na roztoczą?
              i czy drogi jest ten biorezonans? bo na ich stronie cen nie podają.
              • ola.kuczara Re: Jak wytropić alergen? 22.12.13, 15:08
                Ech rozumiem Twoja rozpacz. Moja corka ma juz 5lat. I co raz częściej zdarza sie, że hest u kogoś na urodzinach. Torty, ciastka, nawet kurczak w panierce- wszystko nie dla niej.
                A quinoa (komosa ryzowa)? Zdrowa bezglutenowa kasza. Sprawdzalas czy uczula? Moze amarantus? Jakby się okazalo bezpieczne to juz całe morze możliwości.
                w Polsce jak robiłam biorezonans to samo badanie bylo w granicach 100zl. Potem mozesz odczulać. Chyba 50zl za alergen.
                • ola.kuczara Re: Jak wytropić alergen? 22.12.13, 15:18
                  puszka.pl/przepis/7682-chleb_gryczany.html
                  Podaję przepis na prosty chleb gryczany (o ile możesz drożdże)
                  • slomciaaa Re: Jak wytropić alergen? 22.12.13, 17:05
                    aktualnie jem:

                    - kukurydza i jej przetwory typu: mąka kukurydziana, płatki kukurydziane (bez słodu jęczmiennego ze sklepu ze zdrową żywnością), chlebek kukurydziany, chrupki kukurydziane, popcorn, kukurydza w puszce
                    - kasza jaglana
                    - amarantus popping
                    - wieprzowina duszona, smażona, pieczona, gotowana
                    - buraki, brokuł
                    - do picia woda, herbata lipton
                    - sól, pieprz, majeranek, cukier.

                    Mały jest tylko na piersi, ma 5,5 miesiąca. Ryżu nie jem od wtorku, a kaszy gryczanej od zeszłej niedzieli. Miałam wrażenie, że zmiany po ryżu i kaszy się zaogniają, ale bez nich też są sad a może teraz wrócić do ryżu, a wywalić kukurydzę?
                    Nie mam pomysłu uż... a czy zęby mogą nasilać objawy alergii? bo dziś mu dwa ząbki wyszły smile
                    • ola.kuczara Re: Jak wytropić alergen? 22.12.13, 17:32
                      Moze jednak nie jedzenie..
                      Jesz awokado? Ono rzadko uczula.
                      Mi pomagalo, choc wiem, ze brzmi obrzydliwie koktajl z bebilon pepti I banana. Bylo dosc sycace, a corka miala normalne kupy I cerę. Pilam ze 3 razy dziennie. Nie martw się o pokarm, od takiego jedzenia nie ma szans, zeby Ci zanikł. Szybciej od ciągłe go zamartwiania. Spróbuj z tym bebilonem. To mleko modyfikowane dla dzieci ze skaza. Wiec malej nie zaszkodzi, a Ty cos zjesz. Z bananem jakos wchodzi; )
                      • slomciaaa Re: Jak wytropić alergen? 22.12.13, 19:12
                        ale nie jem banana, bo też miałam wrażenie, że uczula i dermatolog też zakazała banana sad tez myślałam, żeby prze kilka dni pić tylko bbebelon pepti i zobaczyć czy będzie lepiej. A dziś usunęłam dywany, przed wczoraj pierze, a w środę wełnianą kołdrę. Wczoraj byliśmy w centrum handlowym i mąż nosił Małego na rękach, a miał taki drapiący sweter i synek dostał mega zaczerwienień... więc może trop, że to nie pokarmówka jest dobry.
                    • chalsia Re: Jak wytropić alergen? 22.12.13, 22:58
                      a czy zęby mogą nasilać objawy alergii? bo dziś mu dwa zą
                      > bki wyszły smile

                      taK

                      jak będziesz co 5 dni dietę zmieniała, to nigdy nie dojdziesz do tego, co uczula
                      bądź konsekwentna i przez CO NAJMNIEJ 14 dni nic nie zmieniaj
                      • slomciaaa Re: Jak wytropić alergen? 23.12.13, 14:51
                        Chalsiu, przeanalizowałam swoją dietę od samego początku, czyli od 09.12.2013r. (poniedziałek) i tak:
                        - od czwartku 12.12. odstawiłam cebulę, cykorię do picia i herbatę na laktację (ten dzień był już dniem bez tych produktów)
                        - od poniedziałku 16.12. odstawiłam kaszę gryczaną (ten dzień był już dniem bez kaszy)
                        - od wtorku 17.12 odstawiłam ryż (ten dzień był już dniem bez ryżu)
                        - od środy 18.12 odstawiłam elgrey (ten dzień był już dniem bez herbaty elgrey).
                        Także masz rację, dieta była modyfikowana. W takim razie muszę 14 dni liczyć od 18.12.
                        a jem:

                        - kukurydza i jej przetwory typu: mąka kukurydziana, płatki kukurydziane (bez słodu jęczmiennego ze sklepu ze zdrową żywnością), chlebek kukurydziany, chrupki kukurydziane, popcorn, kukurydza w puszce, wafle kukurydziane
                        - kasza jaglana
                        - amarantus popping
                        - wieprzowina duszona, smażona, pieczona, gotowana
                        - buraki, brokuł
                        - do picia woda, herbata lipton
                        - sól, pieprz, majeranek, cukier.
                        Czyli trzymać dietę do najkrócej 01.01.2014r.
                        • slomciaaa Re: Jak wytropić alergen? 23.12.13, 14:54
                          Chalsiu, przeanalizowałam swoją dietę od samego początku, czyli od 09.12.2013r. (poniedziałek) i tak:
                          - od czwartku 12.12. odstawiłam cebulę, cykorię do picia i herbatę na laktację (ten dzień był już dniem bez tych produktów)
                          - od poniedziałku 16.12. odstawiłam kaszę gryczaną (ten dzień był już dniem bez kaszy)
                          - od wtorku 17.12 odstawiłam ryż (ten dzień był już dniem bez ryżu)
                          - od środy 18.12 odstawiłam elgrey (ten dzień był już dniem bez herbaty elgrey).
                          Także masz rację, dieta była modyfikowana. W takim razie muszę 14 dni liczyć od 18.12.
                          a jem:

                          - kukurydza i jej przetwory typu: mąka kukurydziana, płatki kukurydziane (bez słodu jęczmiennego ze sklepu ze zdrową żywnością), chlebek kukurydziany, chrupki kukurydziane, popcorn, kukurydza w puszce, wafle kukurydziane
                          - kasza jaglana
                          - amarantus popping
                          - wieprzowina duszona, smażona, pieczona, gotowana
                          - buraki, brokuł
                          - do picia woda, herbata lipton
                          - sól, pieprz, majeranek, cukier.
                          Czyli trzymać dietę do najkrócej 01.01.2014r. A co myślisz o piciu przeze mnie bebilon pepti? Rozumiem, że do 01.01.2014r. i tak nie mogłabym go wprowadzić, aby nie zmodyfikować diety?
          • ag_79 slomciaaa 26.12.13, 20:39
            Nie wytropiliśmy...
            Zrobiłam małemu dodatkowo testy z krwi na IgE (całkowite ponad 25 przy normie do 29) na ziemniaka, banany, wieprzowinę, jabłko, marchewkę - wyszło wszystko w klasie 0. Więc już z IgE dałam sobie spokój, ile można.
            Zrobiłam sobie test Food Detective (bada przeciwciała IgG) z polecenia dermatologa i wyszła mi duża nietolerancja na: kukurydzę, pszenicę, mleko krowie, jajko, skorupiaki (o dziwo żadnych objawów nietolerancji po zjedzeniu tych pokarmów przez całe życie swoje nie miałam i nie mam...), mała nietolerancja na gluten, żyto, drożdże. Lekarz kazał to wszystko odstawić, twierdząc, że przekazuję małemu to IgG i jedząc te pokarmy mały ma takie reakcje skórne jak ma.
            Od 2 tygodni jestem na diecie bez pszenicy, nabiału, jaj (znowu) i kukurydzy, skorupiaków też nie jem. Cytrusów też unikam, choć mi nic nie wyszło, kakao jem, jabłka prażone jem. Poprawa była w czasie, kiedy to przez tydzień całkowicie zarzuciłam dietę, później nadal bez diety było pogorszenie i po przejściu na dietę znowu utrzymują się zmiany na buzi, doszły znowu na ciele (choć od dobrych kilku tygodni było ładnie!).
            Piekę chleb bezglutenowy, ciasta bezglutenowe, bez jaj i mleka, robię swoje wędliny i jakoś trwam, ale coraz mniej sensu w tym widzę...
            Wyszły nam testy płatkowe kontaktowe np. na proszki do prania - więc może to uczulają np. swetry babci, która małego nosi, a pokarmy nie mają nic do tego...
            No ale jeszcze dla spokoju sumienia pobędę na tej diecie z miesiąc, bo ponoć 2 tyg. może być za mało na oczyszczenie się organizmu.
            Jakoś mam małe przekonanie o tej alergii pokarmowej... Zgodnie z zaleceniami pediatry, alergologa i dermatologa mam zamiar wprowadzić na dniach gluten i rozszerzać dietę (okienko immunologiczne 4-6 miesiąc), bo mały ma właśnie 5,5 m-ca. Więc jutro dostanie mannę.
            Ale jak zobaczę reakcje na ewentualne rzeczy go uczulające to nie wiem, skoro wysypkę dostaje nie wiadomo kiedy i z czego...
            Najgorsze to to, że nie chce pić nic z butelki, nawet odciągniętego mleka, a za 2,5 mc-a ja wyjeżdżam na tydzień bez niego i dlatego musi już zacząć uczyć się jeść czegoś innego niż moje mleko sad
            • slomciaaa Re: slomciaaa 30.12.13, 17:15
              ag_79 napisała:

              > Nie wytropiliśmy...
              > Zrobiłam małemu dodatkowo testy z krwi na IgE (całkowite ponad 25 przy normie d
              > o 29) na ziemniaka, banany, wieprzowinę, jabłko, marchewkę - wyszło wszystko w
              > klasie 0. Więc już z IgE dałam sobie spokój, ile można.

              Też miałam zamiar zrobić Małemu testy na ziemniaka, banana, marchewkę, roztocza kurzu, ryż i kukurydzę, ale na razie daję sobie z tym spokój.

              > Piekę chleb bezglutenowy, ciasta bezglutenowe, bez jaj i mleka, robię swoje węd
              > liny i jakoś trwam, ale coraz mniej sensu w tym widzę...
              > Wyszły nam testy płatkowe kontaktowe np. na proszki do prania - więc może to uc
              > zulają np. swetry babci, która małego nosi, a pokarmy nie mają nic do tego...
              > No ale jeszcze dla spokoju sumienia pobędę na tej diecie z miesiąc, bo ponoć 2
              > tyg. może być za mało na oczyszczenie się organizmu.

              Ja też już coraz mniej sensu widzę w tej diecie, w środę 01.01.2014r. minie dwa tygodnie od odstawienia ostatniego produktu, którym był ryż, a ogólnie na diecie jestem od 09.12.20123. Raz jest gorzej, raz lepiej, a nawet są dnie jak dziś, że zmian brak! Ale nie wiem czy od diety czy od tego, że od soboty kąpiemy w wodzie mineralnej, co poradził jeden pan z innego wątku. Bo mnie i Mężowi na twarzy też takie suche placki powychodziły, ale bardziej ja ŁZS, a nóż to od wody.

              > Jakoś mam małe przekonanie o tej alergii pokarmowej...

              Dlatego sama zastanawiam się, czy u nas to też pokarmówka...Chyba nie umiem analizować tego co zjadłam i tego co się w danym dniu wydarzyło. A może nie zwracamy uwagi na to co dzieje się dookoła, tak jak np. u ciebie - babcia i jej sweter. I to należałoby zapisywać i potem zobaczyć kiedy objawy się nasilają. Tylko czy to będą natychmiastowe objawy czy opóźnione? I to jest najgorsze, że nie wiadomo sad

              Zgodnie z zaleceniami pe
              > diatry, alergologa i dermatologa mam zamiar wprowadzić na dniach gluten i rozsz
              > erzać dietę (okienko immunologiczne 4-6 miesiąc), bo mały ma właśnie 5,5 m-ca.
              > Więc jutro dostanie mannę.

              I co wprowadziłaś mannę? JA sama mam dylemat co Małemu teraz podawać. Bo w piątek 03.01.2014r. skończy 6 miechów.

              > Ale jak zobaczę reakcje na ewentualne rzeczy go uczulające to nie wiem, skoro w
              > ysypkę dostaje nie wiadomo kiedy i z czego...

              No właśnie! Skąd będziemy wiedzieć, że to po danym produkcie, a nie po czymś innym... Ale chyba łatwiej i szybciej reakcja nastąpi, jak dziecko coś zje niż jak przez pokarm matki, tak mnie się wydaje...Zakupiłam trzy słoiczki, nie wiem po co, tak jakoś mnie tknęło: kalafior, ziemniak z dynią i trzeci - banan. Miałam taki plan: ugotować ziemniaka na sam początek, dodać do niego troszkę mojego mleczka i zrobić takie piuree i podawać coś takiego przez 3 dni, jakby nic się nie działo to chyba by przeszedł ziemniak i mogłabym tego ziemniaka z dynią ze słoiczka potem spróbować. A może lepiej od marchewki zacząć? Choć wczoraj rozmawiałam ze znajomą (dziecko alergik), że alergolog powiedziała jej, że np. 3 danonki mogą nie uczulić, ale zjedzenie czwartego już może uczulić. Więc sama nie wiem co o tym wszystkim myśleć.

              > Najgorsze to to, że nie chce pić nic z butelki, nawet odciągniętego mleka, a za
              > 2,5 mc-a ja wyjeżdżam na tydzień bez niego i dlatego musi już zacząć uczyć się
              > jeść czegoś innego niż moje mleko sad

              A może ze szklaneczki tudzież kubeczek niekapek by lepiej pasował. Ja mojemu latopik łyżeczką podaję, a końcówkę już mu ze szklaneczki daję i ładnie połyka ze szklaneczki. Choć to są malutkie ilości, ok 2-3 łyżeczek.

              • ag_79 Re: slomciaaa 04.01.14, 22:58
                Mój od piątku zeszłego (27.12) je ziemniaka, w środę 1. stycznia wprowadziłam dodatkowo mannę (najpierw maluśkie ilości z ziemniakiem a od wczoraj konkretnie pół łyżeczki sypkiej gotowanej z moim mlekiem), a od dziś do ziemniaka dorzuciłam marchewkę. W planach dynia, ale to za tydzień. Planuję wprowadzać jedno nowe warzywo/owoc na tydzień.
                W międzyczasie, jeszcze przed ziemniakiem coś mu się na klatce piersiowej znowu zaczęło, w trakcie pogorszyło, teraz lepiej... Nigdy nie było idealnie, więc nie wiem, czy coś uczula. Kupy robi rzadko, ale ładne, więc myślę, że i ziemniak i gluten na razie przechodzą.
                Ja latopik odstawiłam, czekam aż będzie coś pił z czegoś innego niż z piersi, bo ani niekapek nie podpasował, ani żadna butelka do tej pory - nic nie chce pić oprócz mleka z piersi, no chyba, że śladowe ilości na łyżeczce. Kupiłam dicoflor w kropelkach i daję.
                Mój 13. stycznia skończy pół roku.
                • chalsia Re: slomciaaa 05.01.14, 00:39
                  > Mój od piątku zeszłego (27.12) je ziemniaka, w środę 1. stycznia wprowadziłam d
                  > odatkowo mannę (najpierw maluśkie ilości z ziemniakiem a od wczoraj konkretnie
                  > pół łyżeczki sypkiej gotowanej z moim mlekiem), a od dziś do ziemniaka dorzucił
                  > am marchewkę. W planach dynia, ale to za tydzień. Planuję wprowadzać jedno nowe
                  > warzywo/owoc na tydzień

                  no to już zadziałałaś wbrew zasadzie jedna nowa rzecz na tydzień !
                  od 27 grudnia do 04 stycznia było dokładnie DZIEWIĘĆ dni a wprowadziłaś w tym czasie TRZY produkty
                  w związku z czym na dzień dzisiejszy to możesz być EWENTUALNIE pewna ziemniaka - tylko i wyłącznie
                  • ag_79 Re: slomciaaa 05.01.14, 21:46
                    Masz rację, ale glutenu nie liczę, pisałam o warzywach i owocach.
                    Choć może powinnam podawać osobno również... Jakoś zależało mi, żeby podać gluten przed ukończeniem 6 m-cy i nawet planowałam najpierw podawać mannę z mlekiem, bez warzyw wcześniej, ale gdzieś wyczytałam, że początkowo trzeba przyzwyczaić brzuszek do lżejszych warzyw, stąd ziemniak a później gluten po 5 dniach samego ziemniaka.
                    • chalsia Re: slomciaaa 05.01.14, 22:47

                      > Masz rację, ale glutenu nie liczę, pisałam o warzywach i owocach.
                      > Choć może powinnam podawać osobno również...

                      nie ma "pisałam o warzywach " itp
                      liczy się NOWY produkt, nie ważne czy nalezy do owoców morza, warzyw, owoców, kasz, napojów gazowanych,

                      tak, powinnaś osobno
                      i NIE MA pośpiechu z wprowadzaniem glutenu ZWŁASZCZA jak dziecko jest alergikiem pokarmowym

                      i oczywiście, że najpierw wprowadza się warzywa i owoce, potem mięsa a akurat gluten później
    • mynia_pynia Re: Jak wytropić alergen? 26.12.13, 17:01
      Nam się udało. Syn wyglądał strasznie przy max dolegliwościach alergicznych. Nawet nie zdawałam sobie z tego sprawy bo przez google można znaleźć o wiele więcej gorszych przypadków, ale miny dermatologa i alergologa mnie nastraszyły.
      Przeszliście na dietę taką jak przed pojawieniem się alergii i udało mi się znaleźć alergen.
      Mleko pod każdą postacią.
      Teraz syn ma 2 lata z hakiem i już go mleko nie uczula, ale na 8 miesięcy w ogóle odstawiliśmy produkty mleczne.
      • ag_79 Re: Jak wytropić alergen? 26.12.13, 20:48
        Gorzej, jak zmiany pojawiają się od razu po urodzeniu w postaci trądziku niemowlęcego a po kilku tyg. przechodzą w intensywniejsze, przy czym karmiąca mama od początku je wszystko (tak było u nas, dopiero po 2 m-cach ostawiłam najpierw tylko nabiał). Wtedy dieta "przed pojawieniem się alergii" nie istnieje, bo się jej wcale nie trzymało...
    • 1_mimi_1 Re: Jak wytropić alergen? 31.10.15, 18:13
      hej, hej jest tu kto?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka