Przyprawy

01.09.04, 23:39
Jakich przypraw powinnam unikać gotując dla mojego 15 miesieczniaka, a które
są (oprócz soli) uważane za bezpieczne?
Gotowałam już z solą i pieprzem, ale chciałabym podać małemu cynamon i
oregano. Czosnek niestety wiem że podaje sie dopiero od 3 roku życia.
Dzięki
    • wroc.aga Re: Przyprawy 02.09.04, 12:57
      O cynamonie słyszałam, że uczula, staram się też nie solić.
      Ale czosnek dodaję małemu od dawna, teraz ma 19 miesięcy, a mając jakieś 8 był
      przeziębiony i dodawałam mu do zupek. Teraz też często dodaję. Czemu, Madziu
      dopiero od 3 r.ż.?
      Ja dodaję ziółek, ale takich hodowanych w domu, nie suszonych z torebek:
      oregano, bazylię, tymianek, estragon, rozmaryn, mięta na herbatkę. Nasza
      lekarka przestrzegała przed torebkowymi, to się wzięłam za hodowlę (smile.
      Jeśli możesz odpowiedz proszę co z tym czosnkiem?
      • magda-lis Re: Przyprawy 02.09.04, 20:03
        jesli chodzi o ten cynamon... bardzo jest ryzykowny? Upiekłam dzisiaj szrlotkę
        z przepisu na forum i chciałabym dać małemu, ale akurat testujemy brokuł...
        Pozdr
        • wroc.aga Re: Przyprawy 02.09.04, 21:09
          A, tylko tyle, że ciężkostrawny. Odetchnęłam. Tego się jakoś nie obawiam, bo
          surowego nie dostaje tylko zawsze gotowany czy duszony. Zresztą całkiem dobrze
          po nim zasypia i nie męczy się jeśli chodzi o reakcję układu pokarmowego.
          Nie wiem Madziu czy bardzo cynamon uczula, ja to gdzieś czytałam, ale wiesz jak
          to jest z tymi czytanymi gdzieś wiadomościami, za chwilę ktos podpowie, że
          czytał coś przeciwnego. Madziu, najważniejsza moim zdaniem jest obserwacja
          dziecka i Twoja intuicja. My całkiem nieźle na tym "wychodzimy" (smile
          • magda-lis Re: Przyprawy 03.09.04, 10:06
            Myślałam raczej o czymś w rodzaju rankingu przypraw. Coś tak jak z jedzeniem.
            powszechnie wiadomo, że np. kakao, miód orzechy seler itp. są silnymi
            alergenami. Ze zbóż pszenica potem chyba żyto jęczmień i owies, a co z
            przyprawami?
            • wroc.aga Re: Przyprawy 03.09.04, 10:52
              Wiesz Madziu, może to stąd, że generalnie alergikom się nie zaleca przypraw,
              więc trudno zrobić ranking. Większość z nas woli nie wywoływać wilka z lasu i
              nie podawać. Ja jednak się złamałam, bo to jedzenie dziecka nie dość, że
              monotonne to jeszcze bez smaku było.
              Ale tak sobie myślę, że może chodzi o to, że te kupne ziółka suszone, w
              torebkach mogą zawierać jakieś konserwanty, może jeszcze jest niebezpieczeństwo
              jakichś pleśni, może to z tego powodu?
              Ale mam nadzieję, że jeszcze któraś dziewczyna się dołączy (smile
      • magda-lis Re: Przyprawy 02.09.04, 20:05
        Nie wiem co się stało z częścią postu o czosnku. Więc jeszcze raz. Czosnek jest
        ciężkostrawny i obciąża wątrobę. Dorosły jeśli ie chce obciążac organizmu może
        zjeść najwyżej ząbek w ciagu dnia i nie zaleca się tego wyczynu powtarzać
        codziennie.
        Pozdr
    • kruffa Re: Przyprawy 03.09.04, 11:02
      W poradniku dla alergików autorstwa dr Chmielewskiej i dr Zawadzkiej jest
      zawarta tabela, które zioła alergizują w większym, a której w mniejszym stopniu.
      Chwilowo nie mogę znaleśc tej ksiązki, ale może któraś z mam rónież ją ma i
      może podać.

      Kruffa
    • magda-lis Re: Przyprawy 07.09.04, 17:16
      Artykuł zamieszczony przez kerstink dał odpowiedź na moje pytanie i na reakcję
      u dziecka po zjedzeniu szarlotki... (mały dostał pokrzywki)

      "benzoesan sodu jest najbardziej niebezpiecznym konserwantem zawartym w
      niektórych sosach, niektórych ketchupach i w serze. Nie wszystkie sosy i
      ketchupy zawierają benzoesan, dlatego tak ważne jest sprawdzanie ich składu na
      etykietach. (Symbol benzoesanu sodu to E211). Może on również występować
      naturalnie w cynamonie, herbacie i w owocach jagodowych. Stwierdzono, że stała
      ekspozycja na niskie dawki benzoesanu sodu powoduje przewlekłe alergie (u 8,8%
      osób cierpiących na nieżyt błony śluzowej nosa). Benzoesan sodu jest również
      znanym czynnikiem wywołującym pokrzywkę u przynajmniej 10% osób podatnych na to
      schorzenie."


      • aniapatryk Re: Przyprawy 08.09.04, 09:48
        Ja kupuje przyprawy w zdrowej żywności w torebkach suszone, bez konserwantów i
        barwników i jest bardzo dobrze . Nie uczulają. Fakt ze i tak mnie te zupy na
        nich średni smakują, bo ja sama niestety musze zjesć na kostce rosołowej.No i
        niestety moje 2 letnie dziecko też ostatni zaczyna kręcić nosem .smile
        Ania
        • kruffa Re: Przyprawy 08.09.04, 09:53
          Kamis zaczął też ostatnio robić przyprawy bez glutaminianu sodu. Nie wszytskie,
          ale trochę tego jest. Z innych firm też coś tam znalazłam.

          Kruffa
          • magda-lis Re: Przyprawy 08.09.04, 10:54
            Dzięki dziewczyny.
            To chyba jakis obłęd! Skąd mogłam wiedzieć ze cynamon zawiera konserwanty w
            naturalnej postaci?!
            Zaczyna się robić coraz ciekawiej z ta alergią... Przecież nie jestem w stanie
            wszystkiego aż tak analizowac.
            Apropos Kruffa wyczytałam że nieźle udało ci się rozszerzyć diete? NApisz
            proszę co i w jakiej kolejności.
            Pozdr
            • kruffa Re: Przyprawy 08.09.04, 12:30
              Wprowadzałam w wakacje owoce (brzoskwienie i śliwki) i warzywa sezonowe (dynię,
              piertuszkę, cebulę, fasolkę, koperek, buraki). Byłam w nadmorskiej wsi i tam
              dostawałam warzywa z ogródka.
              Z owoców świeżywch odważyłam się nawet dać gruszkę i śliwkę. Te drugie moje
              dziecko ubóstwia i nie mogą stać na wierzchu, bo zjadłaby nie wiedomo ile.
              Próbowałam też banana, ale mała po nim wymiotowała. I o ile lubi sliwki i
              morele to banana musiałam jej prawie wciskać - z wielkimi podchodami dostała 2-
              3 łyżeczki. Pierwszą jeszcze zjadła, ale dalszych już nie chciała.
              Dochodzę więc do wniosku, że jak coś jej nie służy, to jeśli nawet byłoby
              pyszne - ona tego nie chce jeść. Kiedyś tak było z ryżem. Najpierw wsuwała i
              było ok, a potem jak zaczął ja uczulać (ja jeszcze tego nie wiedziałam) to za
              chińskiego boga nie można było jej namówić. To samo było z brokułami i jabłkiem.
              Widać dzieciak wie co mu służy a co nie.

              Kruffa
              • magda-lis Re: Przyprawy 08.09.04, 16:02
                Czyli brokuła nie toleruje? U nas chyba niestety też, albo miesa z królika,
                sama nie wiem.
                Mi udało sie wprowadzić jabłko którego nie mógł jesć jako niemowlak, dynię
                BUŁKĘ PRZENNĄ!, płatki owsiane, morelę. Tak sie zastanawiam co by się teraz
                opłaciło wprowadzić. Myślałam o bananie albo śliwce i chcę zapeklować szynkę,
                więc możę wędlinka?

                Piszesz że wprowadziłaś pietruszkę czy jest jakaś różnica pomiedzy natką a
                korzeniem?


                • kruffa Re: Przyprawy 08.09.04, 16:38
                  Ja bym dała śliwkę, póki jest sezon. A pietruszkę je i korzeń i natkę - róznicy
                  nie widać smile
                  Ja po doświadczeniach z bananem daję sobie spokój z cytrusami na najbliższy rok
                  albo i dłużej. Ja jadłam w dziecińswie od wielkiego dzwonu to i ona moze jakoś
                  przeżyje smile)
                  A w najbliższym czasie chcę własnie spróbować płatki owsiane, ale dopiero jak
                  przetestuję sezonowe warzywa - został mi jeszcze kalafior no i te nieszczęsne
                  brokuły (dawałam prawie 9 m-cy temu).

                  Kruffa
    • agapb Re: Przyprawy 08.09.04, 12:53
      magda-lis napisała:

      > Jakich przypraw powinnam unikać gotując dla mojego 15 miesieczniaka, a które
      > są (oprócz soli) uważane za bezpieczne?
      > Gotowałam już z solą i pieprzem, ale chciałabym podać małemu cynamon i
      > oregano. Czosnek niestety wiem że podaje sie dopiero od 3 roku życia.
      > Dzięki

      Na pewno bazylia jest alergizująca - krzyżuje się z jabłkiem i brzozą. Również
      curry jest bardzo niewskazane dla alergików. Bezpieczny jest np. majeranek.
      Czasem lepiej użyć bezpieczne ziółko niż sól.
      Aga
      • jogo2 Re: Przyprawy 09.09.04, 00:12
        > Na pewno bazylia jest alergizująca - krzyżuje się z jabłkiem i brzozą.

        Co to znaczy - krzyżuje się z jabłkiem i brzozą? Przecież nikt nie je jabłka z
        bazylią, ani tym bardziej z brzozą. Jestem zainteresowana i bardzo byłabym
        wdzięczna za wyjaśnienie.

        Pozdrawiam,

        Jogo
        • agapb Re: Przyprawy 09.09.04, 08:42
          jogo2 napisała:

          > > Na pewno bazylia jest alergizująca - krzyżuje się z jabłkiem i brzozą.
          >
          > Co to znaczy - krzyżuje się z jabłkiem i brzozą? Przecież nikt nie je jabłka
          z
          > bazylią, ani tym bardziej z brzozą. Jestem zainteresowana i bardzo byłabym
          > wdzięczna za wyjaśnienie.
          >
          > Pozdrawiam,
          >
          > Jogo


          Jogo,

          Istnieje coś takiego jak rekacje krzyżowe, które polegają na tym, że jeżeli
          jest się uczulonym na jedną rzecz to na pewno ma się uczulenie na drugą rzecz z
          pary. Istnieje tabela rekacji krzyżowych. Najbardziej "popularna" reakcja
          krzyżowa to taka, że jeżeli ktoś wykazuje uczulenie na pyłki brzozy to na
          99,99% będzie reagował na jabłko, marchewkę, ziemniaka, seler, śliwkę i na
          bazylię. Napisałam 99,99% ponieważ zdarzają się wyjątki, jak od każdej reguły.
          Tabele reakcji krzyżowych można dostać od każdego alergologa (mam nadzieję,
          bynajmniej tak powinno być).
          Pozdrawiam
          Aga
      • bacha73 Re: Przyprawy 14.09.04, 15:30
        agapb napisała:

        > magda-lis napisała:
        >
        > > Jakich przypraw powinnam unikać gotując dla mojego 15 miesieczniaka, a kt
        > óre
        > > są (oprócz soli) uważane za bezpieczne?
        > > Gotowałam już z solą i pieprzem, ale chciałabym podać małemu cynamon i
        > > oregano. Czosnek niestety wiem że podaje sie dopiero od 3 roku życia.
        > > Dzięki
        >
        > Na pewno bazylia jest alergizująca - krzyżuje się z jabłkiem i brzozą.
        Również
        > curry jest bardzo niewskazane dla alergików. Bezpieczny jest np. majeranek.
        > Czasem lepiej użyć bezpieczne ziółko niż sól.
        > Aga


        czy wiesz może coś o zbanwiennym wpływie majeranku na kaszel u dziecka? jak
        robić taki wywar
        • magda-lis Re: Przyprawy 14.09.04, 21:53
          bacha73 napisała:

          > czy wiesz może coś o zbanwiennym wpływie majeranku na kaszel u dziecka? jak
          > robić taki wywar

          O kaszlu nic nie wiem, ale maść majerankową ( do kupienia w aptece) stosuje sie
          kiedy dzidziuch ma katar.
          Pozdrawiam
          • isma Re: Tymianek 15.09.04, 10:54
            O majeranku nie, ale z tymianku, dziecieciem bedac wdychalam inhalacyjki.
            Pomagalo.
            • eklon Re: Tymianek 16.09.04, 11:07
              Hej,
              zajrzałam tu po raz pierwszy, ale wątek jest dla mnie jak najbardziej
              interesujący, bo mój synek jest uczulony. Najprawdopodobniej jest to skaza, ale
              póki co sprawdzam wszystko po kolei.
              Ostatnio zaczęłam się właśnie zastanawiać nad używanymi przyprawami. Z Waszych
              postów wynika, że najlepiej stosować zielone, świeże zioła, a co z takimi
              przyprawami jak pieprz i papryka?
              Co do tymianku? Czy inhalacje z tymianku można przyrządzać 5-miesięcznemu
              dziecku?
              • magda-lis Re: Tymianek 16.09.04, 11:10
                Takie ostre przyprawy to napewno powyzej roku, ale z tego co sie dowiedziałam
                to pieprz i sól oraz majeranek należą do tych najbezpieczniejszych - ogólnie
                ujmując.
              • isma Re: Tymianek 16.09.04, 11:26
                Oj, Eklon, jak zagladasz pierwszy raz, to jeszcze duzo przed Toba wink)).
                w szczegolnosci prawda, ze uczulac moze wszystko ;-(((.
                A powaznie, to ja bym sie z pieprzem i papryka wstrzymala, bez tego spokojnie
                mozna zyc (za to np. sol jodowana warto po roku wprowadzic, bo jod rzecz cenna)
                a male dziecko nie ma jeszcze wyrobionych nawykow smakowych i nieprzyprawione
                jedzenie lyknie bez problemu.
                Co do tymianku, to mysmy mniej wiecej wlasnie w czasie, gdy Miniatura miala 4-6
                miesiecy uzywali naparu z tymianku do nawilzania powietrza (byl sezon
                grzewczy). Normalnych nawilzaczy nie uzywam, bo legna sie w nich plesnie, ale
                wieczorem, jak zasnela, to stawialam w pokoju (oczywista, zabezpieczony i w
                rozsadnej odleglosci od lozeczka) ogromny gar z parujacym swierzo zaparzonym
                tymiankiem. Nam sie oddychalo tym fantastycznie, dziecie tez nie przejawilo
                zadnych niepokojacych reakcji. Ale, oczywiscie, jak wszystko, trzeba
                przetestowac na wlasnej (dziecka) skorze wink))
                • eklon Re: Tymianek 16.09.04, 11:53
                  oj ale namieszałam, zapomniałam napisać o najważniejszym, że karmię jeszcze
                  piersią i na razie te przyprawy dotyczą oczywiście mnie, a nie mojego szkraba!
                  Dziękuję za informację o tymianku! Sezon grzewczy tuż tuż, więc będzie jak
                  znalazł.
                  U nas na razie nie jest aż tak źle. Michał ma w tej chwili jeden zaczerwieniony
                  placek na policzku. Generalnie to coś znika i pojawia się co jakiś czas. Jak
                  się rozwija ma postać drobnych krosteczek wypełnionych jakimś płynem. Pojawiają
                  się generalnie tylko na powierzchnii ok. 1 cm2, poza tym czyściutko. Jak
                  potraktuję to jakąś maścią (ostatnio robiona, przepisana przez pediatrę) to
                  zaczynają się wysuszać i tworzyć takie żółtawe strupki, które po jakimś czasie
                  znikają.
                  Ciałko generalnie czyściutkie. Wysypuje go na klatce piesiowej po selerze i jak
                  przesadzę z nabiałem to pojawiają się chropowate plamy na ramionach, ale nie są
                  pęcherzykowate.
                  Moja pani pediatra powiedziała, że skaza jest czymś normalnym do ok.6 miesięcy,
                  i powinnam uważać szczególnie na wyroby ze słodkiego mleka i jajko, że mogę pić
                  np. kefir, maślankę, bo kwaśne mleko podobno żadziej uczula.
                  Ja po ok. 3 tygodniach diety nie widziałam żadnej różnicy dlatego zaczynam się
                  zastanawiać, czy przypadkiem przyczyną nie jest mleko tylko przyprawy, które
                  stosuję. Ja generalnie lubię dość pikantne potrawy, więc może coś w tym jest.
                  • wroc.aga Re: Tymianek 16.09.04, 12:30
                    Nie piszesz natomiast czy zwracasz uwagę na to czy ten nabiał, który jesz
                    jest "wolny" od konserwantów, i np mleka w proszku. Może to Ci pomoże. Skoro
                    raz lepiej raz gorzej przy tej samej diecie to może tu pies pogrzebany? A czym
                    smarujesz pieczywko? Jeśli margaryną to to też sama chemia. Może jadasz różne
                    kefiry albo smakowe maślanki czy jogurty? Może jeden smak powoduje wysypkę a
                    inne nie. Przeanalizuj to może, chyba, że już to robiłaś smile)))
                    • eklon Re: Tymianek 16.09.04, 13:12
                      to co jem jest bez konserwantów i bez mleka w proszku. Kefiry i maślanki tylko
                      z owocami leśnymi, truskawkami i malinami, bo mam je już sprawdzone.
                      Największy problem mam właśnie z masłem, a właściwie jego namiastką! I z moją
                      zmorą, której nie potrafię wyeliminować (mea culpa) mianowicie odrobiną mleka
                      do kawy, wiem że nawet odrobina potrafi uczulić, ale piję kawę raz dziennie i
                      zawsze wlewam taką samą ilość mleka, więc nie wpływa ono specjalnie na stężenie
                      w organizmie.
                      Ale nadal nie wiem, czy mogę bezkarnie pić kefiry i maślanki?
                      A co z jogurtami?
                      • isma Re: Tymianek 16.09.04, 13:16
                        Hm, bezkarna konsumpcja truskawek to ewenement, ale masz wobec tego szczescie ;-
                        ))).
                        Ja jestem zwolenniczka rozwiazan radykalnych - zero jakiejkolwiek krowy,
                        przynajmniej na poczatku. Nawet kefiry i maslanki nie. Nawet jogurty nie. W
                        zadnym wypadku grzeszki maslane i smietankowe. Bo moze sie okazac, ze te
                        wszystkie czesciowe poswiecenia i tak pojda na darmo ;-(((.
                      • wroc.aga już nie przyprawy:) 16.09.04, 13:33
                        No, ja bym się skłaniała ku opinii ismy. Albo na całego walczysz, albo.....w
                        ogóle. Ja dodawałam do kawy .... bebilonu pepti- on w kawie, moim zdaniem, ma
                        smak jak śmietanka w proszku. Choć tu na forum zdania podzielone, ale spróbować
                        możesz smile
                        Te truskawki, maliny. Jesteś pewna, że to nie to? A może spróbuj jakiś czas
                        tylko kupować naturalne i dodawać robione w domu dżemy z bezpiecznych owoców,
                        tzn bez tych trusk. i malin. A może robić jogurty w domu? Ale to oczywiście
                        propozycja dla mających czas i chęci.
                        • eklon Re: już nie przyprawy:) 16.09.04, 13:44
                          truskawki i maliny są na 100% bezpieczne, przynajmniej dla mojego Michałka.
                          Poza tym smakowe piję tylko od czasu do czasu, a na co dzień naturalne.
                          Nie pomyślałam, żeby do kawy zamiast mleka dodawać jakieś mleko modyfikowane.
                          Dzięki za radę!
                          Samodzielna produkcja raczej odpada, bo czasu raczej nie mam zbyt wiele.
                          A co radzicie do smarowania pieczywa?
                          • isma Re: już nie przyprawy:) 16.09.04, 13:51
                            Tez sypalam do kawy Nutramigen, ktorego konsumpcji moje dziecko w wieku 11
                            miesiecy nie podjelo wink)).
                            Ja smaruje Delma niebieska, bez serwatki, nie barwiona.
                            Ale dziecku sie jej dawac nie odwazylam, maziam czasem oliwa wink)).
    • kruffa Re: Przyprawy - znalazłam :-))) 30.09.04, 13:14
      No i znalazłam smile)
      Od razu piszę, iz sa to info z ksiązki smile)

      Ryzyko wystąpienia alergii

      Wysokie: anyż, curry, czosnek, kolednra, oregano, papryka w proszku ostra,
      pieprz kajeński i ziolony, ziarna kopru włoskiego (nie powinny być używane w
      przypadku stwierdzonej alergii nawet w postaci gotowanej)

      Niewielkie: chrzan, cząber, estragon, gałka muszkatułowa, goździki, imbir,
      kardamon, liść laurowy, majeranek, pieprz biały, pietruszka, rozmaryn, szafran,
      szałwia, trybula, tymianek, wanilia (te są alergizujące w niewielkim stopniu i
      mogą być gotowane razem z potrawami. Często mogą byc bez problemów spozywane na
      surowo.

      I to tyle z ksiazki

      Kruffa


      • magda-lis Re: Przyprawy - znalazłam :-))) 30.09.04, 18:02
        WIEEEEEELKIE DZIĘKI smile))))))
      • gutekjr Re: Przyprawy - znalazłam :-))) 30.09.04, 18:43
        Cześć!
        Mogłabyś podać tytuł tej książki?
        Z góry dzięki
        Dorota
      • agnzimka Re: Przyprawy - znalazłam :-))) 14.10.14, 18:21
        Podepnę się pod watek - z jakiej książki te dane? Czy uczulenie na przyprawy krzyżuje się ze sobą tak jak inne rośliny?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja