Dodaj do ulubionych

polfergan i ventolin

02.01.15, 21:24
Witam, moj prawie 6letni syn jest alergikiem (kurz,roztocza,kot). dostaje na stale xyzal, w razie ataków kaszlu Ventolin. dzis atak kaszlu trwal 2 godziny. dostal ventolin, oddychal swiezym powietrzem, zrobilam mu inhalacje z soli fizjologicznej. Kusilo mn7e, zeby podac mu wyciszajaco Polfergan, ale pytanie , mozna te leki z sobą łączyć?
Obserwuj wątek
    • e-kasia27 Re: polfergan i ventolin 03.01.15, 14:49
      A testy pokarmowe kiedy synowi robiłaś?
      Czy stosujesz jakąś dietę?
      To jest bardzo mało prawdopodobne, aby jedyną przyczyną takich problemów były roztocza.
      Szkoda faszerowac dziecko stale dziecko lekami. Wyłączenie alergenów pokarmowych mogłoby bardzo pomóc, a może całkowicie zlikwidowawałoby problem.
      W jakiej klasie wyszły roztocza i kot?
      Macie w domu kota?
      • doddotka Re: polfergan i ventolin 03.01.15, 15:23
        Testy mial robione w Centrum Alergologii i Pulmunologii w Karpaczu dwa lata temu i rok temu, skórne i z krwi. Wyszly tylko kurz i roztocza, klasa 5, a kot 3. Nie mamy kota ani żadnych zwierząt. Nie ma tez raczej kontaktu z kotami. W domu kurz i roztocza są pomimo sprzątania, ale nie sposób ich zlikwidowac na stale. Zazwyczaj xyzal pomaga, w atakach ventolin, ale wczoraj meczyl sie i męczyl
        • doddotka Re: polfergan i ventolin 03.01.15, 15:25
          Jesli chodzi o jego alergię to jest pod opieką alergologa. Chodzi mi bardziej i odpowiedz na pytanie o laczenie leków
          • e-kasia27 Re: polfergan i ventolin 03.01.15, 21:08
            O lekach się nie wypowiem, bo generalnie jestem przeciwniczką stosowania leków zamiast eliminacji alergenów.
            Moim zdaniem alergolog powinien wam w ciemno zlecic stosowanie diety eliminacyjnej na kilka miesięcy, a nie serwowac leki na stałe bez próby wyeliminowania alergenów pokarmowych.
            • doddotka Re: polfergan i ventolin 03.01.15, 21:52
              Eliminowalismy, spokojnie. Przez dwa lata obywalo sie bez mleka, potem inne alergeny tez byly sprawdzane.
        • e-kasia27 Re: polfergan i ventolin 03.01.15, 21:00
          A alergolog powiedział Ci, że, jak dziecko ma uczulenie na kota, to może źle reagowac na wieprzowinę, bo to alergen krzyżowy dla sierści kota, i że w zasadzie nie powinnaś gotowac w domu wieprzowego mięsa, bo może wziewnie reagowac na roznoszące się po domu zapachy?

          Nie powinien też jeśc krewetek, raków, homarów i innych skorupiaków, bo to alergeny krzyżowe dla roztoczy.

          Baczną uwagę należy też zwracac na wszelkie mąki, kasze, orzeszki, pestki i gotowe wyroby szczególnie z tak zwanej zdrowej żywności typu płatki, ziarna, bo bardzo często są w nich rozkruszki - pajęczaki blisko spokrewnione z roztoczami kurzu domowego, które mogą wywoływac taką samą reakcję, po zjedzeniu, a nawet powąchaniu zainfekowanej żywności, jak wdychanie roztoczy z kurzu.
          Taka żywnośc ma bardzo charakterystyczny zapach(niealergikom, to zazwyczaj nie przeszkadza - mój mąż by zjadł i nawet by nie zauważył, że jest coś nie tak, ja wyrzucam, syn i córka też) - trzeba wąchac wszystko natychmiast po otwarciu opakowania - nie wytłumaczę Ci niestety przez internet, jaki to zapach - może wiesz?

          Spróbuj znaleźc alergologa, który zrobi dziecku testy płatowe dla pokarmów, szczególnie dla mleka, albo w ciemno wyłaczyc z diety krowę na miesiąc i sprawdzic, czy będzie lepiej.
          Uczulenie na roztocza w zasadzie nigdy nie bywa jedynym uczuleniem - zawsze istnieje jakaś pokarmówka, ale może w podstawowych testach nie wychodzic, albo zacznie wychodzic dopiero za parę lat.

          A co do roztoczy w domu, to trzeba aby w domu było sucho, najbardziej, jak się da i zimno do 18 stopni, wtedy roztoczy jest mało, no i odpowiedni materac z pianki poliuretanowej, często odkurzany, pościel z poliestru, lub silikonu, często prana w co najmniej 60 stopniach, oraz bawełniane poszewki.

          Przy takich atakach kaszlu, duszności, świstów w oskrzelach bardzo dobrze robią inhalacje z sody spożywczej - wsypac łyżkę sody do wrzątku w niewielkim garnku i powdychac opary głęboko - ulga jest natychmiastowa.

          • doddotka Re: polfergan i ventolin 03.01.15, 23:30
            Nie wiedzialam o tych makach...nie wiem co to za zapach ale poczytam o tym dokladnie. Syn przez dwa lata nie jadl nic mlecznego, wolowiny itp. Skorupiaki i owoce morza u nas nie bywają -nie jestesmy zwolennikami.
            wypróbuje za to sposób z soda, nie znalam, a muszę chwytać sie wszystkiego smile
            pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka