O naturo przeklęta!Wojtek ma prawie 5,5 miesiąca.Jesteśmy w trakcie rozszerzania diety.Tylko nie krzyczcie,że to za wcześnie,bo my jesteśmy na mm.No i testujemy warzywa

marchewka,ziemniak,dynia,pietruszka,brokuł i zielony groszek wcinal bez problemu

od czwartku do niedzieli dostawał selera z marchewką.Żadnych niepokojących reakcji nie było,więc dziś rano ok 8.30 dostał jabłko.No i tu się zaczyna śledztwo

ok 12 zauważyłam na brzuchu i klatce piersiowej małą wysypke- i teraz nie wiem,kto winny?seler czy jabłko?