wios-na14
25.10.15, 11:01
Za moich czasów mówiona, ze dzieci nie są nerwowe czy nadpobudliwe. Było jedno lekarstwo, dla malucha klaps, dla starszych pas lub ścierką przez łeb. Tą ostatnia metodę znam znakomicie. Tylko to nie te czasy. A ostatnio widzę, że cos złego się dzieje z synem. Stara się panować, ale już parę razy wybuchnął , a ostatnio w nerwach walnął pięścią w ścianę. Podpytywałam koleżanki w pracy i usłyszałam – wyrośnie z tego, etap przejściowy i kilka podobnych banałów. Tylko jeden z kumpli powiedział przeczytaj książkę Kropki pokonaj alergię. Nerwy i alergia czy tu można postawić znak równości. Czy znacie ta książkę?