eryka5
25.02.07, 17:34
Jestem na forum od niedawna,gdyz temat naczyniaków jest dla mnie zupełnie
nowy!!.Mam 4 tygodniową córeczke u której na nosku pojawiła sie ok. tygodnia
temu niewielka plamka(poczatkowo słabo widoczna),która w chwili obecnej
niewiele zmieniła swe rozmiary(4mm na 2mm),ale jest dosc intensywnie czerwono-
bordowa.Pod nia sa widoczne malutkie 3 kropeczki,które sa poki co niewielkie
i o takiej samej barwie co ta wieksza.Po wstepnej wizycie u pediatry i
lekturze tego forum wiem ze jest to naczyniak i mowiac szczerze juz sie
bardzo martwie i przejmuje,zastanawiajac sie jaki bedzie za pewien czas i czy
ma szanse zaniknac,tym bardziej ze jest usytuowany w centralnej czesci
twarzy.Chcac zgłebic wiedze na ten temta mam kilka pytan na które moze ktos z
Was bedzie mi w stanie odpowiedziec.
1.Przede wszystkim zastawniam sie kiedy mozna zwyrokowac czy jest to
naczyniak płaski(ten niewchłanialny) czy jamisty(tzn. czy bedzie za jakis
czas wypukły)
2.Kiedy mozna najwczesniej rozpoczac laseroterapie,jakie ona daje efekty i
czy zostawia jakies szcególnie widoczne slady?
3.Czy w przypadku naczyniaków płaskich takze stosuje sie lasery u małych
dzieci i czy ten typ naczyniaka rosnie inaczej niz jamisty?
I juz na koniec ostatnie pytanie:Czy jest jakis sposób na powstrzymanie
rozrostu naczyniaka w jego poczatkowej fazie rozwoju?
Wiem ze pytan jest sporo,ale sa one efektem tysiaca mysli kłebioacych sie w
mojej głowie i wynikiem o przyszły wyglad twarzy mojego dziecka.Dodam takze
ze o ile to mozliwe nie chciałabym tradycyjnie czekac i obserwowac bo ta
niepewnosc chyba doprowadzi mnie i moja rodzine do ruiny psychicznej....
Pozdrawiam serdecznie:))