Dodaj do ulubionych

wełniany dywan

26.09.04, 17:14
moj syn ma azs. Dom cały jest dostosowany do jego choroby ( brak zasłon,
mebli tapicerowanych, często odkurzmay, kurze scieramy na mokro etc...)(
został jeden dywan- 100% wełny i on się na nim bawi, bo wszedzie indziej jest
klepak drewniana na podłodze. Jak Wy to rozwiązałyście u siebie? zostawic ten
dywan? Synek ma 8 miesiecy i na podlodze po prostu udrezylby sie w glowe. Jak
to rozwiązać? dodam, ze wypsikałam ten dywan alergofem, wiec roztoczy w nim
nie ma.
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • magda-lis Re: wełniany dywan 26.09.04, 17:43
      My musieliśmy się pozbyć dywanu, bo objawy alergiczne były na tyle silne ze
      wolałam nie ryzykować. I nie chodziło tu o roztocza ale o wełnę. A jeśli chodzi
      o uderzenia w głowę to kilka było u nas dosyć bolesnych ale też mały szybciej
      nauczył się uważać.
      Pozdrawiam
    • kruffa Re: wełniany dywan 26.09.04, 22:05
      Wełna, dywan jako siedliwsko kurzu (ile by się go nie odkurzało) i alergoff (to
      jednak chemia, której atopicy powinni się wystrzegać - ja go nie stosuję).....
      Trochę tego przy dużo.
      Moje dziecko wychowuje się bez dywanów (nie zdążyłam kupic do nowego mieszkania
      smile).
      Mała bawiła się na kocu, który przykrywalismy prześcieradłem (trzepane
      codziennie kilka razy na balkonie i raz w tygodniu prane) i nic jej nie było.
      Gdy już zaczeła raczkować, zmniejszyliśmy pole zabawy, a jak miała ok 11
      miesięcy wogóle zlikwidowalismy koc, bo mała i tak rzadko tam bywała, a trochę
      zawadzał. Dodam że w ramach profilaktyki antyroztoczowej koc z prześcieradłem
      "nocował" na oszklonym balkonie (była zima).smile))

      Kruffa
      • zosia888 Re: wełniany dywan 27.09.04, 10:15
        A czy bawiac sie tak na podlodze dziecku nie jest zimno? Moj juz chodzi, ale wiekszosc czasu i tak spedza bawiac sie na podlodze, na ktorej siedzi. O ile w lecie, wydawalo mi sie, ze jest cieplo, tak teraz juz widze, ze od podlogi ciagnie. Prawdopodobnie w zwiazku z tym juz dorobilismy sie kataru. Jak rozwiazaliscie ten problem?
        • isma Re: wełniany dywan 27.09.04, 10:53
          Mamy gole panele, a przedpokoju i kuchni gola terakote (tylko przy drzwiach
          wejsciowych zima klade scinkowy dywanik z Ikei, co by bloto sie zbieralo - ale
          i tak go wlasnie z racji tej funkcji piore w pralce co drugi dzien).
          Ubieramy corke "od dolu" troche cieplej, przyuczylismy do noszenia kapci.
          A co do kataru, to ja sie staram nie przejmowac. Odkichujemy ja tylko
          regularnie, zeby sie na jakies uszy czy zatoki nie rozwloklo. A niech sobie
          system odpornosciowy troche powiczy na czyms innym, niz alergizujace zarelko ;-
          )))
        • kruffa Re: wełniany dywan 27.09.04, 11:17
          Czy jest za zimno? Jak nie chodziła miała na rajstopy nakładane dodatkowe
          skarpety. Jak zaczęła chodzić - kapcie. Na dodatek utrzymujemy w domu bardzo
          niską temperaturę (max 19-20 st) więc ja chodzę w swetrach, a moje dziecko w
          bawełnianej bluzie i to jej najbardziej odpowiada. Jak jest za ciepło to
          zaczyna się drapać.

          Kruffa
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka