Dodaj do ulubionych

AZS - Aloes

30.09.04, 08:37
Podaje link na sok z aloesu:

www.laboratorianatury.pl/produkt.php?id=2
Pisza, ze:

Sok z aloesu poleca się osobom cierpiącym na:

- Osłabienie, brak odporności, niedobór witamin i minerałów – dostarcza łatwo
przyswajalne witaminy i minerały, wzmacnia układ odpornościowy pobudzając
produkcję limfocytów i zwiększając fagocytozę, dodaje sił
- Choroby układu trawiennego, zaparcia, biegunki, zapalenia jamy ustnej,
jelit, wrzody żołądka - reguluje wydzielanie kwasu solnego i pepsyny,
normalizuje pH żołądka na poziomie 5 - 5,5; niszczy drobnoustroje wywołujące
stany zapalne, polepsza trawienie, oczyszcza jelita
- Infekcje skóry, grzybice, drożdżyce, egzemy, czyraki, trudno gojące się
rany, oparzenia, odmrożenia – niszczy bakterie i chorobotwórcze grzyby,
pobudza przyrost komórkowy, zmniejsza ból i obrzęki, hamuje krwawienie i
znacznie przyspiesza proces gojenia. Przyjmowany wewnętrznie, oczyszcza krew
i cały organizm z zatruwających go grzybów i drożdży
- Problemy z wysuszoną i wrażliwą skórą – wchłania się 4 razy szybciej niż
woda, posiada substancje utrzymujące poziom nawilżenia przez bardzo długi
czas (jak w naturalnym, suchym i gorącym klimacie pustyni). Dodatkowo
poprawia ukrwienie skóry, wzmacnia naczynka krwionośne
i zapobiega ich pękaniu, a także służy jako naturalny, antybakteryjny
dezodorant.
- Niektóre choroby alergiczne: nieżyt nosa (łagodzi stany zapalne i obrzęk
śluzówki), biegunka - (hamuje biegunki), egzema atopowa (odżywia skórę,
znakomicie ja nawilża, zapobiega groźnym infekcjom i leczy już istniejące,
łagodzi uczucie świądu i usuwa stany zapalne)


Moze ktos chcialby wyprobowac. Przez jakis czas sledzilam dyskusje na temat
Aloesu w niemieckim forum, i znowu: niektorym zlagodzi objawy, niektorym nie.

K.
Obserwuj wątek
    • kruffa Re: AZS - Aloes 30.09.04, 08:59
      Na małej nigdy jeszcze nie stosowałam, bo potrafi uczulać, ale chyba muszę.
      Mam w domu coś co nazywam galaretką aloesową - orginalnie nazywa się to chyba
      Aloe gel.
      Wielokrotnie leczyłam tym sobie oparzenia, odgojone rany (nie wolno na otwarte
      rany).
      Znajoma handlowała kiedyś produktami jakies firmy - własnie aloesowymi i bardzo
      je sobie chwaliła, bo sama ich używała.


      Kruffa
    • patyska Re: AZS - Aloes 30.09.04, 09:25
      galaretke aloesowa testowalismy i... ja wiem, ze nikt mi nie uwierzy, bo sama w
      to nie moge uwierzyc, ale ta galaretka go chyba go uczulala (skora byla w tak
      strasznym stanie, ze nie mozna tego na sto procent stwierdzic) i jednoczesnie
      WZMOCNILA skore!!! przedtem byl to pergaminek a po aloesie co prawda liszaje
      nie zniknely, ale naskorek sie na tyle wzmocnil, ze nielatwo bylo upuscic krew
      wink co przedtem udawalo sie Jeremiemu za jednym pociagnieciem paznokcia. dzis
      lub jutro - poniewaz stan sie poprawil - bedziemy znow testowac aloesik wink
      • kerstink Re: AZS - Aloes 30.09.04, 09:30
        Moze tak byc. Kiedys sasiadka mi podarowala kawalek rosliny, abym mogla sobie
        przylozyc do swoich zmian skornych - strasznie swedzialo. Nie wykluczam, ze tak
        nie nalezy robic. Pamietam rowniez 'galaretke' z aloesu na skutki nadmiernego
        opalania sie - rewelacja.

        K.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka