skarolina
03.10.04, 17:15
Wprowadzałam ostatnio Majce bebilon pepti, ale ponieważ reakcje były nie do
końca jednoznaczne, postanowiłam spróbować z nutramigenem.
No i dałam dziś zamiast bebilonu, do kaszki. Dałam tylko 3 miareczki na 150
ml, na próbę. Zjadła ze smakiem, nawet nie protestowała. A jakieś 5 minut po
jedzeniu ulało jej się sporo (nigdy nie ulewała), a jakieś 2 godziny po
zjedzeniu zrobiła niewielką, ale jaskrawozieloną, śluzowatą i śmierdzącą kupę
(rano, przed śniadaniem zrobiła normalną).
Jak myślicie, próbować w ogóle jeszcze z tym nutramigenem, czy dać sobie
spokój od razu?