adomi
12.10.04, 12:56
Cześć! Jestem mamą małego 6-tygodniowego alergika i rwę sobie już włosy z
głowy. Jestem na diecie eliminacyjnej (karmię piersią), ale jak na razie
efektów nie widać - buźka dalej cała wysypana, mały krztusi się, kaszle i
wymiotuje. Nie jem nabiału, drobiu, chleba i produktów mącznych, a dodatkowo
zmuszam się do niewielkich ilości Nutramigenu (fuj). Mały je od 3 tygodni
Fenistil, nosek pryskamy solą morską, Elocomem smarowałam buzię 2 razy, a
więcej nie chcę, bo poprawa owszem jest chwilowa, ale potem znów to samo.
Jestem już u kresu sił, bo przez te parę tygodni generalnie żadnej poprawy...
Może będę musiała przejść na butlę w ostateczności...
Pediatra kazała wyeliminować inne przyczyny wymiotowania i sapki i skierowała
do poradni laryngologicznej - macie jakieś namiary we Wrocławiu, a najlepiej
do dobrego dziecięcego laryngologa (nawet prywatnie). Będę baaaardzo
wdzięczna.
Pozdrowienia i dodajcie mi trochę otuchy.