Dodaj do ulubionych

Czerwone policzki - od czego???

31.12.04, 14:50
Bardzo proszę Was o zdanie. Moja mała (11 miesięcy)ma od jakiegoś czasu
ciągle czerwone policzki - nie są szorstkie,nie ma krosteczek i nie swędzi.
Zauważyłam to,odkąd zrobiło się zimno. Skóra nad wargą jest spierzchnięta i
szorstka, ale odkąd zaczęłam więcej smarować (linomagiem albo bepantenem)
jest poprawa. Policzki są silnie czerwone zwłaszcza po spacerze. Czy mam to
wiązać z wrażliwością skóry, czy szukać przyczyn w alergii, bo już nie wiem -
nie chciałabym jej robić krzywdy. Podejrzewam też marchewkę, bo ostatnio
dostawała jej dość dużo (przy wprowadzaniu nie było problemów) - może od
niej? Ostatnio zauważyłam też małe krosteczki na rączkach, w miejscu gdzie
ślina styka się ze skórą (Maja ciągle doi palce). Jeszcze pytanie o kupkę -
przeczytałam tu, że jednym z ojawów alergii są niestrawione kawałki w kupce -
Maja ma tak odkąd je niezmielone jedzenie - jeśli połyka niepogryzione
kawałki warzyw czy owoców, a potem znajduj je w kupce, to mam się martwić, bo
do tej pory myślałam, że to norma. Bardzo proszę o odpowiedzi i dziękuję - u
mnie w rodzinie nikt nie ma alergii pokarmowej, ale moja mama ma astmę i
dlatego chce dmuchać na zimne.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka