09.02.05, 23:47
Czy zauważyłyście, że oliwa extra virgin przywieziona z kraju pochodzenia
jest niemal bezwonna, myślę o hiszpańskich i włoskich, a te kupione tutaj
(dodaję maluszkowi do ziemniaka i marchwi) pachną? To nie jest zapach czegoś
psującego się, ale taki dość mocny, specyficzny. Znacie jakieś niepachnące i
miejsce, gdzie je można kupić?
Obserwuj wątek
    • kerstink Re: oliwa 10.02.05, 08:42
      Nie mialam do tej pory przywiezionego, ale znam ten zapach, ktory jest troche
      nieprzyjemny. Dolaczam do pytania.

      Kerstin
    • kruffa Re: oliwa 10.02.05, 09:37
      Nie znoszę tego zapachu po okresie karmienia jak wszytsko było na tej oliwie i
      w końcu znalazłam taką, która tak nie pachnie.

      Kruffa
      • kerstink Re: oliwa 10.02.05, 09:48
        To podasz, ktory to ?
        K.
      • nati_f Re: oliwa 10.02.05, 09:55
        Która?
        Ja też bardzo proszę o nazwę smile
        Dziękuję i pozdrawiam.
      • nati_f Re: Do Kruffy 10.02.05, 11:24
        Bardzo proszę o nazwę smile
        Dziękuję.
        • kruffa Re: Do Kruffy 10.02.05, 15:55
          Zobaczę w domu i podam smile)

          Kruffa
          • kruffa Re: Do Kruffy 10.02.05, 19:26
            Po postach z rzepakiem - poddałam się smile) I tak go nigdy nie używałam, ale ok,
            powinnam zgłębić parę innych dziedzin, więc odpuszczam. Mam jeszcze dostac info
            w pigułce od znajomego lekarza smile

            No a teraz oliwa. I już sama nie wiem, czy na polu tłuszczowym nie "dałam
            ciała"? wink
            Jest to jedyny produkt, którego składu rzeczywiście nigdy nie czytałam. Oliwa
            nazywa się Goccia d'oro, jest w litrowych puszkach i napisane jest na niej....,
            ze jest to oliwa Sansa rafinowana z wytłoków oliwnych z dodatkiem oliwy extra
            virgin z pierwszego tłoczenia na zimno.
            Mi smakuje, małej nic po niej nie jest - fakt - nie jada tego za wiele.

            No teraz czekam na opinie, co z tą jest nie tak? smile
            A tak btw to chyba zacznę eksperymentować i kupowac kolejno wszytskie oliwy, bo
            jestem pewna, ze kupiłam kiedyś extra virgin w butelce i nie śmierdziała, ale
            potem zapomniałam, która to była i zaczęłam kupowac tą w puszkach. sad

            Kruffa
            • setia Re: Do Kruffy 10.02.05, 19:57
              Z moich doswiadczen wynika ( a oliwy uzywam kilkanascie lat), ze nie ma oliwy z
              pierwszego tloczenia na zimno (extra vergine) ktora nie mialaby tego
              charakterystycznego zapachu i smaku. Wszystkie, ktore go nie maja budza od razu
              moje podejrzenia, np. czesto pojawiajaca sie ostatnio oliwa typu light wcale
              nie jest oliwa z pierwszego tloczenia, podobnie jak wspomniana przez Kruffe
              sansa: z wytlokow oliwnych, czyli tych, ktore pozostaly po pierwszym tloczeniu
              i tylko z dodatkiem extra virgin (swoja droga ciekawe jaki procent stanowi to
              extra virgin).
              OLiwa z pierwszego tloczenia powinna byc ciemna, gesta i z tym
              charakterystycznym posmakiem, "podrobki" sa zazwyczaj jasniejsze i faktycznie
              bez zapachu.
              • czawdar Re: Do Kruffy 11.02.05, 01:03
                Kupiłam dziś w zwykłym spożywczaku po normalnej cenie oliwę hiszpańską marki
                GOYA i ta dużo słabiej pachnie, a też jest extra virgin. Wiem, że to produkt
                organiczny, więc musi mieć zapach i smak, ale po prostu zastanawiałam się, czy
                jakieś polskie superrozlewnie nie robią mnie w konia. Nie wydaje mi się, żeby
                te mocniej pachnące uczulały, po prostu ten zapach mnie wkurzał. YTeraz już
                wiem, że ten zapach to coś normalnego, dzięki setia.
                • kerstink Re: Do Kruffy 11.02.05, 07:45
                  Podrobki to nie tylko polski problem. Czytalam jakis czas temu artykul napisany
                  przez Verbraucherzentrale, czyli cos w stylu centrala konsumentow, ze jesli
                  chodzi o oliwe z oliwy, to rynek jest zalewany podrobkami i oliwami o kiepskiej
                  jakosci. I ani cena, ani wyglad, najwyzej ewentualnie firma swiadcza o jakosci
                  (no moze zapach ?).

                  Oliwa, ktora mam, ma typowy zapach i smak i troche mnie to przeszkadza. Czasami
                  juz sie zastanawialam, czy sie zepsula. A tak swoja droga, to musze sie popytac
                  znajomej hiszpanki, jaka ona w Polsce uzywa.

                  Kerstin
            • monaluiza Re: Do Kruffy 11.02.05, 08:34
              kruffa napisała:

              > Po postach z rzepakiem - poddałam się smile) I tak go nigdy nie używałam,

              Poszło Ci tylko na zdrowie smile))))

              > Mam jeszcze dostac info
              > w pigułce od znajomego lekarza smile

              smile ciekawe to będzie smile


              > No a teraz oliwa. I już sama nie wiem, czy na polu tłuszczowym nie "dałam
              > ciała"? wink

              NIE ! NIE DAŁAŚ !! Skąd mogłaś wiedzieć ? Robisz tutaj świetna robotę ! ale to
              forum jest tez po to, żeby sobie wyjasnic, czy też powiedzieć cos czego nawet
              lekarze nie wiedza, bo... skąd mają wiedzieć ? Po zakończeniu studiów ich
              edukacja jest kontynuowana głównie przez firmy farmaceutyczne, które jak ogólnie
              wiadomo wszystkiego do końca nie mówią.

              Oliwa przede wszystkim powinna byc tłoczona na zimno. Najlepiej jeśli używa się
              jej NA ZIMNO. Można na niej smażyć, ale lepiej nie. Z punktu widzenia biochemii
              najbezpieczniejszym i najzdrowszym olejem do smażenia jest olej KOKOSOWY. Jeśli
              chodzi o inne oleje to najlepiej uznać, że właściwie nie istnieją. Czasami tylko
              można się podeprzeć jakimś Omega 3.

              Mona
    • baja6 Re: oliwa 11.02.05, 13:31
      Zapach niech cię nie zraża. Najważniejsze, aby była z pierwszego tłoczenia na
      zimno. Można jednak znaleźć te mniej aromatyczne - np. Costa d'oro. Jest też
      specjalna włoska oliwa z oliwek dla dzieci.(Na butelce est zdjęcie rozkosznego
      bobaska). Jest bez smaku i bez zapachu. Jest niestety dość droga, bo mała
      butelka kosztuje ponad 20 zł. Można ją kupić w niektórych skelpach ze zdrową
      żywnością np. Rajski ogród w Warszawie w Sadybie Best Mall i delikatesach np.
      MiniEuropa. Ale tak wogóle, to lepiej nie kupować tanich oliw. Niestety dobra
      musi być droga.
      Pozdrawiam
      Basia
      Basia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka