Dodaj do ulubionych

gronkowiec a atopowe zapalenie skory

15.02.05, 10:55
witam ponownie
historie mojego dziecka opisalam tutaj
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=578&w=20492242
(dziecko 9 miesiecy)
ale cos mi sie przypomnialo

kilka lat temu mialam gronkowca (zloscistego)
potem w szpitalu moj maz zalapal gronkowca
a dzis w internecie wyczytalam:
"Chorzy na AZS często są nosicielami Staphylococcus aureus"
okolo 2 m-cy temu maz robil sobie wymaz z nosa i wyszlo ze ma wlasnie tego
gronkowca (gronkowiec ten powodowal u meza a wczesniej u mnie straszliwie
bolace czyraki)
myslicie, ze moje dziecko tez to moze miec?
mysliscie, ze jesli bedzie mialo tego gronkowca to:
- leczyc antybiotykiem?
- czy zmiany cofna sie?
Obserwuj wątek
    • setia Re: gronkowiec a atopowe zapalenie skory 15.02.05, 11:17
      Ha, niedawno na forum edziecko zdrowie czytalam historie mamy, ktora zrobila
      sobie posiew mleka. Wykazal obecnosc Staphylococcus aureus. Panika, odstawianie
      dziecka od piersi, przestawianie na Nutramigen (dziecko bylo kilkutygodniowe,
      ale meczyly je bole brzuszka, za winna uznano wlasnie te bakterie).
      Jak znajde czas to dam Ci namiary na ten watek.
      Ktos sie wypowiedzial (i ja sie z tym zgodzilam), ze obecnosc tej bakterii w
      mleku matki nie moze szkodzic jej dziecku (tzn. spowodowac np. zakazenia
      ogolnoustrojowego). Zreszta gdyby kazda matka robila sobie posiew mleka
      (slyszalyscie o czyms takim???) okazaloby sie ze co druga ma jakas bakterie.
      Natomiast sluszne jest pytanie (i ja tez sie nad tym zastanawiam) jak to sie ma
      do problemow skornych naszych dzieci (ja tez mialam gronkowca). Czy obecnosc
      tej bakterii + obnizona odpornosc org. alergika nie sa wlasnie przyczyna
      niekonczacych sie wysypek?
      Swoja droga to moglby byc jeden z nielicznych przypadkow, kiedy karmienie
      piersia nie byloby wskazane dla alergika.
      Swoja droga
    • izia30 Re: gronkowiec a atopowe zapalenie skory 15.02.05, 11:18
      gronkowiec to takie cholerstwo którego mozna zaleczyć nie wyleczyć tzn
      nosicielem juz się jest. ponadto produkuje toksyny które żle działają na układ
      immunologiczny, aktywując go niespecyficznie. robiłam pracę doktorską na temat
      gronkowcowej toksyny B
      • setia Re: gronkowiec a atopowe zapalenie skory 15.02.05, 11:21
        ponadto produkuje toksyny które żle działają na układ
        > immunologiczny, aktywując go niespecyficznie

        O, no wlasnie to by wiele wyjasnialo. Jesli mozesz to poszukaj troche wiecej
        info na ten temat.
    • dziunia_f Re: gronkowiec a atopowe zapalenie skory 15.02.05, 12:10
      Nosicielstwo gronkowca zlocistego jest dosyc powszechnie.W zasadzie nic sie z
      tym nie robi,dopoki ten drobnoustroj nie powoduje jakis konkretnych
      niepozadanych objawow, np. trudno gojacych sie ran,ciaglych,nawracajacych
      zakazen gornych grog oddechowych.Leczenie jest trudne,stosuje sie terapie
      roznorakie,mozna probowac stymulowac odpornosc odpowiednimi preparatami,wlaczyc
      antybiotykoterapie czy zastosowac autoszczepionke.Rzeczywiscie alregicy sa
      bardziej narazeni na zakazenie gronkowcem zlocistym bytujacym na skorze z tego
      wzgledu,ze skora-naturalna bariera chroniaca w jakis sposob przed ta
      bakteria,jest w gorszym stanie niz normalnie.Otarcia,zaczerwieniania,naruszenie
      ciaglosci skory i droga otwarta do wnikniecia bakterii,poza tym nawet miejscowe
      stosowanie pewnych lekow,obniza miejscowa odpornosc.
      Jezeli Twoje dziecko ma jakies wyrazne,trudno gojace sie rany na skorze+jakies
      wysieki,mozna zrobic posiew i sprawdzic,czy przyczyna nie jest wlasnie
      gronkowiec.Pozdrawiam
      • la_lunia Re: gronkowiec a atopowe zapalenie skory 15.02.05, 12:20
        baaaaardzo dziekuje za dotychczasowe rady
        co do zmian to mała ma nawracajace liszaje, ktore az zaczerwieniaja sie
        natomaist na glowie robia sie rude strupki, ktore przechodza czasami w taka
        jakby "mokrą rankę" wiec wtedy smaruje ja "locoid crelo" no i oczywiscie to
        zaraz poprawia jej stan glowy
      • setia Re: gronkowiec a atopowe zapalenie skory 15.02.05, 12:21
        Dziuniu, piszesz o wnikaniu bakterii przez skore. A co w przypadku jesli jest
        ona obecna w moim mleku (tak jak w mleku tej dziewczyny, ktora zrobila posiew)?
        Czy wtedy wszystkie antybiotykoterapie, ktore zastosuje dziecku nie sa blednym
        kolem?
        Aha, u nas owszem pojawiaja sie wysieki (po uzyciu sterydu znikaja), ale
        zazwyczaj skora jest po prostu sucha, szorstka, liszajowata (po prostu AZS).
        • dziunia_f Re: gronkowiec a atopowe zapalenie skory 15.02.05, 13:04
          Oczywiscie nie kazda zmiana typowa dla AZS od razu wskazuje na obecnosc
          gronkowca.Po prostu jesli dziecko jest nosicielem tej bakterii na skorze i jest
          dodatkowo alergikiem to istnieje wieksze prawdopodobienstwo,ze pojawia sie
          zmiany skorne wynikajace z obecnosci tego drobnoustroju.
          Jesli chodzi o obecnosc gronkowca zlocistego (Staphylococcus aureus) w mleku,to
          nie lekcewazylabym tego.Jak juz wspomniala Izia,produkuje od grozne
          toksyny,wiec nie jest bynajmniej flora fizjologiczna mleka.A jesli chodzi o
          watek na zdrowiu dziecka,to z mleka matki nie wyizolowano przypadkiem
          Staphylococcus haemolyticus a nie Staphylococcus aureus?Pozdrawiam
    • izia30 Re: gronkowiec a atopowe zapalenie skory 15.02.05, 13:14
      przykro mi drogie panie ale gronkowiec czyli Staphylococcus aureus nie jest
      bakterią wnikająca przez skórę, a przez układ pokarmowy. produkuje tzw
      enterotoksyny A, B, C, D które są odpowiedzialne za zniszczenia śluzówki jelita
      cienkiego i dwunastnicy. nieodwracalne zmiany u dorosłego około 60-70kg
      człowieka powoduje już 50 mikrogramów enterotoksyny B (SEB). oprócz śmiertelnego
      niemal działania na układ pokarmowy, toksyny tej bakterii są zaliczane do tzw
      superantygenów tj antygenów aktywujących niespecyficznie poliklonalnie wiele
      różnych klonów limfocytów. takie komórki reagują masowo, co prowadzi do wstrząsu
      anafilaktycznego (b silne uwalnianie cytokin przez aktywowane komórki) będących
      czynnikami cytotoksycznymi i czynnikami zapalnymi. prowadzi to do często nawet
      do śmierci (dotyczy oczywiscie masowych zakażeń). potem układ immunologiczny
      ulega wyciszeniu do tego stopnia że komórki aktywne parę godzin temu nie są w
      stanie odpowiedzieć na żaden antygen. organizm pozostaje bezbronny.
      co do alergików, to jest raczej tak że organizm będący nosicielem tej bakterii
      jest podatny na alergie, a nie alergik podatny na zarażenie.
      u nosiciela karmiącego (matki) piersię są obecne przeciwciała antygronkowcowe w
      mleku, pod warunkiem ze zakażenie nie dostało się i nie rozwinęło w gruczole
      mlekowym. jeżeli mleko nie jest skazone, to karmienie piersią chroni dziecko
      przed ta bakterią. czasami jednak zdarzają się zakazenia okołoporodowe ale wtedy
      czasu na działanie jest bardzo mało, jeżeli chce się uratować dane dziecko.
      • dziunia_f Re: gronkowiec a atopowe zapalenie skory 15.02.05, 13:46
        Tylko droga pokarmowa powiadasz Iziu?A choroby skorne wywolywane przez S.aureus
        takie jak ropnie,czyraki,tradzik, choroby ukladu oddechowego-zapalenie
        gardla,migdalkow,zatok,ucha srodkowego,choroby ukladu
        moczowego,posocznice,ropowice,zapalenia sutkow i wiele innych to wszystko droga
        pokarmowa?
        U alergikow jak pisalam,na dodatek nosicieli tej bakterii,na skutek naruszenia
        ciaglosci skory,moga rozwinac sie zmiany chorobowe spowodowane obecnoscia
        gronkowca wlasnie.Tak wiec jak na moj gust jest to kwestia dyskusyjna,czy
        nosiciel jest podatny na alergie czy alergik na zakazenie.
        A jezeli z mleka matki wyizolowane zostaly bakterie,oznacza to zapalenie
        gruczolu mlekowego prawdopodobnie (bardzo czesta jego przyczyna etiologiczna
        jest wlasnie S.aureus) i tutaj trzeba wkroczyc z antybiotykoterapia,bo takie
        mleko moze byc niebezpieczne dla dziecka,wlasnie z racji wystepowania w nim
        bakterii i zdolnosci tychze do produkcji toksyn.Pozdrawiam
      • setia Re: gronkowiec a atopowe zapalenie skory 15.02.05, 15:13
        Czyli, ze pomimo, iz moge byc nosicielem, w moim mleku nie ma tej bakterii?
        Dzieki Bogu.
        Tak Dziunia, faktycznie w tym watku na edziecku zdrowie byla mowa o
        s.haemolitycus.
        • dziunia_f Re: gronkowiec a atopowe zapalenie skory 16.02.05, 22:26
          <Czyli, ze pomimo, iz moge byc nosicielem, w moim mleku nie ma tej bakterii?>
          Dokladnie tak SetiasmileNie masz zapalenia gruczolu mlekowego na tle
          gronkowcowym,wiec mleko jest "czyste".A jako nosiciel gronkowca,przekazalas i
          przekazujesz swoje przeciwciala dziecku,ktore jest w ten sposob chronione przed
          ta bakteria.Pozdrawiam
    • la_lunia Re: inne pytanie 15.02.05, 13:35
      a napiszcie mi jeszcze - czy mimo tych zmian wprowadzac nowe pokarmy?
      i napiszcie do czego moga doprowadzic takie zmiany - leczone ale nie wyleczone
      i ciagle powracajace
      z gory dziekuje

      p.s. piersia juz nie karmie
      • dziunia_f Re: inne pytanie 15.02.05, 13:50
        Zasada wprowadzania nowych pokarmow jest taka,ze leczysz skore,podajesz nowy
        pokarm w niewielkiej ilosci i obserwujesz czy wystepuje reakcja w postaci
        zaostrzenia zmian na skorze.Wiadomo,jesli taka wystapi,nowy pokarm
        prawdopodobnie uczula.Ciagle powracajace zmiany sugeruja,oprocz mozliwego
        zakazenia,ze ciagle Twoje dziecko ma kontakt z alergenem
    • nikka11 Re: gronkowiec a atopowe zapalenie skory 16.02.05, 16:14
      Dziewczyny !
      nie rozumiem. Czyli krostki moga być wywołame tylko przez gronkowca, jeżeli
      posiadała lub posiada go również matka?
      • setia Re: gronkowiec a atopowe zapalenie skory 16.02.05, 16:28
        Nie do konca rozumiem pyt., ale to czy matka posiada/posiadala gronkowca ma sie
        nijak do alergii jej dziecka.
      • dziunia_f Re: gronkowiec a atopowe zapalenie skory 16.02.05, 22:22
        Tzn. masz na mysli sytuacje kiedy alergia okazuje sie nie byc alergia tylko
        zakazeniem gronkowcowym?Troche za malo danych na temat ogolnego wygladu skory
        dziecka,dotychczasowych objawow itd.Ale jak juz wczesniej pisalam nie kazdy
        przejaw AZS wskazuje na zakazenie gronkowcem,przy gronkowcu to zwykle nie sa
        krostki,tylko brzydkie liszaje,czyraki nawet,bardzo trudno sie gojace,z ropna
        wydzielina czesto."Zwykle" krostki jednak bardziej wskazywalyby na
        alergie.Pozdrawiam
        • la_lunia Re: gronkowiec a azs - do dziuni 17.02.05, 08:43
          dzieki za wszelkie rady
          wczoraj bylismy zrobic prywtanie wymaz z nosa
          teraz tydzien czekania i wiem - bedzie gronkowiec sad
          moja mala ma ciagle liszaje i saczaca sie ranke na glowie (zaczerwienia sie,
          potem troche bieleje, jak dotykam to czuje mokre)
          narazie kapiemy ja w siemieniu lnianym i przegotowanej wodzie
          • dziunia_f Re: la_lunia 17.02.05, 11:19
            Wiesz co?Piszesz,ze zrobiliscie wymaz z nosa,ja bym jeszcze zrobila posiew z
            tych saczacych sie ranek,tam gdzie liszaje...Daj znac jakie byly wyniki i w
            razie pytan i watpliwosci pisz na moj mail gazetowy,chetnie odpowiem w miare
            moich skromnych mozliwosci.Gronkowcem miedzy innymi zajmuje sie
            zawodowo.Pozdrawiam serdecznie.Magda
            • la_lunia Re: do dziunia 17.02.05, 11:27
              jestes PRZEKOCHANA smile
              na wymaz poczekamy troche
              narazie jednak ranka na glowie jest zaleczona, tzn. nadal ma lekko
              zaczerwienione ale chwilowo nic sie nie sączy (ufffff)

              liszaje na raku i nodze się nie sącza
              to na głowie jest ranka sad

              to przykre ale wiem na 99,9% ze bedzie gronkowiec sad
              co wtedy? isc do lekarza i co? a jak lekarz powie, ze to nic nie znaczy?
              szukac innego lekarza? leczyc antybiotykiem? co robic?
              mozesz mi jeszcze odpisac?
              dziekuje z gory
              • dziunia_f Re: do dziunia 17.02.05, 15:22
                Jesli rzeczywiscie okaze sie,ze to gronkowiec jest przyczyna tych zmian na
                skorze,to sposoby postepowania sa rozne.Mozna sprobowac wzmacniac odpornosc
                dziecka specjalnymi preparatami,sa tez dostepne homeopatyczne preparaty na
                gronkowca (zapomnialam ich nazwy,ale moge sie dowiedzic),mozna wykonac
                autoszczepionke no i zastosowac antybiotykoterapie zgodna z antybiogramem
                oczywiscie.Generalnie nie ukrywam,ze S.aureus leczy sie trudno niestety.Ale nie
                jest niemozliwe pozbycie sie tego paskudztwa.Pozdrawiam
    • emilkaq Re: gronkowiec a atopowe zapalenie skory 17.02.05, 15:44
      Witam Cię la_luniu.
      Ja też dorzucę swoje trzy grosze. 4 lata temu pisałam pracę magisterską na
      temat zakażeń Staphylooccus aureus u ludzi z AZS. Pisanie pracy było
      poprzedzone długimi, trwającymi rok badaniami. Pobieraliśmy wymazy z nosa i z
      zakażonej skóry i porównywaliśmy szczepy gronkowców. Ludzie bardzo często sa
      nosicielami S. aureus i jest to składnik naturalnej flory bakteryjnej skóry. W
      momentach gdy ta skóra jest wysuszona, traci swą warstwę ochronną i często
      dochodzi do samozakażeń. W badaniach wyszło że w ogromnej większości gronkowiec
      z zakażonej rany i z nosa to ten sam szczep.
      Postępowanie lecznicze: najpierw leczenie antybiotkami w celu pozbycia się
      bakterii, potem ochrona skóry przed kolejnymi zakażeniami.
      Zaznaczę, że nie czytałam poprzedzających postów, więc pewnie się powtarzam,
      sporo też zapomniałam, ale ran tych chorych ludzi nie zapomnę.
      Trzymam kciuki za Twojego Skarbasmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka