Dodaj do ulubionych

wymiekam... :( ale mam pomysl! ;)

04.03.05, 09:45
wczoraj robilam "analize" zapiskow dietowo-stanoskorowych wink i... nic sie
kupy nie trzyma. po wylapaniu ewidentnych alergenow osiagnelismy pewna
poprawe, ale obecne pogorszenia/polepszenia jakby nijak sie do diety
odnosza... tak, tak, ja wiem azs to azs, nawet jak nie ma alergenu
pokarmowego to i tak skora nie jest idealna w tak ciezkim przypadku jak nasz.
no i jeszcze sprawa "obiektywnej oceny stanu skory" - jest niemozliwa, wiec
wymyslilam, ze moze trzeba codziennie o tej samej porze i w tym samym
oswietleniu robic dziecku zdjecie. ja wiem, ze brzmi to idiotycznie, ale w
koncu czego sie spodziewac po matce, ktoa juz przez te alergie calkiem
zidiociala. chyba jednak sie skusze, jak zobacze czy sie sprawdza to dam
znac. a moze ktoras z Mam juz tak robi i podzieli sie doswiadczeniami?
Obserwuj wątek
    • izado Re: wymiekam... :( ale mam pomysl! ;) 04.03.05, 10:50
      Co do zdjęć to robiłam. Z tym, że w innym celu - żeby pokazać lekarzowi (bo u
      nas zdarzało się, że zmiany wyglądały paskudnie, a jak pojechaliśmy do lekarza
      to cudem łagodniały smile. Ale ze zdjęć nie byłam zadowolona - nie oddawały w
      pełni stanu rzeczywistego. Z czasem na podstawie zdjęć trudno było coś
      porownywać. Może Ty będziesz w tym lepsza smile

      Co do obserwacji zmian o konkretnej stałej porze - z moich obserwacji małej
      wynika, że to może być niezłe. U nas zdarzało się np. czasem, że rgularnie
      buzia była bardziej czerwona o pewnych porach w ciągu dnia, a wieczorem
      wyglądała na prawie normalną. Ja wymyślilam, że wyjaśnienia (u nas) mogą być
      dwa - albo zalezy to od pory padania czegoś uczulającego, tudzież innego
      potraktowania czymś podrazniającym (np. mróz), albo jakiś dodatkowy czynnik
      okresowo pogarsza zmiany (np. rozgrzanie dziecka, spanie itd.).

      Iza.
      • patyska Re: wymiekam... :( ale mam pomysl! ;) 04.03.05, 11:40
        raczej slaba ze mnie artystka wink

        jesli chodzi o regularne czerwienienie buzi to nasza alergolog powiedziala ze
        tak ma byc i mamy to olac. zadne alergeny nie maja tu znaczenia, po prostu tak
        bywa. mnie chodzi raczej o nasilenie zmian, bo sama dobrze wiem, ze zdanie w
        kwestionariuszu sprzed 2 miesiecy, ktore brzmi "pogorszenie pod kolanami"
        oznaczalo zupelnie inny stan niz na przyklad wczorajsze pogorszenie pod
        kolanami. mam nadzieje, ze na zdjeciu bedzie widac roznice miedzy saczaca plama
        a czerwonymi kreskami na zgieciach wink tylko ze taka cyfrowka, ktora to uchwyci
        bedzie pewnie niezle kosztowac wink
        • juzta Re: wymiekam... :( ale mam pomysl! ;) 04.03.05, 12:29
          Aparaty cyfrowe potaniały :o)
          Co do zmian na skórze i sposobu ich porównywania, to my tez mamy problem.
          Ustaliłam sobie skalę 10 stopniową i codziennie zapisuję wszelkie zmiany jakie
          są, jak to wyglada i gdzie sa umiejscowione.
          Jak na razie to gubię się w tym wszystkim.
          Dlaczego?!
          A mianowicie z tego powodu, że te zmiany na skórze, ktore wczoraj opisałam jako
          10 punktów, bo skora straszana, bo czerwone, bo duzo krostek, już następnego
          dnia jest nieaktualne... bo wydaje mi się, że jest jeszcze gorzej i zabrakło mi
          skali, bo dałabym nawet ze 12 w punktacji.
          Brakuje mi tak jak i Tobie jakiegos wyznacznika.
          :o)
          Pozdrawiam.
          J.
          • patyska Re: wymiekam... :( ale mam pomysl! ;) 04.03.05, 12:36
            no wlasnie, ani slowa, ani cyfry nie sa tak wnikliwe jak oko matki wink)) ale
            moze "kino oko" nas ocali ha ha ha!
        • izado Re: wymiekam... :( ale mam pomysl! ;) 04.03.05, 13:46
          Miałam na myśli nie takie "zwykłe" czerwienienie, tylko mniej lub bardziej
          czerwoną zmienioną, suchą skórę - czyli taki wieeelki liszaj smile

          Różnice, o których mówisz rzeczywiście powinny być widoczne smile I myślę, że to
          niezły pomysł. Ja to czepiam się różnic, których nikt oprócz mnie nie widzi smile
          Koniecznie zdjęcia rób w dobrym dziennym świetle, bo z lampa błyskową gorzej
          widać.

          Iza.
          • magda474 Re: wymiekam... :( ale mam pomysl! ;) 04.03.05, 13:54
            Drogie Mamy
            mam pytanie, czy liszaj jest objawem pokarmówki? Liszaj na łokciu od zewn.
            str., brak wysypki, brak czerwonych polików, normalne kupki. Czy taki liszaj to
            pokarmówka?
          • patyska Re: wymiekam... :( ale mam pomysl! ;) 04.03.05, 14:29
            liszaje to my mamy zawsze, tylko raz mniejsze, raz wieksze, raz jasne, raz
            zaczerwienione i to ni w 5 ni w 9 wink
            ciezkie zadanie i wielka odpowiedzialnosc czeka nasza biedna nowa cyfrowke wink
            • idylla4 Re: wymiekam... :( ale mam pomysl! ;) 04.03.05, 14:43
              Dzisiaj pomyślałam o tym samym, czyli o zdjęciach.

              Myślę, że moja mała jest uczulona na roztocza, przestawiłam łóżeczko bliżej
              kaloryfera i jest pogoszenie w spaniu. Dzisiaj wracamy na stare miejsce.

              pozdrawiam
              • patyska Re: wymiekam... :( ale mam pomysl! ;) 04.03.05, 14:45
                Kruffa mowi, ze jej coreczce bardzo sie polepszylo po tym, jak sobie
                "zainstalowali" pokrowce antyalergiczne. no bo roztocza - a raczej ich odchody
                - bardzo draznia atopowa skore.
                • idylla4 Re: wymiekam... :( ale mam pomysl! ;) 04.03.05, 14:53
                  Muszę koniecznie je sobie sprezentować,
                  w tym tygodniu musze też wymienić materac w moim łóżku jest pikowany wełną, a z
                  drugiej strony ma kokosa.

                  Jestem ciekawa z jakiego materiału są te pokrowce, boję się, że może mają za
                  dużo sztuczności i będą słabo oddychać.

                  pozdrawiam
                  • patyska Re: wymiekam... :( ale mam pomysl! ;) 04.03.05, 15:00
                    owszem, fajny prezent, ale ile kosztuje! wink nie wiem jak beda "oddychac" ale
                    Kruffa chyba nie narzeka wink

                    www.argo.alergen.net/
                    do nas chyba wlasnie przyszly... wink
                  • kruffa Re: wymiekam... :( ale mam pomysl! ;) 04.03.05, 15:00
                    Jestem na 99% pewna, ze to roztocza. Alergolog potwierdziła iz to prawdopodobne.
                    Nie wiem, czy pamiętacie mój post - AZS a mróz. Gdy przyszedło mróz - było
                    nagłe rewelacyjne polepszenie. Nasza pościel codziennie jest wietrzona/mrożona
                    (w zależności od temperatury na dworzu) na balkonie. Ujemna temperatura
                    wytłukła roztocza. PO założeniu pokrowców - pomimo iż na dworzu ocieplenie -
                    skóra super.
                    Pokrowce założyłam na naszą pościel i materac. Córka ma pokrowiec w swoim
                    łóżeczku od 5 miesiąca życia, ale od jesieni zaczęła spać z nami. Na jej
                    kołderkę (a właściwie kocyk) nie zakładałam, bo jest go łatwo uprać i wymrozić.

                    A wasz materac - to rzeczywiście do wymiany sad.

                    Kruffa
                    • idylla4 Re: wymiekam... :( ale mam pomysl! ;) 04.03.05, 15:04
                      dzięki za infosmile

                      Już odkładam kasę.
    • magda-lis Re: wymiekam... :( ale mam pomysl! ;) 04.03.05, 14:50
      To ja się dopiszę ze swoim pomysłem. Świrniętym co prawda ale dosyć skutecznym -
      w naszym przypadku. Prowadzę od półtora roku notatki - dokładne co zjadł w
      ogóle co nowego i objawy. Wszystko dzień po dniu tyle że w Exel'u... Mąż uważa
      że profanuję Offica, ale jak się okazuje nie do końca. Dzięki opcji filtrowania
      i sortowania wyskakują mi np. wszystkie podobne objawy i posiłki po których
      miały miejsce, a wszystko po "naciśnięciu jednego klawisza". Gdyby nie to
      pewnie nie doszłabym do wielu wniosków. Np. okazało się że niektóre pokarmy
      uczulają po więcej niż siedmiu dniach a nigdy nie wiązałam tych objawów z
      własciwym pokarmem bo testowałam sześć siedem dni. dopiero dzięki temu
      programikowi wyśledziłam powtarzalność tych zjawisk ...
      Pożyteczne tylko niestety wymaga sumienności... codzienna robota.
      Nie wiem czy dałoby się podpiąć zdjęcia do Exela, tak żeby wyskakiwały w ramach
      sortowania, ale jeśli tak to historia choroby byłaby pełna.
      pozdrawiam
      • julamimi magdo 04.03.05, 14:59
        nie taki swirniety ten pomysl, jak Ci sie wydaje - na jesieni robilam przez 2-3
        miesiace to samo, ale jak sie skora malej poprawila, to zarzucilam. No ale
        teraz chyba musze wrocic do notowania, bo od 2 tygodni mamy jakis nowy wysyp,
        ktory z dnia na dzien sie nasila sad

        magdo, gdybys zechciala podzielic sie swoim arkuszem smile to ja poprosze na adres
        gazetowy smile))) moj arkusz byl chyba za bardzo podstawowy, bo az takich ladnych
        wnioskow jak piszesz to nie dawal (ale mimo wszystko pomocny byl)

        pozdr
        • magda-lis Re: magdo 04.03.05, 15:32
          Prześlę Ci ten programik i chętnie również zobaczę Twój. Przyznam się że od
          półtora miesiąca nie zapisywałam w nim z przyczyn niezależnych - siadł mi dysk,
          ale za dwa tygodnie będę miała odzyskane wszystkie dane więc prześlę. Nie jest
          to jakies cudo - podstawy Exela bo tyle znam, albo jeśli znajde czas to zrobie
          taki roboczy przykład wcześniej.
          pozdrawiam
    • agata9991 Re: wymiekam... :( ale mam pomysl! ;) 04.03.05, 18:08
      Też kiedyś robiłam zdjecia cyfrówką, ale nic z tego nie wychodziło-z lampą się
      naświetlały, a bez lampy nic było odzwierciedlenia stanu faktycznego. A co
      myslcie o kamerze?
      • marill1 Re: wymiekam... :( ale mam pomysl! ;) 04.03.05, 19:00
        dziewczyny, pomyślcie jak będzie czuło się dziecko? takie fotografowane i
        filmowane codziennie...
        • izado Re: wymiekam... :( ale mam pomysl! ;) 04.03.05, 19:36
          Też mi to przyszło do głowy właśnie. Ale może uda się Wam z tego zrobić
          zabawę smile

          Iza.
        • kruffa Re: wymiekam... :( ale mam pomysl! ;) 04.03.05, 22:02
          Zdjęcia robię małej notorycznie - po prostu to ubóstwiam. Przez ostastni rok
          zrobiliśmy ich z kilka tysięcy - i nie zauważyłam aby dzieciak źle się z tym
          czuł. Obydwie mamy z tego zabawę smile)

          Kruffa
    • gula1 Re: wymiekam... :( ale mam pomysl! ;) 04.03.05, 22:10
      Dziewczyny ???
      Ja wiem że przez ten AZS ma się załamki i rózne pomysły ale czy aby trochę nie
      świrujecie ( chodzi o zdjęcia i kamerę)????
      Aga
      • tymonia Re: wymiekam... :( ale mam pomysl! ;) 08.03.05, 01:16
        Ja tam doskonale Was rozumiem... Też miałam takie pomysły z fotami dla
        porównania zmian, ale cyfry nie miałam... Za to zdjęć robiłam mnóstwo i muszę
        stwierdzić jedno: jak je oglądam dzisiaj, to mi słabo (ewentualnym ogladającym
        również) w takim stanie dziecko było...A dzisiaj buźka sliczniutka, choć możemy
        jeść tylko 4 produkty i Bebilon Amino...sad
        Tymonia
        • dorismam Re: wymiekam... :( ale mam pomysl! ;) 08.03.05, 13:37
          Super, ze natrafiłam na twoje info. Mój synek Jasiek ma prawie 13 m-cy i jest
          wyłacznie na Bebilonie Amino od ok. 3 m-cy. Wcześniej był na Nutramigenie, ale
          nie tolerował go. Mam zalecenie lekarza o utrzymaniu tylko Bebilonu do 15 m-ca
          życia - do następnej wizyty. W 6 m-cu miał wprowadzane powoli różne produkty
          (pomimo zmian skórnych i notorycznych zaparć, ale ze względu na b.słabą
          morfologię), ale niestety wszystkie powodowały nasilenie objawów negatywnych.
          Do tego dołączały się problemy z oddychaniem - katarek i wydzielina oskrzelowa
          tak duża, że nie pomagało oklepywanie, syropy rozrzedzające wydzielinę tylko
          nasilały objawy - ociągałam miekką gruszką (taka jak do noska). I co ciekawe z
          ta wydzieliną to potrafiliśmy męczyć się 6-7 tygodni. A co 2-3 dni szłam do
          pediatry, aby go osłuchał, bo sądziłam, że to juz zapalenie oskrzeli,
          ale ...zmian w oskrzelach i płucach nie stwierdzała.Do tej pory mieliśmy już 3
          takie nawroty "wydzieliny" i za każdym razem męczyliśmy sie
          aż "samo "przejdzie.Jaś jednoczesnie z wydziliną reaguje brzuszkiem - wielkie
          ilości śluzu w kupie,cała pupcia wysypan, zmiany skórne "liszaje" czerwone,
          pękające i sączące się- najgorsze na twarzy.
          Wizytę u dobrego alergologa mam dopiero w czerwcu - a prowadzi nas gastrolog
          dziecięcy. Czy mogłabyś napisać (proszę - wszystkie dziewczyny z podobnymi
          przypadkami) jak wyglądałya alergia u twojego Dziecka, ile ma teraz wieku, jaki
          alergolog go prowadzi i czy jesteś zadowolona. Zlitujcie się - pochłonę
          wszelkie informacje - bo chcę się przygotować na to co jeszcze nas czeka.A tak
          a propos to od 1 marca musiałam wrócić do pracy - bo Bebilon Amino idzie w
          takich ilościach, że zaczęło brakować kasy chociażby na potrzeby starszego
          dziecka, z resztą też alergika od 3 doby po urodzeniu (ale nie tak silnego).

          Dzięki za wszystkie info - juz nie mogę sie doczekać
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka