agata9991
04.03.05, 21:17
Właśnie zaczęłam podawać córce gluten (od jakis dwóch tygodni, po rocznej
przerwie, złamanej na kilka dni w czasie świąt Bozego Narodzenia). Najpierw
były
płatki owsiane w deserze, a potem od razu pszenica (chwila nieuwagi w sklepie
spożywczym, a pół bułeczki było już w żołądeczku).W związku z tym że nic sie
nie wydarzyło Maja jadła bułki dalej, no i właśnie kilka dni temu po kąpieli
patrzę a na nodze ogromny liszaj wielkości 5-złotówki-taka czerwona gęsia
skórka.przedtem na drugiej nodze też czasami miała liszaj mniejszy, ale wtedy
byliśmy na diecie bezglu. Czy myślicie, że to od tych bułek???W ciągu
dnia "na oko" skóra jest ok, tylko w dotyku szorstka (smaruję elidelem), a
podczas kąpieli robi się czerwona. Dodam, że od urodzenia używam mydła
Bambino, a po kąpieli maść cholester. i zawsze było ok.Nie wiem czy odstawić
znów gluten, czy wykorzystać tą prowokację do zbadania krwi pod kątem celiaki
(jakieś markery-jakie?)
Co radzicie????Tak sie boje tej celiaki, ze nie moge spać po nocach. Na dietę
przeszlismy rok temu.Wtedy Maja miała 11 mies-nie tyła,brzydka skóra,
zaparcia. Załuję ze nie zrobiłam badań zanim przeszlismy na dietę, ale nie
miałam jeszcze wtedy pojecia o wielu rzeczach. po 11 razach podania glutenu
(owies) dostała biegunki, ale ja myslę, że to był rotawirus(z gorączką), a
brak przyrostów masy ciała zaczął sie odkąd zaczęłam ja dokarmiać, czyli od 6
miesiąca. Po biegunce, do momentu przejscia na dietę, czyli niecały miesiąc
podawałam jej gluten(pszenica) i biegunek, ani luźnych kup nie było, potem
przeszlismy na dietę, wykluczając wszystko to co jadła do wtedy-czyli gluten
też. Pocieszm sie, że to nie była celiakia. Teraz nie wiem co robić, odstawić
nie odstawić?Czy 2 tyg. to wystarczający czas zeby pojawiły sie we krwi
jakieś przeciwciała?Z drugiej strony jesli to wtedy była celiakia(oprócz
alergii na wiele innych rzeczy), to przecież nie unikniemy nawrotu, bo
celiakia jest na całe życie.Ale jak sie upewnić i nie żyć w strachu, że może
dziś, jutro nic się nie dzieje, ale zanim się spostrzegę, to kosmki będą tak
wyniszczone, że trudno będzie wchłaniać normanie inne pokarmy.Co robić?????
Dodam jeszcze, że człowiek cały czas się uczy na błędach-zaczęłam teraz
podawać ten gluten bezposrednio po wirusie żołądkowo-jelitowym (biegunka,
wymioty), czyli w najgorszym momencie(osłabione jelita)-Idiotka! a wyczytałam
że któreś z tych markerów celiaki mogą sie pojawić również po biegunce
wirusowej, więc czy mogę coś zrobić?Help!