Dodaj do ulubionych

rosół - u nas też pomaga - IZADO! Dziękuję

05.03.05, 22:10
daję dziecku od jakiegoś czasu zupki na tłustym rosole. Różnie - kura albo
indyk. I buzia coraz ładniejsza. Od 2 dni nawet przestałam smarować
(smarowaliśmy A-dermą dermalibour - też bardzo polecam).
Poza tym mały je właściwie wszystko orócz jaja - jeszcze nie dałam ale
zamierzam spróbować żółtko w najbliższych dniach. I normalne mleko a nie
żaden Bebilon ani Nutramigen.
Pisałąm juz jakiś czas temu, że od tych diet było z nim coraz gorzej.
Acha - i daję Ecomer. Poza tym żadnych leków.
Na czole nie ma już śladu. Poliki jeszcze troszkę różowe, ale się goją.
Spróbujcie - warto. W końcu to tylko rosół a nie trucizna.

IZADO - dziękuję z podzielenie się wiadomościami
Obserwuj wątek
    • izado Re: rosół - u nas też pomaga - IZADO! Dziękuję 05.03.05, 23:23
      BARDZO, BARDZO SIĘ CIESZĘ smile
      I oby tak dalej! smile

      Iza


    • jamila A nam pomoze? 05.03.05, 23:38
      Czy pomoze dziecku, ktore jest uczulone na mleko i mieso kurczaka? Przepraszam,
      ze sie wlaczam, ale pytam z nadzieja...Jeszcze nie zadzrylam poczytac innych
      watkow...
      • agi777 Re: A nam pomoze? 06.03.05, 07:15
        A gdzie znajdę przepis na ten rosół? Chętnie też bym go wypróbowała. A z królika mozna go zrobić?
      • jolka009 Re: A nam pomoze? 06.03.05, 12:40
        jak się boisz kurczaka to weź indyka. Byle jakiś tłuściejszy kawał - tzn. nie
        pierś ale np. udko. Byleby rosół wyszedł tłusty.
        Specjalnego przepisu nie mam, po prostu gotuję zupkę na tłustym mięsku i tyle,

        pozdrawiam i życzę powodzenia
        • nervusmama Re: A nam pomoze? 06.03.05, 17:55
          a 9 miesieczniak moze taki rosol tylko z czym mialabym go podac i jak go
          zagescic?
          • izado Re: A nam pomoze? 06.03.05, 18:43
            Przeczytaj wątek "rosół z żółtkiem - lekarstwo na alergię":
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=578&w=19889920&v=2&s=0
            Rosołu nie należy w ogóle zagęszcz... Można dodać trochę warzyw.

            Iza
          • jolka009 Re: A nam pomoze? 07.03.05, 15:18
            ja robię normalną zubkę jarzynową na tym rosole - gotuję wszystko razem, potem
            wyjmuję mięso, oddzielam kawałki od kości, mięsko dodaję spowrotem i wszystko
            miksuję.
            Warzywa różne: marchewka, buraczek, ziemniaczek, brokuły...
            Ważne żeby z mięsa wytopiło się sporo tłusczu.

            Moje dziecko ma niecałe 10 miesięcy.
            • nervusmama Re: A nam pomoze? 07.03.05, 16:29
              mam zamowiona juz tlusta kure i warzywa niepryskane ze wsi z gor jak tylko
              przyjedzie tesc robie pocwiartuje nielota i zaczynamy jesc rosol a jarzynke
              pokroje w kostki i sobie pozamrazam na porcje do rosolku
              • yola33 Re: A nam pomoze? 09.03.05, 12:17
                Od dzisiaj ponownie próbujemy rosołowej kuracji, po 2 łyż. dziennie, tym razem
                bez żółtka i mam wielką nadzieję,że się powiedzie.

                Mam pytanie do Izado, czy od kiedy podajesz rosół udało się coś więcej
                wprowadzić do diety dziecka.
                pozdr.
                Jola
                • izado Re: A nam pomoze? 09.03.05, 15:46
                  Wprowadziłam: kleik kukurydziany, mięso kury, kalafior, groszek.

                  Iza
      • izado Re: A nam pomoze? 09.03.05, 14:44
        "Mój" Chińczyk twierdzi, że cokolwiek sie poda w towarzystwie tłuszczu nie
        uczuli. Nie mogę jednak brać odpowiedzialności za niego smile Nie wiem również
        jak jest z produktami, które już wczesneij uczuliły.
        Jeśli Cię to interesuje, niezmiennie radzę kontakt z Chińczykiem.

        Iza
        • noemip Re: A nam pomoze? 09.03.05, 15:51
          izado napisała:

          > "Mój" Chińczyk twierdzi, że cokolwiek sie poda w towarzystwie tłuszczu nie
          > uczuli.

          Pare tygodni temu wprowadzilam malej bazanta. Byl b. tlusty. Podawalam mieso z
          duza iloscia smalcu bazanciego. Niestety uczulilo, i to dosc silnie. Po tym juz
          nie mam odwagi sprobowac kuracji rosolem z kury.
          Ale spiesze sie dodac, ze mala nie ma AZS, tylko przede wszystkim objawy
          brzuszne.
          • izado Re: A nam pomoze? 09.03.05, 15:57
            Nie dam głowy że to ma aż takie znaczenie ale Chińczyk powiedział bardzo
            wyraźnie - rosół ma być z kury albo krowy. Poza tym moja mała dostaje jeszcze
            zioła.

            Iza.
    • puza1 Re: rosół - u nas też pomaga - IZADO! Dziękuję 09.03.05, 09:56
      Ja próbowałam metodami tradycyjnymi i jak na razie jest źle :o(. Kacperek 11
      mies. w koncu jest na samym nutramigenie, od 4 dni wprowadzamy brokuł i
      okaxzuje się ze jest pogorszenie. Nawet brokuł mu szkodzi. Ja juz nie wiem co
      począć i nie mam chyba nic do stracenia. ROZPOCZYNAMY kuracje rosołową!!!!
      Izado i inne mamy , mam kilka pytań.
      - czy ten rosołek doprawiacie np. solą?
      - czy mam tak z dnia na dzień zaprzestać podawania zyrteku i podać ecomer?
      - czy jednocześnie z rozpoczęciem podawania rosołku mogę też zacząć podawać
      inne pokarmy czy lepiej sie wstrzymać jakiś czas?
      - (do mam z warszawy) gdzie w warszawie mogę dostać wiejską kurę? słyszałm ze
      pod halą banacha - czy wiecie w jakie dni i w jakich godzinach najlepiej się
      tam udać aby dostać kurę? A może polecicie jeszcze inne miejsca?
      Z niecierpliwością czekam na odzew.
      Pozdrawiam
      Puza - mama chyba megaalergika ...
      • mama26 Re: rosół - u nas też pomaga - IZADO! Dziękuję 09.03.05, 12:11
        nie mogę odnaleźć wątku kuracja rosołowa -efekty
        pomóżcie !!!
        • izado Re: rosół - u nas też pomaga - IZADO! Dziękuję 09.03.05, 15:52
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=578&w=21004019&v=2&s=0
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=578&w=20054644&v=2&s=0
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=578&w=20054644&v=2&s=0
          Iza
      • izado Re: rosół - u nas też pomaga - IZADO! Dziękuję 09.03.05, 15:31
        puza1 napisała:

        > - czy ten rosołek doprawiacie np. solą?

        Ja nie doprawiam niczym. Z tym, że moja mała ma 10,5 miesiąca i jeszcze nie
        poznała żadnych przypraw, w tym soli.

        > - czy mam tak z dnia na dzień zaprzestać podawania zyrteku i podać ecomer?

        Ecomer podaję niezależnie od wszystkiego. Zyrtec odstawiłam dopiero po 2
        tygodniach rosołu i to nie dlatego, że mała je rosół tylko dlatego, że minęło 6
        tygodni Zyrtcu, a zgodnie z zaleceniem lekarza po tym czasie mieliśmy odstawić
        i zobaczyć co będzie. Po około 2 tygodniach od odstawienia Zyrtcu małej zrobiły
        sie czerwone policzki, robiły się czerwone, bladły, raz tak, raz tak, czasem
        bardzo czerwone i suche, a czasem prawie normalne. Reszta ciała OK. Powywalałam
        różen rzeczy które mogły kontaktowo drażnić buzię (bez zmian), wstrzymałam się
        na kilka dni ze spacerami (był mróz i tylko wietrzyłam małą) i zaczęłam
        smarowac buzię małej Linomagiem zamiast kremów z wodą. Było lepiej, ale ciągle
        cis sie działo. Odstawiłam pietruszkę, bez zmian - czyli ciągle w kratkę. W
        końcu zgodnie z zaleceniem lekarza podałam małej Zyrtec, mam go podawać 2
        tygodnie i znowu odstawić. Minęło kilka dni Zyrtcu, buzia cudna. Ale w dzień
        nie ma u nas już mrozu i jest wieksza wilgotność powietrza więc nie jestm pewna
        o co chodziło z tą czerwoną buzią.
        Jutro jadę do Chińczyka, wszystko mu opowiem, zadam serię pytań - zobaczymy co
        powie.

        > - czy jednocześnie z rozpoczęciem podawania rosołku mogę też zacząć podawać
        > inne pokarmy czy lepiej sie wstrzymać jakiś czas?

        Ja traktowałam rosół jak każda inną nowa rzecz - zaczęlam podawanie od małych
        ilości i przez tydzień nie wprowadzałam nic nowego.

        Iza.
      • jolka009 do puza1 11.03.05, 10:15
        to u Ciebie jest bardzo podobnie jak było u nas. Głodówka i buzia coraz gorsza.
        No więc ja tak - wprowadziłam wszystkie jedzonko które jadł wcześniej, dałam
        rozołek (posolony) i ekomer. Zyrtecu nie dawałam bo nic nie pomagał.
        Ponieważ nie mam dostępu do wiejskiej kury gotuję sklepową (udo - bo tłuste).

        Na dzień dzisiejszy z czoła zeszło mu wszsystko, poliki też piękne, czasem się
        trochę na mrozie zczerwienią, ale generalnie "nawroty" są coraz słabsze. Nie ma
        żadnych nowych "ognisk zapalnych". W tych miejscach w których skóra zdążyła
        się wygoić całkowicie (np. czoło i pod kolanem) nic już się nie pojawia.
        No i wreszcie buzia jest gładka w dotyku.
        Acha - i dziś rano nie mogłam się doszukać miejsc na plecach żeby je nawilżyć
        więc dałam spokój smile

        Moim zdaniem próbuj śmiało - rosół nie trucizna.
        Życzę zdrówka Kacperkowi
    • fezworra Re: rosół - u nas też pomaga - IZADO! Dziękuję 09.03.05, 13:18
      Dziewczyny, rozumiem ze 5 mies. dzidzius nie moze jeszcze tego rosołu?? Jak
      myslicie?
      • maya_maya rosół dla 5-miesięcznej dzidzi - za wcześnie 09.03.05, 13:24
        Moim zdaniem za wcześnie. Najpierw powinnaś spróbować podawać inne rzeczy w
        słoiczkach przyznajmniej ze 2,3 miesiące, by dziecko zapoznać z różnymi
        składnikami. A jeśli zaczęłaś niedawno, albo masz dopiero zamiar, to sama widzisz...
      • izado Re: rosół - u nas też pomaga - IZADO! Dziękuję 09.03.05, 15:48
        Chińczyk radził mi rosół z tłustej, starej kury gdy Zosia miała 8 tygodni (na
        kolki). Nie podałam, bo się bałam. Głupia! smile Nie wiem jednak co powiedziałby
        na żółtko. Musisz sama go zapytać.

        Iza.
    • noemip Re: rosół - u nas też pomaga - IZADO! Dziękuję 09.03.05, 15:52
      A co myslicie, czy jest sens podawac jej Ecomer, jezeli je piers wiele razy
      dziennie?
      • izado Re: rosół - u nas też pomaga - IZADO! Dziękuję 09.03.05, 15:55
        Nie jestem pewna. Ja nie karmię piersią. Wiem, ze Chińczyk uwieeelbia gdy mama
        karmi piersią i mówi, że przy karmieniu piersią wyleczenie z alergii to
        pestka smile

        Iza.
        • kado1 Re: rosół - u nas też pomaga - IZADO! Dziękuję 09.03.05, 16:55
          Potwierdzam.Dzwoniłam do Chińczyka i tak właśnie powiedział- " o to będzie
          bardzo łatwe" .Wybieramy się do niego w poniedziałek smile))))
        • mama.oli Re: rosół - u nas też pomaga - IZADO! Dziękuję 09.03.05, 22:26
          Izado, bardzo proszę prześlij mi jakieś namiary na Twojego Chińczyka.
          Pozdrawiam
          • puza1 A co z Ecomerem??? 10.03.05, 09:35
            Izado - dziękuję za odpowiedź na moje poprzednie pytania. Wczoraj ugotowałąm
            rosół i podałam synkowi (jest w podobnym wieku jak Twoja Mała - ma 11 mies.).
            Kacperek zajadał aż uszy mu sę trzęsły, ale dostał tylko kilka łyżek. Poczekam
            jak zareaguje na ten rosół a potem spróbuję wprowadzic po trochu żółtko.
            - ile docelowo ma jesc tego żółtka?
            - Czy nie boisz się podawać ecomeru? Ja na razie się wstrzymałąm bo na ulotce
            napisali że mozna podawać dzieciom od 3 lat ...
            Pozdrawiam serdecznie
            Puza
            • izado Re: A co z Ecomerem??? 10.03.05, 21:09
              puza1 napisała:

              > - ile docelowo ma jesc tego żółtka?

              Jedno na dzień.

              > - Czy nie boisz się podawać ecomeru? Ja na razie się wstrzymałąm bo na ulotce
              > napisali że mozna podawać dzieciom od 3 lat ...

              Skonsultowałam to z pediatrą. Jest OK.

              Iza
          • puza1 czy kura i kurczak to to samo? 10.03.05, 14:00
            Czy Chińczyk mówiąc o rosole z kury miał na mysli drób w ogóle (czyli np. indyk
            może być?) czy tylko kura i koniec?
            A jesli kura to może być kurczak? Czy chodzi tylko i wyłącznie i dokładnie o
            płeć żeńską - czyli ma być kura a nie kurczak i już?!
            ... słyszałam że kura ma mniej smaczne miesko niz kurczak ...
            Puza
            • izado Re: czy kura i kurczak to to samo? 10.03.05, 21:12
              To nie ma być kurczak (bez względu na jego płeć wink. Jest za chudy, bo nie dość
              że za młody to jeszcze biedak futrowany "pysznościami" by rósł szybko i jak
              największy.

              Iza
          • izado Re: rosół - u nas też pomaga - IZADO! Dziękuję 10.03.05, 21:08
            Wysłałam na prive.

            Iza
            • jamila prosba - Izado 11.03.05, 01:02
              Czy ja tez moge prosic o namiary na Twojego Chinczyka? smilena jamila@gazeta.pl
              Bede bardzo wdzieczna.
              Pozdrowieniasmile
              • izado Re: prosba - Izado 11.03.05, 09:27
                Wysłałam smile
                Iza.
    • yola33 Re: rosół - u nas też pomaga - IZADO! Dziękuję 10.03.05, 14:05
      dzisiaj mamy drugi dzień rosołu i jak narazie jest ok.
      Czy tłusta młoda kura kupiona w mięsnym też może być? Pytam, bo mam problem z
      wiejską, a na rynku jakoś się boję.

      pozdr.
      Jola
      • izado Re: rosół - u nas też pomaga - IZADO! Dziękuję 10.03.05, 21:13
        Przeczytaj tu:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=578&w=21528424
        Iza
    • aga200406 Re: rosół - u nas też pomaga - IZADO! Dziękuję 10.03.05, 21:20
      Witam. Nie wiem czy ja już się chwaliłam. Ale od pewnego czasu wszystkie
      obiadki gotuję na rosole z kury. Buzia jest ładniejsza, a zupki smaczniejsze.
      Niestety próba z żółtkiem się nie powiodła, nie stosuję też jeszcze ecomeru. Do
      zupek dodaję mrożony groszek, fasolkę szparagową, kalafiora lub brokuły. Na
      razie widzę ogromną poprawę. Niestety nie wiem, czy to rosół, czy też coś
      innego. Mała jest na prosobee2 i kupiłam jej ostatnio deser sojowy. Na razie
      ok. Mam nadzieję, że tak już zostanie. Pozdrawiamy i serdecznie dziękujemy za
      podpowiedź z tym rosołem. Gdyby nie Wy to Ania pewnie do dziś by głodowała.
      Dzięki jeszcze raz. Aga.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka