Dodaj do ulubionych

Elidel-rak skory!

20.03.05, 02:03
Dziewczyny,

wlasnie wrocilam z wizyty u pediatry mojej coreczki. Mieszkam w USA, i
stosowanie Elidelu jest tu baaaardzo rozpowrzechnione. Poprzedni pediatra
przepisal takze mojej malej elidel na zmiany skorne, a obecna lekarka zlapala
sie za glowe. Podzielila sie ze mna najnowszymi doniesieniami na temat
rakotworczosi elidelu, i stwierdzila,ze wiekszosc lekarzy przestaje ten oto
lek wypisywac.
Zalaczam link do informacjii z oficjalnej storny rzadowej agencjii ds.
zywnosci i lekow, gdzie mozna zglebic temat:

www.fda.gov/cder/drug/advisory/elidel_protopic.htm
Wg. niej, stosowanie sterydow jest w takim razie "lepszym" rozwiazaniem.
Troche szczerze mowiac zglupialam
POzdrawiam

wiktorka
Obserwuj wątek
    • aagas78 Re: Elidel-rak skory! 20.03.05, 04:18
      Ja tez o tym czytalam ostatnio. Oprocz Elidel dochodzi jeszcze Protopic.

      WASHINGTON - Two eczema creams — Novartis AG’s Elidel and Fujisawa Healthcare,
      Inc.’s Protopic, must carry a strong warning of cancer risk, the Food and Drug
      Administration said Thursday.

      www.msnbc.msn.com/id/7150334/
      Te informacje pochodza z 10 marca 2005. Ja osobiscie nigdy nie stosowalam
      zadnej z nich,co uzywalam to elocom, a wlasciwie jego zastepczej wersji
      (generic) o dzialaniu takim samym jak original(elocom).W kazdym razie w tej
      chwili nie uzywamy sterydow wogole, dzieki temu forum zaczelam analizowac i
      eliminowac rzeczy z diety i otoczenia, ktore zaczely byc dla mnie podejrzane, a
      niestety jakos wczesniej nie wzbudzily mojej podejrzliwosci, a byly to:
      kolorowe ubranka, zwlaszcza ciemny braz, zielen, granat. Na poczatku po
      zastosowaniu sterydu skora oczywiscie sie poprawila. W momencie kiedy
      zmniejszylismy stosowanie sterydu pierwsze zaczerwienienia i wypryski pojawily
      sie dokladnie dookola szyjki- czerwona, sucha prega.Potem buzka, brzuszek,
      plecki i nozki. Wczesniej przed zastosowaniem sterydu cala skora byla czerwona
      i sucha, lacznie z okolica pieluchy. Takze w tamtym czasie za nic na swiecie
      nie wpadlabym, ze to barwniki( raczej wykluczylam nitke, bo szerokosc pregi byl
      dokladnie taki sam jak szerokosc materialu z ktorego bylo wykonane
      obramowanie), ale to nie koniec, bo samo przestawienie sie na biale rzeczy nie
      wystarczylo. POmoglo oczywiscie, bo ogolnie stan skory sie polepszyl( plecki,
      brzuszek, nozki), ale szyjka dalej byla czerwona.
      Zmienilismy wode do picia, przeszlismy z kranowej wody filtrowanej filtrem
      Brita na specjalna dla dzieci i oczywiscie przegotowana. Nagle sie okazalo, ze
      kupki jakby sa bardziej zoltawe, nie takie strasznie zielone(mala jest na
      sojowym mleku), ale w sumie czytalam, ze zielony kolor tez jest ok, jesli kupa
      nie jest zbyt zadka i kwasna.Jednak w tym przypadku wazniejsza zmiana bylo
      pozbycie sie uciazliwego, ciaglego zapalenia i odpazenia pupy przy stosowaniu
      tych samych kosmetykow.Takze chociaz dupka byla coraz ladniejsza, reszta ciala
      dalej zaczerwieniona i sucha, ale juz troche lepsza. W zwiazku z tym, ze
      okolica pupy byla juz prawie "idealna" doszlismy do wniosku razem z mezem, ze
      to moze i proszek ma tutaj cos do czynienia.Z wielkim trudem udalo mi sie
      znalesc jako taki mydlany detergen(mieszkam w Stanach i akurat w mojej okolicy
      jedyne co znalazlam to bylo jakis wloski,silnie pachnacy cytryna plyn
      mydlany.Uzylam jedna dziesiata tego co polecaja na jedno zaladowanie pralki i
      dodatkowo, zeby wyzbyc sie intensywnego zapachu plukalam chyba nie przesadzajac
      z 6 razy, i zamiast suszarki do prania, rozwieszalam rzeczy w pokoju, a ze
      tutaj u mnie jest ladna pogoda zima, suche powietrze i dosyc slonecznie
      (Kalifornia)to pranie malej schlo doslownie w oczach.
      Po nalozeniu sie tych wszystkich zmian na siebie o dziwo skora naprawde
      zaczela sie poprawiac. Najpierw powoli znikalo zaczerwienienie i krostki i
      zostaly "tylko" suche, liszajowate placki i oczywiscie czerwone zgiecia w
      kolankach, raczkach. Nastepna rzecza jaka zrobilismy to byla kapiel malej w
      emulsji oilatum> Nastepnego dnia rano skora miekka, bez liszaji, zaczerwienia w
      zgieciach znaaacznie mniejsze. Niestety szyjka dalej czerwonawa i swedzaca.
      Tak wiec dalej zaczelam sie glowic czemu ta szyjka dalej taka czerwona,( buzka
      nawet przestala byc czerwona).W koncu doszlam do wniosku, ze moze dla malej te
      19 stopni Cels to" za duzo", dlatego poci sie gdzie sa faldki,tak wiec przez 2
      dni zmniejszylismy do 17 stopni( dziwne, ze my sie nie pochorowalismy).Mala
      spala lepiej, do tego jeszcze ku naszej zgrodzie rozkopywala sie,stopki miala
      cieple. Dzisiaj 3 dzien. Szyjka z tylu troche suchawa, ale duuuuzo mniej
      czerwona i nawet faldki wygladaja lepiej.
      Dzisiaj wpadlam na watek z niklem i tak sobie skojarzylam, ze w momencie jak
      zmienilismy ubranka na nowe biale to wszystkie byly bez zatrzaskow na pleckach
      czy z boku, jedynie w kroczu, a ze tam jest gruba warstwa pieluchy, to nie
      mialy kontaktu ze skora. Takze teraz padlo na nikiel.Jade zaraz pupic
      emaliowany garnek, a ze chcialam malej wprowadzic kasze kukurydziana, to
      zastanawiam sie nad kupnem calej kolby, ugotowanie jej i zmiksowaniem. Tutaj
      warzywa swieze, organiczne warzywa moge dostac przez caly rok w zwiazku z tym,
      ze klimat lagodny, duzo slonca, nie ma mrozow, sniegu. Zobaczymy.

      Serdeczne pozdrowienia
      Agnieszka
      P.S.A swoja droga bedac juz u paru pediatrow, dermatologow nic innego nie
      dostaje od nich tylko albo Elidel albo Protopic, albo stereoid i tak w kolko, z
      wyraznym zaznaczeniem, ze egzema moze byc od wszystkiego, z czym sie oczywiscie
      zgadzam, i ze nigdy nie znajdzie sie jej przyczyny i jedyne co nam zostaje to
      stosowanie powyzszych masci tak dlugo, az dziecko wyrosnie z egzemy, czyli tak
      do 3 czy 4 roku zycia, z czym oczywiscie sie nie zgadzam. No coz, dzieki Bogu
      istnieje te forum!!!
    • bea_mama Re: Elidel-rak skory! 20.03.05, 05:07
      Tez o tym czytalam. Napisali, ze moze zwiekszac ryzyko zachorowania na raka.
      Elidel do tej pory stosowalismy (tylko na raczkach) i na razie go odstawilismy.
      Chyba wrocimy niedlugo do sterydowsad((


      The Food and Drug Administration has ordered that "black box" warnings be
      placed on two popular drugs used to treat the skin condition eczema. The black
      box warning is the strongest type of warning that can be placed on medication.
      The FDA says that Protopic and Elidel may increase the risk of cancer.

      The medications are usually applied topically through a cream. A recent study
      on animals revealed the increased cancer risk while approximately two dozen
      human cases of cancer have been discovered that may be linked with the drugs.

      Now, the FDA is recommending that Elidel and Protopic only be given to people
      who don't respond to other treatments and only be prescribed by doctors for
      short-term use. It is also suggested that these medications should never be
      used by children under two years of age.

      The FDA announced that the drug companies were cooperating in additional
      studies. 'The manufacturers of the products have agreed to conduct research to
      determine whether there is an actual risk of cancer in humans, and, if so, its
      extent,' the FDA said Thursday.

      There was no word as to when additional test results would be made available.
      • kruffa Re: Elidel-rak skory! 20.03.05, 08:50
        Właśnie dlatego lekarka kazała mi być ostrożna i z jednym (sterydy) i z drugim -
        Elidel.
        Powiedziała iz Elidel zawiera cytostatyki, które stosowane są w leczeniu raka i
        dlatego nie wiadomo w 100% (jak to ma maiejsce w przypadku sterydów) - jakie
        będzie miało skutki.
        Usłyszałam: "Lek dobry, ale jesli już to stosować punktowo i bardzo ostrożnie".

        Kruffa
    • kerstink Re: Elidel-rak skory! 20.03.05, 09:02
      Nasza alergolog tez ostrzegala, ze to jest silny lek. Kazdy lek moze miec skutki
      uboczne, w tym przypadku jeszcze nie znane, a widocznie sa pierwsze znaki.

      Z kazdym lekiem trzeba uwazac.

      Kerstin
      • mamma5 Re: Elidel-rak skory! 20.03.05, 19:06
        Jestem załamana poniewaz mam w domu 2 córki z AZS ,które musza byc czyms
        smarowane poniewaz zwyczajnie jest świąd nie do opanowania.To bardzo bardzo
        cieżkie przypadki gdzie lekarze rozkładaja ręce.Stosujemy bardzo restrykcyjna
        dietę itp,itd stosowaliśmy rózne metody leczenia jednak Azs nadal jest.Młodsza
        córka(5 lat) ma ogromne nasilenie od jesieni.Doszło do tego ze 2 tygodnie temu
        trafilismy do kliniki w Białymstoku.Dziecko było wysypane od stóp do
        głów.Niestety w szpitalu były sterydy dozylnie przez kilka dni.WRÓCIŁYSMY DO
        DOMU i znowu to samo.W takim przypadku z ciężkim sercem ale muszę smarować
        dziecko.Staram sie jak najcieniej ale niestety sterydem ponieważ do elidelu juz
        od dawna nie mam zaufania .Własciwie jak tylko zaczynały sie zmiany od jesieni
        to zaczełam własnie nim smarowac myslac ze będzie to mniejsze zło.Na początku
        pomagał bardzo ładnie a ja myslałam ze przestane w końcu smarować .Jednak tak
        nie było i skóra stawała sie coraz gorsza.Juz nie wiem czy to nie za sprawą
        własnie smarowania elidelem,poniewaz wczesniej nigdy nie mielismy u młodszej
        takich problemów ze skórą.Wkórza mnie to ze człowiek wywala ciezkie pieniadze
        na cos co na to nie zasługuje.Dziwię sie wogóle ze nie wynaleziono w miare
        bezpiecznego i skutecznego leku lub masci na tę naprawde ciężką
        chorobę.Dziciaki cierpia a co my mamy robić.Sterydów boje sie tez jak ognia
        poniewaz starsza córka ma nieodwracalne zmiany o których naprawde ciezko mi
        teraz pisać.Stoje przed dylematem co robić?Smarowac sterydem który jest
        niestety bardzo niebezpieczny w stosowaniu przewlekłym czy elidelem ,który
        moze sie okazać za kilka lat że jest jeszcze bardziej niebezpieczny .Najlepiej
        oczywiście ani tym ani tym .Marzę by tak było .Zyczę wam drogie mamy byscie nie
        musiały stać przed takim dylematem .Pozdrawiam goraco
        • mgurniak Re: Elidel-rak skory! 21.03.05, 07:10
          i znów wracamy do punktu wyjscia .... i sterydy beda górą ....... wrrrrr
    • bea_mama Re: Elidel-rak skory! 24.03.05, 20:22
      Wklejam nowe wiadomosci z forum "Mamy w Stanach":
      my.webmd.com/content/Article/101/106499.htm
      www.texastriallawyer.com/elidel_protopic/index.htm
      Nie wyglada to za ciekawie. Rak skory czy inne swinstwa...
      • adriane Re: Elidel-rak skory! 06.04.05, 10:59
        Może to komuś pomoże. My wyleczyliśmy Karolcię z takiej właśnie brzydkiej,
        swędzącej skóry lekami antropozoficznymi(odmiana homeopatii). Miała przepisane
        Aquilinum Comp. granulki firmy Wala i do tego maść gojącą z róży: Rosatum
        Helisalbe firmy Wala, (dobrze natłuszcza). A w ostrzejszym stanie dostała do
        picia ampułki Urtica Comp. - Wala, granulki Calcium Quercus - Wala i maść
        cytrynową (właśnie tak!), która nas uratowała: Silicea colloidalis comp. żel
        firmy Wala - dobrze łagodzi świąd.
        Wszystkie te leki nie mają działań ubocznych.Trzeba je sprowadzić z hurowni, bo
        w większości aptek nie ma ich tak na codzień.
        • gagia Pytanie do Adriane 06.04.05, 14:41
          To bardzo ciekawe! Czy mozesz napisac, jak lekarz wpadl na te leki? Czy to
          homeopata?
          W jakim wieku jest Karolcia, jak dawkowaliscie te leki?

          Nie mowie, ze sprobuje na wlasna reke, ale moze zasugeruje lekarzowi...(bo sam
          na nic nie wpadniesad
          • julamimi Re: Pytanie do Adriane 06.04.05, 15:02
            zwykly lekarz na pewno nie wpadnie, a leczenie takimi lekami powinien prowadzic
            homeopata. I tu niestety nie dziala zasada, ze jak gozdzikowej pomoglo...
            To nie tak, ze jest lek homeo na alergie... Jest lek homeo, ktory DANEMU
            DZIECKU pomoze na alergie - trzeba je dobierac indywidualnie.
        • barbara.g Re: Elidel-rak skory! 07.04.05, 13:04
          Identyczna terapia, fantastyczne efekty. Odstawienie specyfikow = nawrot
          choroby w ciagu kilku dni (zadnych z tych lekow nie mozna stosowac bardzo
          dlugo). Co oczywiscie jest dla mnie potwierdzeniem, ze homeopatia rowniez nie
          ma metody na opanowanie alergii. Lagodzenie jej objawow musi wystarczyc skoro
          wykrycie alergenu (a chyba takze usuniecie go z diety, juz i tak bardzo
          ubogiej) graniczy w naszym przypadku chyba z cudem...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka