Równo rok temu ok. godz. 16 (może po?) mój synek ściągnął na siebie kubek z
wrzącą herbatą.
Ten rok szybko zleciał. Mam nadzieję, że Wam wszystkim ten czas też tak
upłynie. Im dalej tym lepiej.
Jeśli jesteście zainteresowane mogę pokazać fotki po oparzeniu jak to
wygladało, pare miesięcy później i jak jest teraz.
pozdrawiam Was wszystkie i głowa do góry

)
pogoda ducha jest bardzo ważna!
Aga